lykaena
30.06.11, 18:30
Niedawno pisałam tu o moim chłopaku(20m-cy), który boi się kaloszy.
Otóz to był początek.
Do przedmiotów, na które reaguje histerią, wyciem, przeraźliwym płaczem połączonym z zapowietrzaniem się , ucieczką dołączyły:
plastikowa huśtawka ogrodowa, smycz od kluczy, moje koraliki- tylko te jedne oraz dziś niebieskie gumki od maseczek do inhalatora.
WTF ?
Czy to się zaczyna słynny bunt 2-latka ?