Dodaj do ulubionych

Rozczulające momenty

07.10.10, 12:48
Matka pracująca na cały etat leci do domu na łeb na szyję. Nakarmić dziecko, zwolnić tatusia, przede wszystkim stęskniona za dzieckiem i zestresowana, że korki i podróż do domu się ciągnie. Z wywalonym jęzorem wpadam o 18:00 do domu i co widzę. W domu cicho jak makiem zasiał a na sofie w salonie pod kocem śpiący tatuś a na jego klacie, wtulona córcia. Również śpiąca. Ścisnęło mnie za gardło smile
Obserwuj wątek
    • epreis Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 13:49
      w tamtym roku slziśy na wesele. dzieci ciągle razem.pomyśleliśmy,że fajnie będzie jak każde pójdzie od innej babci (tej bardziej wnim zakochanej i bardziej przez niego lubianej),babciom będzie łatwiej no i będą mogły tylko temu jednemu wnukowi poświęcić cały swój czas.

      mieszkają naprzeciwko siebie. dzwonimy z wesela i słyszymy,że siedzą razem bo dzieciaki siedziały z nosami przyklejonymi do szyb-każdy u "swojej"babci" pytając o drugie big_grin

      to takie najbardziej,ale było ich mnóstwo- ja taka wrażliwa jestem.np wczoraj od swojej 2,5latki na dzieńdobry usłyszałam "kocham ciebie,najbardziej" big_grin
      • epreis sennie 08.10.10, 14:17
        położyłam dzieci spać,wygłupialy się.
        za chwilę słyszę ryk młodszej "chcęęęęęęę sięęęęęęęęęęe przytulić!"
        wchodzę do pokoju,leży na łóżku brata (mają wysuwaną piętrówkę).pytam się co ona tam robi,on mówi,że jej pozwolił.
        pytam czemu krzyczy,ona,że chce się przytulić.
        to pytam czemu skoro leży z kapselkiem nie przytula się do niego.
        ona mówi "on nie chce"
        pytam "jak to?!"
        on" no bo już ją długo przytulam i nie mam siły"
        ale jak chciałam ją wziąść,przytulić i położyć u niej na łóżku-0 zgodnym chórem "nieeeeeeee"

        wyszłam.

        za chwilę słyszę cichutkie "mamo,mamo"
        wchodzę. haniależy wtulona w kapselka- śpi.
        on mówi "możesz już ją zabrać.zasnęła.ale cały się spociłem od tego przytulania" big_grin
    • ant-nat Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 13:49
      Ja jak wpadam po pracy do domu to jedno wskakuje mi na ręce a drugie ściska za nogę. Sama słodycz.
      A najsłodsze na świecie są momenty (a tych narazie mało) kiedy moje dzieci podchodzą do siebie i dają sobie soczystego buziaka albo biorą za ręce i spacerują.
    • pagaa Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 15:05
      fajnie, że dziecko śpi Ci w dzień...mnie by to chyba wystraszyło, bo mój za nic nie zaśnie przed 20;P hehhhehee
    • mama-ola Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 15:16
      Figa - a fotkę zrobiłaś? smile
      • figa33 Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 16:16
        Zrobiłam, ale telefonem i trochę kiepska wyszła sad
        Ale jak jeszcze kiedyś się taki widok powtórzy, to na pewno zrobię nową i chyba sobie w ramki oprawię.
        Zresztą mam juz zdjęcie w podobnym klimacie, jak młoda miała ze 2 miesiące. Karmiłam ją w parku, potem tata wziął do odbicia a ona mu na ramieniu się oparła... i zasnęła (w pionie) smile
        W ogóle wydaje mi się ze widok śpiącego dziecka jest chyba najpiękniejszym widokiem, jaki w życiu widziałam. Co wieczór jak się kładę spać, chocbym nie wiem jak padnieta była, muszę sobie chociaż chwilę na tą dziewczynke popatrzeć. Wszystko co do tej pory w życiu widziałam, a wiele było naprawdę pięknych widoków, może się schować.
        • alika77 Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 20:53
          > W ogóle wydaje mi się ze widok śpiącego dziecka jest chyba najpiękniejszym wido
          > kiem, jaki w życiu widziałam.

          zgadzam sie w 100%. kiedys przeczytalam takie fajne zdanie: kiedy patrzysz na swoje spiace dziecko uswiadamiasz sobie, jak bardzo kocha cie twoja matka.
          • kolezanka_filizanka Re: Rozczulające momenty 09.10.10, 11:58
            piękne... ja też lubię patrzeć na śpiącego maluszka i czuć zapach oliwki, śpioszków i tych niemowlęcych zapaszków..
            • memphis90 Re: Rozczulające momenty 09.10.10, 22:38
              "Zasnęły wreszcie! Hurra! Mamy wolny wieczór"- o taaaak, widok śpiących maluchów jest wspaniały big_grin
    • tijgertje Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 17:06
      smile Mnie tez takie momenty rozczulaly, zwlaszcza jak mlody byl bardzo malutki. Tata ukladal sie na kanapie w pozycji polsiedzacej, chowal mlodego w pole szlafroka i wygladali razem przeslodkosmile Do tej pory maz sie z mlodego smieje, ze go sobie do kieszeni szlafroka schowa, a mlody oburzony za kazdym razem udowadnia, ze nawet jedna noga mu sie nie zmiesciwink
    • joxanna Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 21:18
      Chyba najbardziej mnie wzrusza czułość dzieci dla siebie nawzajem. Jak moja 5latka wracała z wakacji - podchodzę do niej, ona z naprzeciwka już przebiera nogami, ale patrzy tylko na 3letniego brata. Zanim ja miałam okazję ją przytulić, to musiała potargać się z bratemsmile

      Albo jak starszaki szaleją na łóżku, a nasz najmłodszy cieszy się całą rozdziawioną paszczą...
    • martita1987r Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 21:25
      mnie najbardziej rozczula jak nasz mały jak tylko zobaczy swoją kuzynkę zaraz biegnie ją wyściskac i tak ją całuje że biedna ucieka ona ma 1,5 r albo jak przytula tatę i woła mnie i obejmuje nas wtedy razem i każdemu daje buziochę
    • minerwamcg Re: Rozczulające momenty 07.10.10, 21:51
      Jak małe łapki obejmują mnie za szyję smile
    • dziub_dziubasek Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 07:48
      Ja mam kilka takich.
      Jak odbieram młodszą ze żłobka to moment kiedy mnie zobaczy- ta radocha całym ciałem, bieg w mamy ramiona i okrzyki "mama, mama".
      Kiedy starszak (4,5 roku) podchodzi do śpiącej młodszej (2 lata) chwilę jej się przygląda i delikatnie głaszcze po twarzy.
    • lilly_about Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 07:57
      Dla mnie najbardziej rozczulające jest, kiedy rano ubrana, umalowana, gotowa do wyjścia idę obudzić córkę (13 miesięcy) i ona wynurza się spod kołdry, taka zaspana, zadżumiona i uśmiecha się słodko, obejmuje mnie za szyję i woła mamawink
      • szajma Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 12:10
        mnie mój synek (3lata) powiedział wczoraj, że jak będzie duży, to będzie taką kochaną mamą jak jasmile)
        kiedyś, wieczorem, uparłam się, żeby usmażyć omlety. mały był już strasznie śpiący, ale wiedział, że następnego dnia idę do pracy więc nie chciał mnie na krok odstąpić. upatrł się, że będzie smażyć ze mną. przyniosłam mu do kuchni kocyk i poduchę, żeby nie zmarzła mu pupka od kafelkóþw. a on zanim się obruciłam spał na tym kocyku trzymając w łapkach trzepaczkę do jajek. słodkie.
    • bkswojciki Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 15:33
      Słodkie te nasze pociechy. Nasza Bika (prawie 3 lata) też jest słodka. gdy mąż leżał chory w szpitalu strasznie to przeżywałam i w końcu Bika podchodzi i pyta:
      - Mamuniu, boli Cię coś?- Ja na to:
      - Nie córciu, mamunia jest smutna bo tatusia nie ma bo jest chory - a Ona mi na to:
      - Nie płacz, przyjedzie, zobaczysz...
    • rulsanka Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 21:40
      Syn, 27 miesięcy. Weszłam na stołek, żeby poszukać dla niego książki. "Mama nie zaglądaj tutaj, spadniesz!" "Mama, nie wylewaj nocnika, nioga boli!"- mam nogę po złamaniu.
    • zabulin Re: Rozczulające momenty 08.10.10, 23:49
      Oglądam jakiś ckliwy film. Zryczałam się.
      Mój synuś (2,5 latka) podbiega i mówi:

      "Mamusiu, czemu płaczesz? Jesteś taka piękna, mądra, bedzie dobrze. No, uśmiech, mamusiu"

      Zryczałam sie jeszcze bardziej.
      • irishprinces Re: Rozczulające momenty 09.10.10, 00:10
        A jak można dodać fotke z takich rozczulających momentów?Nigdy jak pisałam post nie dodawałam zdjęć.Wiecie jak?
        • batutka wklejanie zdjęć (dla irishprinces) 09.10.10, 00:27
          1. wchodzimy na nasza galerie gazetowa (fotoforum) i na gorze mamy opcje
          ZDJECIA
          2. najzezdzamy (nie klikamy) na ZDJECIA, pojawi sie opcja DODAJ NOWE
          ZDJECI
          3. klikamy na WYBIERZ ZDJECIA
          4. pojawi sie okienko z mozliwoscia dostepu do naszego dysku w komputerze,
          wybieramy z dysku zdjecie jakie chcemy (klikamy na niego 2 razy)
          5. Zdjecie sie doda - mozna tez dodac wiecej zdjec (klikajac na DODAJ WIECEJ)
          6. jak juz mamy wybrane zdjecia, klikamy na napis ZALADUJ ZDJECIA -
          pewnie bedzie trzeba poczekac chwile na automatyczne zmniejszenie formatu
          7. pojawi sie strona z malym okienkiem z wybranym zdjeciem, mozna wpisac tytul,
          opis zdjecia (ale to jak kto chce), nastepnie klikamy na napis ZAPISZ ZMIANY
          8. zdjecie pojawi sie w naszej galerii

          TERAZ PRZYSTEPUJEMY DO POKAZANIA TEGO ZDJECIA NA FORUM:
          1. klikamy na zdjecie w naszej galerii
          2. najezdzamy myszka na to zdjecie i klikamy prawy przycisk myszki
          3. nastepnie klikamy na WLASCIWOSCI
          4. nastepnie zaznaczmy (pociagamy myszka) cały ADRES zdjecia i kopiujemy
          ten adres wciskajac CTRL ALT
          5. nastepnie wchodzimy na forum, i robimy tak, jak bysmy chcialy napisac post
          6. klikamy na IMG na gorze, nad okienkiem postu
          7. pojawi sie szare okienko (komunikat ze strony http), kopiujemy zdjecie w
          pasek okienka, wciskajac na klawiaturze CTRL V, adres zdjecia sie skopiuje
          8. wciskamy OK i wysylamy post

          to jest metoda wklejania zdjec z galerii, gdzie nie trzeba klikac na link, tylko
          zdjecie pokazuje sie automatycznie pod postem
          • batutka Re: wklejanie zdjęć - drugi sposób 09.10.10, 00:29
            jest to drugo sposob pokazania zdjec (beda to zdjecia, ktore mozna zobaczyc
            klikjac na link)

            1. wchdzimy na strone imageshack.us/
            2. pojawi sie bialy pasek, obok ktorego (po jego prawej stronie) jest napis
            BROWSE, klikamy na ten napis browse
            3. pojawi sie okienko z mozliwoscia dostepu do naszego dysku w komputerze,
            wybieramy z dysku zdjecie jakie chcemy (klikamy na niego 2 razy)
            4. nazwa zdjecia pojawi sie w tym bialy okienku (obok napisu browse)
            5. nastepnie pod spodem, pod tym okienkiem jest tez drugie okienko ZMIANA
            ROZMIARU OBRAZU - jest tam mozliwosc zmiany rozmiaru zdjecia (najlepiej jak
            zdjecie sie zmniejszy, bo zbyt duzy format utrudni ogladanie): najlepiej wybrac
            format 1024x768 (monitor 17-calowy)
            6. nastepnie klikamy na niebieski napis pod spodem PRZESLIJ TERAZ
            7. trzeba poczekac, zdjecie sie zmniejsza, widzimy takie poruszajace sie paski
            8. jak paski przestana sie poruszac, zobaczymy miniaturke naszego wybranego
            zdjecia na gorze, po lewej stronie
            9. klikamy na napis ZOBACZ W PELNYM ROZMIARZE
            10. pojawi sie strona z naszym zdjeciem
            11. zaznaczamy nad zdjeciem, w pasku strone naszego zdjecia (http) i kopiujemy
            je wciskajac na klawiaturze CTRL C
            12. nastepnie na forum, w poscie kopiujemy zdjecie klikajac CTRL V
            13. pojawi sie link do naszego zdjecia

            mam nadzieje, ze nie zamotałam smile
    • tres09 Re: Rozczulające momenty 09.10.10, 15:23
      Tez mnie kiedys taki widok spotkal po powrocie z pracy, faktycznie mily widok. Nie zrobilam zdjecia bo balam sie ze migawka obudzi ktoregos ze spiochow - malego albo duzego.
    • agata688 Re: było ich duzo ale ten nr 1 09.10.10, 20:39
      Leżymy z męzem na łóżku,między nami usypia Arturek(wtedy ponad 2,5l).Mówi: mamusiu daj łapke,tatuś daj drugą łapke". i wtulając się w nas(juz bardzo śpiący) mówi : moje kochane...potworki.
      Powiedział to tak milutkim i słodziutkim głosikiem,ze było nam wszystko jedno,ze nazwał nas potworkamismile
    • memphis90 Re: Rozczulające momenty 09.10.10, 22:37
      Piąta rano, Wiktor mi marudzi od godziny i nie chce spać. Prycha, sapie, mruczy, piszczy. Lila zaczyna się już wiercić i wybudzać, więc zabieram małego, kołdra w drugą rękę i wędruję na kanapę do drugiego pokoju. Karmię po raz setny Małego Głoda, a on nagle przez sen funduje mi bezzębny uśmiech z piersią w dziobie. Sama słodycz! I już nie mam siły patrzeć na niego wilkiem za tą kolejną zarwaną nockę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka