tsaria
06.11.10, 20:15
Mój synek ma 18 miesięcy. Jest już w takim wieku, że próbuje krzykiem na mnie wymuszać pewne rzeczy. Dziś np. jak odciągnełam go od kosza na śmieci (z uporem maniaka ciągle w nim grzebie) krzyczał z 30 min., nawet nie płakał poprostu się darł. Próbuje też zamierzony cel osiągnąć siłą, czasami jak chce mnie uderzyć to przytrzymuje mu rączki i tłumaczę, że tak nie wolno. Tylko widzę, że te tłumaczenia na niewiele się zdają. Mąż mówi, że Mały robi się coraz gorszy, bo go rozpieszczam, może w tym trochę prawdy jest, ale po pracy chcę, aby ze mną spędzał miło czas, jednak nie pozwalam mu na wszystko. Mam pytanie : jak dyscyplinować takie małe dziecko, czy porada super niani z kącikiem-miejscem karnym można odnieść do tak małego dziecka. Wiem, że samym tłumaczeniem niewiele wskóram, bo młody jest typem uparciucha.