Przedszkole co robić?

28.08.11, 22:50
Mój trzylatek idzie do przedszkola i mam problem.
Ile koleżanek spotkam, tyle rad jak go tam posłać bez stresu (przynajmniej płaczu wielkiego) - jedne że zostawić i zwiać, drugie, że zostać i codziennie na dłużej zostawiać...kurczę nie wiem co robić...jak będzie dobrze dla niego...proszę o jakieś porady, albo opisy jak to u was było...
    • patir23 Re: Przedszkole co robić? 28.08.11, 22:57
      do prywatnego przedszkola?
    • patir23 Re: Przedszkole co robić? 28.08.11, 22:59
      zwiac to chyba raczej nie bo bedzie moze duzym szokiem...moj tez taki ze za mama ciagle, ale w tym roku nie idzie.
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Przedszkole co robić? 28.08.11, 23:03
      wcale nie było za rzadne skarby niedałabym dziecka na zmarnowanie przeczkola to zwykłe przechowalnie są tam nic dobrego dla dziecka nie ma tylko trałma związana z rozłonką z rodzicami
      • batutka Re: Przedszkole co robić? 28.08.11, 23:12
        Zwiać to najgorsze, co mogłabyś zrobić. Zawsze musisz się z dzieckiem pożegnać i powiedzieć kiedy po nie przyjdziesz (i zawsze dotrzymujesz słowa). To daje poczucie bezpieczeństwa.
        Na początku zabierz go po obiedzie, nie zostawiaj na długo. Zorientujesz się, czy podoba mu się przedszkole, czy chce tam być itp. Jeśli będzie się w nim dobrze czuć, możesz zostawiać na dłużej. Jeśli będzie płakać, dawkuj mu ten pobyt: najpierw króciutko, na najfajniejszych zajęciach, do momentu,aż poczuje się tam bezpiecznie (wtedy zostawisz na dłużej).
        • mariela1987 Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 00:26
          1. nie wiem jak to jest u ciebie w przedszkolu ale zwykle maluszki przez pierwszy miesiac lub 2 tygodnie sa odbierane przez rodzicow po kilku goziach ( po obiedzie) chociaż znam przedszkola, gdzie dzieci od razu zostawaly na 8 godzin. w pieszym przypadku nie wiem zy to jest dobry pomysł zostawiac dziecko na kilka godzin w przedszkolu a po miesiacu zmieniać wszytsko ( niektóre dzieci źle to zniosły- mówię na podstawie swoich obserwacji). Co ja radze:jeżeli mały dobrze bedzie znosił przedzkole zostaw go na drugi dzien od razu na tyle godzin ile bedzie chodzil( unikniesz potem niepotrzebnych stresów i zmian), jeżeli będzie rozpaczał to stopniowo)
          2. nie uciekj tylko dokładni wytlumacz o ktorej bedziesz ( np. po obiedzie)
          3.dotrzymaj słowa
          4. nie dramatyzuj, nie płacz przy dziecku- wbrew pozorom wielu rodziców tak robi
          5. spędz z dzieckiem spokojny poranek, bez pospiechu i stresu
          6. po pierwszym dniu przedszkola zabierz dziecko na lody albo przywitaj go w domu jakaś słodka niespodzianką,, pochwal ze był bardzo dzielny, zaproś babcięi dziadka itd.

          ps. masz jeszcze parę dni, poszukaj w internecie bajki terapeutycznej o dziecku które bało się przedszkola, chociaż ma nadzieje że wcześniej przygotowywałaś maluszka do tego wielkiego dnia
          • capricorn79 Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 08:52
            Oczywiście, że je przygotowywałam od paru miesięcy. Poza tym to jest projekt unijny 'Jestem przedszkolakiem" i przedszkole trwa tylko 4 godziny (12-16), chciałabym aby oswoił się z dziećmi, bo u mnie dookoła mało ich jest i nie ma z nimi bardzo styczności (wieś).
            Poza tym mają tam zajęcia ze specjalistami -
            Logoterapia, gimnastyka korekcyjna, arteterapia, muzykoterapia, kinezjologia edukacyjna.
            No sama już nie wiem,.
          • mantha Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 09:20
            1. nie wiem jak to jest u ciebie w przedszkolu ale zwykle maluszki przez pierws
            > zy miesiac lub 2 tygodnie sa odbierane przez rodzicow po kilku goziach

            Przepraszam bardzo - ale jak to ma sie odbyc fizycznie -rodzice biora miesiac urlopu czy L4???
            • 3-mamuska Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 09:25
              mantha napisała:

              > 1. nie wiem jak to jest u ciebie w przedszkolu ale zwykle maluszki przez pierws
              > > zy miesiac lub 2 tygodnie sa odbierane przez rodzicow po kilku goziach
              >
              > Przepraszam bardzo - ale jak to ma sie odbyc fizycznie -rodzice biora miesiac u
              > rlopu czy L4???

              wiessz no sorry ,ale dziecko to nie worek kartofli ,ze wrzuciesz do sali i chodu do pracy.
              Jesli to jest 1 rok przedszkola to czesto mamy dopiero szukaja pracy,lub dziecko wczesniej z kims bylo,wiec nie zawsze to byl rodzic.
              Moja kolezanak wysylala po kilku dniach z dzieckiem jakas dobrze znana dzieciakom kolezanki i to pomagalo.
    • obasic Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 08:55
      Jeśli będą zostawać inni rodzice na sali to jest to trudne - bo wówczas mówienie dziecku że rodzic nie może jest kłamstwem - bo inni mogą. Jak dla mnie najlepiej jest przyjść w pierszy dzień razem, pokazać jak dzieci się bawią, powiedziec że rodzice tych dziecią sa teraz w pracy itd. itp. i przygotować że następnego dnia będzie tutaj a ja rodzic w pracy. Pokazać szafki podpisane dla dziecka, przynieść farbki, kredki i schować do szafki. To myslę warto zrobić i zostawić już od drugiego dnia przynajmniej do obiadu.
      No ale jeśli jest to grupa w 100% początkująca to trudno będzie pokazać coś fajnego bo większość dzieci wówczas się mazgai ;-(
      • ciociacesia fajnie jest jak mozna zostac pierwszy dzien lub 2 29.08.11, 09:14
        byc z dzieckiem przez pierwszy dzien, pomagac mu, tlumaczyc co sie dzieje i ze pan trzeba sluchac, ja drugiego dnia sie wycofalam i tylko bylam na sali 'jakby co' i tlumaczylam ze jak cos chce (pic, czy cokolwiek) to trzeba do cioc - wolalam nazwac panie w przedszkolu ciociami zeby ufnosc malej wzbudzic.
      • 3-mamuska Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 09:21
        Ja powiem tak,jak uczlismy dzieci do zostawania w przedszkolu to zostawalismy z nimi ,ale nie w formie ze dziecko wisi na tobie, czy ty sie z nim bawisz/zajmujesz.
        Jak przyjdziesz to troche obejsc z dzieckiem przedszkole ogladnac, a potem usiasc w jednym miejscu i powiedziec ze tu jestes w razie czego.
        Jesli dzecko pojdzie sie bawic to polowa sukcesu,po (i tu w zaleznosci od dziecka) moje kazde inaczej,1 syn tylko 1 dzien wymagal siedzenia,2 dnia poszlam po mleko (kupilam je.30 minut)2 dnia godzina, a potem coraz dluzej.
        Corka 1 dnia pomachala nam i powiedziala zeby po nia przyjsc jak skonczy.
        3 syn mial okres 5 dni adaptacji,1 dzien godzina na stoleczku w rogu sali,pozniej 30 minut sam i tak zwiekszany mial czas.Siedzielismy za sciana,bo to przedszkole specjalne i takie zasady, zeby rodzic mogl szybko zareagowac gdyby cos.
        Powodzenia.

        Nigdy nie uciekaj i nie zostawiaj 1 dnia,zegnaj sie nawet jesli po kilku dniach sa lzy.U nas zaden rodzic nie wyszedl bez pozegnania,bo potem dziecko chodzi i placze i szuka rodzice.
        Powiedz dziecku ze jak zje objad to przyjdziesz,dziecko nie znajac sie na zegarku nie bedzie wiedziec, kiedy minie iles tam godzin.a I staraj sie nie przychodzic ostatnia,bo dziecko brzykro ze inne ida, a ono zostaje przynajmniej przez te kilka dni.
        U nas fajnie bo dziei przychodza po kilka nowych sztuk co tydzien wiec jak placa to panie maja czas zxeby reagowac,jak przychodza nastepne nowe to juz te wczesniejsze sa ok.

        Moja kolezanka zrobila blad ze wlasnie bawila sie z mloda chodzila za nia po sali i wiesz ze siedziala z nia caly rok ,bo ona tak wyla ze panie dzwonily zeby przyszla.Do tego byl problem z jezykiem i mloda zamiast uczyc sie to pytala mamy ,co pani od niej chce, a ta jej tlumaczyla.

        Opiekowalam sie takim chlopcem, ktory tak plakal ze malo serce nie peklo,a jak zamklely sie drzwi to 30 sekund juz bylo ok.Mama zawsze dzwonila z konca swojej ulicy i mlody juz sie bawil,a jej trudno bylo uwierzyc ,ze on tak szybko przestaje plakac.Czasem sam moment rostania jest trudny i wtedy warto nie przeciagac,oczywiscie nie 1-2 czy 3 dnia,ale po kilku juz mozna probowac zostatwic.
    • bloody_roots Re: Przedszkole co robić? 29.08.11, 09:22
      Bez płaczu i tak raczej sie nie obędzie.
      U nas było tak, że syn został w przedszkolu na kilka godzin, odebrałam go po obiedzie, ale i tak cały czas czatowałam w poblizu ( ale nie pod oknem przedszkolasmile).
      I tak po którymś razem został na leżakowanie.
      W naszym przypadku nie było dramatu, ale syn nie pokochał przedszkola i za każdym razem sugerował z płaczem, lub przynajmniej "podkówką", że nie wolałby nie iść - dla niego było za wcześnie - nie miał jeszcze 3 lat.
      Ale wiele zależy od samego dziecka - niektóre szybko akzeptuja nową sytuację i raczej nie chcą wychodzić z przedszkola - może tak będzie w Twoim przypadku.
      • capricorn79 Re: Przedszkole co robić? 02.09.11, 22:34
        Dziewczyny, więc już mam tydzień przedszkola za sobą i proszę o słowo wsparcia bo serducho płacze mi ...
        Poniedziałek poszłam z nim, akurat dzieci bawiły się na placu zabaw, siadłam sobie z boczku a on godzinę z nimi biegał nie zwracając uwagi na mnie. Po godzince zabrałam go do domu, podczas drogi cały czas mi nadawał, że jutro też idziemy.
        Wtorek zostawiłam go na godzinkę samego, byli w sali, nie płakał i nic się złego nie działo. Potem jeszcze jak wyszli na plac zabaw to posiedziałam z godzinkę. W drodze do domu pytał czy jutro też wrócimy do przedszkola.
        W środę bawił się już 3 h, ja siedziałam całkiem z boku.
        Czwartek (1 wrzesień-już normalna grupa w przedszkolu), pożegnał się ze mną potłumaczyłam mu że wróce po obiadku i z uśmiechem poszedł do dzieci. Jak go odbierałam (po czterech godzinach -bo tyle trwa to przedszkole) to czekał z uśmiechem z paniami. Ale jego pani mi powiedziała, że płakał za mną dwa razy długi czas. Wieczorem powiedział mi że nie idzie do przedszkola, jeden raz powiedział i już.
        Piątek. Ja się zbieraliśmy to mówi że on nie chce tam iść i będzie za mną płakał. To mu tłumaczyłam, że mamusia idzie do pracy a po obiadku wróci i go zabierze. I kupię mu coś fajnego jak nie będzie płakał. Przez godzinę nie mogłam go od siebie odlepić, bo co sobie przypomniał, że go zostawię to płakał i nie chciał mnie puścić. Godzinkę z nim pobyłkam a potem pożegnałam się, jeszcze raz potłumaczyłam, buziaczka i poszłam. Słyszałam jak płakał, że on nioe che.... ale nie wróciłam okazało się że popłakał 10 min. i do końca było ok. W domu też było ok, ale wieczorem zaczął mi mówić , że on nie pójdzie do przedszkola, bo on tam beze mnie nie zostanie, bo on chce ze mną się bawić...itp.
        Wiem że w poniedziałek będzie tragicznie .
        Poradzcie co robić, co mówić przez weekend, jak tłumaczyć i przede wszystkim czy zostawiać go w poniedziałek? Dodam, że bardzo mu się podobają zabawki, koledzy, pani, chętnie o tym opowiada ale dodaje, że już tam nie pójdzie.

        sad
        • mika_p Re: Przedszkole co robić? 02.09.11, 22:43
          capricorn79 napisała:
          > Poradzcie co robić, co mówić przez weekend, jak tłumaczyć i przede wszystkim
          > czy zostawiać go w poniedziałek?

          Głośno mow, że bardzo się cieszysz, że synek jest już taki duży, że możesz go zostawić w przedszkolu, bo dzieki temu będziesz mogła spokojnie załatwić Bardzo Ważną Sprawę. Na pewno jakąś znajdziesz, choćby to było szukanie właściwego gatunku masła w okolicznych sklepach. I że to super, że tam w przedszkolu są takie fajne zabawki, miłe panie i sympatyczne dzieci, bo dzięki temu twój duży syn wesoło spędzi czas.
        • stephka Re: Przedszkole co robić? 03.09.11, 13:29
          mam podobny problem

          my bez zajęć adaptacyjnych...

          1 dzień poszła chetnie
          2 dzień podobnie
          ale grupa mam 30 osób. wszyscy nowi większość płacze... ona też.
          teraz powiedziała ze już nie pójdzie do przedszkola bo była dwa razy
          że tam nie ma nic fajnego...

          mogę sobie pozwolić na to aby odczekać np tydzień a nawet miesiąc i puścić ja później ale nie wiem co lepsze...
          czy wycofanie się teraz... czy iść dalej w tym kierunku

          mała nie ma koleżanek, w naszym kręgu raczej dorośli.... wiec ciężko jej nawiązać kontakt...
          może to za wcześnie dla niej (3 lata i 4 miesiące) może poczekać jeszcze rok?

          mam mętlik nie wiem co jej mówić jak rozmawiać
          do tego jeszcze ja mam same złe wspomnienia z przedszkola a mąż do przedszkola nie chodził sad((
          • ascii2 Re: Przedszkole co robić? 03.09.11, 17:19
            moja też bez zajęć adaptacyjnych, ale moja ma 2lat i 8 miesiąc. też nie wiem jak to będzie 1 dzień to była masakra, płacz, krzyk uciekanie tych dzieci, panie kazały ją zostawić i iść więc poszliśmy jak przyszłam to byłam zdziwiona bo była w obcej koszulce, bo tak się zdenerwowała, że zwymiotowała. ( już mieliśmy taką sytuację w domu kiedy uderzyła się mocno w rękę to przy wielkim płaczu wymiotuje) Wczoraj chętnie wyszła z domu ale tam chciała iść ze mną na co Panie się nie zgadzają żeby rodzice zostawali z dziećmi, więc na siłę wzięły ją na ręce i poszły, jak przyszłam to biedulka ze łzami w oczach i wyrzutem powiedziała, czego mnie zostawiłaś płakałam za Tobą, i ciągle mi to powtarzała cały dzień, a wieczorem powiedziała, mama zawsze przychodzi.

            ech a co w poniedziałek będzie.
        • kaseta77 Re: Przedszkole co robić? 03.09.11, 19:14
          nie pocieszę moje dziecko chodzi 2 rok do przedszkola a też mu się zdarza płakać że nie pójdzie histeryzować itp. ale co zrobić. Chociaż jest mi ciężko mówię mu że tak byc musi że ja muszę chodzić do pracy a on do przedszkola że po południu będziemy robić coś fajnego. Niestety czasami pośpiech sprawia że kończy się to awanturą i biorę go i zanoszę na siłę i oddaję pani. co robić takie jest życie. Jedne dzieci lubią chodzić do przedzkola inne nie
        • ola33333 Re: Przedszkole co robić? 04.09.11, 09:18

          Moze na weekend az tak bardzo tego tematu nie walcuj, dziecko ma chyba jeszcze mieszane uczucia i dziwnie mu rozstac sie z mama. W poniedzialek zaprowadz go do przedszkola, jak gdyby nigdy nic, trudno moze jeszcze troche poplacze, ale wydaje mie sie ze jest wszystko na najlepszej drodze, bo jak sama pisalas że bardzo mu się podobają zabawki, koledzy i pani.


    • ibron74 Re: Przedszkole co robić? 03.09.11, 19:32
      Moja córka rozpoczęła przygodę z przedszkolem w zeszłym roku. Przez tydzień chodziła w miarę chętnie, ale była tylko kilka godzin - mąż wziął tydzień urlopu. Po tygodniu musiała zacząć zostawać dłużej, protestowała ale niezbyt mocno. Dwa razy urządziła prawdziwą histerię po ponad pół roku chodzenia. Najlepsze było to, że do przedszkola nie chciała iść , ale wyjść z niego też nie chciała. A w tym roku super po przerwie wakacyjnej - dwa miesiące poszła z chęcią i jest bardzo zadowolona. Przedszkole to super sprawa i dla dzieci i dla rodziców.
    • monikag_live Re: Przedszkole co robić? 04.09.11, 08:54
      Ja mam 3 latka, który ciągle ze mną, i teraz zapisałam go do takiej grupy popołudniowej od 15 do przedszkola ( nie dostaliśmy się do innego), jest koszmar, młody tak płakał, krzyczał przez te dwa dni ze w końcu zasypiał na podłodze. nie pomagają żadne rozmowy, córka z nim rozmawia, ja, i inni, myslę że przeniosę go do innego przedszkola bądz klubu ale w godzinach przedpołudniowych, No i najważniejsze, u nas też nie było żadnych dni adaptacyjnych, Pani kazała przyjść zostawić i wyjść, jestem przeciw wyrywaniu dziecka. A to teraz wygląda. Obce miejsce, obcy ludzie, kto by się nie bał.Co z tego że na godzinę, dwie. Myslę nad tym od piątku.... Z córką nie było tak zle, tyle że to byly czasy, gdzie normalnie się zapisywało dzieci do przedszkoli, były miejsca....
      • sabka22 Re: Przedszkole co robić? 04.09.11, 10:56
        Bądz twarda mimo że ciężko...ja to przeszłam 2lata temu,młody wył 2mies...i przestał.Teraz ma 5lat i 1września miał łzy w oczach buuuu.Od tego roku poszła też córka,jest w grupie z bratem,narazie bez łez tylko z fochem że w sobote nie idzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja