Dodaj do ulubionych

Dziwne dziecko koleżanki !

07.01.11, 00:04
Witam!
Moja bliska znajoma ma półtoraroczną córkę i wydaje mi sie, że jest z nią coś nie tak...
Mała cały czas ma jezyk wystający z buzi, byliśmy niedawno u nich w odwiedzinach iprzez 3 godziny chodzila z wystajacym jezykiem. Wyglądało to tak jakby była na coś chora ale ja tam sie na tym nie znam i prosze o rade.
Gdy zapytalam jej dlaczego mała tak robi to jej mama powiedziala ze odziedziczyla to po swoim tacie, owszem zgodze sie ale jej tata robi tak tylko przy jakims wiekszym wysiłku, a tak zachowuje sie normalnie.
Koleżanka powiedziala mi również, że kiedy była z dzieckiem u szczepienia pielegniarka powiedziala jej, że trzeba iść z tym do lekarza, a znajoma "olała" to bo zasłania sie tym, że to odziedziczyla po tacie...
Prossze Was o rady bo moze bede mogla przepowiedziec znajomej jakos, że powinna isc do lekarza, a teraz n ie jestem pewna...
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:09
      A moze takie wtracanie sie w cudze zycie tez jest oznaka jakiegos schorzenia, tez nie jestem pewna? Moze warto zastanowic sie nad tym? Mysle, ze jesli ktos nie ma swoich problemow to szuka ich u innych, a to bardzo nie eleganckie postepowanie.
      • pikolo99 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:14
        Ja nie chce sie wcale wtrącać, tylko POMÓC a to 2 rózne rzeczy, wiem ze wtracanie sie nie jets kulturalne bo pięciu lat nie mam, ale jesli matka dziecka tego nie widzi, że wyglada i zachowuje się inaczej niż jej rówiesnicy to chyba można jej cos to jakos zasugerowac, bo toi tylko dziecka szkoda... bo po co ma sie meczyc jak moznaby bylo jakies leczenie zacząć.
        • zjawa1 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:19
          Posluchaj od interpretacji zachowania oraz zdrowia jest pediatra dziecka! I jesli coz powaznego i ,,dziwnego" zauwazy, to napewno da skierowanie na dalsza diagnostyke. Ty napewno piszac na tym forum o sprawach prywatnych kkolezanki nie bedziesz madrzejsza od lekarza prowadzacego dziecko! Ja osobiscie nie jestem w stanie zrozumiec takich, poruszanych ,,problemow" na forum publicznym. To jest prywatna sprawa Twojej znajomej, a wywlekanie publiczne cudzych spraw w celu tzw. misji z cylku,, Matka Teresa" wydaje mi sie bardzo nie stosowne.
          • zjawa1 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:22
            Wybacz, ale nawet forma Twojego watku jest bardzo wymowna. Ty nie pytasz tutaj: JAK PRZEKONAC KOLEZANKE, ZEBY UDALA SIE DO SPECJALISY, BO WIDZISZ COS NIEPOKOJACEGO!!! Tylko WYPYTUJESZ SIE CO JEST ZEKOMO Z DZIECKIEM NIE TAK! Wg. mnie roznica jest zasadnicza i jednoznaczna w ocenie pobudek twojego postepowania. Sorry ale tak to widze!
            • pikolo99 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:25
              Ja nie pytam co jest z dzieckiem nie tak, tylko czy coś jest wogóle nie tak... Bo moż ejest to normalne zachowanie według was a ja niepotrzebnie sie martwie.
          • pikolo99 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:23
            Tylko pielęgniarka powiedziala jej że ma sie zglosic do lekarza, a dziewczyna to poprostu olała wiec moze trzeba jej nalać troche oliwy do głowy i zrozumie, ze z jej dzieckiem jest cos nie tak, a ja nie zaczelam wątku z pytaniem czy warto sie wtrącac do spraw kolezanki tylko zadalam calkim inne pytanie, więc jesli nie masz nic w tej sprawie do powiedzenia to sie nie odzywaj prosze.
            • budzik11 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 09:04
              pikolo99 napisała:

              > Tylko pielęgniarka powiedziala jej że ma sie zglosic do lekarza, a dziewczyna t
              > o poprostu olała

              A jedyny kontakt ze służbą zdrowia dziecko koleżanki ma "w formie" pielęgniarki? Do każdego szczepienia obowiązkowo lekarz bada dziecko, więc z pewnością tę dziewczynkę też widział. Gdyby stwierdził, że cos jest z nią nie tak - skierowałby do specjalisty. Zdanie pielęgniarki ja również bym olała - też mi autorytet medyczny wink
            • memphis90 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 10:43
              Jak była z dzieckiem u szczepienia, to przecież lekarz je badał. I przez te 18 miesięcy na pewno widział dziecko nieraz. Z. Downa by zauważył...
        • fantastic.mama Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 01:00
          Czasami takie zasugerowanie wychodzi na dobre...czasami "obca" osoba przychodząca w odwiedziny, może spostrzec coś niepokojacego/jakąś zmianę w zachowaniu dziecka...i ja nie widzę w tym nic zlego, że po zauważeniu zmiany w zachowaniu dziecka, próbuje się na ten temat porozmawiać z rodzicami dziecka. Gdyby do mnie przyszla znajoma i zwrócila mi uwage na jakąś istotną rzecz, to byłabym jej wdzięczna i napewno nie odebrałabym tego jako wtrącanie się...ale to mój punkt widzenia, każdy ma własny, więc nie wnikam wink
          Pamietam, ze kiedyś zauważylam, że mojej znajomej (7 mc wtedy) córka, trzyma często, za często ścisniętą w piąstkę rączkę...zapytałam czy byla z tym z dzieckiem u lekarza, okazalo się, że nie, bo znajoma nie zwróciła na to uwagi...skończylo się tak, ze dziecko dostalo skierowanie do neurologa i jest nadal rehabilitowane...znajoma nie odebrala mojej uwagi zle, wprost przeciwnie wink
          • memphis90 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 10:45
            A mnie to denerwuje. Niedawno teściowa zapytała "a kiedy założysz małej ortopedyczne buciki?". Zdziwiona zapytałam tylko "a dlaczego mama chce jej buty ortopedyczne zakładać, przecież zdrowa jest, wszystko jest fizjologiczne". Nie lubię takiego doszukiwania się.
            • ancymon123 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 10.01.11, 11:14
              Warto zapytać dlaczego sugeruje te buciki, ale nie warto sie od razu denerwowac. Gdy byłam małym dzieckiem babcia (teściowa mojej mamy) zwróciła uwagę, że mam jakieś "dziwne wybałuszone" oczy. I co? Okazało sie, że miała rację, miałam nadczynnośc tarczycy, a "wybałuszone oczy" niestety po części zostały- za późno ktokolwiek sie zorientował. PS. to sie wytrzeszcz nazywa.
    • hermetyczka Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 00:27
      np obnizenie napiecia jezyka, tak wlasnie wyglada. rehabilitacja z logopeda
    • deodyma Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 09:34
      od stawiania diagnozy sa lekarze, nie Ty, kolezanki, znajome.
      to bym wlasnie powiedziala Tobie na miejscu Twojej kolezanki.
    • aniko16 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 09:57
      Odczep się po prostu i nie dawaj głupkowatych tytułów wątkom.
    • naomi19 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 10:05
      pikolo, ale Ty jestes wredna, żeby takie posty pisać. Trzeba było wygoglować, co to moze być za objaw wywalony język i zadzwonić do koleżanki. W ogóle to nie Twoja sprawa.
    • semi-dolce Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 10:36
      Skoro myśl o dziecku koleżanki nie daje ci spokoju to powiedz koleżance, że twoim zdaniem to nie jest normalne i powinna iśc z dzieckiem do lekarza. I tyle. Co ona z tym zrobi to nie twoja rzecz, nie wtrącaj się i nie próbuj "nalć kolezance oleju do glowy", zajmij sie swoimi sprawami. Wcibskich nikt nie lubi.
    • kol.3 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 10:41
      Zrobiłaś co mogłaś, zasygnalizowałaś problem, matka chowa głowę w piasek. Pojęcia nie masz ile mamuś, na pozór troskliwych, lekceważy różne przypadłości u dzieci, po prostu z lenistwa.
      Mam znajomą Ę A, snobizm, wyższe sfery, a dziecko ma zgryz jak wiewiórka, bo mamie siedzącej zresztą w domu nie chce się chodzić do ortodonty. Ona woli plotkować z kumpelami. Mojej kuzynki dziecko się jąka, jest zakompleksione i wycofane, matka też siedzi w domu i palcem w bucie nie kiwnęła,żeby dla dziecka coś zrobić. Podsuwałam jej informacje o turnusach rehabilitacyjnych dla jąkających się i nic, zero reakcji. Ona nie ma czasu, nie ma kiedy.
      • zjawa1 Re: kol.3 07.01.11, 10:51
        O jezu... dziekuje Bogu, ze nie mam tak ,,dobrych" kolezanek.
        Mam znajomą Ę A, snobizm, wyższe sfery, a dziecko ma zgryz jak wiewiórka, bo ma
        > mie siedzącej zresztą w domu nie chce się chodzić do ortodonty.
        Jestem ciekawa w jakim wieku jest dziecko ,,ze zgryzem wiewiorki". Bo wiesz, tak sie sklada ze aparaty na wady zgryzu zaklada sie gl. wtedy, kiedy sa juz stale zeby!
        • kol.3 Re: kol.3 07.01.11, 11:15
          No dobrze że to powiedziałaś, bo bym, nie wiedziała. Dziecko jest w gimnazjum, skoro jesteś zainteresowana. Ja chodziłam do ortodonty od 6 do 13 roku życia. Są różne formy prostowania zgryzu, nie tylko aparaty.
          • zjawa1 Re: kol.3 07.01.11, 11:28
            Wiesz co, ja widze, ze niektore osoby wydaja sie byc wiekszymi specjalistami niz fachowcy.... To jest prywatna sprawa Twojej kolezanki kiedy pojdzie z dzieckiem do ortodonty. Poinformowalas ja o Twoich spostrzezeniach wiec ok. Ja bylam z dzieckiem jak mialo 2 lata i co? Mam tutaj wurzucac Ci, ze za pozno poszals? Bez przesady. Czasami nadgorliwosc bywa gorsza od faszyzmu.....
            • 3-mamuska Zjawa 07.01.11, 12:27
              zjawa1 napisała:

              > Wiesz co, ja widze, ze niektore osoby wydaja sie byc wiekszymi specjalistami ni
              > z fachowcy.... To jest prywatna sprawa Twojej kolezanki kiedy pojdzie z dziecki
              > em do ortodonty. Poinformowalas ja o Twoich spostrzezeniach wiec ok. Ja bylam z
              > dzieckiem jak mialo 2 lata i co? Mam tutaj wurzucac Ci, ze za pozno poszals? B
              > ez przesady. Czasami nadgorliwosc bywa gorsza od faszyzmu.....

              Nie sa fachowcami,dlatego pyta czy dla innych tez to jest niepokojace.
              Moj synek,nie mowi a ma 3-latka,nie wyraza swoich potrzeb i mi sie tez wydawalo ze to nic, bo bylam PRZYZWYCZAJONA,przebywaja z dzieckiem czlowiek sobie mysli ze taki chrakter, ze po prostu tak ma.
              DOpiero jak poszlam do grup dzieciecych i zobaczyla ze dzieciaki w jego wieku juz mowi, pokazuja, rozumieja co sie do niech mowi,dotarlo do mnie ze cos nie gra.
              I pewna pani,wlasciwie przyszywana babcia,chodz nie wolno jej bylo zwrocic mi uwagi, to powiedziala mi sie sie martwi o mojego synka.
              Syna ma autyzm,slowa lekarza,nie mamy jeszcze pelnej diagnozy,ale juz chodzimy na terapie zaczal przedszkole i ma pania tylko dla siebie.
              Gdyby mi ona wtedy wieku jego 2 lat nie napomknela ze cos moze byc nie tak,a ze ona kobieta ktora ma stycznosc z dziecmi jest szkolona wlasnie do pracy z dziecmi,pomyslalabym ze pewnie nadrobi i ze to pewnie moja wina bo nigdzie z nim nie chodzilam (z powodu mojej choroby) ,problem ujawnil by sie dopiero teraz gdyby poszedl do zwyklego przedszkola.
              A jak wiadomo u dzieci kazdy tydzien to bez terapi to strata.I chodz mam starsze dzieci, nie wiem moze nie chcialam tego widziec i ludzilam sie ndzieja ze z nim jest wszystko ok.Moze przekonanie ze kazde dziecko jest inne rozwija sie w innym terpie.
            • kol.3 Re: kol.3 07.01.11, 19:41
              Po pierwsze - nie informowałam koleżanki o swoich prywatnych spostrzeżeniach, bo ona sama to doskonale wie.
              Po drugie - dziecko to nie jest przedmiot, żeby matka sama decydowała, że pójdzie do lekarza wtedy jak będzie się jej chciało, jej obowiązkiem jest reagować, gdy są sytuacja zdrowotna odbiega od normy.
              Po trzecie - źle zrozumiałaś, to ja osobiście jako dziecko byłam prowadzana do ortodonty od 6-go roku życia.
      • twitti Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 12:45
        Za to na forumie wszystkie dziewczyny az za bardzo panikujasmile moja corka tez tak miala. Ja z tych bardziej panikujacych, bo bylam u laryngologa. Sprawdzil ze wszystko ok i tak to zostawilam. Stwierdzilam ze poczekam do dwoch lat. I co - cofnelo sie. Prawdopodobnie jest to obnizone napiecie miesniowe. I mysle ze tak samo jest u dziecka Twojej kolezanki.
        Na pewno jak po jakims czasie sie nie cofnie, sama pojdzie do lekarza.
    • pcheelka2 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 13:46
      ja tez tak jak 3-mamuska mam dziecko z autyzmem lekarz je widział bardzo często i tez przy każdym szczepieniu badał i co? on do teraz nic nie widzi!! czasami lepiej ufać własnemu przeczuciu lub właśnie komuś kto coś widzi bardziej obiektywnie niż my... przecież jeśli dzieciak jest zdrowy to nic się nie stanie jak się to sprawdzi prawda? Albo jak się komuś coś podpowie!
    • mamam_net Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 14:18
      Dlaczego tak bardzo martwisz się o zdrowie dziecka swojej koleżanki? Może warto najpierw się swoim zająć? Skąd wiesz, że matka nie przejmuje się wytykaniem języka? A może nie chce Ci opowiadać o jakieś poważnej chorobie genetycznej swojego dziecka...
      A nawet jeśli ma w nosie wytykanie języka przez swoją córkę, bo uznała, że to dziedziczne w ich rodzinie to co, naślesz na nią opiekę społeczną, żeby jej dziecko zabrali?

      Niektórzy bardziej martwią się cudzymi problemami, chyba po to, aby nie myśleć o swoich. Może twoja koleżanka też się zastanawia dlaczego twoje dziecko ma takie odstające uszy smile bo tata takich nie ma...
      • paliwodaj Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 19:59
        brrr, przeciez dziecko chodzi na kontrole i uwazam ze lekarz, pielegniarka sa od takich rad, a nie cioteczki.
        Moja kolezanka opowiadala mi o dziewczynie , ktorej synek zachowywal sie inaczej niz inne dzieci. Stwierdzono u nigo autyzm. Gdy matka dziecka powidziala swojej kolezance o diagnozie, kolezaneczka stwierdzila "to nie wiedzialas ze on ma autyzm?"
        Do cholery troche wyczucia by sie wam przydalo w swojej niby dobrotliwosci
        Wszyscy widza anomalie wokol siebie nie patrzac na swoje dzieci i siebie!
    • erykizkrakowa Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 20:02
      Absolutnie zgadzam sie z postami /odpowiedziami na Twojego. Jakby Ci naprawde zalezalo na tym dzieciaczku to bys spokojnie i taktownie porozmawiala ze znajomą. Nie znosze takich zachowan, pilnuj lepiej swojego nosa jesli masz zamiar tak sie zachowywach. A nawiasem mowiac, jest to pewnie oslabione napiecie miesniowe, faktycznie dziedziczne, tak bylo w przypadku mojego synka, samo przechodzi
    • scarlet_s Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 07.01.11, 22:38
      Laryngolog, może to przerośnięty migdał?
    • kropkaaga Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 08.01.11, 17:42
      Po to jest to forum by pytać.Nie rozumiem nagonki na pikolo99.Ona tylko pyta.I co otrzymuje?Szkoda gadać.
      P.s.Ja właśnie zauważyłam dziwne zachowanie u synka mojej koleżanki.I powiedziałam Jej to.Dałam namiary na neurologa.Potem był pobyt w szpitalu.Okazało się,że ma wadę rozwojową.Żaden pediatra tego nie zauważył.Jakież to dziwne...
    • ga-ti Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 08.01.11, 17:43
      Ale Ci się dostało wink
      Może to obniżone napięcie mięśniowe, jak sugerowały dziewczyny, a może makroglosja - przerośnięcie języka, wydaje się zbyt duży, że nie mieści się w buzi, a może taka "uroda" jak u taty, a może mała ma problemy z oddychaniem (przerośnięty migdał, zatkany nosek) i oddycha buzią, otwarta buzia = wywalony język. I pewnie jeszcze by się coś znalazło.
      Możesz zasugerować wizytę u lekarza (pewnie logopeda by pomógł). Może być też, że mama się po prostu boi iść z dzieckiem do lekarza, żeby się nie okazało, że coś jest nie tak. Takie wypieranie ze świadomości, jak coś jest nie nazwane, to tego nie ma uncertain
    • miska_malcova Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 08.01.11, 17:51
      zajmij się dziewucho swoim życiem! Sama jesteś dziwna!
    • aniasa1 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 09.01.11, 00:46
      No i juz supertaktowne i wyrozumialae mamuski Cie zlinczowaly......... Nie wtracaj sie nie Twoja sprawa wścibska babo! A jak beda katować dzieciaka to uszy zatkaj i nic nie mów bo nie Twoje!
      Ja chodze do super lekarza do super przychodni i......... wizyta trwa ok 20 minu. Nie ma bata! Lekarz nie jest w stanie przez tyle ocenic dziecka. A wiec: TO JA PYTAM, MOWIE O CZYMS CO MNIE NIEPOKOI, SYGNALIZUJE! a nie lekarz. Wiec gadanie ze dziecko chodzi do lekarza jest o kant d.... Tak samo argument ze ma to po tatusiu - no ja uwielbiam takie teksty! Jakbym słuchala swojej prababci! Ile lat ma ta mama? 12? Po tatusiu to moze miec kolor oczu nie jezyk na wierzchu! I ostatnia sprawa: reagowanie zlością ze ktos cos widzi niepokojacego w Twoim dziecku jest tylko oznaką nieradzenia sobie z problemem. Bo co łatwiejszego jest od powiedzenia: odczep sie to moje dziecko? Rozsadna matka inaczej sie zachowa.
      Ja bym bardzo chciala zeby ktos powiedzial mi jesli zobaczy u mojego dziecka cos dziwnego. Ja bylabym wdzieczna. Wierze ze Twoja kolezanka tez taka jest. Pozdrawiam
      • paliwodaj Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 09.01.11, 02:11
        jak beda katowac dzieciaka to jest inna bajka i chyba na forum z tym nie przyleci.
        Po to jest jakas podstawowa rozmowa z lekarzem aby powiedziec o swoich spostrzezeniach i obawach, lekarz tez nie bedzie zgadywal i sie domyslal widzac dziecko raz na jakis czas
        Chyba zartujesz ze chcialabys aby "ktos" powiedzial Ci ze widzi cos nie tak z Twoim dzieckiem, sa rozne interpretacje normalnosci i nienormalnosci w zachowaniu, zdrowiu.
        Ja wolalbym zeby o czyms niepokojacym w przypadku mojego dziecka powiedziala mi osoba naprawde doswiadczona lub specjalista w jakiejs dziedzinie
        • aniasa1 Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 09.01.11, 19:09
          > Chyba zartujesz ze chcialabys aby "ktos" powiedzial Ci ze widzi cos nie tak z T
          > woim dzieckiem, sa rozne interpretacje normalnosci i nienormalnosci w zachowan
          > iu, zdrowiu.
          > Ja wolalbym zeby o czyms niepokojacym w przypadku mojego dziecka powiedziala mi
          > osoba naprawde doswiadczona lub specjalista w jakiejs dziedzinie

          Oczywiscie ze bym chciala co wcale nie znaczy ze to bedzie wyrocznia. Poobserwuje i pewnie skonsultuję to z lekarzem. Na pewno nie wyskocze z tekstem "odczep sie nie Twoje dziecko".
    • fairycharlotte Re: Dziwne dziecko koleżanki ! 09.01.11, 02:35
      Może to byc objaw przerostu 3 migdałka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka