Dodaj do ulubionych

mycie głowy koszmar

IP: 82.177.198.* 26.01.11, 12:23
Witam,
synek ma półtoraroczku, zawsze płakał przy myciu głowy, ale ostatnio to już koszmar.
Tylko zamocze mu trochę włoski z tyłu głowy, zaczyna się trząść i krzyczeć, nic nie pomaga, smoczek wypada z buzi, nie da się zagadać, strasznie mi go szkoda, po myciu głowy nawet w nocy budzi się z płaczem i bije mnie przez sen.
Nie pomogło rondo kapielowe, konewki i inne bajery, jak razem z nim idę pod prysznic, on na rękach też wrzask, jemu tylko coś kapnie na głowe i już płacze i wyciaga ręce żeby go zabrać z wanienki.
Macie jakieś sposoby?
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: mycie głowy koszmar 26.01.11, 13:20
      dzieci, ktore lubia mycie wlosow w tym wieku to wyjatkowo rzadko spotykane zjawiska. U nas dziala myjka na oczy i szybko robimy swoje. Niezaleznie od protestow dziecka.
      Na basen z dzieckiem chadzasz?
      • domza2 Re: mycie głowy koszmar 26.01.11, 13:23
        Hehe, u nas podobnie, tzn. rondo kapielowe nie działa, do zabawy owszem albo żeby je nosić na szyi a`la kołnierz z XVII wiekusmile) Też jest płacz i wyrywanie się. Mimo wszystko zachęcam córę, by sama myła głowę, ona głaszcze się raczką po piance , a ja szybko robię swoje. Kiedyś myłam codziennie , teraz tylko 1-2 /tydzień. Nie widzę powodu, by nadmiernie stresować dziecko, z drugiej strony, gdy już myjemy to mimo krzyków staram się zrobić swoje jak najszybciej i szybko czymś innym zabawićwink
    • dama_2010 Re: mycie głowy koszmar 26.01.11, 21:09
      U nas tak tragicznie nie bylo choc corka kiedys tez nie lubila (byly ronda i inne cuda) ale szwagierka sprzedala mi faja metode i od tamtej pory jest spoko.
      Maly reczniczek - suchy - dajesz dziecku do reki aby samo kontrolowalo sytuacje.
      Moja corka przykladala go sobie do buzi (zakrywala buzie) a ja oczywiscie mimo to staralam sie, zeby w tamta strone jak najmniej chlapac. Recznik i tak byl troche mokry ale to poczucie kontroli sytuacji przez dziecko sprawdzilo sie super.

      Moze i Wam pomoze smile
      Powodzenia
      • mikams75 Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 13:39
        u nas tez daje rade tylko z recznikiem na twarzy, trzyma sama, mocno docisoa do oczu.
        Czasem jeszcze wcisne bajer, ze na reczniku jest narysowany rekin i on polknie cala wode co bedzie leciala na twarz.
        • asica_l Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 14:20
          Dziewczyny a jakie stosujecie odżywki? Moja ma szopę zamiast włosów tongue_out Kołtuny zawsze straszne a ma dopiero krótkie te włosy ( do ucha) co będzie potem to nie wiem. W aptece powiedzieli mi, ze dla tak małych dzieci nie ma odżywek ( ma 22 miesiące)...
          Więc jakie wy stosujecie?
    • latosie Re: mycie głowy koszmar 26.01.11, 22:19
      allegro.pl/abakus-kubek-do-mycia-glowy-nowosc-niebieski-i1423527536.html nie wiem czy działa bo nie próbowałam ale ostatnio wpadło przez przypadek ...
    • mag_pie Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 08:16
      Ja córce kazałam patrzeć na sufit ( zeby czegoś tam szukała) . Jak miala super wysoko podniesioną głowkę to delikatnie spukiwałam szampon tak żeby nic nie poleciało.
      Może sprobuj coś podwiesić żeby się gapił do góry a z czasem sie nauczy że to fajna metoda.
      No i straj sie myć głowę jak najrzadziej, teraz zima to nie ma az takiego problemu ze spoconą główką
      • ancymon123 Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 11:13
        U nas jak u mag_pie. Ogląda światełka na suficie.
        Zastanawiam sie tylko po co dziecku w wannie smoczek?
      • bweiher Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 11:57
        mag_pie napisała:

        > Ja córce kazałam patrzeć na sufit ( zeby czegoś tam szukała) . Jak miala super
        > wysoko podniesioną głowkę to delikatnie spukiwałam szampon tak żeby nic nie pol
        > eciało.
        >

        U nas tak samo.Jako że mam powieszaną suszarkę nad wanną to kazałam dzieciakom szukać ich ubrań które tam wisiały.No to one głowy do góry i szukały.A ja w tym czasie spokojnie powoli płukałam głowę.
        • ciociacesia próbowalam tego 18.02.11, 09:59
          nie dziala jak dziecko ma histerie w oczach na kazda wilgoc na glowie. natychmiast przstaje patrzec w gore, woda leci na oczy i jest panika histeria i ucieczk z wanny, nie mowiac o tym ze rozdzierajacy placz i rozpacz
    • szajma Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 11:47
      ja mam sposób. nie wiem, czy skuteczny czy to kwestia tego, że jest starszy. u nas był koszmar. ryczał strasznie. w końcu w jakiejś gazecie był jako dodatek ręcznik z klifordem. pokochał go wielką miłością. i ten włąśnie ręcznik rozwiązał problem. jak myjemy włoski, to ręcznik ląduje cały w wannie. duży jest dość, więc to dla dziecka szok, że coś takiego w ogóle się dzieje. jeden koniec ręcznika pozostaje suchy, mały go trzyma mocno dociskając go do oczu. do tego rondo kąpielowe. dziecko samo chce myć głowę, bo uwielbia się p[óźn iej tym ręcznikiem w wodzie bawić. w żadnym innym wypadku go nie dostaje.
    • masafiu Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 12:22
      Ja najpierw mocze synowi wlosy reka, nie polewam woda, ma cienkie wloski wiec pare mokrych dotkniec i gotowe. Pokazuje jak wlewam na reke szampon, daje mu ta butle do zabawy, potem pocierajac rece robie lekka piane, on sie smieje z tego smile i pozniej delikatnie myje mu wlosy. Widac,ze to lubi, bo zapada cisza i opiera mi glowe na rekach. Spokojnie masuje i cos sobie nuce lub gadam do niego. Potem zawsze pytam gdzie jest lampa? smile Maly od razu odchyla glowe do tylu i kladzie mi sie na ramieniu. Tak sobie lezy (hehe i nie placze o dziwo) a ja splukuje. Jak sie grzebie to zaczyna jeczec, ale nie ma placzu.

      Chyba z tego jak i z wczesniejszych wyp. wynika,ze trzeba dziecko czyms zajac. Na kazde zadziala co innego. A moze maz pomachac czyms na gorze? moze cos grajacego i swiecacego wlaczyc i dziecko odchyli glowe.
    • julek_i_ja Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 14:14
      Ja kąpię się z moim synkiem w dużej wannie i na razie nie mam tego problemu. Do zamoczenia włosów kładę go z głową na moich kolanach, następnie na siedząco myję szamponem, potem znowu na leżąco delikatnie spłukuję ręką. Nic nie leci do oczu, on się nie boi ani nie denerwuje. Przy wyjściu z wanny delikatnie odchylam mu głowę do tyłu na siedząco i spłukuję prysznicem, co trwa tylko chwilę, bo wlosy są już wypłukane z piany.
      Przyzwyczaiłam go tak od małego i może to bliskość rodziców sprawia, że się nie boi.
    • ruda_henryka Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 15:57
      synowi pomogły.... zajęcia na basenie. wcześniej umycie głowy to był koszmar. od czasu kiedy chodzimy na basen, pływa w dużej ilości wody, są dzieci, atrakcje, prowadząca w ramach ćwiczeń polewa dzieci konweką po głowie plecach itd i od tego czasu przywykł. Teraz podczas kąpieli lanie mu prysznicem po głowie i twarzy w ogóle go nie rusza a ma 16 mies. To chyba jeden z największych pozytywów zajęć basenowych jaki zauważyłam smile))
    • camel_3d na szybciora i brtutala..ppolecam... 27.01.11, 19:46
      mowisz dzeicku, ze bedzie mycie glow..polewasz szybko woda. myjesz..i mowisz, ze poluczesz.. koniec... im szybciej tym lepiej... tez mielem problemy z myciem glowy....i na jakim reportazu widzialem matke na jakichs wyspach, dziecko sie darlo..a ona umyla, oplukala i wytarla.. Wiec poszedlem tym sposobem..teraz maly ma dwa lata i 2 m i nie ma problemu.. pochyla glowe slpukujemy... i tyle...

      aha..
      i warto chodzic na basen...bo si edzieko do wody na buzi, oczkach i w nosie przyzwyczaja..i jest fajnie
      • marta-zs Re: na szybciora i brtutala..ppolecam... 27.01.11, 20:17
        moja prawie 2 latka dalej mi odstawia takie szopki, nic nie pomaga z podanych przez Was sposobów. Ja spłukuje jej włosy, a ona się drze. Staram się to robić w miarę szybko, ale przy długich włosach cięzko.
        W basenie, w jeziorze, nad morzem uwielbia się moczyć, i nawet nie płacze jak jej sie głowa zmoczy.
        • bweiher Re: na szybciora i brtutala..ppolecam... 27.01.11, 21:52
          No to trza podciąć włosy...
          • marta-zs Re: na szybciora i brtutala..ppolecam... 28.01.11, 06:48
            szkoda mi jej skrócić, liczę, że w koncu sie przekona do mycia głowy wink
      • amarantos Re: na szybciora i brtutala..ppolecam... 17.02.11, 22:53
        Ja też tak robię. Gdy myję szamponem, to Młody nie płacze... a spłukuję tak szybko i tak mocnym strumieniem, że nawet nie zdąży krzyknąć smile Potem całą twarz przecieram szybko ręcznikiem i po sprawie smile
        • ciociacesia latwo wam mowic 18.02.11, 10:03
          moje dziecko na informacje o myciu glowy reaguje ucieczka z wanny
          nie mowiac o tym ze wlosy trzeba zmoczyc - potem troche tym szanponem umyc a nastepnie splukac
          jakies pudzian bylby potrzebny gdybym to miala robic 'na brutala'
    • mala_cza_rownica Re: mycie głowy koszmar 27.01.11, 23:46
      tez mielismy ten problem, do tego corka ma dlugie wlosy i zeby ladnie sie rozczesywaly musze nakladac odzywke (czyli dwa plukania uncertain )
      do tego jest malym uparciuchem i chociaz tlumaczylam, ze kiedy bedzie patrzyla w gore wtedy nie bedzie moczyla buzi, za nic nie chciala podnosic glowy i placz byl i krzyki..
      No i bardzo niepedagogicznie i niewychowawczo zaczelam przekupywac dziecko slodyczami tongue_out
      pomoglo do tego stopnia, ze czasem sama sie o mycie glowy doprasza smile
      specjalnie na ta okazje mam kupione slodycze, ktorych normalnie nie jada i np.4-5 m&msow jej daje wink
      jak juz nic nie pomaga to trzeba sie szatanskich sztuczek chwytac..
      • vanillafields Re: mycie głowy koszmar 28.01.11, 00:23
        Polecam odżywkę bez spłukiwania smile, moja mała tez histeryzuje, myje wlosy raz w tygodniu, mam nadzieję, że do przyszłego lata trochę jej przejdzie...
        https://www.suwaczek.pl/cache/3182457d54.png
    • agutka28 Re: mycie głowy koszmar 28.01.11, 14:12
      Zacznij z nim chodzić na basen- kurs oswajania z wodą. Polecam- świetna sprawa. Ja zaczęłam chodzić z 4-letnim synkiem, ale gdybym mogła cofnąć czas to poszłabym o wiele wcześniej. Małemu mogłam myć głowę, ale nie lubił jak mu kapneła woda, a teraz mogę kubłami go zalewać, nurkuje i polubił wkońcu wodę Lepiej zacznij teraz, bo im starsze dziecko tym oprniej to idzie.
      • mikams75 Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 15:35
        chodzimy na basen od ponad dwoch lat (zaczelismy jak miala 9 mies.) i niestety ale cyrki z myciem glowy byly dlugo. Na basenie nie miala problemow z moczeniem glowy, chlapaniem itd.
        Teraz pozwala umyc glowe z recznikiem na buzi, ale tez sie wymiguje od mycia glowy jak moze.
    • mama-ola Re: mycie głowy koszmar 28.01.11, 14:42
      Mój młodszy synek też tego nie lubi. Staram się to zrobić bardzo szybko. Nie myję mu głowy codziennie, jakoś tak raz na tydzień może. Najpierw podczas polewania prysznicem od czasu do czasu chlapnę też na włosy - tu jeszcze nic nie przeczuwa, więc się nie złości. Dopiero gdy biorę szampon do ręki, to się domyśla, że będzie mycie głowy, i zaczyna prostestować. Ekspresowo rozmasowuję mu szampon na łepetynie, przez cały czas zapewniając, że już już kończę. Potem znów polewanie prysznicem i... problem z głowy!
      • mama-ola Re: mycie głowy koszmar 28.01.11, 14:54
        Dodam, że jakieś myjki, ronda, cuda wianki - to imho niepotrzebne. Po co poświęcać problemowi aż tyle czasu, uwagi, napięcia i jeszcze pieniędzy, i jeszcze zawalać łazienkę gratami? Włoski myje się dziecku co parę dni, trwa to ze 2 minuty - po co się aż tak nad tym pochylać? Umyć w trymiga i tyle... A jak ktoś myje dziecku codziennie włosy, to funduje koszmar obydwu stronom.
    • psoriasisa Re: mycie głowy koszmar 28.01.11, 19:57
      Dziecko również może być nadwrażliwe dotykowo...spróbuj kubka, albo niech sam spróbuje sobie polewać, warto też uprzedzać dziecko o tym co się będzie robić.
    • bkasiczka Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 11:34
      ja również miałam ten problem z moją córezką, aż znalazłam parę fajnych metod wszystko opisłam w moim artykule www.domrodzinadziei.blogspot.pl
      • lodie Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 14:40
        my nie używamy prysznica... jakiś defekt mamy i leci woda z niego albo zimna albo gorąca, więc starszej spłukuje pod kranem a małemu kubkiem... poza tym starsza od zawsze bała sie prysznica,a Michu nie lubi gdy cos na niego pryska - nawet woda puszczana z kranu do wanny. Więc albo napuszczamy wode i dopiero wsadzamy do wody albo ucieka na ten koniec wanny gdzie go nic nie ochlapie smile
    • mamaoliwki08 Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 15:41
      Zacznij chodzić na basen i zapisz małego na zajęcia dla maluchów.
    • w_miare_normalna Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 16:08
      łe tam ja już się nie szczypię. Próbowałam tłumaczyć, kilka razy nawet sama umyłam przy młodej głowę żeby widziała, ze to nie boli. nauczyłam, że ma robić główkę do tyłu i skutkowało jakiś czas. Niestety teraz już jest na nie, czyli głowy do tyłu nie zrobi- i tyle. Także zagaduję i na siłę spłukuję słuchawką prysznicową, a do oczek dokładam ręcznik, żeby poleciało jak najmniej. Krzyku jest co prawda co nie miara, ale trudno. nie chciała po dobroci, to musi pocierpieć.

      -
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • alpepe Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 17:18
      bierz go często na basen do jakiegoś aqua parku, to polubi. Moje obie córki też nie lubiły, młodsza ma ponad trzy lata i nadal myje się jej włosy raz na ruski rok i przez siłę.
    • zabulin Re: mycie głowy koszmar 16.02.11, 18:42
      U mojego trzylatka to samo. Na hasło "mycie głowy" zaczyna "biadolić"- tak własnie to nazywam "biadolić". Jemu głównie przeszkadza, ze nalewa mu soe do oczu

      "oj, nie, nie, nie luuuuuubie"itp.

      Sama mam odrzut już od tego mycia głowy.
      • anielka20 Re: mycie głowy koszmar 17.02.11, 21:44
        Moja córka tak bała się mycia głowy, że wymiotowała do wanny. Po kilku takich incydentach nie można jej było w ogóle namówić do kąpieli.
        Myłam ją przy umywalce myjką. Głowy nie myłam dwa miesiące. Aż zapomniała. Potem myłam tylko tył głowy a przód lekko głaskałam mokrą ręką. Powoli, powoli było coraz lepiej. Tłumaczyłam a jak nie dała się przekonać - ustępowałam. Nic na siłę. Obecnie nie mam problemu.
        • gosiasprezynka Re: mycie głowy koszmar 17.02.11, 22:02
          anielka20 napisała:

          > Głowy nie myłam dwa miesiące. Aż zapomniała.

          Żartujesz???
          • anielka20 Re: mycie głowy koszmar 17.02.11, 22:13
            Nie, nie żartuję. Nic jej nie było. Włoski skróciłam, zresztą nie miała bujnej czupryny.
            Przetarłam mokrym ręcznikiem i tyle. Histeria dziecka w wannie to naprawdę problem. Rzucając się ma sporą siłę, w dodatku jest mokre i wyślizguje się z rąk. Z początku mąż ją trzymał ale nie dał rady na to patrzeć. W dodatku te wymiociny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka