Dodaj do ulubionych

Poruszam się na pograniczu kiczu

25.05.08, 07:08
Już w tamtym roku obiecywałam sobie,że nie będę oglądała Eurowizji.
I co? Ano do pierwszej nad ranem patrzyłam na ten kicz nad kiczami.
Podobałam mi się jedynie hiszpańska piosenka o kurczakach, bo
świetnie wpisała się w konwencje tegoż festiwalu.

Nasza Aisis zajęła zazczytne przedostatnie miejsce. Chociaz
piosenkarka kontrowersyjna, to wg mnie na ten festiwal za dobra, po
prostu.
Obserwuj wątek
    • debest3 Re: Poruszam się na pograniczu kiczu 25.05.08, 13:48
      de gustibus non est disputandum...jakby każdy tylko oglądał te programy niby z
      wyższej półki(gdzież one?podobno TVP misyjna?) to raczej byłoby to nudne
      • gusia210 Re: Poruszam się na pograniczu kiczu 25.05.08, 18:16
        tez oglądałam i miałam nadzieję że będzie inaczej niż
        zwykle.Niestety zawiodłam się.
    • konto_online Re: Poruszam się na pograniczu kiczu 25.05.08, 23:19
      powiedz mi, wiesz może kto wymyslił żeby Polskę na koncercie
      EUROwizji reprezentowała pani z USA? wiem wiem - Celine Dion nawet
      wygrała, ale Europa z Kanadą nie ma tak drazliwych stosunków jak z
      USA

      co do piosenki to akurat wydaje mi się że wielokrotnie tego typu
      wygrywały - ale nie ostatnimi laty, teraz modad na jakies dziwadła,
      fiński pseudo-metal czy izraelskiego transseksualistę (czy
      transwestytę?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka