28.05.11, 20:59
Witam,
Chcę kupić synkowi jeździk na pierwsze urodziny. Byłam zdecydowana na wszędzie polecanego Bobby Cara, ale martwi mnie to, że nie ma on oparcia... Na pewno są tu mamy, których dzieci posiadają taki jeździk... Czy możecie coś na ten temat napisać? Znalazłam jeszcze Smoby Maestro, ma on i oparcie i taki pałąk do pchania dziecka, ale sama nie wiem, Bobby car ma ciche koła co jest dużym plusem... No nie wiem co kupić... może macie jakieś inne typy?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mak-111 Re: jeździk 28.05.11, 21:06
      moj ma scuttlebuga i jest nim zachwycony.
    • mikams75 Re: jeździk 28.05.11, 22:51
      oparcie rocznemu dziecku niepotrzebne, a palak do pchania tez mozna dokupic.
      Ja polecam bobby car - jest wytrzymaly, stabilny, po 2 latach wyglada nadal jak nowy.
      • sabrina_30 Re: jeździk 29.05.11, 21:32
        moje dzieciaki nie uzywały i nie używają oparciasmile)) a pałąk może by się przydał w pierwszysch 2 tygodniach bo potem śmigali samismile)).Radzę sugerować się wytrzymałościa jeżdzika i cichością kółsmile). Zyczę trafnego wyboru.
    • mamaolenki25 Re: jeździk 29.05.11, 21:35
      bobby car jest rewelacyjny, mój młody tak go tłucze i nic się nie dzieje, podejrzewam że przy jego wyczynach inne to już byłby złom
    • camel_3d jakiego oparcia... 29.05.11, 22:33
      i po co ??

      boby carjest fajny..dziecko trzyma sie kierwnicy...a oparcie..po co??
      • mikams75 Re: jakiego oparcia... 30.05.11, 07:26
        my u tesciow kupilismy jakis taki tani jezdzik, z oparciem wlasnie - to oparcie przydalo sie jak mala uzywala tego jako pchacza - uwielbiala z tym biegac.
        Poza tym to oparcie tylko przeszkadza przy wsiadaniu.
        Bobby car jest stanowczo najlepszy, ale oczywiscie zalezy ile chce sie wydac na jezdzik.
    • galikowa Re: jeździk 30.05.11, 08:53
      Moj synek ma taki:
      allegro.pl/solidny-jezdzik-baby-mix-chodzik-dzwiek-5-kolor-i1632618852.html
      Jest naprawdę super, bardzo wytrzymaly, jezdził na dworze w domu, po trawie, po betonie itp. Na razie zadnych ubytków poza wyblakłymi naklejkami.
      Jezdził raz czy dwa w boby carze i nie podoba mi się jak tam nóżki układa, jakos tak krzywo, a poza tym się wywrócił własnie do tyłu na głowę. Pewnie kwestia przyzwyczajenia dziecka do sposobu jezdzenia. Ja nie żałuje, ze nie kupiłam bobby cara.
    • judytka01 Re: jeździk 30.05.11, 20:07
      Bobby jest bardzo fajnym jeździkiem ale u mnie się sprawdził dopiero w wieku dwóch lat.
      Nadaje się do szybkiej jazdy, ale małe dzieci lubią coś pomajstrować, więc takie z dzwiękiem, jakimiś bajerami z przodu są ciekwasze dla roczniaka.
    • karolka2401 Re: jeździk 31.05.11, 18:42
      Jeździk jest genialnym pomysłem, ale u nas bez oparcia się nie sprawdził bo mamy agresywnego kierowcę który już od ponad roku eksploatuje swój jeździk i nieraz by miał głowę rozbitą.
      Konkretnie: kupiliśmy jeździk z oparciem, polski, taki dość duży, bez pałąka bo i tak by się nie przydał.Nie mogę go znaleźć na allegro, ale są w sklepach z zabawkami polskimi. Rok temu kosztował 70zł. Jest niezawodny, syn szaleje na nim w domu i na dworze i nic się nie dzieje. U dziadków ma taki mały chiński allegro.pl/pojazd-jezdzik-jezdziki-pchacz-duzy-jeep-krakow-i1622455448.html i wcale nie chce na nim jeździć bo pupa boli i wywrotny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka