Dodaj do ulubionych

mały panikarz

30.06.11, 18:30
Niedawno pisałam tu o moim chłopaku(20m-cy), który boi się kaloszy.
Otóz to był początek.
Do przedmiotów, na które reaguje histerią, wyciem, przeraźliwym płaczem połączonym z zapowietrzaniem się , ucieczką dołączyły:
plastikowa huśtawka ogrodowa, smycz od kluczy, moje koraliki- tylko te jedne oraz dziś niebieskie gumki od maseczek do inhalatora.
WTF ?
Czy to się zaczyna słynny bunt 2-latka ?
Obserwuj wątek
    • lafiorka2 Re: mały panikarz 30.06.11, 18:31
      Mój nienawidzi koszulek z guzikami.Tak więc średnio co tydzien jest akcja przekonywania i wycia na całe osiedle.tongue_out
      • czar_bajry Re: mały panikarz 30.06.11, 22:52
        Mój nienawidził spodni dresowych i wszystkich "gumkowych" gdyż twierdził, że to dres.
        Miał tak odkąd skończył rok, teraz jako siedmiolatek i fan piłki nożnej domaga się dresów oraz ma pretensje ...dlaczego ja nie mam dresu, czemu mi nie kupiłaś????????buuuuu
    • sadosia75 Re: mały panikarz 30.06.11, 18:44
      Starsza bała się parasolki. Młodsza reagowała wyciem i ucieczką na widok ludzi w kapturach. jak mąż zakładał bluzę z kapturem ( kaptura nie zakładał na głowę ) to zaczynała się lekka histeria.
    • pali-kotka Re: mały panikarz 30.06.11, 19:59
      Moja dwuletnia córka od kilku tygodni boi się rozmaitych rzeczy i jest dużo ostrożniejsza, chyba jakiś nowy etap w zyciu, klapka strachu się otworzyla, an razie mało racjonalna.
      Piszczy, ze boi się dinozaura a za chwilę pyta owego dinozaura czy chce pić wink
      Bała się też plastikowej siatki na drzewie, od kiedy powiedziałam jej ze to jest absolutnie niegroźne, za każdym razem jak widzi cokolwiek powiewającego na drzewie informuje wszystkich że jest to absolutnie niegroźne.
      Boi się lwa na obrazu, ale z uporem maniaka przynosi książeczkę z lwem, pieska się boi, po czym sama się uspokaja że piesek jest na smyczy.
      Ostatnio stwierdziła, że boi się wróbelka, bo "ona jest taka malutka" co oczywiście strach tłumaczy.
      Wiek taki. Staram się jej to racjonalizować, na szczęście da się z nią spokojnie porozmawiać jak już sie wypiszczy.
      • saraanna Re: mały panikarz 30.06.11, 21:36
        Moja bala sie przescieradla tongue_out nie moglam przy niej zascielic lozka, bo uciekala z krzykiem,po paru tygodniach jej przeszlo smile
    • lykaena Re: mały panikarz 30.06.11, 22:08
      Wnoszę po Waszych wpisach, że to normalne i przejdzie wink
      Najbardziej mnie nurtują te kalosze, bo naprawdę przydadzą się za parę dni.
      Ja też mam kalosze i mąż ma.
      Widział dzieci w kaloszach.
      Postęp zerowy.
    • gagunia Re: mały panikarz 30.06.11, 22:13
      Mój bał się parasola. Jak był w widocznym miejscy to Młody nie przeszedł tylko wystraszony łypał z daleka. Miał też książeczkę z bajką Konopnickiej pt parasol i był tam rysunek rozszarpanego przez wiatr parasola- nigdy nie chciał otwierać strony z tym rysunkiem.
    • a.nancy Re: mały panikarz 30.06.11, 22:59
      mój się nie boi niczego, i to jest dopiero przerażające
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka