princessa.of.persia
28.09.11, 07:54
Witam,
moja cora ma 16 mcy, spi sama w pokoju na wielkiem materacu. Do tej pory wszystko bylo ok, tzn spala ladnie budzila sie czasem pomarudzila i zasnela sama, nikt do niej nie szedl. Teraz jak sie obudzi to stoi przy drzwiach i ryczy az ktos do niej pojdzie. Zamykqmy drzwi do jej pokoju bo mamy duzy dom i bym sie denerwowala aby sobie w nocy krzywdy nie zrobila.Jak do nie ide w nocy przestaje plakac, bierze mnie za reke i prowadzi na materac i po jakims czasie zasypia. A ja wychodze. Jesli sie znow obudzi to znow sie powtarza to samo. Nie wiem , kiedys umiala sama zasnac albo wcale sie nie budzila. Skad te pobudki? Jak rozwiazac ten problem, co zrobic aby przesypiala cala noc?
dziekuje