Dodaj do ulubionych

Zabrać że żłobka czy minie ?

08.03.11, 08:25
Witajcie. Moje dziecko od września jest w żłobku, początkowo był najgrzecznieszy. Od około miesiąca panie mówią " że mocno się rozkręcił " skacze do bicia jak mu ktos zrobi nie tak, jest bardzo nerwowy i agresywny. W domu jest podobnie, każde moje " nie " to jest bicie mnie i wielkie awantury z płaczem. Ja mam juz dosyć. Nie wiem jak postępowac z takim nerwowym 2 latkiem. Ja tez nie jestem aniołem, ale skąd u niego takie zachowania. Dzieci w żłobku też już się na niego krzywo patrzą. Nie wiem co mam zrobić. Może polećcie jakieś lektury. Zastanawiam się też nad zatrudnieniem nani, może by się wyciszył . Czy to taki buntowniczy i nerowy wiek u niego.
Hepl !!
Obserwuj wątek
    • magdakingaklara Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 08:37
      a co niania zmieni? Tylko tyle że problem nie wyjdzie poza dom? Powinnas poradzić się pan w zlobku albo z kontaktować się z jakimś psychologiem.
    • camel_3d minie 08.03.11, 08:43
      wyglada na zwykly, typowy bunt dwulatka.. no i jezeloi teraz zabierzesz to moze si eokazac, ze juz tak zosatnie..kiedy bedzie chcial cos osiagnac to bedzie sceny robil...

      musisz konsekwentnie dac mu do zrozumienia, ze ty chodzisz do pracy, a on do zlobka.. i ze go bardzo kochasz, a nie oddajesz bo masz go dosc smile
      • nandii Re: minie 08.03.11, 10:41
        Żłobek nie jest problemem, lubi tam chodzić. Chodzi o jego agresję, na pewno inne dzieci są podobne i nawzajem się prowokują, ale bez przesady co będzie w przedszkolu za 2-3 lata, w szkole, chyba że nauczy się panować nad sobą.
        • ancymon123 Re: minie 16.06.11, 10:58
          Wcale nie musi minąć, u nas jest coraz gorzej, od zwyklego popychania dzieci czy zabrania zabawki przeszedl do plucia na panie oraz bicia ich i gryzienia. Mnie też dziabnął w rękę kilka dni temu, co mu sie NIGDY nie zdażyło do tej pory.
    • leneczkaz Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 08:51
      Baz żłobka raczej byłoby podobnie wink
      • nandii Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 10:24
        Widzicie chodzi o to, że on uwielbia chodzić do tego żłobka, w związku z tym nie było zbyt wiele scen. Na początku płakał ale szybko przywykł i potem nie chciał wychodzić. Ogolnie dziecko jest na "NIE" nie ubierać, nie kąpać, nie myć zębów, nie karmić wszystko inaczej i na przekór. Mi chodzi o to, że jest malutki ( to znaczy ma juz 93 cm i ma siłę ) a już zaczepia inne dzieci. Nie wiem jak to wyglada faktycznie, ale z niewiniątka zrobił się niezły diabełek - poza tym w żłobku ładnie je , śpi , sika itp. Po powrocie do domu sie zaczyna. Mały wymaga odemnie ciągłej uwagi, a najlepiej żebym z nim siedziała całe popołudnie na podłodze. Bawi się jak się z nim jest. Ale sami wiecie, jak się pracuje, to potem jakiś obiad, trzeba jechać na zakupy, odpocząć. Wytarczy jego moje nie, np. że nie pójdę z nim gdzieś, awantura gotowa , kładzie ise na podłodze i ryk. Nawet jak już się dam przekonać kiedy mówi do mnie po raz setny " oć " to wtedy już jest obrażony i ma mnie w nosie. Tak to wygląda od strony kuchni wink Nie wiem czy nie jest mały do psychologa, żesztą co to da , że ja się wygadam jakiejś obcej osobie, kiedy dziecko nie wykonuje poleceń i nie slyszy ostatnio jak się do niego mówi. Robi co chce. dzisiaj trochę poczytała, może żeczywiście do but 2 latka. Z tym, że on nie ma jakiś bezpodstawnych napadów histerii, jednak trzeba robic tak jak on chce wtedy będzie ok. No ale sory czy ja jestem jego matką czy niewolnicą.
        • nihiru Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 11:18
          Możemy Ci tylko podpowiedzieć, jakie są możliwe przycyzny - sama znasz najlepiej swoje dziecko, i sama musisz stwierdzić, która sytuacja Was dotyczy:
          - dziecko ma bunt dwulatka
          - dziecko odreagowuje w domu "grzeczność" w żłobku
          - dziecko nie dorosło jeszcze do żłobka.

