madzia-linka
20.12.10, 22:04
Moje dziecko od września chodzi do przedszkola. Jak do tej pory odpukać chorował dwa razy (był przeziębiony) obyło się bez antybiotyku. Jednak zawsze miał katar. Siedział w domy tydzień czasu i po tygodniu poszedł do przedszkola. Z lekkim końcowym katarem. Bez kaszlu. I jak syna przebierałam rano, wysmarkał nos, a taka mama obok powiedziała, żebym się wstydziła przyprowadzać dziecko z katarem i zarażać inne dzieci. Chciałam jej coś wytłumaczyć, ale sobie poszła. Po prostu wyszła. Synka zostawiłam i popędziłam do pracy. Czy Wy mamusie drogie też z katarem zostawiacie w przedszkolu? Do ścisłości dodam że w zasadzie młody mógłby zostać z babcią.