torunianka55 08.03.11, 12:44 Dla 3 latka znacie - doradźcie . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thorgalla Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 12:51 Nie wiem czy to geny czy rzeczywiście pomaga.Ja swoje dziecko poję sokiem z czarnej porzeczki.Własnej roboty więc wiem,że to prawdziwy sok a nie chemia. Ostatni raz mała chorowała dokładnie rok temu,w marcu. Daję jej go na zimno i na ciepło (np.po powrocie z zimnego dworu). Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 12:58 złoty środek hyba nie istnieje każdemu służy co innego, kazdy z nas ma inną odporność są zwolennicy suplementacji, soków czy herbat naturalnych, ziołowych itp, zwolennicy hartowania, karminia piersia etc etc Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 12:59 Znam - nie posyłać do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
trudno_tak Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 19:48 he he,he ja znam inny - od września mały miał tylko ospę. Kataru ani śladu. Ten środek to immulina. W przedszkolu absencja na poziomie 50-60% A mój zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 18.03.11, 15:35 A mój równie"złoty": "posyłac do przedszkola", a tak na serio, nie przegrzewać, nie opatulać, jak chce zdjąć czapke bodaj i w zimie niech tak zrobi, nie cudować nad kazdym katarem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 13:12 Znamy. Pół cytryny wycisnąć, łyżką miodu dosłodzić, podawać dzień w dzień. Raz na tydzień odrobinę czosnku drobno posiekać i wymieszać z tamtym. Jeśli czosnek nie będzie uczulał, to można podawać go częściej. (Mojego syna uczulał, robil mu się na twoarzy taki jakby liszaj, który zniknął po odstawieniu czosnku). Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 13:25 Nie znacie A swoją drogą jakby istniał złoty środek dla wszystkich to ten co go wymyślił zbiłby już fortunę Odpowiedz Link Zgłoś
beatike Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 13:59 Polecam sok z czarnego bzu domowej roboty i syropek: posiekana cebula, ząbek czosnku, sok z cytryny i łyżeczka miodu. Wymieszać, odtawić w ciepłe miejsce(ja stawiam na kaloryferze) i podawać codziennie 1 lub 2 razy. Ja codziennie robię świeży. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 14:15 swieze powietrze,basen i zdrowa dieta Odpowiedz Link Zgłoś
enna Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 14:41 Hartowanie - dlugie spacery (rowniez te zimowe), nienoszenie czapeczek i rajstopek pod spodniami poza okresem zimowym, wietrzenie mieszkania, zakrecanie kaloryferow, kiedy robi sie za cieplo. Ruch, zdrowa dieta. Mieszkam chwilowo w kraju, gdzie dzieci w ogole nie nosza czapek, nawet przy -5 (co akurat jest juz dla mnie przesada), szaliki tez nie za czesto, z basenu w mroz wychodza bez suszenia glowy, maja w aptece chyba tylko 2 albo 3 syropy na kaszel, a i tak ich nie stosuja, bo na przeziebienie dziala tylko sok owocowy i paracetamol. I jeszcze jedno - katar, nawet zolty nikogo nie zwalnia z chodzenia do przedszkola. Zaglucone dzieci to norma, a frekwencja jest swietna. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.czarka Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 18:21 W przedszkolu mojego synka na gazetce jest napis jak byk: "Przyprowadzać tylko zdrowe dzieci, bez zaziębień i katarów". Chore rozumowanie! Ale co do środka na odporność. Podaję córce tran i L52 (krople homeopatyczne) - ten zestaw nam się sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
z.akwarium Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.04.11, 23:05 niech zgadne,ten kraj to...Norwegia ? Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 19:38 Znamy: - dobry pediatra, który nie przepisuje antybiotyków przy byle infekcji - dobrze zbilansowana dieta - minimum cukru w diecie - dużo ruchu na świeżym powietrzu - nie przegrzewać - nie traktować zwykłego przeźroczystego kataru jak śmiertelnej choroby wymagającej izolacji, litrów kropli, syropów i tony leków. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 22:30 Wszystko to stosuję, a moja 5-latka i tak wytrzymuje 4-5 dni w przedszkolu i chora Zaczynam podejrzewać, że coś ją tam uczula i taka uczulona na infekcje jest podatniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
mantha Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 18.03.11, 09:22 Niestety - to nic nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 19:44 Zdrowy tryb zycia: dużo snu, ruch na świeżym powietrzu, zdrowa dieta Odpowiedz Link Zgłoś
kleonia73 Re: wizyta u immunologa 08.03.11, 22:01 Ja bym poleciła profilaktykę zamiast leczenia skutków. Czyli zakręcać kaloryfer w domu, nie przegrzewać w chłodne dni i unikać zatłoczonych miejsc, przytulania każdej cioci, dziadków itp. Wietrzyć mieszkanie i pokój dziecka, nie hodować zaduchu. Mój synek (7 lat) był z tzw. zimnego wychowu na wsi i nie chorował dopóki nie przenieśliśmy się do mieszkania w Warszawie. I tak do dzisiaj chodzi zimą po szkole w krótkim rękawku. Moja babcia rozbierała dzieciaki w zimnym pokoju, czekała aż zaczeły dygotać i ubierała ciepło z powrotem. Nie wiem czy to dobrze, ale moja mama mówi, że nie pamięta, żeby chorowała w dzieciństwie. Choruje bardzo rzadko i raczej na choroby zakaźne (ospa). Polecałabym też podawanie naturalnych witamin (z owoców i warzyw). Jak miał anemię lekarka poleciła sok z buraka. Robiłam mu codziennie i efekt jest. Zdrowie jest w naturze Odpowiedz Link Zgłoś
attka Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.03.11, 22:35 kumpeli syn w zeszłym roku dużo chorował (przedszkole) więc od stycznia daje mu tran - codziennie łyżeczkę. Na razie, odpukać, młody zdrowy, chociaż dookoła kupa chorych dzieci. Czy to zasługa tranu to nie ma pewności, ale chyba jakoś działa. Ja swojemu też daje, ale u nas kontakt z rówieśnikami niewielki więc trudno powiedzieć. Chociaż fakt faktem - ja byłam chora, mąż był chory, dziecka nie dało się izolować, mimo to nie zachorowało Odpowiedz Link Zgłoś
iws Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 09.03.11, 21:28 znamy - tran od października do kwietnia Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 10.03.11, 07:58 U nas sprawdza się nie przegrzewanie + dużo ruchu na dworze + nie podawanie chemii w postaci witamin. Dzieciaki chorują średnio raz na kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gimitii Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 16.03.11, 18:47 Sprawdza się dawanie dziecku tranu i oczywiście dużo spacerów. Odporność można wzmocnić podając codziennie łyżeczkę miodu. U mnie najbardziej sprawdza się miód manuka. Dobry jest również syrop z cebuli domowej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 16.03.11, 21:17 Oprocz tego co napisaly poprzedniczki - pylek pszczeli - lyzeczke dziennie. Dobrze tez robi na apetyt. Niestety jest potencjalnym alergenem. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 17.03.11, 13:13 Swieże powietrze i dobra dieta. Oprócz katarów moje dzieci nie chorują.Nigdy nie brały antybiotyków a starszy ma prawie 8 lat. No i podejrzewam że geny też dużo robią swoje.Rzadko z mężem chorujemy a jako dzieci też tylko katary nas łapały. Nie daję tranów,witamin ani innych takich.Jedzą normalnie warzywa i owoce,żadnych hurtowych ilości.Na dwór wychodzą raz dziennie ale np okno mam otwarte od rana do wieczora. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 17.03.11, 15:19 ........ czas ..... czas to złoty środek. Chciałaś coś naprawdę skutecznego, ale nie powiedziałaś że ma być od ręki Oprócz poniższych rad najważniejszy jest czas i stopniowe dojrzewanie układu odpornościowego, którego się niczym nie przyśpieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
labareda Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 18.03.11, 09:13 - nie przegrzewanie dziecka - codzienne spacery - codzienne wietrzenie pomieszczeń - łyżka miodu dziennie (manuka lub zwykły) moje dziecko nie chorowało mimo kontaktu z chorymi i zakatarzonymi dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
dianaro Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 18.03.11, 13:50 Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że chyba tylko czas. Wypróbowałam na dziecku chyba wszystkie leki na odporność - reklamowane syropy, witaminy, tran, domowe sposoby, spacery, wietrzenia, diety itp.itd. Niestety żaden środek nie pomógł na tyle, abym mogła powiedzieć, że jest skuteczny na odporność. Napiszę tyle, że w ub.r. mój syn po 3 dniach pobytu w przedszkolu zaczynał chorować na zapalenie oskrzeli, które konczyło się antybiotykiem. W marcu br. po kolejnym zapaleniu oskrzeli poszedł do przedszkola, w którym spędził 3 tygodnie pod rząd - obecnie jest chory ale jak powiedział lekarz - lekkie przeziębienie, na które dał syropki i mam nadzieję to postawi mojego syna na nogi. Wierzę, że w końcu się "wychoruje" i to będzie jedyny środek na zwiększenie odporności. Odpowiedz Link Zgłoś
baz12 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 18.03.11, 14:17 mojemu, ostatnio jak był chory, lekarka przepisała immunotrofinę, ma brać 2 miesiące, po ostatniej chorobie chodzi już do przedszkola 2 i pół tygodnia i jest zdrowy. Wcześniej przechodził góra tydzień. Nie wiem czy ten lek tak mu pomógł czy to po prostu taki zbieg okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
2.niuniadwa Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 20.03.11, 17:18 Jedną z metod budowania odporności u dzieci jest częsty ruch na świeżym powietrzu. Specjaliści zalecają, aby codziennie, przynajmniej przez godzinę, przebywać z dzieckiem na świeżym powietrzu. Należy jednak pamiętać o odpowiednim ubiorze, aby dziecko nie przegrzało się ani nie zmarzło. W domu powinniśmy pozostać jedynie wówczas gdy pogoda jest bardzo mroźna lub deszczowa oraz gdy na zewnątrz wieje silny wiatr.Z autopsji mogę polecić oscillo,daję dzieciom od dawna i zauważyłam że tak często się nie przeziębiają,a jakiekolwiek infekcje trwają krócej, a objawy są łągodniejsze.Jest bezpieczny dla dzieci,ma dobry smak,mnie pomógł kiedy zaczęły się chorowania w przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś
martadas Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 21.03.11, 22:43 Imupret. Niedostepny w Polsce, ale do kupienia przez internet. Polecany przy nawracajacych infekcjach, przy powiekszonym midgale. Moj syn, odkad bierze, choruje znacznie mniej (wczesniej tydzien w przedszkolu, dwa w domu), a infekcje, ktore sie trafiaja, sa lekkie i szybko przechodza. Ma tez duzo wiekszy apetyt i wiecej energii. A wszystkie trany, witaminki, immunoglukany itp juz przerabialismy - z marnym skutkiem Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 22.03.11, 09:00 Z perspektywy trzeciego przedszkolnego roku mogę potwierdzic. Czas. Dwa pierwsze lata katary co tydzien (fakt, tylko katary, choc zdarzylo się zapalenie ucha pokataralne). Niby powiększony migdal (nie potwierdzilo się). Teraz synek jakos się trzyma, choc tez juz drugi tydzien ma delikatny katar. Odpowiedz Link Zgłoś
iwcia777 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 22.03.11, 09:22 ja z obserwacji mogę do tych wszystkich "złotych środków" dodać, ze posiadanie w domu np. psa też zwiększa odporność dzieci. My najpierw mieliśmy psa-spaniela, potem urodziły się dzieci. Zawsze razem się bawią, przebywają ze sobą, nie myje im rączek za każdym razem, kiedy je poliże (podobnego zdania są koleżanki, które też mają psiaka). Syn ma 4 lata - brał antybiotyk 2 razy w życiu, córka 2 lata - raz miała antybiotyk (w tym zarazili się szkarlatyną). Poza tym łapią czasem tylko jakiś katar - ale ostatniej zimy mieli tylko raz przez 3 dni. Co prawda nie chodzą jeszcze do przedszkola, ale mają częsty kontakt z innymi dziećmi, często muszę ich brać do marketów, ponieważ nie mam ich z kim zostawić. Dodatkowo teraz podaje tran, a w okresie letnim vibovit - ale to głównie dlatego, ze syn to niejadek, no i okresowo dla syna sok z aloesu. Córke 2 lata karmiłam piersią Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 22.03.11, 20:44 ja znam - wychorować się a poważnie to rozmawiałam ostatnio z lekarzem w szpitalu na ten temat. powiedziała mi, że jedynie wyciągi z jeżówki mają udowodnione działanie wspomagające odporność i kwasy omega. poleciła mi preparat omega med - kwasy omega pochodzenia roślinnego, podobno smaczne. wypróbuję, jak córka wyzdrowieje Odpowiedz Link Zgłoś
2.niuniadwa Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 08.04.11, 18:46 Dbanie o zdrowie polega na dbaniu o dobrostan całego organizmu. Nie ma co się oszukiwać, że istnieje jakiś „złoty środek”, który wystarczy połknąć lub zjeść (według zapewnienia reklam), a który zapewni nam zdrowie.Organizm dziecka nie jest w stanie zawczasu wytworzyć mechanizmów obronnych przeciw każdemu wirusowi, który może wywołać przeziębienie. Mimo to układ odpornościowy może uporać się z infekcją. Ja też długo kombinowałam zanim się udało.Wychodzimy codziennie na spacery,oprócz zabawy w przedszkolu na świeżym powietrzu,córka je dużo warzyw,daję jej kwasy omega 3(żelki)i dodatkowo podaję oscillococcinum,gdy widzę że coś ją łapie,odkąd tak działamy to nie przynosi chorób do domu tak często,mogę z czystym sumieniem powiedzieć że choroby ograniczyły się do kataru Odpowiedz Link Zgłoś
kasicasiasia Re: Złoty środek na odporność - Znacie ? 11.04.11, 11:09 chętnie podziele sie moim doswiadczeniem z oscillo, bo widze, ze pojawia sie w watku. Kiedy moja Ninka przychorowala pod koniec zimy (uporczywy katar, ktory lal sie jak woda, pozniej ciaglan sie jak glutek, zaczal byc zielony i niewysoka temperetura..) moja bardzo dobra lekarka polecila mi, by nie faszerować małej antybiotykami, a spróbować bezpiecznego oscillo. Powiedziala, ze decyzja oczywiscie ode mnie zalezy, moze mi przepisac i antybiotyk, jezeli sobie zycze. Zdecydowałam sie na to drugie rozwiązanie no i zacxzelam podawac malej lek.. zauwazylam, ze po tych objawach, z jakimi przyszysmy do lekarza, nic wiecej sie nei pojawilo , a po niecalym tygodniu, mala wracala do zdrowia.. teraz, gdy widze, ze zaczyna ja cos lapac, rozpuszczam jej te kuleczki w soczku i podaje do picia.. zauwazylam tez, ze poprawila sie jej odpornosc i odpukac, ani razu mi sie powaznie nie rozchorowala (odpukaaac!!) Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 szkoda,ze dziecko nie chodzilo do zlobka! 08.04.11, 21:11 wtedy "wychorowane" od 5 mies zycia nie chorowaloby w wieku 3 lat! to ie moja opinia, to statystyczna opinia z kilku forow. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: szkoda,ze dziecko nie chodzilo do zlobka! 08.04.11, 21:29 Ty masz jakas psychoze tych zlobkow. W kolko graniaste, zawracasz caly czas do jednego... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: szkoda,ze dziecko nie chodzilo do zlobka! 08.04.11, 21:39 mam od wielu lat takie samo zdanie na ten temat. rozumiem , ze w przeciwienstwie do ciebie- co rozmowca to inny poglad?! Odpowiedz Link Zgłoś
anita9322 Re: szkoda,ze dziecko nie chodzilo do zlobka! 08.04.11, 22:38 a moej dzieciątko do prawie trzech lat nie chorowało praktycznie wogóle zdarzył sie katar a chyba dwa razy i raz było zapalenie kiedy to brał antybiotyk dokładnie rok temu o tym czasie i apetyt swietny a odkad dosłał biegunki i wylądował w szpitalu nie chce jesc i tak sie męczymy a kazdy mi powtarza włacznie z lekarką ze jak wyjdzie do dzieci ( jeszcze nie chodzi do przedszkola ) i na swierze powietrze to bedzie lepiej jadł a od urodzenia jeśli chodzi o apetyt to tego ferelnego szpitala i biegunki jadł bardzo lądnie i bardzo mało chorował Odpowiedz Link Zgłoś
halapta Re: racjonalna dieta 11.04.11, 11:16 Urozmaicona, w możliwie największym stopniu naturalna, zgodna z piramidą żywienia. Jak dziecko je "wszystko" to jest odporne. W okresach przejściowych wiosna, jesień -suplementacja. Moje dziecko jest tego przykładem, w tym sezonie (IX'10 - IV'11) chorowało może ze 3 razy. Odpowiedz Link Zgłoś