          ostatnia sytuacja jest najgorsza, bo jedyna rada to zabranie ze żłobka. Podaję tą możliwość, bo moja znajoma tak miała: synek był bardzo niegrzeczny i nic nie pomagało. dopiero po zabraniu ze żłobka i oddaniu pod opiekę babci się uspokoił.
        • igajos Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 11:45
          ze żłobka bym nie zabierała. Przeszłam podobne chwile z dwójką dzieci. Może spróbuj mniej mówić NIE. Np syn chce się z Tobą bawić, a Ty akurat szykujesz obiad. To zamiast powiedzieć "nie teraz, bo gotuję" powiedz "dobrze, pobawię się z Tobą jak skończę obierać ziemniaki". Może pomoże angażowanie syna w takie zajęcia - podawanie warzyw w kuchni, wrzucanie prania do pralki. U mnie na początku był płacz, po jakimś czasie wiszenie na nodze, aż w końcu dzieciaki czekały albo zajmowały się czym same w tym czasie. A tato jest w tym czasie w domu? Może on zająłby się synem?
          A z biciem - u nas pomogło zatrzymywanie ręki gotowej do uderzenia (nie zawsze się to udawało) i mówienie do znudzenia - "to boli, nikogo nie wolno bić". W żłobku raczej dostawali od innych. W grupie synka była dziewczynka, która gryzła jak chciała jakąś zabawkę i w końcu część dzieci oddawała zabawkę dla świętego spokoju, część się chowała i uciekała przed nią, a część zaczęła walczyć o swoje. Panie jej tłumaczyły, że nie wolno i w końcu jej przeszło.
        • lupa_87 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 09.03.11, 15:44
          Ja myślę, że to bunt dwulatka, ale dodatkowo wzmocniony żłobkiem. Dziecko też pewnie częściowo jest niedobre, bo w ten sposób zwraca uwagę swojej mamy. W żłobie panie też nie poświęcą mu tyle uwagi co niania. Ja tam nie jestem zwolennikiem żłobków i już. Nie widzę potrzeby posyłania tam maluszków. Dobra niania zapewni poczucie bezpieczeństwa, zabawy, naukę. Kluby malucha lub zajęcia dodatkowe zapewnią kontakt z dziećmi i nowe wrażenia. No i słabo jeszcze rozwinięty system odpornościowy nie będzie ciągle torpedowany i osłabiany kolejnymi chorobami.
      • super-mikunia Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 08.03.11, 12:33
        Baz żłobka raczej byłoby podobnie wink

        oj nie zgodzę się.. mój poszedł do złobka jak miał 10 m-cy wszystko było ok mała grupa, przyjemne panie..miał pół roku przerwy w chodzeniu do żłobka podczas których lgnął do dzieci i tak 2 m-ce przed 2 urodzinami poszedł ponwnie..z przyjacielksiego dziecka szukającego kontaktu zamienił się w diabołka, który budził się z nocy z koszmarami i zaczał spychać dzieci/odpychać od swoich "zabawek"", baardzo widać było po nim jak musi walczyć o swoje w żłobku...ja wypisałam.. obecnie ma 2 lata i 4 m-ce i wszystk się unormowało ponownie plubił zabawy z dziećmi,bawi się ładnie, nie ma przejawów agresji

        Ps. Przez 3 m-ce pracowałam w żłobku angielskim wiek dzieci od 0 do 5 żadnych zachowa agesywnych, wyrywania sobie zabawek, nic takiego się nie działo. Także są różne żłobki..Ta grupa do której tafiło moje dziecko to było kocioł z 30 dzieci i 3 nieporadnych, znudzonych pracą pań uncertain
    • mikams75 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 09.03.11, 17:35
      wg mnie typowy bunt dwulatka
      stesknil sie to sie dopomina uwagi, a nie zeby mama spokojnie mogla obiad gotowac wink
      Ze zlobka bym nie zabierala, nauczy sie zachowywac w grupie
      Poza tym dziecko jest bardziej awanturne jak ma spadki poziomu cukru, po intensywnym dniu w zlobku to moze sie zdarzac.
      Nie masz co sie obawiac, ze im bedzie starszy tym bedzie gorzej, bo przewaznie z wielkiem jest lepiej, mozna sie z dzieckiem lepiej dogadac.
      No wlasnie - jak u niego z mowa jest?
      Bo niektore dzieci, jak nie potrafia powiedziec slowami co im na sercu lezy to robia o recznie lub krzykiem. Podejrzewam, ze kazdy psycholog by zalecil prace nad komunikacja z nim czyli rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac nawet jesli masz wrazenie ze rozmawiasz ze sciana bo nic nie dociera. Ale dziecko czesto chce cos wyrazic a nie umie i to go frustruje bardzo.

      • novalee2 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 10.03.11, 11:23
        Witam serdecznie, prowadzę żłobek, ale niewielki, prywatny nie publiczny moloch. Zajmujemy się dziećmi i wszystkie dobrze znamy. Zdarzają się oczywiście różne sytuacje, ale awantur nie ma, histerii nie ma. Jeśli się zdarzają, jak to bywa w tym wieku, są na bieżąco rozładowywane. Zakładając, że Twój synek nie chodzi do żłobka, "gdzie jest tlum dzieci a Panie są pracą znudzone" to raczej są w stanie sobie poradzić z Twoim dzieckiem. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli jest za wcześnie na żłobek to dzieci dają o tym znać od razu, mają trudności z adaptacją (inna sprawa, że dobra opiekunka potrafi zniwelować i takie kłopoty), gorzej spią. Synek na początku czuł się dobrze. Sądzę więc, że po prostu przechodzi bunt dwulatka, z którym związany jest kryzys wszelkich emocji. Wszystko jest moje, ja decyduje, wszystko zaraz a jak nie to momentalnie wpadam w histerię bo mam taki czas, że nie umiem nad sobą zapanować. Ale... Dzieci są bardzo sprytne i bardzo wytrwałe. Potrafią się drzeć bez opamiętania i dwie godziny, byle dostać to, czego chcą. Mama po godzinie ma dość albo się spieszy i zawsze sobie wytłumaczy, że tak się już napłakał, że zacznie kaszleć od płaczu, że muszę już iść i nie mam czasu na histerię. A dziecko rozumie tylko tyle, że dostał, co chciał bo wył i tupał.
        Proszę spróbować Go "lekceważyć", czyli nie bawić się z nim, odsuwać go, kiedy Panią uderzy tłumacząc, że nie będziesz się bawić z kimś, kto Cię bije, że jak wyrzuca jedzenie z talerza to nie będzie jadł bo widocznie nie jest głodny, jak sypie piaskiem dzieciom w oczy na placu zabaw to po drugim ostrzeżeniu wraca do domu, nie będzie z nim Pani rozmawiać jak będzie wrzeszczał, dopiero jak grzecznie powie czego potrzebuje to zostanie wysłuchany, jak urządzi histerię przy myciu zębów to musi wiedzieć, że słodyczy dziś nie będzie i koniec.
        I zawsze się tego trzymać, przygotować się na wściekłość i wrzask bo jak tak może być, że mama śmie mi odmówić, skoro do tej pory nie odmawiała. Dziecko jak za karę z placu zabaw wróci to mu odporność nie siądzie, jak dwa razy nie zje do końca obiadu to nie zmarnieje, jak po ludzku mu się da do zrozumienia, że ludzi się nie bije bo przestają chcieć się z nami zadawać to wyjdzie mu to na zdrowie psychiczne. Zajmie mu to trochę czasu, żeby się pogodzić z zasadami, ale bardzo szybko dojdzie do wniosku co mu się bardziej "opłaca". Dzieci naprawdę nie są takie "dziecinne" jak nam się czasem wydaje, mają swoje sprytne rozumki i choć z racji wieku maja mnóstwo ograniczeń to są w stanie prędko pojąć bardzo wiele zasad, jeśli mogą wybrać korzystną, choć z początku niewygodną opcję.
        Wiem to z doświadczenia z wieloooma dziećmi. Pozdrawiam serdecznie, Ewa Piejko
    • babycare1 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 10.03.11, 22:06
      Jest zupełnie naturalne, że u dziecka 2-2,5 letniego pojawia się tak zwany "okres buntu", kiedy dziecko zaczyna walczyć o autonomię - buntuje się przeciwko dorosłym, zaczyna okazywać złość za pomocą krzyku czy prób uderzenia innych osób (zarówno dorosłych, jak i dzieci). Najgorszym wyjściem w tej sytuacji byłoby zabranie dziecka ze żłobka - mogłoby to zmniejszyć poczucie bezpieczeństwa dziecka, które straciłoby kontakty z rówieśnikami oraz ukochanymi "ciociami". Żeby poradzić sobie z opisanymi zachowaniami, często wystarczają konsekwencje ustalone z dzieckiem - na przykład ponieważ uderzyłeś dziecko tego dnia w żłobku, nie dostajesz tego dnia naklejki (można powiesić na ścianie kalendarz - dziecko uczy się, że kilka naklejek oznacza na przykład wspólne wyjście na plac zabaw lub inną atrakcyjną dla dziecka nagrodę). Rodzic musi pamiętać również o tym, że jeżeli dziecko go uderzy, nie może przytulić dziecka zaraz po tym, bo to wzmacnia zachowania negatywne.

      psycholog żłobek BabyCare
      • ancymon123 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 16.06.11, 11:08
        A na mojego (ponoć) nic nie działa. Zadzwoniła do mnie dyrektorka przedszkola i mówi, ze młody "wyprowadził Panią z równowagi", pani-ciocia mówi, że ma wieloletnie doświadczenie, z różnymi dziećmi pracowała, w tym np. z ADHD czy autystycznymi, i zawsze była jakaś metoda, nić porozumienia, a tu gucio, "nie da się". Może mogę prosić o jakąś internetową poradę Pani psycholog? Wczoraj się już załamałam sad
        • ona_bez_ogona ancymonku 17.06.11, 11:39
          jak dziekco jest nauczone przemocy w domu(sama o tym pisałaś)to wszytko jasne.
    • markiza36 Re: jak tu dodać swójk wątek ?? 16.06.11, 08:54
    • klubgogo Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 16.06.11, 09:22
      W moim przedszkolu też było takie dziecko, po rozmowie z kadrą, mama przeniosła go do innej placówki.
    • camel_3d a moze zaczac od siebie... 16.06.11, 09:30
      moze on gdzies to podpatrzyl..takei zachowanie.. jednak zachowanie rodzicow bardzo wplywa na dzieci i na to jako one sie zachowuja..moze warto przeanalizowac wlasne zachowanie..
    • mikams75 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 16.06.11, 10:19
      byl najgrzeczniejszy, bo czil sie niepewnie i cicho siedzial. Moja tak ma, w nowych miejscach, sytuacjach w chwilach niepewnosci zmienia sie w aniola, siada jak trusia i sie nie odzywa albo mowi: tak mamusiu.
      Jej prawdziwe ja wychodzi dopiero jak sie dobrze i pewnie czuje.
      Jak sie zbuntowala w zlobku i rzucala skarpetkami po scianach zamiast je zalozyc, to tak naprawde sie ucieszylam, ze moje dziecko wreszcie sie tam dobrze poczulo i jest soba.

      Podejrzewam, ze to taki wiek i bez zlobka byloby podobnie.
    • ancymon123 Re: Zabrać że żłobka czy minie ? 16.06.11, 10:57
      Kurcze u mnie to samo, juz czytam odpowiedzi, bo sama nie wiem co robić. Wczoraj wziełam od lekarza skierowanie do psychologa. Zaczeliśmy też diagnoze SI (prywatnie), bo wyraźnie coś jest na rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka