aleksandra1357
25.01.12, 23:30
Moje pytania:
- kiedy najwcześniej jest szansa, że dziecko załapie rowerek biegowy?
- czy puky-lino (czterokołowiec odpychany) nie utrudnia tej nauki?
- miał ktoś z Was puky-lino? Jak się sprawował?
Pytam, bo mam sprawnego choć drobnego i słabosilnego półtoraroczniaka, który z wielkim zapałem i werwą pomyka na plastikowej podróbie puky-lino (4-kołowy) i strasznie się biedak męczy, bo to kiepsko jeździ, ale i tak całe kilometry (i to po śniegu) pokonuje. Ma po starszym bracie kettler speedy 10', ale nawet nie potrafi stanąć z nim między nogami - za wielki, za ciężki. I nie wiem, czy kupować na najbliższe pół roku puky-lino (używane) czy może próbować z najmniejszym biegowym? Ma to sens przed 2 rokiem życia?