Dodaj do ulubionych

PILNUJCIE SWOICH DZIECI

30.05.04, 22:32
Wczoraj tj w sobotę 29maj w bloku przy Jana PawłaII w Warszawie zdażył się
straszny wypadek. Z okna 15 pietra wypadło dziecko.Chłopczyk był sam w domu.
Jego rodzice narodowości wietnamskiej handlowali na stadionie i wyszli przed
5.00 rano z domu, po ich wyjści miała przyjść do Piotrusia 15-letnia
opiekunka, mieszkajaca zresztą na tym samym pietrze. Dziewczynka trochę
zaspała a mały obudził się, ubrał, podstawił sobie coś do okna i zaczął
wygladać. Stracił równowagę i wypadł, oczywiście nie miał żadnych szans. Tym
bardziej wszyscy to przeżywamy bo Piotruś był miłym, rezolutnym chłopczykiem,
świetnie rozmawiajacym po polsku i bardzo już zintegrowanym ze swoja nową
ojczyzna. Tragedia rodziców i ich rozpacz jest ogromna i rozrywajaca serce
ale tu przedewszystkim zadziałał brak wyobraźni. Nie można zostawiać tak
małego dziecka samego w domu,nie można nie mieć zabespieczonego okna w
dodatku na 15 piętrze. Ludzie dmuchajmy na zimne i chrońmy nasze dziecie, te
malutkie i te troche starsze i też prawie dorosłe.
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: PILNUJCIE SWOICH DZIECI 30.05.04, 23:13
      Święta prawda. Jak czytałam w poście o rodzicach zostawiających swoje
      półtoraroczne pociechy same w wannie podczas kąpieli to aż ciarki mi
      przechodziły. ja mojego dwuletniego syna nie zostawiam samego nawet na kilka
      minut. Ostatnio wyszłam do kuchni odstawić jedzenie do lodówki, w tym czasie
      syn wdrapał się na krzesło, ściągnął zapałki z parapetu i jak przyszłam w
      pokoju to się nimi bawił. O wypadek nie trudno.
      Pozdrawiam wszystkie mamy.
      • mrufkaa Re: PILNUJCIE SWOICH DZIECI 31.05.04, 00:05
        Dziecko w tym wieku nasladuje dosroslych jak papuzka... ja codziennie znajduje
        Jule w nowym miejscu z kolejnym zabronionym przedmiotem w lapce... I za glowe
        sie lapie ile sie musiala nakombinowac, by to dostac i jak bardzo mnie
        obserwuje, by zapamietac sekwencje czynnosci...
        Sercem jestem z rodzicami Piotrusia.
        Pilnujmy dzieci.
    • kalpa Re: PILNUJCIE SWOICH DZIECI 31.05.04, 06:42
      U nas na osiedlu też niedawno był taki wypadek i też dziecko nie przeżyło. o
      był pięcioletni chłopczyk, więc nie taki znów głuputki. Ale chyba zatęsknił za
      mamą i wyglądał za nią przez okno. A mama poszła tylko na moment do sklepu
      korzystając z okazji, ze dziecko śpi. Dramat.
      A ja miałam raz przykrą przygodę, kiedy z synkiem wyszłąm na moment do
      sąsiadki. Tylko zanieść jej cukier. Mieszka obok mnie. Jak wróciłam i chciałam
      otworzyć drzwi, to odpadłą klamka i nie miałam jak dostać się do domu. Trzeba
      było wołąć ślusarza, więc długie chwile spędziłam na schodach z synkiem, bo
      sąsiadka musiała wyjść już do pracy, a poza nią też sąsiadów innych nie było. A
      gdybym na ten jeden moment zostawiłą mojego synka w domu, to chybaby oszalał ze
      strachu, ze mama nie może do niego wejść. Na szczęście nigdy go nie zostawiam
      samego nawet na te 2 minuty.
      Kalpa
    • olunia75 Re: PILNUJCIE SWOICH DZIECI 31.05.04, 14:39
      Dlatego okna u mnie w domu są otwierane od góry. Pousuwałam wszystkie sprzęty
      przy oknach, po których moje dziecko mogłoby się wspiąć na parapet. Mam tylko
      problem z balkonem. Wprawdzie obłożyłam siatką na całej długości, ale siatki
      nie wystarczyło, żeby zabezpieczyć balkon na całej wysokości. Mąż mówi że to
      wystarczy, że mały ma za duży łepek żeby zmieścić między szczebelki, ale ja
      ciągle się boję i nie zostawiam dziecka samego na balkonie.

      Jak Wy macie zabezpieczone balkony????
      Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: PILNUJCIE SWOICH DZIECI 31.05.04, 14:43
      Straszna tragedia... łączę się w bólu z rodzicami Piotrusia.

      Może jestem nienormalna ale właśnie z tego powodu kupiliśmy mieszkanie na
      parterze. Wypadając z okna dziecko nie ma żadnych szans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka