Dziewczyny, czy to normalne w tym wieku. Ja wiem, że w przedszkolu zdarzają się pierwsze miłości i pocałunku, ale myślałam, że to jest raczej bardziej wydumane we wspomieniach już dorosłych ludzi. A tu... moja córka zakochała się z wzajemnością w koledze z zerówki. Wiem od rodziców tego chłopaka, że ten cały czas w domu opowiada o mojej córce, wiem od córki że pocałowali się w usta raz, ale było by pewnie więcej, tyle że pani nie pozwala

acha, i on ją objął a pani powiedziała do nich: zakochana para. Cały czas uważam, że to raczej takie żarty, ale...
Dzisiaj pytałam jej co by było gdybyśmy ją przenieśli do innej szkoły: córa w płacz, bo nie zobaczy już tego chłopaka, na początku myślałam, że ona sobie jaja robi, ale ona normalnie płakała rzewnymi łzami. Widziałam też ją w przedszkolu obok tego chłopaka, to mają maślane oczy
CZy Waszym dzieciom też się przytrafiła taka "poważna" miłość w przedszkolu? jak to wyglądało, bo moja córka już coś przebąkuje o ślubie