matka_karmiaca
30.11.11, 11:24
Wątek jest czysto teoretyczny i mam nadzieję, że żadna z nas nie będzie miała okazji przetestować wniosków z niego w praktyce... ale męczy mnie ostatnio takie pytanie: co zrobić, gdy na dziecko rzuci się pies? Nie mówię o obszczekującym yorku, tylko o naprawdę groźnym ataku. Jak ratować? Bo nie wiem, nie mam pomysłu, a nie jest to znowuż takie nieprawdopodobne.