matka_karmiaca
25.10.11, 09:58
Kiedy Wasze dzieci posiadły tę prozaiczną, a jakże przydatną umiejętność? Jakoś to z nimi ćwiczyłyście?
Bo mi się serce kraje, jak jej furczy w tym nosie, jak odrywa się od piersi, żeby haust powietrza złapać, zamiast trzy razy dmuchnąć w chusteczkę i mieć z głowy.
Uprzedzając rady: aspirator był dobry, jak była mała, teraz się nie daje albo zaczyna tak ryczeć, że się jeszcze bardziej zasmarkuje.