Dodaj do ulubionych

Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje"!

    • aniucha333 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 13.08.11, 00:46
      Zjawa1:

      Masz sporo ciekawych spostrzezen. Niektore troche przesadzone ale rozumiem dopiero wrocilas smile

      Jedna z nas powiedziala ponizej ze nie mamy sie czego wstydzic jako Polacy. Na pewno nie mamy ale musimy sie jeszcze sporo nauczyc w PL, pozbyc sie tego sobiepanstwa, nauczyc sie manier, uzywania slowa przepraszam, usmiechania sie na ulicy (to naprawde nic nie kosztuje), nauczenia sie dystansu do siebie (tak jak to maja Brytole czy Amerykanie), pozbycie sie tego zakichanego czarnowidztwa i szklanki pol pustej, szanowania kobiet i dzieci, rownych plac dla kobiet, prawdziwej polityki prorodzinnej, sprzatania po wlasnych psach, szacunku dla czyjejs wlasnosci, a przede wszystkim nauczenia sie ze ten czlowiek obok nie jest naszym wrogiem ale takim samym gosciem jak my ktory ma te same problemy i tak samo jak my chce byc szczesliwy.

      Jesli opanujemy powzsze - bedziemy lepsi niz cala reszta na swiecie smile


      I tak wiem ze sa narodowosci gorsze od nas, ale jak to mowi moja mama: "Bierze sie przyklad z najlepszych a nie najgorszych, drogie dziecko".
      • a_weasley Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 13.08.11, 08:27
        aniucha333 napisała:

        > Zjawa1:
        >
        > Masz sporo ciekawych spostrzezen. Niektore troche przesadzone ale rozumiem dopi
        > ero wrocilas smile
        > nauczenia sie dystansu do siebie (tak jak to
        > maja Brytole czy Amerykanie),

        A Skandynawowie mają jeszcze większy (ale nie sądzę, żeby Anglosasi bardzo się martwili, że sami mają za mały), z kolei Włosi i Grecy mają mniejszy niż my, no i co? Jedni tak, a drudzy inaczej. Dlaczego mamy kopiować obce wzory, a zwłaszcza dlaczego właśnie anglosaskie?
        Żeby w Polsce psychoterapeuci lepiej zarabiali?
        • aniucha333 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 13.08.11, 22:44
          > A Skandynawowie mają jeszcze większy (ale nie sądzę, żeby Anglosasi bardzo się
          > martwili, że sami mają za mały), z kolei Włosi i Grecy mają

          Jacy Skandynawowie - mowisz o Dunczykach, Szwedach, Norwegach czy Finach?! Jesli o tych dwoch pierwszych to sorry padne ze smiechu. Mam okazje z nimi wspolpracowac i notorycznie widze jak im tego brakuje. Zarty jakie czasami slyszymy na spotkaniach bizensowych sa tak denne ze po prostu nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. Nie wspomnie juz o rasistowskich komentarzach jakie mialam okazje uslyszec.

          Żeby w Polsce psychoterapeuci lepiej zarabiali?
          >
          ok, tego komentarza kompletnie nie rozumiem, sorry...

    • karo.8 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 13.08.11, 19:45
      zgadzam się, tez tak uważam
    • pali-kotka Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 13.08.11, 20:15
      To musiał być niedrogi popularny w Pl "kurort" skoro taka próba krajowego prostactwa tam się znalazła
      • zjawa1 :) 13.08.11, 23:17
        Przegczytalam pare wpisow i powiem szczerze, ze jad siarczystysmile
        Ciagle piszecie o :,, kasie, kurortach obleganych przez Polakow itp.".
        No naprawde chory klimat.
        Zrozmiale, ze mogla poruszyc niektore osoby mooja teoria na temat chamskiego zachowania dzieci zagranica, ale zeby wypisywac zlosliwe i glupkowate uwagi nie dotyczace wcale tematu, to juz zasadnice przegiecie!

        Widze, ze nagminnie tutaj niektore osoby zainteresowane sa miejscem moich, tegorocznych wakacji.

        Do jednej z pan: nie, nie ,,byla to tania Grand Canaria z czarnymi plazami"smile
        Choc to porownanie do ,,tanich wakacji" bylo zdecydownaie interesujacesmile
        Bowiem 2 tygodniowy pobyt w tym miejscu na przelomie lipca i sierpnia to koszt rzedu ok 3tys 600zl od osoby, wiec w porownaniu z Turcja, Gercja czy Egiptem duzo wyzsza kwotasmile

        Hehhe ja byla na pieknych bialych plazachsmile Tak w ramach sprostowania.
        Dodam rowniez, ze nie byl to Egipt, zasyfione plaze okolic Bibione czy Rimini oblegane masowo przez Polakow, Dalmacja, Grecja, Tunezja czy Turcjasmile
        • zjawa1 Ach ten Patriotyzm:) 13.08.11, 23:42
          Wzruszylam sie naprawde.
          Moze powinnam byla opisac ogolnie zachowania Polakow, ale pisalam o dzieciach, bo jest to forum male dziecko.
          Skoro chcecie ogolnie, to ogolnie opisze to, co widzialam zagranica i dlaczego wstydze sie czasami bycia Polakiem.
          Czym charakteryzuje sie Polak na zagranicznych wakacjach:
          1. Najokropniejsze rzeczy widzialam pare lat temu we Woszech: wyzywajace na ogol utlenione blondyny napastujace niemilosiernie wlochow-zachowanie ala prostytutki.
          2. Stolowki. Problem zauwazalny w kazdym z krajow, w ktorym bylam. Po tym poznac Plaka. Jedza jak swinie, doslownie. Nakladaja tony jedzenia i polowe zostawiaja na talerzykach idac po kolejny.
          3. Wulgaryzmy na kazdym kroku
          4. Zachowania tzw. nowobogackich dno totalne.
          5. Polacy zagranica antypatyczni wzgledem swoich rodakow-zawisc, zadzrosc, zeru usmiechu widza czubek tylko wlasnego nosa.

          Jakie plusy?
          Do nielicznych mozna zaliczyc to, ze Polki przoduja w modzie. Ogolnie chodza najlepiej ubrane.
          Pomijam oczywiscie te, ktore jada w ,,celach towarzyskich" tapety im splywaja na plazach, a one dalej dzielnie walcza....
          • q_fla Re: Ach ten Patriotyzm:) 14.08.11, 06:57
            No i paCZ pani, tyle kasy wywalonej w błoto... big_grin

            Następną razą proponuję bezludną wyspę, co pewnie wiekszość nie tylko Polaków przyjmie z ulgą. tongue_out
            • zjawa1 Re: Ach ten Patriotyzm:) 14.08.11, 10:45
              A kto powiedzial, ze ,,pieniadze wywalone w blot"?
              Kolejny post poruszajacy kwestie finansowa.
              Widze,ze dla wielu tutaj pieniadze to gl. idea fix, skrajny materializm. Czy Wy naprawde o niczym innym nie potraficie myslec?
              Wszystko musi miec kontekst finansowy?
              Jesli ktos pisze, ze byl na wakacjach, to przecietny Polak od razu uznaje to jako,, chwalenie sie" Kolejna bolaczka Polskiej rzeczywistosci.
              W Polsce, jak widac po tym forum, najlepiej ukrywac, ze cos sie kupilo, albo gdzies byylo.
              Najbardziej ,,szanowane i poszukiwane" osoby w naszym spoleczenstwie to te, ktore siedza caly rok w domu i dodatkowo biadola, zalac sie nad swoja marnym zyciem.
              Zjawisko to, jest bardzo widoczne w wszelakiej masci konkursach medialnych.
              Nie wygrywaja z reguly ludzie, ktorzy zasluzyli faktycznie, tylko Ci co ,,najbiednijsi" i najwiecej biadolili, uzalajac sie nad soba i swoim ciezkim losie.
              To, tez charakterystyczna mentalnosc w naszym kraju!
              A co do moich wakacji-uwazam je za bardzo udane. Milo spedzone w gronie innych narodowosci z dala tzrymajac sie od grup Polakow.

              P.s Najbardziej zabawne w tym watku to pytania w stylu:,, skad wiedzialam, ze Hiszpan tez nie wyzwal mojego dziecka". Ja rozumiem, ze wiekszosc zna ,,wysmienicie" J. polsk, ale nie znac obcych jezykow w 21 wieku, to juz totalna wiocha. Tutaj poruszam kolejna kwestie, Polacy nie znaja jezykow! Zwlaszcza w przediale wiekowym powyzej 30-tu lat.
              • bacha1979 Re: Ach ten Patriotyzm:) 14.08.11, 21:45
                Napisać o wakacjach a NAPISAĆ, to jest różnica. Ty oczywiście wywnioskowałaś, że my tu z zazdrości kwiczymy przed monitorami. Błąd. My sobie żartujemy z tonu wszechwiedzącej i światowej zjawy.
                Z twojej wypowiedzi bije zadufanie w siebie, bo ty taka obyta, chodząca kultura, a tu wszystkie te Polaczki (poczynając od niemowlaka)to menele...
                Może więcej pokory?Może samemu wypadałoby na siebie spojrzeć krytycznie??
                Jak dla mnie jest to najgłupszy wątek na forum. Pomijając zawartość, forma przekazania jest żenująca.

                Bywałam za granią (nie 2 tygodnie)i moje odczucie jest takie: najbardziej się unoszą ci co w życiu niewiele widzieli- wyjechali z jakieś dziury zabitej dechami i zachłystują się zagranicą. tak tez można, a pewnie, tylko po co ten pretensjonalny ton?

                Ja tam byłam nad polskim morzem i NIE MIAŁAM takich problemów, ale fakt- nie rozdrabniałam się i nie wypatrywałam- czy i jakie leki kto łyka, kto i jak kaszle, etc.

                I moje dziecko miał kompanów do zabawy i my poznaliśmy przesympatycznych ludzi z drugiego końca Polski.


                I ostania rzecz - głupoty nie pokryją żadne emotikonki...
                • zjawa1 Re: Ach ten Patriotyzm:) 14.08.11, 22:53
                  bacha1979 napisała:


                  > Z twojej wypowiedzi bije zadufanie w siebie, bo ty taka obyta, chodząca kultura
                  > , a tu wszystkie te Polaczki (poczynając od niemowlaka)to menele...

                  >
                  Tak... a gdzie tak napisalam???
                  Gdzie pisalam, ze niemowlaki to menele?
                  Wiesz, chyba fantazja Cie ponosi. Miej klase, powinnas ja miec skoro trudnisz sie w GW jako moderator.
                  A moze chcesz dorownac Maleszce?
                  Wiesz kto, to byl? Czy redaktor naczlny nie poinformowal Cie?
                  A to szkoda...
                  • batutka Re: Ach ten Patriotyzm:) 14.08.11, 23:05
                    zjawa1 napisała:

                    > Tak... a gdzie tak napisalam???
                    > Gdzie pisalam, ze niemowlaki to menele?

                    Nie musiałaś dosłownie pisać - prawie każdy z nas w tym wątku przeczytał to między wierszami.
                    W każdym zdaniu wyczuwa się pogardę do Polaków - a nie zapominaj,że jesteś jednym z nich.
                    Można oczywiście skrytykować polskie wady, bez przesady - potrafimy patrzeć na siebie krytycznie, ale chodzi o to,żeby to było prawdą, a ty strasznie generalizujesz i piszesz bzdury, wylewając przy okazji na nas kubeł pomyj.
                  • bacha1979 Re: Ach ten Patriotyzm:) 15.08.11, 06:35
                    Co do pierwszego, to tak jak napisała batutka.
                    Co do drugiego zjawo, wyobraź sobie, przynajmniej spróbuj, że moderator też może wypowiadać się w wątkach, a nawet wyrażać swoje zdanie, nawet to które autorowi się nie spodoba. I jakbyś ruszyła głową to zauważyłabyś, ze piszę to na czarno (więc jako zwykły użytkownik forum) a nie na czerwono (jako moderator). Widzę, że na strasznie cię oburza to, że nie litujemy się nad biedna zjawą (ale ja dla głupoty nie mam litości). Czy może tak ubodło cię to co napisałam odnośnie moich obserwacji naszych rodaków za granicami kraju??
              • q_fla Re: Ach ten Patriotyzm:) 17.08.11, 20:22
                > A kto powiedzial, ze ,,pieniadze wywalone w blot"?


                >Bowiem 2 tygodniowy pobyt w tym miejscu na przelomie lipca i sierpnia to koszt rzedu ok 3tys 600zl od osoby, wiec w porownaniu z Turcja, Gercja czy Egiptem duzo wyzsza kwota

                No tyyyyleee kasy wydać i samych chamów rodaków spotkać na swej drodze, jakie to straszne... tongue_out
                Ciekawe czy chamówa w wydaniu zagranicznym byłaby do przełknięcia, pewnie tak. big_grin
        • dzoaann Re: :) 14.08.11, 22:21
          wow, prawie 4 tysiaki polskich zlociszow, wypas normalnie.... myslalas, ze jak rzucisz sume, to wzbudzisz jeszcze wieksza zazdrosc?
          a o reszcie sie nie wypowiem, bo musialabym pisac to co wiekszosc...
          niecierpie, gdy polskie mamy mieszkajace za granica wypowiadaja sie bezkrytycznie i w skrajnym zachwycie o kraju ich obecnego pobytu i o tym, jak to w tej strasznej Polsce zle.... ale po 2 tygodniach wczasow (sic!) to juz przesada.

          sama mieszkam za granica, mam przeglad dzieci rozmaitych narodowosci, ale od generalizacji po kilku przykladach jestem daleka
          --

          https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10704;129/st/20080818/n/Julka/dt/6/k/2a7c/age.png
        • memphis90 Re: :) 23.08.11, 12:29
          3600 za 2 tygodnie? Cóż, Indie, Meksyk, Jordania to nie była... Grecja kosztuje ok. 3 tys, więc nie przesadzajmy...
    • aniasa1 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 16:26
      A ja w znacznej czesci zgadzam sie ze zjawa. Moim zdaniem przyczyna lezy w naszej mentalnosci. na wakacjach jest: lezenie do gory tylkiem, picie na umór i lansowanie sie. Zabieraja dzieciaki na wakacje zeby odpoczely a potem maja je w nosie i skupiają sie na sobie - BO IM TEZ SIE NALEZY! Dzieci, jak o dzieci, jak widza ze spuszczone sa z oka to rozrabiaja. A efekty widac golym okiem. Jak wiele z was podróżuję, całkiem sporo (to nic wielkiego w tych czasach) i zawsze omijam polakow, z daleka od nich. Polakowi na wakacjach jakies prosię na szyi zazwyczaj siedzi.
      Dla rozbawienia i przypieczetowania akcja sprzed kilku lat:
      Jestesmy w Indiach i wchodzimy do jednej z knajp, kelner szybko łapie, podchodzi przedstawia sie, my tez, rozmawiamy - on nie zna Polski, opowiadamy, uczymy kilka slow. Nast dnia stoi na schodkach i wola nas z oddali po imieniu (4 osoby!), zapamietal nasze imiona i choc to trudne wola nas : A... zapasiam, M... zapasiam, T...cień dobi.... - my wchodzimy i jest znowu fajnie.
      po 3 dniach stoi na schodkach i uśmiechniety od ucha do ucha macha i wola: A... śpie...j, M śpie...j............ my juz wiemy: NASI TU BYLI. Wchodzimy i tlumaczymy co wolal
    • prophetess.pl Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 21:08
      Czytając Twoje wypowiedzi,wnioskuję, że pozwalałaś sobie na głośne niewybredne uwagi pod adresem rodaków. Na szczęście nie odpowiedziano Ci tym samym - ale nie oczekujesz chyba, że podobne zachowanie ujdzie zupełnie bezkarnie? Uznana zostałaś za zakałę turnusu,a w raz z Tobą toje dziecko.
      Współczuję nudnego urlopu - jakby był udany zapewne nie miałbyś czasu, żeby śledzić kto kaszle, kto nosi czapkę, kto bierze antybiotyk... Przykre. Może za rok będzie lepiej...
    • pali-kotka Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 22:17
      Kij z dziecmi!
      Musieliście się swietnie bawić skoro cały czas musiałaś byc czujna żeby nawet przypadkiem nie nawiązać kontaktów z rodakami, pewnie to było niełatwe sądząc po ilości poczynionych obserwacji na temat samych dzieci!
      Również z tonu wypowiedzi sądzę, że raczej potrzebujesz się dowartościować cudzym kosztem, imho nieładnie...

      Dziecino: 1)ludzie na całym świecie są jednakowi, niektórzy z klasą inni bez klasy, żarłoki i niejadki, dzieci są mniej lub bardziej rozwydrzone. Zwykła ogólnoludzka średnia. Młoda jesteś to pewnie nie widzisz . 2)Nie ma powodu żeby się za bliźnich wstydzić od Twojego wstydzenia za kogos się, droga Zjawo, świat nie zrobi sie lepszy, nie łudź się. 3)Twój pretensjonalny ton może być denerujący, czy obserwujesz zniechęcenie rozmówców kiedy perrorujesz w realu?

      Życzę naprawdę udanych wakacji w następnym roku.
    • zabulin Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 22:33
      zmuszona zostalam do tego, aby zauwazyc kolosalna rozni
      > ce miedzy Polskim dzieckiem, a Niemieckim, Portugalskim czy Hiszpanskim.


      Ja tez własnie przebywam na urlopie poza Polską- pełno Niemców i Włochów. Dużo Polaków rownież.
      I tez dziś zauważyłam różnicę- moje dziecko i kilka polskich dookoła wywalalo z wody na siku do toalet. Niemieckie dzieci były przyprowadzane do wody przez ich rodziców by tam oddały mocz.

      Kaszlu nie słyszałam u nikogo, pozostałe rzeczy- kłótliwość, upór, samolubstwo- nie znajduje przełożenia na narodowość raczej wynika to z charakteru wink - to tak z mojej dzisiejszej obserwacji
      • memphis90 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 12:34
        > I tez dziś zauważyłam różnicę- moje dziecko i kilka polskich dookoła wywalalo
        > z wody na siku do toalet.
        Ech, szczęściaro... Ja byłam świadkiem, jak mamusia zaprowadziła dziecko na wydmy "na kupę"... Co ciekawe- ta sama mamusia miała wielkie pretensje, że moje dziecko raczkuje sobie po plaży z katarem i- zgroza- "nie wiadomo czym zaraża"!
    • w_miare_normalna Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 23:10
      A Ja napiszę tylko, że się zgadzam z zjawą.
      Mam dwie kuzynki w Anglii ich dzieciaki uczęszczają tam do przedszkoli i mieszkają tam od urodzenia. Miesiąc temu moja córa miała styczność z dzieciakami, straszna przepaść między nimi, i wcale nie chodzi o to, że jest 8/9 miesięcy różnicy, tylko jakaś taka mentalna różnica.
      Choćby to, że moja córa przy lekkim wiaterku kazała sobie zakładać bluzę "bo zimno" (nigdy nie byłą przegrzewana), a kuzynki córa latała w krótkich spodenkach po czym z radością oświadczyła, że chcę iść się kąpać do basenu.
      To taki mały przykład, ale było mnóstwo takich sytuacji. Choćby nawet to dzielenie się, zachowanie ogólne, no i umiejętności.
      Kuzynki córka skończy 4 lata w pazdzierniku dwujęzyczna, umie po angielsku liczyć do 20. Moja po polsku nie umie do 4 smile)
      • zjawa1 Camel_3d ........to ty, czy nie Ty?:)????? 14.08.11, 23:40
        forum.gazeta.pl/forum/w,39880,114652730,,po_czym_poznac_polska_rodzine_na_kanarach_.html?v=2
        • camel_3d a ja.. 15.08.11, 15:31
          uwielbiam kanary..ale na pewno nie te zatloczone hotele all inclusive.. wile male indywidualne... wole wiecej zaplacic i miec fajne towarzastwo i basen bez zablokowanych recznikami lazakow smile heheh
          • zjawa1 Re:Camel o co Ci chodzilo z tymi wlosami???????? 15.08.11, 22:24
            A co ma ,,zatloczony hotel" w formie All do tego, co pisalas na temat Polskich dzieci?
            I tak na marginesie, indywidualne wynajencie znacznie tansze od tego, wykupionego w formie ALL zwlaszcza w Polscesmile Z Niemiec jest o wiele taniejsmile
            • camel_3d Re:Camel o co Ci chodzilo z tymi wlosami???????? 16.08.11, 21:50
              zjawa1 napisała:

              > A co ma ,,zatloczony hotel" w formie All do tego, co pisalas na temat Polskich
              > dzieci?
              > I tak na marginesie, indywidualne wynajencie znacznie tansze od tego, wykupione
              > go w formie ALL zwlaszcza w Polscesmile Z Niemiec jest o wiele taniejsmile


              Tylko trzeba wiedzeic co wynajac i gdzie wynajac... jak wiesz gdzie szukac to ozesz i luksusowym statkiem tydzien na karaibach za 450€ poplywac..a ta sama wycieczka w biurze kosztuje 1300€.

              Jako ze ja nie lubie duzych hoteli z masa turystow, po prostu wyszukuje sobie domki... Hotel do ktorego ja latam na kanary ma 10 domkow i maly basenik. Nie ma blokowania lezakow recznikami..nie ma bufetow, nie ma restauracji. Jets po prostu fajne....
              • zjawa1 Re:Camel 16.08.11, 23:30
                Owszem, ale takie mozliwosci masz gl. z Niemiec!
                Pamietaj o tym. Tez, zastanawialismy sie czy nie jechac z Niemiec. Jednak za male dziecko, wybralismy lotnisko ok 30km od domu.
                • camel_3d Re:Camel 16.08.11, 23:57
                  Rezerwuje przez internet...a to mozna nawet z pl...
                  Toz im wisi z jakiego kraju sie jest ....
                  • zjawa1 Re:Camel 17.08.11, 00:05
                    Nie bo doleciec jakos trzeba, a glownie te najbardziej konkretne wyloty sa z Niemiec!
          • kamilamama Re: a ja.. 16.08.11, 22:59
            Właśnie wróciłam z zagranicznych wczasów. Uważam ,że niemieckie dzieciaki są bardzo chamskie ,totalnie olewają innych .Młodzież to samo .Może to jest właśnie to wyluzowanie o którym piszecie, ale ja tam wolę mniej wyluzowane dzieci z Polski. Moje dzieci dogadywały się z dziećmi z innych krajów ,z niemiecką dzieciarnią się nie dało .
      • klara-poisencja Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 07:13
        w miarę normalna-ale to,że twoje dziecko nie umie liczyć to twój problem a nie całości społeczeństwa..
        moja córka w październiku kończy 4 lata i liczy do 30 po polsku,do 10 po angielsku,zna literki i umie napisać swoje imię.
        kurcze-chyba jest angielką uncertain
      • duzeq Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 12:56
        Miesiąc temu moja córa miała styczność z dzieciakami, str
        > aszna przepaść między nimi
        , i wcale nie chodzi o to, że jest 8/9 miesięcy różni
        > cy, tylko jakaś taka mentalna różnica.

        Tak, jest roznica w ubieraniu dzieci z krajow anglosaskich, gdzie wychow zazwyczaj jest mocno zimny. Niemniej w Polsce, jak widac po tym forum, zaczyna sie to zmieniac.
        Niemniej nie jest to STRASZNA przepasc i zadna mentalna, kobieto....!. To jest kwestia wyrobienia pewnych nawykow. I to rodzice wyrabiaja te nawyki w dzieciach, wiec jezeli jest gdzies roznica, to w podejsciu rodzicow.

        Podaj jakis lepszy przyklad, bo ten, ze twoje dziecko nie umie liczyc do 4 w wieku 4 lat oznacza, ze twoje dziecko jest mniej zdolne, a nie ze zagraniczne dzieci sa "lepsze".
    • ark-am Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 23:41
      Nie dziwie sie, ze w Waszych : Niemeckich, Szweckich czy Hiszpanskich przedszkolach dzieciaki powaznie nie choruja!

      > ..mi, bo naprawde wstyd jest byc polakiem!!!!!
      >
      robiąc tyle bykow w jednym zdaniu też by mi bylo wstyd
      • zjawa1 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 14.08.11, 23:46
        Czyli byki to brak POLSKICH znakow?
        Wiesz, ,,kiepskiej baletnicy i rabek u spodnicysmile".
        • batutka Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 00:05
          zjawa1 napisała:

          > Czyli byki to brak POLSKICH znakow?
          > Wiesz, ,,kiepskiej baletnicy i rabek u spodnicysmile".

          nie, nie kochana - podstawowy byk w tym zdaniu, to napisanie nazwy kraju z małej litery
          • zjawa1 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 00:14
            Czyli nawet nie zrozumioana ironia-bez komentarzasmile
            • batutka Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 00:19
              zjawa1 napisała:

              > Czyli nawet nie zrozumioana ironia-bez komentarzasmile

              fakt - bez komentarza
              • batutka Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 00:20
                batutka napisała:
                >
                > fakt - bez komentarza
                >
                poza tym, jeśli można, dam ci jedną radę: nie pogrążaj się
                pa
                • zjawa1 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 00:29
                  batutka napisała:

                  > batutka napisała:
                  > >
                  > > fakt - bez komentarza
                  > >
                  > poza tym, jeśli można, dam ci jedną radę: nie pogrążaj się
                  > pa
                  >
                  Bardzo dziekuje ci za rade, cokolwiek ona miala znaczycsmile
                  Mam nadzieje, ze twoje frustracje dzieki niej choc troche wygaslysmilePa
                  • klara-poisencja Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 07:11
                    no nie idzie ciebie czytać uncertain co zdanie to głupsze-jakby mi sto osób w wątku napisało,że brednie piszę to bym się ze wstydu zapadła pod ziemię i więcej się nie odezwała.ale ty nie-brniesz dalej.
                    to już nawet z lipcową idzie sensownie podyskutować.
                    ty to dno i kilo mułu..
    • marcelina4 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 11:23
      czy naprawdę ŻADNE polskie dziecko nie zachowywało się grzecznie? Wszystkie darły się, były chamskie i złośliwe? dobrze, że chociaż twój synek uratował honor naszego kraju!
      masz taką typową przypadłość z PRL-u, wszystko co zagraniczne zawsze było lepsze, ładniejsze, bardziej kolorowe i atrakcyjne, a u nas to bida z nędzą smile

      polecam ci wyjazd na Majorkę, która bywa nazywana 17 niemieckim landem, bo tam właściwie tylko turyści z Niemiec bywają i proponuje poobserwować zachowanie niemieckiej młodzieży, która upija się do nieprzytomności, sra i rzyga gdzie popadnie, drze się jak opętana, a potem pomyśl sobie, że to kiedyś były te grzeczniutkie, milutkie i dobrze wychowane dzieci ( wiadomo, że lepsze, bo nie polskie )
    • elf76 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 11:52
      Ale jak ma zachowywać się dziecko, którego rodzice co wieczór zajmują się "robieniem flaszki" i nie mowię tu o alkoholizmie czy patologii tylko ot taki standard polskich wakacji. Oczywiście byli też ludzie na poziomie ale zataczającego się pana Zdzisia czy Krysi ( wygląd tez typowo polski) był żenujący.

      JA bym raczej czepiła się tego po czym poznać że dziecko jest polskie wink
      - na plaży godzina 19-0 słoneczko i wiatr - kapelusik z zakryciem uszu obowiązkowy
      - picie na stołówce obowiązkowo mieszane z wrzątkiem - nie za zimne
      - przygrzewane jogurty
      - herbata obowiązkowo z cytryną
      itd
      • aniasa1 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 12:41
        > - herbata obowiązkowo z cytryną
        > itd
        Ale ja poprostu lubie herbatke z cytryna, nawet w bardzo cieple dni............. Kurcze co w tym zlego? Ze piwka zimnego nie lubie? Coli i innych wynalazkow?
        przesadzacie juz
        • ancymon123 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 15:58
          herbata obowiązkowo z cytryną
          hmmm, pierwsze słyszę, żeby to był polski obowiązkowy zestaw. Sama takiej nie przełknę. No ale będąc na wakacjach...czy nawet u znajomych, nie zaglądam nikomu do talerza, szklanki itd. więc może sie mylę i KAŻDY tak właśnie popija herbatę.... tylko nie ja i moje bliskie otoczenie.
          smile
      • duzeq Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 13:18
        Co za stek bzdur.

        Ja na wakacjach widuje regularnie Holendrow, Anglikow, Niemcow, Francuzow, Hiszpanow, Portugalczykow, Rosjan etc robiacych wieczorami flaszke. Co prawda, jest to zazwyczaj wino badz whiskey, niemniej nawalic mozna sie wszystkim, nawet piwem. Nie wiem dlaczego Polacy uparli sie, zeby postrzegac siebie jako niesamowicie pijacka nacje, podczas gdy poszczegolni przedstawiciele innych nacji robia dokladnie to samo, powiedzialabym ze w stopniu niekiedy o wiele bardziej zaawansowanym niz Polacy.

        Na plazach widze polskie i niepolskie dzieci w chusteczkach na glowie, lekkich czapeczkach etc, nie widzialam jeszcze nigdy kapelusikow z nausznikami, ale widocznie nie mialam tyle szczescia co ty. Reszta, czyli czepianie sie tego, ze ktos woli pic cieplejsze napoje niz zimne, swiadczy tylko o twoim defekcie mentalnym .

        Jezeli zas herbate z cytryna uwazasz za pejoratywny wyznacznik Polakow, to zapraszam do zastanowienia sie nad moja sygnaturka.
      • q_fla Re: Za cholerę nie mogę zrozumieć.... 17.08.11, 20:44
        Zamiast napawać się słońcem, wolnością, luzem, obcą kulturą i co tam jeszcze - wypatrują co, kto, po co i dlaczego ...Oceniają, dopasowują, porównują, generalizują, wyciągają błędne wnioski, po jaką cholerę????
        • duzeq Re: Za cholerę nie mogę zrozumieć.... 18.08.11, 10:54
          Hejka q_fla!!!!
          No co takie dziwne pytania zadajesz? smile

          Po to sie ocenia, zeby pochwalic sie na forum, ze bylo sie PIERWSZY raz z dzieckiem na zagranicznych wakacjach i polechtac swoje ego, ze tyle chamow zawsze kolo mnie co herbate z cytryna pija, ja jedna tu fason trzymam.

          Jak dla mnie, czyli kogos kto lata pracowal w turystyce i mieszka juz lata zagranica, te wszytskie obserwacje zjawy i jej podobnych nadaja sie tylko do doglebnej analizy psychologicznej ;-D.


          • q_fla Re: Za cholerę nie mogę zrozumieć.... 18.08.11, 11:13
            Heloł! smile

            Nooo, ba...wink
            Jako mieszkance Górnego Śląska takie zjawisko zawsze kojarzy mi się z babami wiszącymi godzinami w oknach tzw. familoków i obserwujących wszystko i wszystkich, żeby potem móc plotkować, analizować, dorabiać i przeinaczać fakty, etc.

            te wszytskie obserwacje zjawy i jej podobnych nadaja sie tylko do dogleb
            > nej analizy psychologicznej ;-D.

            O, to to... smile
    • zebra12 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 15.08.11, 16:23
      Wiesz co Zjawa, źle trafiłaś. Byłam akurat a małej miejscowości na Śląsku. Niewielki skromny ośrodek wczasowy, bez jakichs super wygód. Wypoczywający głownie ludzie związani z gónictwem. I powiem jedno: mili, weseli ludzie. Nie znaliśmy się, a każdy każdego zapraszał na ognisko, pogadał, wypił kawkę, postawił loda, dołaczył się do wyprawy nad rzekę. Dzieci całymi dniami biegały po ośrodku - nawet kłotni nie było. Nowe dzieci szybko właczały się do klanu i zaraz wspólnie bawili się w podchody lub grali w piłkę na boisku. Na stołowce każdy wchodząc mówił głośno smacznego jedzącym, dziękował oddając talerz.
      Nie lubię nadętego towarzystwa unurzanego w swoim egoizmie. A tak mają przeważnie ludzie dobrze sytuowani - niestety. Do swego hermetycznego światka wolą nikogo nie wpuszczać. A jesli już to kogoś im podobnego. A skoro nie lubię to do kurortów nigdy bym nie pojechała... Ot co!
      • zjawa1 zebra12 15.08.11, 22:07
        Wiesz na Slasku sa faktycznie inne obyczajesmile
        Tutaj ludzie sa zdecydowanie bardziej ,, otwarci, rodzinni i towarzyscy" niz np. w takiej Warszawiesmile
        Niestety na moich wakacja akurat ludzi ze Slaska nie bylo i byc moze dlatego mam takie odczuciasad
        • zebra12 Re: zebra12 16.08.11, 19:26
          Dlatego kocham Śląsk i do lat jeżdżę tam na wakacje. Tylko zmieniam miejsca. A Beskidy - miód cud! I turystów nie ma. Człowiek sam na sam z naturą. Nie zadeptaną naturą. Bo Tatry stały się jak Marszałkowska.
          • zjawa1 Re: zebra12 16.08.11, 21:03
            Beskidy faktycznie sa przepieknesmile i chyba troche za malo docenianesad
            Beskid Zywiecki i Babia gora-rewelacja, moja ukochanasmile
            Tatry tez sa rewelacyjne ale na wyzszych partiach gor.
            Nie rawie ,,deptania" w tlumie o klimacie morskiego oka.
            • aurita Re: zebra12 17.08.11, 20:10
              > Beskid Zywiecki i Babia gora-rewelacja, moja ukochanasmile

              uwazaj tam jednak moze byc duzo tubylcow: Polakow znaczy sie... suspicious
        • ancymon123 Re: zebra12 23.08.11, 16:04
          Tutaj ludzie sa zdecydowanie bardziej ,, otwarci, rodzinni i towarzyscy" niz np. w takiej Warszawie

          Hmmm, a czy wiesz, że w tej Warszawie jest mniej Warszawiaków niz przyjezdnych. Więc ci mało otwarci ludzie z Wawy to nic innego jak zbieranina z całej PL. Przyjadą do Wawy i nosa zadzierają, czemu?, kolejna odsłona kompleksów?
          • zjawa1 Re Ancymon 24.08.11, 22:17
            ancymon123 napisała:

            > Tutaj ludzie sa zdecydowanie bardziej ,, otwarci, rodzinni i towarzyscy" niz
            > np. w takiej Warszawie

            >
            > Hmmm, a czy wiesz, że w tej Warszawie jest mniej Warszawiaków niz przyjezdnych.
            > Więc ci mało otwarci ludzie z Wawy to nic innego jak zbieranina z całej PL. Pr
            > zyjadą do Wawy i nosa zadzierają, czemu?, kolejna odsłona kompleksów?
            Zgadzam sie z Toba w 100%. Warszawiakow ,,oryginalnych" zostalo w Wawie chyba z 15%.
            Reszta to naplywowe ,,dobytki", zreszta to samo tyczy sie Slaska.. Tutaj podona sytuacja. W momencie ekspansji przemyslowej mielismy nalot na cale Woj.
            Niestety takie ,osoby" bo sa wiekszoscia, wystawiaja wizytowke calemu miastu, a nawet woj.
    • attiya Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 16.08.11, 07:46
      pacz pani jak cię oświeciło po jednym pobycie za granicą....strach pomyśleć co będzie jak pojedziesz tam drugi czy trzeci raz....
      • azjaodkuchni Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 17.08.11, 20:32
        Zapraszam do Azji tu na odwrót..
        wszyscy kaszlą smarczą i kichają bez przerwy i nie używają chusteczek a dzieci do szkoły chodzą podczas kuracji antybiotykowej.
        Na publiczną plaże w bikini nie wejdziesz nie mówiąc o gołym dziecku dzieci mają kostumy niezależnie od płci z rękawkami i nogawkami ( jak pływacy)
        Dziecko nie pogada z dzieckiem którego nie zna chyba , że rodzic zachęci innej opcji nie ma.
        Czapek tu nie ma , ale wszyscy łażą z parasolami czy pada czy świcie... no i potrafią łazic po ulicy w koszulach nocnych...
        Mimo tego to bardzo fajny kraj .. równie fajny jak nasza Polska ciekawa kulturowo i krajobrazowo.
        • heca7 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 19.08.11, 19:56
          Przedwczoraj wróciłam z wakacji zagranicznych i mam inne odczucia. Na plaży dostałam w twarz ciężką , gumową piłką , którą przerzucała między sobą francuska rodzina. Myślałam, że złamali mi nos. ZERO przeprosin. Czy mam wyciągnąć z tego wniosek, że wszyscy we Francji są chamscy????
          Nie widziałam polskich dzieci w czapkach, kostiumy miały dzieci przeróżne. Od samych spodenek z falbankami po kombinezony, specjalnie popatrzyłam pod wpływem jakiegoś wątku. Krótkie nogawki, długie nogawki , same majtki u dziewczynek i jednoczęściowe kostiumy. Były też małe dzieci na golasa( zagranicznewink ).
    • mkur obyczaje ... 21.08.11, 14:44
      Obyczaje są niestety takie że Polacy mają generalnie nastawienie wobec "obcych"
      chamskie. Tak jest również wobec dzieci - innych dzieci niż jakaś paczka, rodzina, itd.
      To jest powszechne, wyjątkiem może są lotniska gdzie każdy chce się czuć "międzynarodowo".

      Zachód cechuje się tym generalnie że wobec obcych jest się miłym, uprzejmym.
      To właśnie widać najlepiej po dzieciach, nawet jeżeli to tylko takie przelotne, powierzchowne wrażenie.

      To nie ma oczywiście nic wspólnego z tym, że każdy jest tak naprawdę inny
      i stereotypy są głupie.

      Ale takie jest faktyczne przełożenie tego wątku na rzeczywistość.

    • memphis90 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 12:07
      > Dodam, ze jak slyszalam kaszel to tylko u Polskiego dzieciaka.
      No rzeczywiście- chamstwo i brak wychowania!

      I jeszcze jedno: Calkowicie teraz zrozumialam, ze tzw. teoria ,,przewiania u
      > szu" to totalna bujda wymyslona przez niedouczone lekarzyny w Polsce!
      Dziwne, w życiu nie słyszałam od lekarza, że zapalenie ucha jest od braku czapki...

      > I na zakonczenie: Polskie mamy zbulwersowane nagim cialem-zajmjcie sie moze lep
      > iej tym, co tak bardzo razi
      Kulturalny człowiek publicznie siusiakiem nie powiewa. Tak jak nie chodzi w dresie do opery. A poza granicami naszego kulturalnego kraju gołe dzieci były właśnie z Polski, inne były ubrane- ostatnio często w koszulki z długim rękawem.
      • heca7 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 12:56
        Każdego dnia byliśmy na innej plaży i dzieci biegające na golasa były z Czech (albo Słowacji), Francji i Niemiec- specjalnie słuchałam smile bo to stały wątek letni. Wszystkie polskie były ubrane w kostiumy. Tu mam inne spostrzeżeniawink
        • ancymon123 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 16:09
          Ja, mając cągle przed oczami widok dziewczynki, której z pośladków schodziła płatami skóra, i moich ramion całych w ogromnych bąblach (lata 80-te, Bułgaria)- zakładam synowi jednoczęściowy kostium typu strój surfera. I nic mnie nie obchodzi co ktoś o tym myśli.
    • mamaurwisa Re: Polskie dzieci są cudowne 23.08.11, 14:07
      miłe, piękne, zdrowe, potrafią się dzielić , znają tradycje są nadzwyczaj mądre i myślę że więcej u nich tolerancji w jednym paluszku niż w twoim móżdżkusmile Pozdrawiam.
    • upartamama Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 23.08.11, 14:44
      Właśnie wróciłam z wakacji, które spędziłam w Polsce nad naszym pięknym morzem. I powiem jedno - na placu z domkami mieszkało kilka małżeństw z małymi dziećmi. Moje maluchy zaprzyjaźniły się z czterolatkiem i dwulatkiem. Wymieniały się zabawkami, wspólnie bawiły się nawet jadły razem. Nie było żadnych wrzasków, sprzeczek itd. Oczywiście kilka konfliktów, jak to między dziećmi zaistniało ale bez przesady.
      Naprawdę gorzej z dorosłymi - bo przyjechała grupka przyjaciół (3 pary) z malutkimi dziećmi i jak wychodziłam na wspólny placyk zabaw mówiłam im dzień dobry a oni nie dość, że nie odpowiadali albo burczeli coś pod nosem - to jak była odwrotna kolejność, że oni przychodzili jak ja już byłam to dzień dobry czy zwykłego cześć nie mówili.
      Obawiam się, że tak samo będą robić ich dzieci, więc wniosek jak zwykle taki sam - rodzice wychowują swoje dzieci - jedni lepiej drudzy gorzej i narodowość nie ma znaczenia.
    • dorek3 Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 24.08.11, 11:04
      Zjawa, to co napisałaś to przede wszystkim dotyczy rodziców. Dzieci są zwykle ich kalką, szczególnie w młodszym wieku.
      Jak matka czy ojciec odzywa się do innych w stylu "spadaj" to to samo będzie powtarzał dzieciak. A dzieci wszędzie są różne, trzeba być bardzo naiwną aby uogólniać to na narodowości. Ja np stojąc ostatnio po bilety do Centrum Nauki Kopernik zaobserwowałam że największy jazgot (ale taki maksymalny, normalne decybele mnie nie ruszają, sama mam przecież dwóch synów) robiły dzieci z dwóch rodzin brytyjskich. I co, po tym powinnam stwierdzić że brytyjskie dzieciaki drą japy na maksa przy byle okazji, a polski są grzeczne i ciche? Taki dokładnie był obraz z tej kolejki, ale przecież to nieprawda.
      Jaka jest wina dziecka że ma kaszel. Wyjaśnij, bo nie rozumiem.
      O problemach z uszami od przewiania to ja słyszałam tylko na forach, nigdy od lekarzy. Może Ty miałaś pecha?
      Zmiana klimatu zwykle dobrze robi dzieciakom. Ale mi też się zdarzyło mieć wykupiony antybiotyk (chociażby po to aby nic tłumaczyć dlaczego musi być z tej a nie z innej grupy po tym jak syn przeszedł dwa zapalenia ucha), ale nigdy go nie podawałam. Z takim leczeniem kataru to przegięcie na maksa, pełna zgoda.
    • czarnykapturek Re: Polskie dzieci ich zachowanie oraz ,,obyczje" 18.10.11, 13:50
      jako mam 5 letniej coreczki urodzonej w Hiszpanii, i dawna baby sitterka tez mam kilka uwag

      Nie dziwie sie, ze w Waszych : Niemeckich, Szweckich czy His
      > zpanskich przedszkolach dzieciaki powaznie nie choruja! Skoro tam masowo nie os
      > labia sie populacji biorac nagminnie antybole.
      oh, nie, nie. Wlasnie to moja coreczka nie chorowala i nie choruje prawie wcale, przyznaje sie ze przechodzi tzw.3 dniowke (goraczka, katar) 1 (RAZ) W ROKU W OKRESIE ZIMOWYM, kiedy lata szkole i sie poci i cos tam ja zawieje. Jedyne co jej podaje to sok z cebuli (kaszel, bol gardla)i srodek zbijajacy WYSOKA GORACZKE czyli powyzej 38.5, jak ma ponizej, nie zbijam goraczki do pierwszej doby, pozniej chlodna kapiel oklady na czolo. A inne hiszpanskie dzieci SA karmione (TAK KARMIONE!!!!!)ANTYBIOTYKAMI. wiem, bo zajmowalam sie malym chlopcem i jak maly mial malutenki katarek od razu byla kwarantanna, lekarze, SZOK jak dla mnie.......
      Niech te matki skupia sie moze lepiej na wychowywaniu swoich dzieciakow tak, ze
      > by nie przynosily wstydu w obcym kraju
      mowisz tu o polskich dzieciach?dziwne, ja sie nie spotkalam z polskimi lobuziakami, to raczej tubylcy i ich dzieciaczki to grono niewychowane na maksa, ale co sie dziwic jak dziecko do 8 roku zycia, albo i dalej wozone jest w wozku ze smokiem...............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka