Dodaj do ulubionych

do mam chłopczyków- prośba o poradę

01.03.11, 19:38
Drogie Mamy! jakiś czas temu poruszyłam temat stulejki i posypało się wiele komentarzy i wiele porad, za co bardzo dziękuję. Wczoraj byłam z małym na szczepieniu i doktor powiedziała, że jest stulejka i dala skierowanie do chirurga. trochę mnie to zmartwiło, bo po pierwsze coś się dzieje nie dobrego a po drugie 8 kwietnia lecę za granicę na stałe.
No i moje pytanie jest takie, jak wygląda zabieg? czy długo jest się w szpitalu?
mam nadzieję jednak, że to tylko konsultacja i żaden zabieg nie będzie potrzebny.
dziś w kąpieli próbowałam ściągnąć trochę ale rzeczywiście słabo coś idzie.
Obserwuj wątek
    • gavagai1 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 20:09
      "jest stulejka"
      no jestsmile bo to fizjologicznesmile
      "coś się dzieje nie dobrego"
      stan zapalny, bakterie, trudności z oddawaniem moczu? czy to takie zdanie "na oko" pediatry?
      "mam nadzieję jednak, że to tylko konsultacja i żaden zabieg"
      też miałam nadzieję. Po pierwszym siłowym odrywaniu napletka u syna(niby z Emla), skonsultowałam się z urologiem i powiedziałam dość. Poszłam na kontrolę do chirurga po tygodniu. Bez uprzedzenia, przy badaniu, nie konsultując tego ani z synem, ani ze mną zdarł mu napletek na żywca.

      Jeżeli w Twoim odczuciu "coś się dzieje" patofizjologicznego, skonsultuj to z urologiem; rozwieje Twoje wątpliwości i będziesz mogła ze spokojem skupić się na maluchu i wyjeździewink
      Pozdrawiam
      • suchenie Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 20:17
        no właśnie mocz bez problemu oddaje, badanie moczu zrobiłam i wszystko oki. to chyba pani pediatra na wszelki dała.
        tak jak mówisz pójdę i się poradzę smile tak będzie, że tak powiem najzdrowiej dla mojego umysłu i zdrowia dziecka smile
        • gavagai1 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 20:20
          jak do chirurga, to "patrz na ręce" czy mu czasem zbyt do 'roboty' się nie paląwink
          Polecam jednak odwiedzenie specjalisty w tego typu problemach, urologa dziecięcego.
          • ancymon123 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 11:44
            Chirurg zapewne przepisze steryd.
            Na zerwanie napletka z góry nie pozwól.
        • monikanu Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 06.03.11, 11:39
          ja miałam identyczną sytuację , poszłam do chirurga ( byłam tym bardzo przejęta i byłam pewna ,że bez zabiegu się nie obejdzie ) a syn dostała maś sterydową i przez chyba 2 mc smarowałam mu tą maścią i problem znikł .
          konsultacja jest nie zbędna
    • budzik11 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 20:26
      Stulejka jest stanem fizjologicznym, a nie chorobowym u tak małego chłopca - jak błona dziewicza u dziewczynki.
      A chirurdzy nie gryzą, przynajmniej niektórzy. Mój syn w wieku 3l. dostał od chirurga-urologa maść, po 2 tygodniach smarowania napletek pieknie zszedł - bez żadnych "zabiegów", zrywania, operacji itp. Potem jeszcze przez 3 m-ce trzeba było smarować dla utrwalenia efektu. Ten sam chirurg oglądał go w wieku 2 lat i nic nie kazał robić - czekać do 3rż.
    • my_valenciana Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 21:32
      J bym na wejściu zaznaczyła, ze nie pozwalam odwodzić napletka na siłę - ja nie ufam lekarzom, już wiele razy słyszałam od znaomych że lekarze bez słowa uprzedzenia zdzierają napletek chłopcom - moja lekarka też kiedyś tak małemu ściągnęła, że miał popękany - jak się zrobią blizny jeszcze trudniej będzie.
    • aleksandra1357 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 22:29
      Zaczekaj do 3 roku życia, a nawet dłużej, jeśli nie ma problemów.
    • schere Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 22:36
      Jak nic się nie dzieje złego to po co ruszać?
      Konsultacja nie zaszkodzi. Tylko zanim dziecko robierzesz zaznacz wyraźnie, że to TYLKO konsultacja i nie życzysz sobie żadnego zdzierania na siłę (bo różnie to bywa).
    • emilka2828 [...] 01.03.11, 22:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • motylek-28 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 01.03.11, 23:00
        jestem po wczorajszej wizycie u chirurga dziecięcego i powiem, że też naczytałam się o różnych siłowych sposobach ściągania, odklejania przez lekarzy, ale przecież to my decydujemy i jeśli uprzedzimy z góry że żadnych siłowych zabiegów sobie nie życzymy to nic złego się nie stanie..
        u nas to była konsultacja w innej sprawie ale ja "wrażliwa mamusia" zapytałam przy okazji jak to jest- odciągać czy nie ?(osobiście nic nigdy nie ruszałam) Pani doktor powiedziała że obejrzy, mega delikatnie i powoli próbowała odciągnąć i stwierdziła że jeszcze do pełnej satysfakcji brakuje ale BROŃ BOŻE nic na siłę..zapisała nam maść którą mam po delikatnym ściągnięciu napletka smarować skórę a potem tą maść 1 raz w tygodniu a na co dzień delikatnie wazeliną..czy pomoże zobaczymy-czytałam o tej maści że pomaga w 100%.. mały ma teraz 2,5 roku prawie, żadnych infekcji i problemów z siusianiem i siusiakiem nie było..
        pójście na konsultację do odpowiedniej osoby wcale nie oznacza, że zaraz będzie zabieg...a często uspokaja wewnętrznie mamę smile więc jeśli masz okazję/skierowanie idź dla swojego spokoju i zdrowia swojego malucha...a z tego co się czyta tu o ogólnie w necie wynika że często właśnie maści pomagają w tym problemie..
        • lejla81 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 10:14
          Tak, my też mamy maść, nazywa się Diprogenta i potwierdzam, że pomaga. Z tym że kurację trzeba co jakiś czas powtarzać. Ja też dopytałam moją pediatrę przy ostatniej wizycie, a lekarzem jest świetnym, mam do niej pełne zaufanie. Powiedziała, żeby nie ściągać na razie nawet w celach higienicznych, tylko raz na dwa dni smarować maścią.
        • franczii Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 05.03.11, 11:58
          Ja bylam u chirurga z niespelna 5letnim synem 2 tygodnie temu i tez sie bojowo nastawilam po obejrzeniu tego linkowanego na forum wykladu urologa. Przesladowaly mnie wizje, ze dziecku bedzie odciagal na sile, wpychal cos pod napletekbig_grin
          Ale nic z tych rzeczy, chirurg nie tylko nic na sile ale wrecz powiedzial, ze mlody jest w swietnym stanie i ogromne ma szanse ze zabieg zaden potrzebn nie bedzie a mial otwor w napletku o srednicy 2mm, tyle ze zewnetrzne ujscie cewki widac. Dal masc i kazal codziennie odprowadzac do pierwszego oporu po 5-6 powtorzen.
    • rulsanka dr gastoł -stulejka - ręce precz od siusiaków 01.03.11, 23:29
      www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553 polecam!
      • zuz-aka1 Re: dr gastoł -stulejka - ręce precz od siusiaków 02.03.11, 09:35
        motylek-28 co to za maść??
        • zuz-aka1 motylek-28 co to za maść?? 02.03.11, 09:36
          • ancymon123 Re: motylek-28 co to za maść?? 02.03.11, 11:45
            zapewne maść sterydowa.
          • motylek-28 do zuz-aka1 02.03.11, 22:43
            Maść: betnovate N..i odnosząc się do kolejnej wypowiedz, że na pewno STERYDOWA- ponieważ jestem na punkcie sterydów przewrażliwiona więc od razu zapytałam czy ze sterydem czy bez..Lekarka powiedziała, że maść zawiera steryd ALE w ilości absolutnie nie inwazyjnej i stosowana zgodnie z zaleceniami i w odpowiednich ilościach w żaden sposób nie może zaszkodzić...
    • aniasa1 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 12:18
      Jesli Twoje dzieskoma wiek jak w sygnaturce, to po co ta wizyta? Do 3 lat nic a nic sie nie robi z siusiakiem. No chyba ze ma jakies powtarzajace sie stany zapalne to skonsultuj
      • suchenie Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 13:21
        Ma tyle ile w sygnaturce smile ja 'siusiaka' nie ruszam, bo zwyczajnie sie boję smile na konsultacje pójdę bo to przecież nic nie boli smile
        • sueno Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 15:15
          Ale po co Ty chcesz isc na konsultacje. No po co? Jak sie nic nie dzieje. Nie popejniaj bledu, ktory ja popelnilam i wiele innych dziewczyn z forum.
          Przejrzyj wszystkie watki, obejrzyj filmik wyzej byl link.
          Niech w koncu ktorys z moderatorow go umiesci na samej gorze!!!
          -----
          https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
          • budzik11 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 15:20
            sueno napisała:

            > Ale po co Ty chcesz isc na konsultacje. No po co?

            Oj tam, może dziewczyna ma za dużo czasu, za dużo pieniędzy, nudzi jej się w domu - niech sobie idzie na konsultację, co - żałujesz? wink
            • truscaveczka Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 15:24
              No, no, niech idzie. Potem jej synowa będzie miała pewność, że brała chłopa nówkę nieśmiganą, jak się okaże, że stulejka mechaniczna z powodu blizn wymaga obrzezania zanim chłop będzie mógł seks uprawiać.
              Ja miałam pewnośc wink
          • my_valenciana Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 15:23
            Moja koleżanka też nie posłuchała mnie i poszła, bo lekarz pierwszego kontaktu orzekł stulejkę - jej dziecku popękał napletej do krwi - lekarz tak "delikatnie" odciągnął napletek - bez pytania ani bez uprzedzenia. To nie jest wcale sytuacja rzadka. Ja też nie spodziewałam się, ze lekarz to zrobi mojemu dziecku - bo też powiedziała, ze tylko zobaczy. Moim zdaniem, jeśli matka nie moze się powstrzymać, to niech idzie - tylko już na wejściu zaznaczy, ze nie wyraża zgodny na siłowe odciąganie napletka!
            • paliwodaj Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 22:11
              no nie mow ze dziecku 1 rok i 6 miesiecy bedziesz chirurgicznie leczyla stulejke!!! No i co za pediatra ze ma zero pojecia na ten temat.
              Zostaw w spokoju, gdy bedzie miec 6 lat, mozesz zaprowadzic do chirurga, ale narazie daj spokoj bo znachorzy narobia dziecku bolu, blizn i urazow
              • motylek-28 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 02.03.11, 22:52
                trochę nie rozumiem podejścia niektórych osób..zdaję sobie sprawę z tego że wiele przypadków omawianego tu problemu skończyło się tragicznie wręcz, ale czy to oznacza, że mamy rezygnować z jakiejkolwiek konsultacji tylko dlatego że gdzieś się zdarzyło?? po1: uważam, że można w jakiś sposób dowiedzieć się cosik o lekarzu do którego się wybieramy, a po 2: co oznacza stwierdzenie "jak się nic nie dzieje to po co iść"???? czy nie lepiej pójść do specjalisty i dowiedzieć się, że jest w porządku lub jeśli nie jest to zacząć działać np.maścią a być może uniknie się zabiegu?? a przecież MASZ prawo powiedzieć na wejściu, że życzysz sobie aby cokolwiek było na siłę.. nie każdy chirurg to "znachor"..
                • paliwodaj Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 03.03.11, 02:26
                  jezeli chlopczyk sika bez problemow, nie powstaja infekcje nie ma co isc do lekarza i mu zawracac gitare z dzieckiem w wieku dziecka autorki watku.
                  Jak sobie wyobrazasz pojscie do chirurga i stwierdzenie w drzwiach "mam prawo nie zyczyc sobie nic na sile"? idac do lekarza niejako chcesz opini kogos kto z powodu wyksztalcenia i doswiadczenia powinien wiedziec wiecej, ale wielu jest lekarzy "starej daty" ktorzy nie ida z postepem i beda torturowac penisa dziecka w niespelna 1,5 roku, bo mu sie to i owo nie odkleja.
                  Zawsze istnieje szansa ze trafisz na znachora
                  Wogole to wydaje mi sie ze matka chlopca powinna jakies podstawy wiedzy zglebic , aby tez nie chciec na sile odklejac napletka podczas kapieli i chwala jej ze" pyta , bo moze nie zbladzi"
    • meliszka Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 03.03.11, 05:24
      W postach pojawiają się dwie nieprawidłowości związane z napletkiem.
      1. Stulejka - czyli zbyt waski napletek. I tutaj siłowe podejście jest bez sensu. Można ten paletek w kąpiecli DELIKATNIE próbować zsunąć. Jak się nie udaje to w wieku przedszkolnym zabieg chirurgiczny ambulatoryjny.
      2. Przyklejenie napletka do żołędzi. Też napletek się nie zsuwa, ale nie dlatego, że skóra napletka zbyt wąska ale, że skleiły się dwie powierzchnie śluzówki. Zdarza się i u dziewczynek - sklejenie mniejszych warg sromowych na krótkim odcinku. W zależności od powierzchni sklejenia można odciągać "na żywca" lub ambulatorjnie ze znieczuleniem. Po rozklejeniu trzeba dbać - smarować, odciągać bo lubi się przykleić na nowo.
      3. Oczywiście mogą występowc te dwa przypadki łącznie

      4. Lekarz nie jest rzeźnikiem, nawet chirurg.
      • budzik11 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 03.03.11, 08:07
        meliszka napisała:

        > W postach pojawiają się dwie nieprawidłowości związane z napletkiem.
        > 1. Stulejka - czyli zbyt waski napletek. I tutaj siłowe podejście jest bez sens
        > u. Można ten paletek w kąpiecli DELIKATNIE próbować zsunąć. Jak się nie udaje t
        > o w wieku przedszkolnym zabieg chirurgiczny ambulatoryjny.

        Bzdura. Mój syn miał właśnie stulejkę, czyli zbyt wąskie ujście napletka. Nic mu nie odciągałam, w wieku 3 lat dostał maść, po 2 tygodniach smarowania maścią napletek się rozciągnął i można go ładnie odprowadzić, mam w książeczce zdrowia wpis o wyleczeniu stulejki, lekarz (dr Gastoł zresztą, ten od wykłądu) nawet słowem nie wspomniał o zabiegu chirurgicznym.
        • suchenie Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 05.03.11, 10:55
          budzik11 - nie mam zbyt wiele czasu ani zbyt wiele pieniędzy.
          potrzebuje mieć pewność, że nic się nie dzieje złego. w rodzinie było już kilka takich przypadków, ale nie wszystkie kończyły się zabiegiem.
          poprosiłam Was o zdanie,a nie ocenianie mnie.
          w środę mam konsultacje z chirurgiem dziecięcym. doktor bardzo fajny z polecenia. nie sądzę żeby od razu pchał się do robienia czegoś, bo przez telefon sam zauważył, że najpierw obejrzy a potem powie co robić. Podał mi kilka możliwości i oczywiście podkreślił, że mały jest 'młody' i to może się jeszcze cofnąć.
          Więc uważam, że konsultacja to nic złego, a tym bardziej skoro nic nie kosztuje, bo prywatni lekarze również przyjmują na nfz, to warto skorzystać nawet jeśli okaże się, że jest wszystko ok. Ja z kolei na przyszłość będę wiedziała więcej.
          • budzik11 Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 05.03.11, 11:20
            Dobra, twoja sprawa, przecież nikt ci nie zabrania wink Ja w każdym razie ze zdrowymi dziećmi nie chodzę po lekarzach tylko po to, żeby mi powiedzieli, że są zdrowe, bo nie widzę najmniejszego senu - ale jeśli ty czujesz taką potrzebę, to idz smile
            Weź tylko pod uwagę, że kolejki do specjalistów na NFZ są długie i przez takie chodzenie sobie bez powodu dzieci naprawdę potrzebujące konsultacji dłużej czekają.
            • franczii Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 05.03.11, 11:47
              no bez przesady z tym zajmowaniem miejsc, przeciez Suchenie dostala skierowanie od pediatry dziecka. I dobrzez ze dostala, pediatra nie jest specjalista od wszystkiego a to dzieki kontrolom udaje sie w pore wychwycic nieprawidlowosci i w wielu wypadkach ulatwia to prace rowniez lekarzom a nie zajmuje miejsce potrzebujacym
    • franczii Re: do mam chłopczyków- prośba o poradę 05.03.11, 11:37
      Jesli synek to ten w sygnaturce to chyba za wczesnie na zabiegi jesli nie ma infekcji.
      U moich synow w tym wieku nic sie nie dalo sciagnac. Przed 3cim rokiem zycia u starszego udalo sie powiekszyc dziurke na tyle, ze zobaczylismy ujscie cewki moczowej. Potem zadnych postepow. Za pare miesiecy bedzie mial 5 lat i dopiero od kilku tygodni zauwazylam ze znow skora zrobila sie bardziej elastyczna i dziurka znow sie powiekszyla. Pediatra nas wyslal do chirurga, ktory powiedzial, ze za wczesnie mowic o zabiegu, chyba ze doszloby do infekcji. Dlatego wazna jest higiena. Dal nam masc kortyzonowa i kazal smarowac raz dziennie a po paru minutach sciagac kilka razy skorke.
      Dodam, ze moj maz mial zabieg w dziecinstwie ale 30 lat temu to byla ogolna tendencja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka