rulatka
31.01.11, 14:38
Mam 2,5 laktę. Do tej pory jakoś szło a od m-ca walczę z podaniem lekarstw. Mała miała zapalenie ucha dostała zinat i tak się zaczął nasz wstręt. Skończyło się zapaleniem płuc i zastrzykami ( antybiotyku nie dało się wlać). No a dziś znowu gorączka. Zaczęłam od smacznych syropków i inhalacji. Zbijam gorączkę czopkiem, wykrztuśne z nubilizatora. Wezwałam lekarza, który zadał mi pytanie " co ma zrobić jak ona odmawia?". Boję się, że skończymy w szpitalu! Próbowałam wszystkiego. Córce tłumaczę ale Ona twardo chce zastrzyki! Dzisiaj to już z bezsilności na nią nakrzyczałam, wyłączyłam telewizor i zagroziłam, że nie będę się z nią bwaić. Siedzi tak już 15 min i żadnej reakcji.