Dodaj do ulubionych

męska rzecz - napletek.

03.02.11, 19:59
dziewczyny, mam pytanie.
Mój syn zaraz będzie miał 1,5 roku. Lekarka powiedziała, że powinnam "ściągać skórkę' po drugim roku życia. dziś była u mnie koleżanka i powiedziała, że jej synkowi zaczęła to robić jak mały skończył rok. No i moje pytanie. jak to w końcu jest? czy co lekarz to opinia czy może jest jakaś średnia wieku? no i jak to się robi? smile
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: męska rzecz - napletek. 03.02.11, 20:11
      Byłam niedawno u chirurga z siurakiem młodego. Mam nie tykać do 7 roku życia a i wtedy nie tykać tylko grzecznie przyjść jak się samo do tego czasu nie odklei. Jedynie w kąpieli od czasu do czasu bardzo delikatnie odciągnąć na ile się da do wymycia-nic na siłę.
    • dorota.skupa Re: męska rzecz - napletek. 03.02.11, 20:12
      Moja lekarka natomiast twierdzi, że nie należy w ogóle dotykać - jest to sprawa czysto fizjologiczna i nastąpi samoistnie.
      • mama_karusi Re: męska rzecz - napletek. 03.02.11, 22:01
        moj tez ma 1,5 roku natomiast moja lekarka juz przy rocznym szczepieniu zapowiedziala ze nas skieruje do chirurga teraz czeka nas szczepienie i bede unikac tematu bo narazie nigdzie sie nie wybieram. Wydaje mi sie ze wszystko jest ok- sika ok, widac ujscie cewki,powinien sie sam odkleic w swoim czasie.
        • slonko1335 Re: męska rzecz - napletek. 03.02.11, 22:04
          Ci pediatrzy to jacyś przewrażliwieni na tym punkcie a dokładniej pediatrzycewink
    • blackolive Re: męska rzecz - napletek. 03.02.11, 23:06
      U mojego synka (lat 5) też nie do końca odkleił sie napletek. Odciąga sie na tyle,że widać ujście cewki moczowej i to wg naszej pediatry wystarczy. Można bardzo delikatnie odciągać podczas kąpieli ale nic na siłę. Jak twierdzi pani doktor do 18stki odklei sie na pewno wink
    • czerwcowa_anulka Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 00:13
      Tu www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553 jest wykład dr Gastoła który na codzień zajmuje sie naprawianiem i leczeniem małych siusiaków. Mówi o pielęgnacji, higienie i tym czego NIE robić smile
      Pierwsze 4 minuty to info o budowie, dalej są konkrety medyczne. Może się przyda.
      Pozdrawiam!
      • czerwcowa_anulka Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 00:13
        P.s. Dla zachęty - wykład ciekawy, z prezentacją i sporą dawką humoru wink
      • blackolive Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 00:35
        własnie zaczęłam oglądać smileJuż teraz bardzo Ci dziękuję za podanie tego linka! Mnie - mamie chłopca -bardzo się przyda smile W końcu jakiś rzeczowy głos w dyskusji na ten temat.
        • suchenie Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 10:06
          link i cały wykład ciekawy bardzo i pomagający! dziękuje bardzo za wszystkie opinie smile
    • lejla81 Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 10:57
      Dzięki za ten wątek, bo przyznam, że jest to rzecz, która mi spędza sen z powiek wink Syn ma trzy lata, pediatra stwierdziła stulejkę, przepisała maść, po której napletek się rozluźnił i można go delikatnie ściągnąć. Syn tego nie lubi, ale wszyscy w rodzinie suszą mi głowę, że powinnam ze względów higienicznych sad Robię to, bo miał okres, kiedy ciągle się dotykał i obawiałam się, że ma jakąś infekcję.
      • kanga_roo Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 11:43
        postuluję, żeby admin przyszpilił link do wykładu na górze strony - pytanie pojawia się często, a opinie lekarzy pierwszego kontaktu bywają baaardzo różne. a niektórzy to się i z rękami pchają, co często kończy się w szpitalu (znam taki przypadek)
    • annek2 Re: A ja mam pytanie... 04.02.11, 11:48
      Skoro nie należy majstrować nic przy siusiaku nawet do 7 roku życia, to skąd operacje na stulejkę u 4-5 latków???? Kto o tym decyduje, kto na te zabiegi kieruje????
      Synek ma 2 latka i napletek ani drgnie sad Czytałam właśnie, że w wieku około 5 lat operuje się stulejkę. Wprawdzie mamy jeszcze trochę czasu, ale na samą myśl aż mnie ciarki przechodzą. To jak to jest???? Na razie do chirurga się nie wybieram bo po pierwsze wolę wierzyć, że samo się odklei a po drugie boję się, że trafię na jakiegoś konowała, który będzie próbował na siłę odciągnąć sad Sama już nie wiem co sądzić na ten temat, opinie są bardzo sprzeczne.
      • memphis90 Re: A ja mam pytanie... 04.02.11, 12:08
        Obejrzyj wykład z linku powyżej, tam jest wszystko wyjaśnione.
        • annek2 Re: A ja mam pytanie... 04.02.11, 12:45
          memphis90 napisała:

          > Obejrzyj wykład z linku powyżej, tam jest wszystko wyjaśnione.

          O tak, oglądałam i to wiele razy i to mnie trzyma jeszcze przy nadziei, że uda się uniknąć zabiegu.
    • sueno Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 12:51
      Szkoda ze moderatorzy nie przykleja watku do gory forum. Sprawe poruszalam 2 miesiace temu jak skierowano mnie na zabieg pod narkoza.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
      • budzik11 Re: męska rzecz - napletek. 04.02.11, 19:39
        Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki na forum i wpisać np "stulejka" czy "napletek" - w większości wątków na ten temat ktoś linkuje wykład.
        A w temacie - mój syn jest leczony przez dr Gastoła. po 2 uridzinach byliśmy pierwszy raz, bo syn miał stulejkę, ja nic nie odciągałam i nie majstrowałam przy napletku. Dr nadal nie kazał nic robić tylko przyjść po 3 urodzinach jeśli nic się nie zmieni. Nic się nie zmieniło, po skończeniu 3rż. syn dostał maść do smarowania (Hydrocortisonum), po 2 tygodniach smarowania napletek bardzo ładnie zszedł - bez jakichkolwiek zabiegów, operacji, znieczuleń, stresu i bólu.
    • afrikana Re: męska rzecz - napletek. 05.02.11, 00:09
      www.stulejka.com/index.php3?strona=dzieci

      www.marekgorniak.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=9
      • paliwodaj Re: męska rzecz - napletek. 05.02.11, 01:46
        bardzo pomocny link z wykladek doktora Gastola, dzieki! zaraz porozsylam kolezankom.
        Wlasnie ostatnio kolezanka mowila mi o swoim znajomym, ojcu 2 dzieci ktory musial miec chirurgicznie operowany napletek, faktycznie chyba ze swiadomoscia jest nie najlepiej.
        Doktor wspominal o sytuacji w USA, wielu chlopcow jest obrzezanych, to nie sytuacja lat 70-tych, ciagle tak jest. 9 lat temu gdy rodzilam syna, lekarz nie mogl uwierzyc ze nie chce obrzezac, 6 lat temu juz mnie nikt nie napastowal z obrzezaniem, ale w dokumentach ktore wypelnialam bylo takie pytanie czy chce, czy nie
    • truscaveczka Re: męska rzecz - napletek. 09.02.11, 08:23
      Nie robić nic. Samo mu się poodkleja - część chłopaków aż do dojrzewania ma przyklejony napletek aż im erekcje rozliczne go odkleją. A dłubanie może się skończyć mikrouszkodzeniami i stulejką. I nie piszę tego z teorii, a z wiedzy, że tak powiem, praktycznej uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka