Witam

Jestem mama 3 letniej Córeczki ktora od tego roku zaczeła uczeszczac do przedszola.Córka ogolnie jest bardzo zadowolona nie płacze zawsze móiwe ze jest super.Wczoraj jak odbierałam Córcie P.wychowawczyni wspomniała ze dziecko miało jakis problem z kupka i majtusie sa do wyprania.W szatni owszem były majtusie w woreczku majtusie do prania ubrałaysmy sie i wróciłysmy do domku.Na miejscu dziecko przebieram a tam pod spodniami dziecko nie majtusiów czystych ubranych i jeszcze dupscia po zrobieniu kupki nie wytarta.W przedszolu ma dziecko woreczek w szatni w którym zawsze sa czyte ciuszki majtusie ,koszulka itp.a tu taka gafa troche sie zdenewowałam dzis pojde musze delkatnie chyba zwrocic uwage Pania bo tak nie moze byc człowiek płaci kase a tu takie cyrki co myslcie????