greene3
01.01.12, 20:09
Moja mała (20 m-cy) gorączkuje a podawanie jej leków to istna walka. Ja trzymam a mąż podaje lek pipetą na siłę. Próbowaliśmy tłumaczyć, podchodzić do tego zabawowo, podawać łyżeczką, wszystkie próby na nic. Macie jakiś magiczny sposób? Podobnie zresztą z wizytami u lekarza - za nic nie chce dać się przebadać i tam też walczymy aby ją osłuchać czy zajrzeć do gardła. Jak u Was?