Dodaj do ulubionych

2,5 latek do kina?

05.06.04, 22:17
chcialabym zabrac Kubusia do kina na "rogate rancho" ale nie wiem czy to nie
za wczesnie.W domu Kuba kocha reklamysmile,dobranocki Noddy,Bob,Uszatek,Bolek i
Lole ale wzystko tak do 20-30 min ,nie oglada codziennie i nie wiem czy taki
filmowy przeboj nie bedzie za dlugi?
iza
Obserwuj wątek
    • edytka73 Re: 2,5 latek do kina? 05.06.04, 22:34
      Hej, też mam Kubusia, aktualnie 2 i 5 mies. i myślę, że taki film to za
      wczesnie. Bo: 1) długo, 2) z tego, co wiem, 'powazna' fabuła, dużo sytuacji
      wzbudzających silne emocje, 3) specyfika miejsca jakim jest kino (ciemno,
      głośno). Dla mojego Kuby zbyt mocne przeżycie, bardzo się utozsamia z
      pozytywnymi bohaterami, a oni przecież przeżywają wiele trudności - dziecko nie
      wie, że w końcu i tak wszystko skończy się dobrze.
      Dobranocki, które wymieniasz (też ukochane - zwłaszcza Bob!), sa proste,
      spokojne, nacechowane optymizmem, dobrymi zachowaniami. Ale zdarzyło mi się po
      jednej bajce z płytki VCD (dołączonej do gazety, nie powiem, jakiej), bajce
      która wydawała się z opisu bardzo dla dzieci ("Słoń Babar"), że musiałam się
      nieźle nagimnastykować, żeby Kuba się uspokoił, bo był przerażony.
      Na razie nie zafunduję mu wyjścia do kina. Ale gdyby to był Bob, Miś Uszatek
      itp. to bym spróbowała.

      Pozdrawiam ciepło.
      Ed.
      • iberka Re: 2,5 latek do kina? 05.06.04, 22:44
        dzieki za opiniesmile.A co do babara, tomoj Kubeczek lubi go na 2-5 minsmile
        iza
        • steffa Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 00:37
          Spróbuj najpierw na jakiś poranek dla dzieci...
      • 5sunflowers Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 09:41
        edytka - moje dziewczyny (teraz już 3lata) taż się denerwowały na "Słoń Babar" -
        nie rozumiału jak mogła zginąć mama słonika. Bardzo to przeżywały. I nie chcą
        tego więcej oglądać. Beznadziejny film.
    • aniask_mama Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 07:31
      Mój prawie 4-latek miał iść na ten film z przedszkolem, ale jako, że jest mu
      trudno wysiedzieć więcej niż 30min. odpuściłam. Znajomi puścili i... chłopczyk
      bardzo negatywnie przezywał ten film przez kilka dni.
      Jeśli masz gdzieś niedaleko Imax to polecam Ci "Galapagos" - piękny
      przyrodniczy film z przepięknymi widokami pod wodą, 40min.
      • aniaczepiel Re: 2,5 latek do kina? 16.06.04, 22:23
        Znajome dziecko (chłopczyk) poszło w wieku 4 lat na "Małolaty u Taty" i bardzo
        mu się podobało.Drugi raz był na "Scooby Doo 2" i też nie narzekał.Po prostu
        lubi kino.
        Pozdrawiam!
        Ania
    • 5sunflowers Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 09:38
      Film w kinie to dla dziecka 2,5 rocznego zdecydowanie za długo, a przede
      wszystkim ZA GŁOŚNO!!! Zabierz go lepiej na początek do teatrzyku dla dzieci.
      Tam krótko (przerwy), intymnie (blisko secny, małe pomieszczenie), spokojnie i
      też wesoło.
      Pozdrawiam,
      • iberka Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 10:20
        tak,myslalamo teatrze ale w Krakowie Groteska gra dladzieci w srodku tyg kolo
        poludnia.zreszta wiekszosc atrakcji takwlasniejest pomyslana,beznadziejnie,bo
        moga wnich brac udzial dzieci,ktore sa z rodzicami w domusad
        iza
    • giks Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 17:56
      cześć Iberka!
      ja też mam 2,5 latka i powiem Ci tak , że to wszystko zależy od filmu/bajki. BO
      np. mój Mateusz to Nemo oglądnął całe bez chwili grymasu i Toy Story obie
      części w prawdzie na DVD też tak ogląda ale np. Jak byliśmy w kinie na Mój
      barat niedźwiez to po 20 min chciał wyjść...

      PS. Czy Ty jesteś ta Iberia za starego eDziecka? bo w sumie mi wszystko pasuje
      podobny nick, tez syn Kuba,r no i mieszkacie w Krakowie.
      • iberka Re: 2,5 latek do kina? 06.06.04, 22:47
        czescsmile
        no to Kuba chyba jednak do tego kina niegotowy.Nemo- 10 min i juz mial dosc a
        jak widziala reklamy w Tv to chcila zwariowac smile
        iza

        p.s.tak,jestem iberia zze starego edziecka.Musialamzmienicliterke,bo
        zapomnialam hasla do iberii,hehe.Ale to taka minimalna roznicasmile
        • frytkal Re: 2,5 latek do kina? 12.06.04, 17:50
          A myśmy poszli z naszą 3-letnią córką do kina. Niestety nie umiała opowiedzieć
          co widziała, ale spokojnie przesiedziała cały film i rzeczywiście go ogladała.
          Teraz, jak gdzieś zobaczy znajome postacie z filmu, bardzo się cieszy i po
          swojemu opowiada co one wyprawiały.
          Czy iść z tak małym dzieckiem do kina to zależy od dziecka. Jak długo umie
          skupić uwagę. Zawsze można wyjść wcześniej, albo poczekać jeszcze trochę czasu.
          Pozdrawiam serdeczniesmile
    • id.a Re: Rogate rancho jest denne;) 12.06.04, 20:50
      Hej mój synek zaczął chodzić do kina właśnie w wieku 2,5 roku.Pierwszy raz
      wysiedział pół filmu,drugi raz-płakał jak się skończyła bo chciał jeszczewink
      Teraz w Dzień Dziecka byliśmy na Rogatym Ranczu i jemu raczej średnio podobała
      się ta bajeczka,mi zresztą też nie.Pewnych tekstów takie małe dziecko nie
      zrozumie,choć synek wcale się nie skarżył,jeden plus tej bajki że jest dość
      krótka-trawa ok 1 godzinę i 10 minut więc jest nadzieja,że wysiedzismile))
      Pozdrawiam
    • winiolka Re: 2,5 latek do kina? 17.06.04, 11:40
      Witam!!Chciałam powiedziec ze ja własnie z okazji Dnia Dziecka bylam z moimi
      dziecmi w kinie(Patryk ma 5 lat a Zuzia prwie 2,5 roku)film sie dzieciom bardzo
      podobał .Zuzia cały czas opowiadała co widzi na ekranie i podobały jej sie te
      wszystkie zwierzatka.Musze powiedziec nawet że Zuzia byla bardziej skupiona niz
      Patryk(dzieci miały swiecące rogi na głowach i jak to chłopak wszystko dookoła
      go interesowało)Po powrocie do domu Zuzia potrafiła powiedziec babci jakie
      zwierzatka wystepowały w filmie i nawet (sama bylam w szoku!!!)potrafila
      powiedziec ze jeden pan był zły.Tak wiec rodzice jesli macie ochote wybrac sie
      ze swoja pociecha do kina to mysle ze warto spróbowac,a w razie drobnych
      niepowodzen na miejsu,inni rodzice napewno beda wyrozumiali.Polecam seanse
      weekendowe przedpołudniowe.Pozdrawiam Agnieszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka