magataj
02.09.11, 14:55
Kochane,
Z góry uprzedzam - potrzebują porady a nie nagany w sprawie oduczenia mojej 2,5 letniej córki ssania kciuka. Od samego początku nie było nawet mowy o smoczku nad czym usilnie pracowałam, aż w końcu skapitulowałam. Córka ssie palec wtedy gdy jest zmęczona, podczas usypiania, gdy ją coś boli lub jest zła i zawsze mając przy sobie ukochaną przytulankę. Prób oduczenia ssania podejmowałam wiele: od prośby do groźby. Na tapecie były nagrody za niessanie, straszenie, wyrażanie niezadowolenia, racjonalne tłumaczenie.... nic nie działa. Pewien sukces osiągnęły Panie ze żłobka, które wyeliminowały ukochaną przytulankę, ale ja nie mam serca całkowicie odebrać jej miśka, chociaż kilka razy próbowałam usypiać ją bez przytulanki-koszmar i całkowita porażka. Jak myślicie czy jest to jedyny sposób na ten nieszczęsny paluch w buzi, czy macie może jeszcze jakieś pomysły. Z góry dziękuję za podpowiedzi
Pozdrawiam
magataj