Sytuacja wyglada tak.
Corka ma 25 miesiecy. Pod koniec wrzesnia rodzi sie synek.
Na poczatku bedzie do pomocy babcia wiec w sumie tak naprawde na prawdziwy spacer z dwojka wyjde pewnie sama w listopadzie.
Corka lubi chodzic na nogach, ale oczywiscie nie na duze odleglosci.Sklepy mamy pod nosem, plac zabaw to roznie, ale powiedzmy ze jeden przystanek mozna podjechac.
Pytanie, czy wystarczy mi Implast z dostawka,
Wolalabym nie pakowac sie w podwojny wozek.
Myslalam o tym:
philandteds.com/products/push/verve
Po pierwsze zima, jak to zima, wieczory ciemne, wiec na dwor pewnie tylko przed poludniem, oby do wiosny a potem to juz w lekka spacerowke dla malego i tyle.
Doswiadczone mamy doradzcie