Dodaj do ulubionych

Nocnik nauka

30.09.11, 15:41
Córka ma 14 niecałe miesiecy. Według babć ,ciotek ... powinna juz umieć siusiać do nocusia. Kiedy miała dziewięć miesięcy babcia jej kupiła. Oczywiście moja ruchliwa córcia potrafiła już samodzielnie z niego zejśc podpierając sie rączkami o podłoge i nie bardzo chciała na nim siedziec wiec stwierdziłam ze to bez sensu bo przecież ona nie rozumie do czego on służy. A babcia swoje(tesciowa)'' bo trzeba ja przyzwyczajać'' '' pózniej nie siądzie ci na nocnik'' i ze'' bedzie długo lała w pieluchy'' .Oczywiście robiłam swoje to co uważałam za słusznie, córcia niezbyt chetnie chciała na nim siadac tylko od czasu do czasu sprawdzałam żeby jej nie zrazic nie bede zmuszała dziecka do czegos czego nie chce jestem zdania że nic na siłe. Dziewczyny czy 14ty miesiąc to dobry czas by zacząć, teraz chetniej na niego siada kiedy i ja jestem w łazience na kibelku ale jeszcze nie udało jej sie wysiusiac choc iuz chyba wie o co chodzi bo mówi pod noskiem,,sisi,, A wy kiedy zaczynałyście przygode z nocusiem? Dajcie jakieś mądre rady bo ja tylko ciągle słysze ze to za póżno ze nauke zaczyna sie wczesnie. Mam mętlik w głowie.
Obserwuj wątek
    • jakw Re: Nocnik nauka 30.09.11, 20:26
      Starsza - po kilku nieśmiałych próbach załapała w 3 dni w wieku 2 lata 2 m-ce,młodsza w wieku 2,5 (w wieku 2 lat z kawałeczkiem wytrwale sikała sobie do butów).
      Wszystkie znajome dzieci załapały nocnik między 20 a 36 m-cem, najdłużej trwało to u panny, która zaczęła być najwcześniej uczona...
      Spróbować oczywiście możesz, ale nie nastawiaj się na jakieś spektakularne rezultaty.
    • wanielka Re: Nocnik nauka 30.09.11, 21:11
      mój młody od trochę ponad miesiąc jest odpieluchowany w dzień - czyli sika i robi kupę na nocnik wołając, że chce, a raczej pędząc do wc smile nauka zajęła nam kilka dni. pierwszego było sporo wpadek, ale młody doskonale wiedział co się dzieje, wiedział, gdzie się załatwiać, tylko jakoś tego nie umiał skoordynować. kolejne dni były coraz lepsze. teraz czasem zdarzy się wpadka, ale ogólnie jest super. pieluszkę zakładam na drzemkę w dzień (2 godziny) i na noc. po nocy jest pełna, w dzień czasem sucha.
      nam udało się wcześnie, właściwie przy pierwszym podejściu. chciałam spróbować, ale nie nastawiałam się na sukces, a się udało smile
      mój siostrzeniec pożegnał się z pieluchą w wieku 22m, od razu w dzień i w nocy. inne dzieci, które znam odpieluchowano w wieku 15m-2,5 roku.
    • katriel Re: Nocnik nauka 30.09.11, 22:30
      Nic na siłę, jeszcze jest malutka i fizjologicznie nie ma szans kontrolować potrzeb.
      Jeśli chętnie siada, to oczywiście nie ma powodu zabraniać - co sobie powietrzy
      pupę siędząc na nocniku, to jej.
      Nie mam pojęcia, gdzie ty słyszysz, że za późno. Od babć i ciotek? Weź daj spokój,
      kup sobie jakąś książkę o rozwoju dzieci albo znajdź sensowny portal z poradami
      w internecie, bo jak będziesz wychowywać dziecko wedle przygodnie usłyszanych
      rad (czy to babciowych, czy forumowych), to obie zwariujecie.

      A, i na marginesie: myślałam, że już przywykłam do nawału zdrobnień, ale "nocuś"
      mnie powalił.
    • klubgogo Re: Nocnik nauka 01.10.11, 09:13
      Jasne, powodzenia!
    • saguaro70 Re: Nocnik nauka 03.10.11, 13:25
      Jak ktoś mi dawał takie mądre, złote rady to nie miał do mnie wstępu. Własnie dlatego, żeby nie mieć mętlika w głowie. Różnej maści rodzinka wie co jest lepsze dla naszych dzieci.
      Dziecko, moja droga nie czuje zwieraczy do 18go kiesiąca życia. Jestem osobą, która pozwala iść dziecku swoim torem. Nie zmuszam i nie bedę tego robić. Jak jest reakcja Twojej córki na ten gadżet? Bo uważaj, żeby się nie przeraziła. 14 miesięcy to czas nie na naukę nocnika, ale poznawanie świata. Czyli chodzenie, wyciaganie rzeczy z mebli. smilesmile
      Moja córka skorzystała z nocnika mając 2,5 roku. Oczywiście chodziła bez pieluchy, a jak się załatwiła to była szybko przebierana. Bez próśb, gróźb, kar i nagród. Bez gadki, bo dziecko i tak nie zrozumie. Ubrania były od razu zapierane w ręku.
      Kieruj się swim sercem i rozumem. Masz prawo postępować tak jak chcesz. A wszystkim podziękujz adobre rady jasno i wyraźnie. Jak się pogniewają, ich problem.
      Pozdrawiam cieplutko. smilesmile
    • matka_karmiaca Re: Nocnik nauka 03.10.11, 14:07
      Maja dziś kończy 16 miesięcy. Jak miała 10 miesięcy, dostała nocnik, parę razy nawet do niego coś zrobiła, jest ze sprzętem oswojona, czasem jak ją przewijam i widzę, że jest szansa na siku, to ją sadzam, ale bez presji. NIektóre dzieci uczą się chodzić w wieku 10 miesięcy, inne 18 i tak samo z sikaniem - jedne załapują wcześniej, inne później, żadne nauki, przyzwyczajania, pouczania i tłumaczenia nic tu nie zmienią.
    • ancymon123 Re: Nocnik nauka 03.10.11, 14:21
      Próbowalismy jak młody miał 18 m-cy z żadnym rezultatem. Rok później to samo. Udało sie odpieluchować po 3 urodzinach.
      14 m-ce to wg mnie znacznie za wcześnie.
      Oczywiście o ile dziecko samo nie sygnalizuje. Jak sygnalizuje, to można i roczniaka, proszę bardzo smile.
      Apropos wysadzania 9-miesiecznego malucha- mozna. Moja mama tak robiła, ale mówi, że po pierwsze ja byłam bardzo spokojna i potrafiłam nawet pół godziny obłozona poduszkami i zabawkami na nocniku siedzieć, czasem coś zrobiłam. Do tego zawsze o tej samej porze robiłam kupe i widac było, że mi sie zbiera, wiec mama odkąd 5/6 m-cy skończyłam łapała ją w nocnik. Wiadomo, wtedy była tertra w powszechnym uzyciu i dla niej było to mniej prania. Jednak jak mówi, że absolutnie nie nazywała tego odbieluchowaniem, bo duzo później, choc latałam juz bez pieluchy, to kupa często lądowała aż w nogawkach rajtuz smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Nocnik nauka 03.10.11, 16:15
      nocnik zaczął mniec sens, jak skończyła 2 lata i 8 m-cy. A juz na poważnie spełnia swoje funkcje jak poszła do przedszkola.

      9 m-cy czy 14 m-cy, to duzo za wczesnie na nocnikowanie. Równie dobrze mozna kazac dziecku latać, efekt taki sam
    • olka31mama Re: Nocnik nauka 04.10.11, 08:56
      moja ma 1,5 roku i od wczoraj zaczeliśmy poważne sadzanie na nocnik, bo od 8 miesiąca sadzaliśmy ale nie regularnie smile mała raz zrobi raz nie zrobi, różnie to bywa. Nam powinno pójść sprawniej, ponieważ mała chodzi do żłobka i tam wszystkie dzieci które są z nią w grupie są wysadzane, może przy dzieciach szybciej się nauczy. też myślałam że jak miała roczek to za mała na wysadzanie, ale jak sadzaliśmy cześciej to teraz mówi tylko że po fakcie że zrobiła eee, a nieraz uda się i złapać do nocnika jak się dopytuję cześciej czy chce siusiu czy ee :0 trzeba próbować
    • zuzia_31 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 09:04
      Bzdura babć i bzdura cioć, kiedyś jak musiały prać pieluchy to sadzały szybko dzieci na nocnik. Ja uważam że w dobie pampersów nie warto przed 2 rokiem życia stresować dzieci!!!
    • mikams75 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 09:11
      babcie maja takie zapedy, u mnie bylo podobnie, nocnik przyszykowaly bardzo wczesnie.

      Ja sie wzielam za odpieluchowanie w wieku 20 mies, pelny sukces po 3 dniach. Nocnik olalam zupelnie, kupilam nakladke na kibelek i nie musialam myc nocnika!

      Wg mnie takie sadzadzie dla samego posiedzenia z nadzieja, ze sie cos trafi jest bez sensu. Nie kazde dziecko posiedzi, zabawka sie szybko znudzi.
      Ja po prostu zdjelam pieluche i powiedzialam, gdzie ma robic. Byla juz na tyle kumata, ze wiedziala o co chodzi i potrafila troche mowic.
      U nas waznym argumentem bylo: robic wszystko jak mama.
    • marika012 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 09:25
      Moja młoda dostała od chrzestnego wypasiony nocnik na roczek wink Stał sobie w łazience i nawet mi do głowy nie przyszło żeby dziecko tam sadzać. Towarzyszyła mi gdy ja się załatwiałam i wtedy czysto teoretycznie tłumaczyłam że mama robi do kibelka a dla dzieci jest taki mały kibelek-nocnik. Jak miała 2 lata i 3 miesiące zaczęła korzystać. Pewnego wieczoru zrobiła tam siku i tak zostało. Drugiego dnia sama siadła, zrobiła kupę i przyszła mnie o tym poinformować. Fajne to było. Dzieciak leci z opuszczonymi majtasami i krzyczy kuuupa. To ja do niej, szybko lecimy do nocnika. A ona mi odpowiada że kupa już jest w nocniku wink Wpadek zero!
    • pola.cocci Re: Nocnik nauka 04.10.11, 10:41
      Wszyscy teraz mowia, ze nie da sie nauczyc dziecka korzystania z nocnika przed skonczeniem 2 - 2,5 roku, zanim zacznie chodzic po schodach, itd. OK, ale jak to jest, ze jeszcze nasze mamy potrafily (bo mialy dosc prania zasranych, obrzydliwych pieluch tetrowych)???

      Ja nie wiem JAK one to robily, ale wiem, ze to mozliwe.

      Mi dobrze z pampersami i nie chce mi sie, wiec moj starszy pozegnal pieluche jak mial 2 lata i 3msc, a mlodszy 12msc tez jeszcze ponosi smile Chociaz przed kapiela czasem sadzam go na nocnik (bo stoi w lazience od 3 lat, po starszym - tez z lenistwa) i 2 razy zrobil w niego siusiu! Przez przypadek oczywiscie, ale przynajmniej sie oswaja z pozycja, dla zabawy
      • nesira Re: Nocnik nauka 04.10.11, 14:47
        Moja młoda ma 10 miesięcy i zwieracze potrafi kontrolować. Na nocnik zaczęliśmy ją sadzać miesiąc temu. Na początku tylko na kupę, bo zawsze było widać że zaczyna robić - wtedy fruu na nocnik i tam kończyła. Po 2 tygodniach takiego "łapania" kupy po śniadaniu sadzałam ją na nocnik i powtarzałam żeby zrobiła kupkę i stękałam eee (to małej powtarzaliśmy zawsze przy każdej kupce odkąd młoda skończyła 5 miesięcy) i skojarzyła -zaczęła się napinać i hurra - jest kupka. Nawet jak któryś raz nie zrobiła to słychać było, że stęka i czasem zrobiła samo siku. Więc po tygodniu spróbowaliśmy wysadzać ją przed i po drzemkach na siku i na słowa siu siu siu mała sika (jak jej się chce oczywiście) do nocnika. Po każdym załatwieniu potrzeby podnosi ręce żeby ją zabrać i obowiązkowo sprawdza czy coś jest w nocniku smile
        • mikams75 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 19:21
          i nie nosi pieluchy?
          • nesira Re: Nocnik nauka 04.10.11, 22:06
            Oczywiście, że nosi i pewnie długo jeszcze będzie bo po pierwsze nie umie dać znać, że jej się chce (w ogóle nie potrafi jeszcze mówić smile) a po drugie mało które dziecko do 2 lat pamięta np. podczas zabawy , że trzeba by się wysikać. Po prostu wysadzam ją kilka razy dziennie - zwykle wtedy gdy i tak jest pora zmiany pieluchy i albo coś zrobi albo nie (ale przynajmniej się stara smile). Nie ma godzinnego wysiadywania i czekania, że może wreszcie coś zrobi.
            • mnb0 Re: Nocnik nauka 05.10.11, 14:29
              Ale jaki to ma CEL? Ze zaoszczedzi sie tego jednego pampersa dziennie bo zlapie cos do nocnika? (Chociaz to oczywiscie godne pochwaly, bo ekologiczne, ale tak pytam - czy to wzgledy ekologiczne masz na uwadze czy co?) Przyzwyczajanie do nocnika i tak nie przyspieszy rozwoju dziecka.
              • nesira Re: Nocnik nauka 05.10.11, 15:43
                Oszczędzamy około 2 pieluch dziennie = paczka miesięcznie, ale to nie o to chodzi. Pierwszy raz posadziłam ją z czystej ciekawości, udało się, a jej mina jak widzi coś w nocniku - bezcenna smile Oczywiście na spacery, wyjazdy nie zabieramy ze sobą nocnika - na to będzie czas za 1,5 roku.
        • memphis90 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 22:42
          > Moja młoda ma 10 miesięcy i zwieracze potrafi kontrolować.
          To nie jest kontrola zwieraczy. Zwieracze są od powstrzymywania sikania. Dziecko kontrolujące zwieracze rozpozna parcie, wstrzyma odruchowe napięcie wypieraczy i dotrze na czas do łazienki. Twoje dziecko potrafi na komendę oddac mocz i stolec, ale nie je powstrzymać. Zwolennicy chowania ekologicznego zapierają się, że sikania na komendę potrafią nauczyc noworodka, ale to nie do końca to samo, co kontrola zwieraczy.
      • jakw Re: Nocnik nauka 04.10.11, 22:27
        Ja rozpoznałam kiedyś JAK to robiły. Otóż sadzało się często delikwenta czy delikwentkę na nocnik i trzymało na tym nocniku póki w nocniku nie pojawił się odpowiedni wkład. W ten sposób moja ciocia "nauczyła" mnie i moją siostrę siedzenia na nocniku. Wykazywała się przy tym dużą determinacją (dzisiaj nazywa się to groźbą karalną) w utrzymywaniu "małoletnich" na nocnikach. Z tym, że na codzień siedziała z nami prababcia , która nie była w stanie utrzymać 2 małolatów na nocnikach. Tak więc przez rok sikałam sobie radośnie w buty (pieluchy już nie pozwoliłam sobie założyć - wszak to obciach wink) - skończyłam po mniej więcej roku takiej działalności w wieku 2 lat z jakimś małym kawałkiem. Dziwnym trafem w tym wieku moja starsza zaczęła korzystać z nocnika - po 3 dniach intensywnej nauki. Skąd się te 2-2,5 roku wzięło to nie wiem. Ja tam kilkanaście lat temu wyczytałam w książce (nie w internecie) coś o 1,5 roku. Kilka lat temu w całkiem poważnej książce nt pediatryczno-wychowawcze zetknęłam się z podobną granicą - z tym , że akurat tutaj norma jest dość szeroka. Pewnie da się też "odpieluchować" roczniaka - ale jest to chyba bardziej determinacja rodzica. Natomiast nie zetknęłam się jeszcze po osobistych znajomych czy rodzinie z dzieckiem skutecznie odpampersionym w dzień przed 18-tym miesiącem życia. Tak trochę przed 2-gimi urodzinami to kilka sztuk by się znalazło, większość zakończyła "pampersowanie" w wieku do 2.5, najbardziej "oporne" sztuki przed 3-cimi urodzinami. Przy czym czas skutecznego przejścia na nocnik nie miał żadnego związku z czasem rozpoczęcia "nocnikowania" (a jeżeli miał, to raczej odwrotnie proporcjonalny)
      • memphis90 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 22:38
        > Ja nie wiem JAK one to robily, ale wiem, ze to mozliwe.
        >
        Robiły to tak, że dziecko było sadzane na nocnik po przebudzeniu, przed śniadankiem, po, przed spacerkiem i po, przed drzemka i po, przed obiadkiem i po, przed zabawa i po, przed soczkiem i po, przed zakupami i po, przed kolacją i po, przed kapielą i przed spaniem. Pęcherz napełnia się przez kilka godzin, a automatycznie opróźnia, kiedy jest solidnie napięty albo kiedy (po napiciu się sporej porcji) siuśki produkują się szybko. Jeśli wysadzisz dzieciaka raz na godzinę, to po prostu złapiesz te siuśki i masz małe ryzyko, że dzieciak posika się przez następną godzinę. Tak możesz sobie odpieluchowywać nawet noworodka. Ale te same "odpieluchowane" dwulatki pozostawione same sobie będą lały w majty aż miło.
    • camel_3d babcie ciotki... 04.10.11, 15:18
      te zawsze wiedza wiecej...
      uwazam, ze babcie i ciotki maja spore doswiadczenie w wielu rzeczyach..ale one mialy do czyneinie z pieluchami wielorazowymi..iwec sadzaly maluchy na nocniku az sie wysikaja.. do bolu... a i tak tak na prawde suche byly dzeicki kolo 2 roku zycia...

    • memphis90 Re: Nocnik nauka 04.10.11, 22:46
      Moja dostała nocnik na roczek "żeby się przyzwyczajać". Kilka razy usiadła, a potem jej się znudziło i za nic nie chciała szacownego tyleczka tam posadzić. Przez kolejny rok. Więc teoria przyzwyczajania u nas miała skutek przeciwny. Teraz 16 miesięcy jest już bez pieluchy, ale z kupką nadal jest problem, bo nie kontroluje. Widac oporny mam egzemplarz i długo dojrzewający... smile
      • wesola-guska Re: Nocnik nauka 04.10.11, 23:37
        Nasza córcia zaczęła siusiać na nocnik w wieku 22 miesięcy sama. Też ciocio-babcie nam mówiły że my to niby jak tylko zaczęłyśmy siadać to już na nocnik robiłyśmy (czytaj 6 miesięcy). Martwiliśmy się tym gadaniem trochę a nasze dziecko jak widziało nocnik to za nic nie chciało na nim usiąść. Aż pewnego pięknego dnia po kąpieli córcia sama usiadła na nocniku i zrobiła siusiu, oczywiście były brawa i gratulację. Teraz już robi za każdym razem do nocnika, specjalnie zakładamy jej luźniejsze spodenki żeby sama mogła się obsłużyć, no i za każdym razem oglądamy z córcią jak dużo siusiu w nocniku i bijemy brawo. Czasami to mi się nawet wydaje że córeczka specjalnie woła pić, żeby więcej siusiu było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka