Piszę o rozumnym 2-2,5-latku a nie roczniaku.
Rzuca zabawkami. Ignorować?
Rzuca rzeczami które może uszkodzić. Interweniować (jak?)?
Rekreacyjnie w czasie zabawy uderzy w rodzica (nieboleśnie). Reagować (jak)?
Torturuje psa (boleśnie). Jak reagować?
Dodam, że to logiczne, że mu tłumaczę i w syt. przemocy robię to dosadnie, ale nie wiem czy ingerować jak on rzuca rzeczami. Z jednej strony boję się, że coś zniszczy lub zrobi sobie krzywdę, a z drugiej wiem, że to jego sposób zwrócenia na siebie uwagi i lepiej byłoby olać (np. przed chwilą walił zabawką w mebel- przeczekałam i skończył.. jakbym zwróciła uwagę to powtarzałby to ze 100x aż dostałby karę).
Młody nie miewa histerii i płaczów. To rzucanie/stukanie to jedyny element buntu ale występuje jako stały element dnia i jest niereformowalne