Dodaj do ulubionych

styl kury domowej

15.09.11, 19:09
Drogie mamy sporo sie mowi o ubraniach dla naszych dzieci a ja chcialabym zapytac mamy siedzace w domu jak sie ubieracie na codzien?
Czy stawiacie na wygode i wiadomo dres, tshirt, bluza itd., czy tez raczej zwracacie uwage na ladny ubior rowniez w domu i wbijacie sie w jakies extra ciuszki. No i czy jak zawozicie dziecko do przedszkola to wyskakujecie z tych domowych laszkow( mam na mysli glownie dresy) i wskakujecie w cos bardziej odpowiedniego zeby sie pokazac ludziom. Czy tez wam to raczej wisi i wyskakujecie w czym jest wygodnie, po domowemu i niekoniecznie stylowowink Zwyczajnie nie chce wam sie extra przebierac.
Ciekawa jestem jak to jest z wami.
Obserwuj wątek
    • koala0405 Re: styl kury domowej 15.09.11, 19:16
      Gdy wstaję rano to już nie mogę się doczekać i wskakuję w wygodny strój tj. mam na myśli dres i koszulkę na ramiączkach /oczywiście w domu/. Ostatnio trudno mi się wychodzi na spacery z dzieckiem bo zauważyłam, że nie mam co na siebie włożyć ale lubię ładnie wyglądać. Jakoś jestem nieforemna i ubrania sprzed ciąży są za krótkie i wąskie. Ważę nawet mniej ale w pasie mam dużo cm.
      • luka2007 Re: styl kury domowej 16.09.11, 10:04
        ja co prawda nie kura domowa ,ale w domu ubieram wygodne spodnie i koszulke...
        nie wyobrazam sobie jednak w tych domowych ciuchach jechac na zakupy czy zawiesc dziecko do przedszkola.zawsze sie przebieram.byloby mi wstyd tak wyjsc na ulice,ale sa mamy ktorym to zwisa ,a mnie nic do tego.wszystko mi jedno jak sie inni ubierajasmile
    • deela Re: styl kury domowej 15.09.11, 19:17
      dzisiaj biegam w pasiastych spodniach w stylu lat 70tych i koszulce z falbankami, to nie wiem jako co się łapie? aha i nie maluję się bo ostatnio mam straszne problemy z cerą i daję jej odpocząć od mazideł
      mam jedne dresowe spodnie - do pracy w ogródku, po domu w TYM nie chodzę
    • 18_lipcowa1 Re: styl kury domowej 15.09.11, 19:33
      dzinsy lub bojówki
      zwykłe bluzki, proste, lubię te basic z Cubus
      ballerinki
    • kiki74 Re: styl kury domowej 15.09.11, 20:36
      Po domu swobodnie i wygodnie, ale prawie zawsze mam makijaż. Jak wychodzę po syna do przedszkola, na spacer z małym lub do sklepu to już obowiązkowo robię pełny makijaż, ogarniam fryzurę i zakładam lepsze ciuchy czyli dżinsy i do tego jakaś bluzka, na palce pierścionki. Zawsze lubiłam ładnie wyglądaćwink
      • batutka Re: styl kury domowej 15.09.11, 21:25
        Na dwór nigdy nie wyjdę w dresach czy byle jakim ubraniu. Zresztą w domu też wyglądam dobrze: jeśli spodnie dresowe,to dobrej jakości, nie rozciągnięte, do tego jakiś fajny t-shirt. Ale najczęściej po domu chodzę w takich samych ubraniach, jak po dworze.
        Mój styl to nie garsonkowo-szpilkowy, ale klasyczny luz (że tak powiem wink).
    • naana26 Re: styl kury domowej 15.09.11, 21:26
      ja malowałam rzęsy i ubrałam się na wyjście nawet jak wychodziłam ze szpitala po porodzie. nienawidzę wyglądania właśnie jak kura domowa. mój styl się nie zmienił przez dziecko, no poza obcięciem włosów bo takie do pasa trudno ukłądać, a i tak młody za nie szarpał. i tyle, czyli zawsze poza domem - ładnie, a w domu wygodnie ale też ładnie.
    • dzoaann Re: styl kury domowej 15.09.11, 21:40
      ales naiwnasmile
      tu wszystkie ematki umalowane i seksi, a dresy to ZUO....

      a seri, to roznie, czasem dresy, czasm bojowki lub inne spodnie z materialu, w dzinsach po domu nie lubie. Zawsze czysta i pachnaca, ale bez makijazu. Czasem do wyjscia sie przebieram, a czasem nie, zalezy co mam do zalatwieniasmile
    • najma78 Re: styl kury domowej 15.09.11, 21:45
      A czy wygodny stroj to tylko dresy? Dresy zakladam tylko w celach sportowych, na codzien styl casual i nie jest to dres, wybor jest ogromny, masa spodni, dziensow, spodnic, sukienek, tunik, legginsow, swetrow, topow itd. ktore nie sa ciuchami w stylu going out ani do biura.
    • mikams75 Re: styl kury domowej 15.09.11, 21:45
      w wolne dni (czesc etatu) przez cale lato nosilam sukienki - ladne, wygodne - i w domu i na ulicy.
      Ok, do sprzatania zakladalam nie te najnowszawink
      Jak jest chlodniej - wygodne spodnie sportowe (nie powyciagane dresy) i jakas bluzka typu polo czy zwykla koszulka (nie poplamiony powloczysty t-shirt). Uwazam, ze wygladam tak calkie niezle i w takim stroju potrafie wyjsc na ulice (piaskownica pod domem, kiedys marsze lesne z wozkiem, jogging, pobliski sklep, wypad nad jezioro rowerem itp.)
      Mnie sie znowu czasem dziwne wydaje (widuje to w Polsce zazwyczaj) jak kobieta wystroi sie w garsonke, bluzke biala, szpilki, wylakierowana fryzure i w pelnym makijazu idzie w niedziele na spacer do parku (albo co gorzej - zasiada na lawce na placyku miedzy blokami) i lata za dzieckiem na placu zabaw.
      W pewna piekna niedziele w takim parku bylam jedyna mama w butach na plaskim i w jeansach. Nie wiem, czy to byly same kury domowe majace jedynie w niedziele okazje zeby sie wystroic.
      Jak wracam z pracy to zawsze sie przebieram, spodnie/spodnice to natychmiast po wejsciu, bo przy dziecku bylyby za chwile brudne. Bluzek przewaznie nie zmieniam, i tak ida do prania.
    • k_pilarz Re: styl kury domowej 15.09.11, 23:29
      Po domu raczej wygodnie- spodnie dresowe lub dżinsy(latem krótkie spodenki lub spódniczki) a do tego wygodna, sportowa bluzecza lub sweterek. Po domu bez makijażu, ale kiedy gdzieś wyjeżdzam to przebieram się w coś ładniejszego i robię makijaż.
      Ogólnie zawsze lubię wyglądać ładnie, schludnie, uniwersalnie i zadbanie- mam na punkcie wyglądu i ciuchów lekkiego bzika wink
    • aleksandra1357 Re: styl kury domowej 15.09.11, 23:56
      Ja dziś odprowadziłam starszaka do przedszkola w zarzyganym przez młodszego swetrze. W drodze do przedszkola uświadomiłam też sobie, że zapomniałam się uczesać w ogóle tego ranka, a raczej uświadomiłam to sobie, widząc swoje odbicie w jakiejś szybie. Na szczęście nie miałam na sobie piżamy. W wyżej opisanym stroju udałam się z młodszym dzieckiem do sklepu i na plac zabaw.
      Na koniec dodam, że mieszkam w ścisłym centrum stolicy i że po 3 latach nieprzespanych nocy jest mi dokładnie wszystko jedno, jak wyglądam, bo walczę tylko o to, żeby dotrwać do wieczora.
      • paliwodaj Re: styl kury domowej 16.09.11, 00:46
        ja w sumie mam dobrze bo pracuje z domu, uzywajac komputera, powiedzmy na pol etatu.
        Rano budze swoja trojeczke o 7, mamy godzine na dole ( sniadanie, pakowanie ) na pol godziny wskakujemy na gore ubrac sie i odprowadzam jednego na jeden autobus szkolny, drugiego zabiera autobus z przed domu, corke na 9 zawoze do przedszkola
        Ogarniam sie z grubsza, czyli wlosy jak sa przyspane i powyginane to podpinam spinka, zwykle wskakuje w jeansy, robie pol-make-up - tak zeby nie straszyc swoja osoba.
        Ale na jakies specjalne strojenie nie ma czasu.
        1-2 razy w tygodniu rano pokazuje sie w stroju sportowym, bo po rozwiezieniu dzieci ide prosto na zumbe lub silownie na 9;30
        • upartamama Re: styl kury domowej 16.09.11, 07:59
          uwielbiam zumbę ale chodzę na nią wieczorem i wtedy prysznic i piżamka.
    • franczii Re: styl kury domowej 16.09.11, 01:25
      Ja po domu w dresie nigdy nie chodze. Dres trzymam na okazje specjalnetongue_out ale o tym za chwiletongue_out Po domu mam super wygodne a zarazem ladne i bardzo kobiece sukienki trykotowe w ktorych spokojnie moge wyskoczyc na miasto lub zima dzinsy. Stroj do przedszkola zalezy od tego co bede robic po odstawieniu tam dzieci, nigdy nie wracam prosto do domu wiec wychodze odpowidnio ubrana i umalowana, w dresie w przedszkolu mnie widza kiedy zaraz po odprowadzeniu dzieci pedze na fitnes, wtedy tez jestem rowerem wiec dres mi pasuje podwojnie. Dres jest tez moim czestym strojem w weekendy kiedy robimy sobie jakas wycieczke piesza badz rowerowa w plener ale tez zahaczamy o miejsca cywilizowane np. kawiarnia, trattoria. Zaraz mnie hanalui rozliczy czy te moje plenerowe zajecia rzeczywiscie wymagaja zalozenia dresu.P
    • upartamama Re: styl kury domowej 16.09.11, 08:06
      Do pracy różnokolorowe bluzki z kołnierzykiem i spodnie materiałowe niekoniecznie w kant. Należę do kobiet bezmakijażowych (jak mój mąż mnie zobaczył z wymalowanym okiem to stanął jak wryty na środku schodów i widziałam jak mu w mózgu przeskakują trybiki - ma dziś urodziny, imieniny czy może rocznica ślubusmile. Co nie znaczy, żqe jak jest jakaś uroczystość nie potafie się zrobić na "bóstwo".

      Po domu prezentuję styl lujowo - lumpiarski czyli dresi i podkoszulki różnych metalowych grup - czyli wspomnienie młodzieńczych lat.

      Obecnie jestem w trakcie kompletowania nowej garderoby - takiej ładniejszej smile.

      Najlepsze jest to, że nawet jak jestem nieuczesana w wygniecionym dresie i starym podkoszulku dla swoich dzieci jestem najładniejsza.
    • golden_e_ye Re: styl kury domowej 16.09.11, 08:15
      hej, ja zawsze sie staram być zadbana. Dlatego po ciąży zainwestowałam w tuniki, czy krótkie sukienki do ktorych mogę nałożyć legginsy czy jeansy. Ale przyznam,że kiedy maluchy były małe i chodzilam z nimi na spacery do parku, to w godzinach szczytu kiedy wózków z maluchami było naprawdę sporo miałam wrażenie, ze jestem jedyna zadbana matką! 90% w powyciąganych dresach, zgarbione przy wózku, wieszające się na nim prawie ze ro uśmiechu... normalnie jakby dzieci były karą! ja mam bzika na punkcie paznokci. Uwielbiam mieć kolorowe paznokcie i zawsze poprawia mi to humorsmile dodam, że nigdy na manicure nie chodziłam, ale lakiery kosztują 5zł, więc wcale dzieciom niczego nie odmawiam, żeby mieć zadbane ręcetongue_out
      a co do dresów, to uważam, że dres tez może byc ladny i stylowy. chyba najważniejsze przy dresie są włosy,żeby schludne były i ogarnięte.
      a w domu, też staram się dobrze wyglądać, zwlaszcza, że szkoda mi czasu na ponowne przebierankiwink
    • leneczkaz Re: styl kury domowej 16.09.11, 08:17
      W domu: dres, t-shirt, makijaż i umyte włosy
      Jak wychodzę to już się khym khym stroję (na ile mi pozwala stan obecny tongue_out). Mój chodzi do prywatnego p-kola więc same mamy lekarki i prawniczki (albo ich żony..)- żebyś zobaczyła jak wyglądają o 8 rano... Jakby miały audiencję u prezydenta tongue_out
    • truscaveczka Re: styl kury domowej 16.09.11, 10:09
      Nie maluję się. Przez okulary słabego makijażu nie widać, a mocnego nie lubię, a na pudry itp moja skóra źle reaguje.
      Ubieram się w dżinsy i nie noszę t-shirtów a normalne, ladne bluzki i tuniki. Biuściastym t-shirty nie pasują.
      Buty noszę raczej sportowe, nie adidasy, traperowate raczej.
      Po domu zmieniam spodnie na dresy albo chodzę w dżinsach - ale staram sie wyglądać fajnie, nie dodzieram po domu szmat, jak Pan Mąż grrr.
    • ciociacesia czasem zawoze dziecko w koszuli od pizamy:P 16.09.11, 10:20
      ale w dresach raczej nie bo moje kieszzeni nie maja
    • tempera_tura Re: styl kury domowej 16.09.11, 10:37
      Zależy od formy psychicznejsmile U mnie bardzo dynamiczne zmiany w tej sferze. Jak mam doła wyjde w piżamie i włosami związanymi na supeł (albo nie wychodzę). Jak mam górkę odpicuje się od góry do dołu. Nie ma stanów pośrednich.
    • shellerka Re: styl kury domowej 16.09.11, 15:26
      mi się chce, więc się staramsmile
      lubię ładnie wyglądać, a kwestia wygody to rzecz sporna. mnie wygodniej jest w sukienkach, niż w spodniach, więc częściej popylam w kieckach.
      lubię też biżuterię, więc zakładam sobie wiszące kolczyki nawet jeśli idę "tylko" odebrać dziecko.
      najczęściej chodzę po domu w tym samym, w czym wychodzę, chyba że się pobrudzę - wtedy się przebieram.
      czasami są dni, kiedy mi się mniej chce (pms) i wtedy po domu łażę w swoich "walonkach" oraz rozciągniętym t-shircie i szortach.
      • listopadowka2008bis Re: styl kury domowej 16.09.11, 15:51
        Ja od wielu lat jestem wierna w domu firmie cubus i linii basics smile maja rowniez swietne dresy welurowe - jestem ich fanka i w tym chodze po domu. Wszystko w fajnych wesolych soczystych kolorach. Inna opcja na 'dol' to legginsy - zawsze czarne smile Maluje sie z reguly. Wiadomo, ze od czasu do czasu dobrze jest dac skorze odpoczac. Rano zawsze prysznic z myciem glowy - to mnie stawia na nogi i sprawia, ze sie czuje swiezo i wtedy mi sie chce chciec smile
        Domowe ubrania zostaja w domu wink Na wyjscia sie przebieram, bo duzo korzystniej wygladam w jeansach smile
    • mozyna Re: styl kury domowej 18.09.11, 01:56
      Nie chodze w domu w dresie. Moje dziecko tez nie. Maz tez nie. Dres jest do zajec sportowych, chociaz i tak najczesciej zakladamy krotkie spodenki, albo legginsy sportowe.
      Jest mnostwo innych wygodnych strojow np. sukienka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka