Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc/rady

23.07.14, 11:40
Witam,

Dziewczyny pisze u was bo wiem, że jesteście bardzo doświadczonymi karmicielkami.

Od jakiegoś czasu mam problem z córka - mała urodziła się na początku maja przez CC
(36 tydz)
w szpitalu zaczęła lekko spadac bo spała przy piersi - kazano dokarmiać (dren ze strzykawką), oprócz piersi dostała znikome ilości. Zaczeła ssac i wyszłyśmy do domu
Waga urodzeniowa 3120 - spadek do 2880 (z tego co pamiętam). Mała ruszyła z kopyta i zaczęła przybierać. Od jakiegoś czasu ma dni ze nie jest zainteresowana ssaniem np. w poprzednim tyg przestała ssac we wtorek - przystawiałam ale ona tylko pociumkała delikatnie i tyle. Wytrzymałam do czwartku i poszlam do lekarza (zbadałam mocz) dziecko zważono 5990 kazano karmic butelka/strzykawka itp. kosztowalo mnie to ogromne ilości łez. Do tego w piątek mielismy wyjazd - ślub siostry. O dziwo mała po powrocie od lekarza zaczela ssac, w piątek pięknie jadła przed wyjazdem wyssala nawet 2 piersi i starczylo jej na cala podróż. Cały weekend ładnie jadla (chociaż wydaje mi się ze ma problem z prawidłowym ssaniem). Mąz zajmowal się mala, a ta ładnie zgłaszała się na jedzonko. Wrocilismy i w poniedziałek poszlam ja zwazyc - waga pokazala 6250 czyli przyrost rewelacyjny i tym samym skonczylo się jedzenie. Mała znów nie chce ssac denerwuje się wścieka, ( caly weekend miałam pięknie napełnione piersi - wiem ze to nie wyznacznik). Dziewczyny co ja mam robic bo ona naprawdę nie chce jesc nie jada aktywnie wogole. Już mam taka akcje 3 raz - karmienie jej to walka, ona się odwraca płacze a ja odchodzę od zmyslow. Dziewczyny ja tak pragne karmic ja jak najdłużej. Dodam ze przez caly czas probuje ja dobrze przystawiać, ale on chyba splyca ssanie i często cmoka, zasysa powietrze. Ludzie na nia patrza i pukaja się w glowe ze co ja chce bo ona dorodnie wygląda. sad

Co mi radzice - może znacie jakiegoś dobrego doradcę laktacyjnego.
Obserwuj wątek
    • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 23.07.14, 17:40
      A smoczek używacie? Często zaburza ssanie.

      A przyrosty ma jakie? średnio na tydzień. U dzieci karmionych piersią - do mniej więcej 3 miesiąca życia tygodniowa średnia powinna być ok. 120 g, przez kolejne 3 miesiące ok. 100 g. Ale liczone średnio - bo w jednym tygodniu może być to 20 g. a w kolejnym 220 g.

      A może to reakcja na upały?

      Dzieci w tym wieku często mają takie akcje, że niby głodne ale od piersi się odrywają z płaczem. Dzieci zaczynają przyswajać więcej bodźców i nie mają już cierpliwości na ssanie...
      A może mleko leci za szybko? Wtedy pomaga karmienie "pod górkę".

      Potrzeba cierpliwości i czekania.
      Bo właściwie niewiele więcej da się poradzić smile
      • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 23.07.14, 20:58
        Nie no, proszę nie podawać takich błędnych informacji!
        Dla dzieci 0-3msce MINIMALNY przyrost na tydzień to 120g! Potem 90-100g na tydzień. A po 6mscu to minimum to 200g na miesiąc.


        W jakim wieku jest dziecko teraz?
        • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 23.07.14, 21:27
          Była u mnie Pani doradca - kazała się bardziej wyluzować i dać dziecku więcej swobody. Oceniła przystawianie itp. Niestety nie spisywałam zbytnio jej przyrostów bo mała ładnie przybierała - jedynie tylko ten ostatni
          17 lipca - 5990
          21 - 6250

          ale to weekend super ssania itp.
          Mała generalnie podwoiła swoją masę urodzeniową, ale teraz coś się zmieniło.
          Jakoś nie daje mi to spokoju bo ona nie je aktywnie. Jutro idę do przychodni to zobaczę czy takie ciumkanie daje efekt - przecież ona maleńka jest na jakieś strajki no chyba, że się mylę?
          Mad_die może TY coś podpowiedz - od lat czytam Twoje wypowiedzi.
          • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 23.07.14, 22:41
            Jak mi napiszesz kiedy się urodziła, ile ważyła, kiedy była spadkowa waga i kolejne ważenia + datę (albo najlepiej ile miała wtedy dni/tygodni) to tak, pomyślę smile
            Bo na razie to nie wiem ile dziecko ma i to takie wróżenie z fusów...
            • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 11:06
              Hej,

              Mała urodziła się 7 maja z wagą 3120 (36 tydz ciązy) spadła do 2860.

              wyszliśmy 11 maja z wagą 2900.

              15 maja na wizycie w przychodni wazyła 3160.
              Powiem szczerze, że potem nie zapisywałam jej przyrostów bo od czasu do czasu ważyłam ja w domu - jak widziałam, że idzie waga w górę to nie zwracałam większej uwagi.
              17 maja - 5990
              21 maja - 6250

              Mała już 3ci raz mi robi taką akcje, że jakby nie chciała ssać aktywnie.
              Dziś idę na szczepienie to zostanie zważona (akurat w domu waga mi się zepsuła)
              Tak jak pisałam zaprosiłam do domu doradcę bo może ja cos robię źle itp. oczywiście mówila mi, że nie ma co patrzeć na piersi (jak one wyglądają), stwierdziła ze mam szybki wypływ mleka. Wczoraj moje piersi były mega miękkie (i ja to rozumiem) dziś w nocy zalało mnie mleko i wstałam z 2 wielkimi piersiami. Doradca widziała, że jestem mega zestresowana - nakazała wyluzować i podążać za dzieckiem. Nie ganiac jej z piersią. Czy to normalne, że dzieci mają takie przestoje? Czy to może mój problem? Może chwila przy piersi jej wystarcza?
              Mała nie zna smoczka, w szpitalu otrzymała niewielką ilość mleka strzykawką. Wczoraj mąż patrząc na moją bezsilność próbował dać butelke, ale ona jej nie akceptuje.
              • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 15:04
                To normalne, że dzieci mają takie przestoje.
                U moich obu córek się to zdarzało. Szczególnie u starszej.
                Szczególnie po szczepieniach. Dlatego drugą córkę szczepiłam w dużo wolniejszym tempie i nigdy nie dałam jej więcej niż jedną szczepionkę danego dnia. Nawet jeśli w kalendarzu były 2 lub 3 zgadzałam się na 1 a resztę przekładałam.

                Moja starsza córka miała też problemy z "aktywnością" ssania. Znaczy wszyscy specjaliści mi mówili, że ssie mało aktywnie, że mam ją "rozbudzać" a ja nie bardzo wiedziałam o co chodzi. Zrozumiałam dopiero kiedy urodził się drugi ssak smile
                Efekt stosowania różnych technik "rozbudzających" był taki, że ja się stresowałam, a córka przez cały okres swojego ssaczego życia ssała tak samo (ssała do mniej więcej 3,5 lat).
                I oczywiście zazwyczaj (przez pierwsze miesiące) ssała non stop. Albo miała akcje typu - niby jestem głodna ale ssać nie chcę...
                W którymś momencie zrozumiałam, że w tym przypadku jedynym wyznacznikiem tego, czy córka się najada będą przyrosty masy ciała.
                A były dobre.

                Bunty na ssanie naprawdę mogą się zdarzać u dzieci w tym wieku. Szczególnie wieczorami. Maluch ma niedojrzały układ nerwowy i różnie może reagować na zwiększającą się ilość bodźców, które odbiera.
                Mnie przy pierwszym dziecku takie bunty doprowadzały do płaczu - więc Twoja reakcja jest jak najbardziej normalna.
                A dziecko wyczuwa stres matki i jeszcze bardziej się denerwuje i tak koło się kręci...
                Na pewno mąż nie pomaga próbując podać butelkę - smoczek może jeszcze bardziej pokręcić technikę ssania.
                Jeśli chce pomóc, to niech weźmie dziecko, poprzytula, ponosi, żebyś Ty miała czas na odreagowanie. Ciepłą kąpiel, krótki spacer, wypicie ulubionej herbaty, czy co tam przyjdzie Ci do głowy... I z nowymi siłami wróciła do awanturującego się malucha smile

                Jeśli dobrze policzyłam - w Waszym przypadku (biorąc pod uwagę, że chyba się pomyliłaś w nazwach miesięcy) od 11 maja do 17 lipca minęło 9 tygodni. W tym czasie córce przybyło 3090 g. Czyli wychodzi średnio na tydzień 342 g.
                Biorąc pod uwagę, że u dzieci karmionych piersią minimalny średni tygodniowy przyrost w pierwszych 3 miesiącach życia powinien być 120 g, Wasz wynik jest rewelacyjny smile
                Więc doradca, która Cię odwiedzała miała rację - więcej luzu i zaufania do dziecka.

                https://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
                • froobek Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 15:17
                  Właśnie bardzo mnie zmartwil pomysł szczepienia... Szczególnie, ze dziecko takie maleńkie. Ona, nie spiesz sie tak smile Co to za szczepienie?

                  A rytm jedzenia dziecka trzeba bedzie po prostu uszanować smile
                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 20:11
                    To 1 szczepienie bo ja odwlekalam. Z synem dalam ciala odnosnie karmienia. Przez kilka miesiecy sciagalam pokarm i karmilam butelka. 2 dziecko pragnelam karmic min. 2 lata. Czasem moze za bardzo sie stresuje czy wszystko robie ok. Karmie ja tyle ile chce, do 1 karmienia spi w dostawce kolo mnie a potem ze mna.
                    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 25.07.14, 15:35
                      tak wiem smile , dlatego sobie pozwoliłam napisać tutaj bo wy jesteście bardzo PRO karmieniowe wink
                      Ja w teorii wszystko dobrze wiem i mam nadzieje, że dobrze "działam"
                      Już w szpitalu był lekki problem bo mała w 3 dobie spała i spała - mnie dopadł baby blues, całe szczęście trafiłam na super położne smile w szpitalu również nie pozwala się na dokarmianie butelką jedynie strzykawką bądź sonda przy piersi (nie to co po 1 porodzie gdzie syn bez mojej wiedzy dostał smoka i butelkę będąc w inkubatorze). Również ta Pani co u mnie była miała zdrowe podejście. Jestem zdeterminowana by karmić smile
              • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 15:13
                Jesteś pewna, ze 21 maja ważyła 6250g? Może to lipiec był?

                >>?? Czy to normalne, że dzieci mają takie przestoje?
                Ale jakie przestoje? Jak mała nie chce ssać, to spoko. Nie zje teraz to zje za chwilę. Ona nie jest już noworodkiem.

                > Czy to może mój problem? Może chwila przy piersi jej wystarcza?
                Tak, chwila przy piersi może jej wystarczać, zwłaszcza że widzisz, że przybiera na wadze.

                Wc
                > zoraj mąż patrząc na moją bezsilność próbował dać butelke, ale ona jej nie akce
                > ptuje.
                Ale co to za bezsilność? Mała nie chciała w ogóle ssać piersi?

                • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 15:52
                  hej,

                  oczywiście to lipiec,
                  Chyba za bardzo się przejmuje jak ona bierze piers i nic.
                  To samo mi powiedziała wczoraj doradca, że dziecko wie co robi. Powiedziała, że zaczyna się etap rozglądania i noszenia.
                  Tylko jakoś martwi mnie to ze ona weekend zjadała bardzo ładnie i aktywnie, a nagle ciach i jakby inne dziecko - pierś może nie istnieć. Doradca zaproponowała, żeby mala zważyc najwcześniej np. za 10 dni.
                  • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 24.07.14, 20:54
                    No dokładnie, następne ważenie za 2-3 tygodnie.
                    Dzieci tak mają, że raz jedzą ile wlezie, a potem nagle jedzą jak ptaszki.
                    Mała rośnie pięknie, więc o jej styl jedzenia nie musisz się martwić, ani o częstotliwość czy długość karmień.
                    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 21.08.14, 16:07
                      Witam,

                      właśnie wróciłam z "wakacji" - zabrałam dzieci na wieś. Mieliśmy być tydzień, a siedzieliśmy trzy. Za jakiś czas pójdę z małą na ważenie - mąż mówi, że bardzo urosła. Zważył się z nią (wiemy, że to oczywiści marne ważenie) to wychodzi, że mała waży około 7 kg. Doradca i któraś z dziewczyn miała rację - mam bardzo szybki wypływ mleka, moja mama (sama ostatnie dziecko karmiła 2 lata) jak zobaczyła (mała czasem wypluje jak jest wypływ) sikanie mleka to aż jej się wierzyć nie chciało. Na wakacjach codziennie miałam mega przepełnione piersi więc tryskało to mleko okropnie. Trochę ciężko się karmi bo mała często się denerwuje , a pozycja pod górke doprowadza ją do szału smile . Czy z czasem pogodzi się z falą mleka? Obecnie piersi już zrobiły się miękkie więc jest trochę lepiej. Dziewczyny czy wasze dzieci były/są chustowane? Bardzo zastanawiam się nad zakupem - mała nienawidzi wózka, nienawidzi leże i nie może spac sama. Wygląda to tak, że ją noszę non stop, spi na mnie bądź z piersią w buzi. Froobek z tego co kojarze to chyba Ty nosiłaś swoich chłopców w chustach - może coś doradzisz bądź podpowiesz gdzie można w Wawie dostać jakąś fajną poradę?
    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 02.09.14, 08:18
      Dziewczyny ja mam jakiś problem z tym karmieniem. Dziś rano to aż popłakałam.
      Mała na moje żądanie nie trąci piersi. Dziś np. zjadla w nocy kolo 1 a potem ciumknela kolo 5. Potem się kręciła - zaproponowałam, ale odmówiła. Wstałysmy koło 7, przebrałam panne i zapronowałam - ale ona się odwraca złości. Ja staram się nie naciskać - położyłam mała na brzuszku to mało ręki sobie nie odgryzła więc za jakiś czas zaproponowałam pierś, ale gdzie tam. Generelanie się złości i dopiero jak chce isc spać to po lekkich awanturach possie. Ona chyba jest zrażona do piersi bo ciągle jej leci - próbowałam karmić pod górke ale dostaje szału. Nie ma opcji nakarmić jej na dworzu - ściska mnie jak widze matki, które karmią na ławce. U mnie codziennie jest awantura - ona nie cieszy się na widok piersi. Nie potrafie nakarmić jej klasycznie (nie ma opcji) ona nie chce na leżąco - generalnie tylko na rogalu, a potem jak przysnie to uda mi się polożyc z nią. Pierś nie jest pocieszycielem sad Szczerze mówiąc to mam straszny kryzys.
    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 18.09.14, 15:34
      Witam,

      Byłam dziś na szczepieniu - mała została zważona i okazało się, że waży 8050 i mierzy 66 cm.
      ostatni pomiar 24 lipca 6275. Pediatra oczywiscie oczy w słup kazała mi dawac wode między posiłkami, wprowadzić soki a jak 5 m stuknie to obiady. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że małą karmi mi się bardzo ciężko - chwila przy piersi, ryki itp Nie ma bliskości w tym jakoś sad To jak mowie, że ona tak je to każdy patrzy na mnie jak na kretynkę. Dała skierowania na badania.
      • kota-mota Re: prośba o pomoc/rady 18.09.14, 22:54
        Dobrze waży, nie da się przekarmic dziecka kp, żadna woda nie jest potrzebna. Ja soków nie podawalam, tylko blw - owoce do łapki.
        Najwidoczniej masz inne wyobrażenie o karmieniu a córka inne. Mówisz że masz kryzys i nie ma w tym bliskości, ale co ch esz zrobić? Myślisz ze w plastikowej butelce jest więcej bliskości? Małej się to może odmienic, ale i tak będzie się domagać tyle bliskości ile potrzebuje. Może czuje się bezpiecznie i nie potrzebuje się regulować piersia
        • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 19.09.14, 09:14
          Ja to wszystko wiem tylko szkoda mi, ze cycus nie jest pocieszycielem. Myslalam, ze przy piersi bede mogla ja uspic. Karmienie na dworku nie wchodzi w gre, generalnie tylko na rogalu. Wydaje mi sie ze mala by wiecej ssala, ale ile mozna jesc. Moze wydawalo mi sie, ze bedzie wisiec smile. Mam nadzieje, ze z czasem jej minie i pokocha piers smile. Porady lekarki wpuscilam jednym uchem a drugim wypuscilam - nie zamierzam nic zmieniac. Syn tez sporo przybieral szczegolnie jak ssal piers, ale dzieki mojej wiedzy i porada otoczenia krotko go karmilam. Sciagalam mu mleko recznym laktatorem i pil z butelki przez kilka miesiecy.
          • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 19.09.14, 10:36
            Moja średnia córka w tym wieku też najadała się szybko i szła w świat. Czasem miałam potrzebę ją nakarmić jak mi piersi "pękały", bo nie umiałam ściągnąć nadmiaru ale nie chciała współpracować. A miałam porównanie ze starszą, która była wisielcem piersiowym i mogła pić ciągle i na okrągło smile
            Każde dziecko jest inne, ma inne potrzeby, inaczej je zaspokaja.
            Ciesz się czasem spędzanym z dzieckiem, a nie koniecznie samym aktem karmienia smile

            U nas przyszedł czas, kiedy bez piersi nie można się było obejść - gdzieś tak w okolicach 1,5 roku... Może i u Was przyjdzie!
            • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 19.09.14, 11:19
              Przy niej to ja sobie mogę żądac smile - jak ona nie chce to nie i koniec. Chociaz dziś w nocy dała mi lekka próbke bliskości czyli ssała troche i to 5 razy.
              Aannagr - kiedy rodzisz bądź urodziłas 3 dziecko?
                  • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 16:50
                    Wróciła. Choć to może za dużo powiedziane, jak na jeden raz od mojego powrotu ze szpitala (już tydzień).
                    I oczywiście łatwiej jej się ssie, bo mleka pełno - wystarczy pociągnąć i samo leci smile
                    I dzięki temu karmienie starszej jest przyjemniejsze niż wcześniej - bo już miała taki etap, że jak musiała mocniej pociągnąć, żeby coś poleciało to się wgryzała zębami... brrr...
              • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 00:05
                Jeeeeny, ona ciesz się!
                Niejedna mama z kp dałaby się pokroić za takie dziecko jak Twoje wink zjada co jej i dziękuję, zero wiszenia na piersi i memłania.
                No żyć nie umierać!
                A bliskość na serio możesz jej dawać nosząc ją i tuląc i tańcząc i fogle.
                Noooo, już, masz się cieszyć!
                • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 11:43
                  smile Mad_die obecnie mamy etap taki, że mała krzyczy na widok piersi i nie ma opcji na jedzenie.
                  Jak ja kładę do karmienia to ryk - pakuje łapska du buziaka, z piersią gardzi. Dziś np nie było jeszcze karmienia normalnego. Mam pytanie techniczne czy dziecko w tym wieku może mieć problem z najedzeniem się z "pustych" piersi? od kilku dni mała nie jest zainteresowana ssaniem więc dzis mimo, że nie karmiłam całą noc np z jednej piersi ona się nic nie przepełniła. Obecnie właśnie wstała i zaproponowałam pierś, ale nie ma opcji. Smieję się w głos do taty. A i jeszcze jedno mam wrażenie, że podpiekają mnie otoczki i jakby były suche?
                  • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 16:55
                    A w nocy jak?
                    Ja miałam taki etap z najstarszą, że w ciągu dnia było ją trudno przystawić, potrzebowała ciszy, spokoju i żadnych rozpraszaczy.
                    Za to w nocy przyssysała się bez problemu.
                    U średniej nie pamiętam jakoś tego okresu smile
                    A piersi nigdy nie są puste. Jeśli Ty nie czujesz przepełniania to tylko oznacza, że laktacja się dostosowała to bieżących potrzeb.
                    A może zęby jej idą - i łapie jakoś inaczej żeby ból złagodzić - stąd może być uczucie Twojego dyskomfortu. Smarujesz czymś?
                    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 17:43
                      Nie chce krzyczy jak tylko probuje jej dac. Teraz maz ja uspil na rekach i taka mocno snieta przystawilam. Nie chce wspolpracowac swiadomie. W nocy zjadla troche kolo 1 potem cmoknela kolo 4. Nie wiem czy cos robie zle czy jak.
                    • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 21.09.14, 19:37
                      Myslalam ze moze na dobranoc possie lepiej, ale ona ssala ssala a nic nie polykala. Teraz spi i lekko podsysa. Nie wiem czemu tak jest. Dlatego pytalam czy mozliwe, ze po 4,5 m ssania ma problem z ssaniem takich bardzo mekkich piersi? Nic sie nie zmieni tzn nie ma butli i nie zna dmoka.
                        • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 22.09.14, 06:24
                          Dziewczyny co robic. Mala w nocy zjadla malenko o 4 dalam piers to ssala i ssala na sucho i dopiero po bardzo dlugiej chwili cos polecialo. Jeszcze 3 dni temu sciagalam recznie mleko rano i dawalam starszakowi. Dzis nie moge nic. Mala juz dawno wstala ale piersi nie chce.
                          • mad_die Re: prośba o pomoc/rady 22.09.14, 20:03
                            Brałaś jakieś leki?
                            Czy ona była chora, że tak nagle ssanie ograniczyła?
                            Może jesteś w ciąży?
                            Mała oprócz tego, że nie chce ssać to wszystko w porządku - zdrowa, sika, kupy robi, rośnie ładnie?
                            • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 22.09.14, 20:50
                              Nie była chora, 2 tygodnie temu wyjechaliśmy na chrzciny - więc był wyjazd, w czwartek było szczepienie. Tak jak pisałam 24 lipca ważyła 6275 a 18 wrzesnia 8050 - więc przyrost super, ale od kilku dni coś jest nie tak. Pisałam moje piersi zareagowały natychmiast na zmiejszenie ssania - ciągle sobie tłumaczyłam, że zje potem i potem - przecież wszyscy karmią i jakoś im to wychodzi. Normalnie jest wesoła smieje się i cieszy do człowieka. Dziś np zasikała 5 pieluch - ostatnia kupa w ubiegły piątek. Od dawna robi kupy raz na kilka dni. W ciąży na bank nie jestem, leków nie brałam. Przystawiam ją na spokojnie - dziś jakby mniej się denerwowala, że do piersi ale połykania za wiele nie było sad Wyciągnełam nawet laktator i po jej usnieciu chciałam popompować, ale szło na sucho - ręcznym lakatorem potrafie sciągnąć mleko jedynie elektryczny na mnie nie działa. Jakiś pomysł?
                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 23.09.14, 22:01
                                    Malej wyrzyna sie zab. Widac go juz i jest wybrzuszenie. Rano jeszcze go nie zauwazylam wiec zrobilam jej badania tj mocz krew itp. Dopiero po powrocie pokorcilo mnie obejrzec paszcze. Wieczorem odebralam wynik i bylam od razu u pediatry. Wyniki ma dobre. Dawno temu postanowilam, ze bede karmic i bede w tym trwac.
                                      • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 28.09.14, 11:03
                                        Nadal bez zmian sad Jeśli uda mi się przystawić mała to i tak tylko ciumka. Nawet jak czuje, że mleko leci to ona nie przyśpiesza nic sad Już nie pamiętam kiedy zjadła normalnie, nie pamiętam. sad jak pakuje rączki do buzi to próbuje dać pierś, ale jest ryk i odwracanie się. Zaczynam łapac doła.
                                            • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 07:54
                                              Dziewczymy wezcie pocieszcie czy co. Mala nie zaonteresowana piersia. Wczoraj wieczorem przyssala sie na 10 min i troche pojadla. Krecila sie w nocy przystawialam ale dopiero o 4 pociagnela kilka razy. Wstalismy o 6 ale nic o 7 wziela do buzi ale nie ssala. Dalam lyzeczka to wypila troche mleka. Mala nie domaga sie jak mi sie uda w dzien dac to tylko ciumka.
                                              • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 11:08
                                                Chciałabym pocieszyć jakoś, ale moje nie były aż tak restrykcyjne.
                                                Miały różne chwile, że domagały się mniej, albo trudniej było przystawić, ale jakoś im przechodziło...
                                                Przytulam wirtualnie smile
                                                I zawsze jest nadzieja, że będzie lepiej!
                                                I można się cieszyć, że choć czasem uda się przystawić...
                                                • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 12:34
                                                  Szczerze to zaczyna mi brakować pomysłów jak polepszyc sytuację. sad Byłam u pediatry, ale jakos nie jestem do niej przekonana - zbadała niby wszystko ok. Małą zważyli (tatuś ważył z pielegniarką) to niby przybrała około 170 g od 18 września (warzenie odbywa się w bodziaku i w pieluszce wieć to też takie sobie mimo, że założylam ten sam bodziak). Pediatra kazała dawać zupe, sciągać mleko i dawać inaczej. Powiedziała też, że to nie od zębów bo niby juz juz, ale to nie przeszkadza w ssaniu sad o i tak to wygląda.
                                                  • aannagr Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 17:44
                                                    170 g to nie tak zły wynik, na niecałe 2 tygodnie. Teraz minimalny przyrost powinien być ok. 100 g na tydzień.
                                                    A biorąc pod uwagę - o ile dobrze pamiętam - że 18go było szczepienie - to tym bardziej wynik nie najgorszy.
                                                    Wygląda, że Twojemu dziecku wystarcza takie ssanie, jakie macie - mimo Twoich obaw.
                                                    Może próbuj częściej przystawiać w nocy?
                                                    Da się ją rozbudzić czymś żeby choć trochę possała? Np. co 3-4 godziny?
                                                    Więcej pomysłów nie mam.
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 19:31
                                                    Jak tylko sie kreci to przystawiam, ale ona nie chce. Nawet po calej nocy nie chce. W dzien tylko na spiocha. Czekam czekam dzis wyrznal sie zab idzie kolejny. Mam nadzieje, ze to to. Jutro obejrzy nas doradca moze cos jest zle. Do tego syn sie rozchorowal.
                                                  • ma.ga Re: prośba o pomoc/rady 01.10.14, 22:09
                                                    moje obydwie córy też miały takie fazy. obydwie musiałam czasowo karmić w ciemnej łazience. były też takie tygodnie że jadły WYŁĄCZNIE kiedy stałam i bujałam się wokół własnej osi tak ok. 90 stopni big_grin tongue_out
                                                    takie to zgagi były smile
                                                    starszą karmiłam 2,5 roku. młodszą jak do tej pory 26 m-cy.
                                                    na pewno przetrwacie.
                                                    powodzenia!
                                                    ps. sprawdź czy córka ma drożny nosek i może oddychać podczas ssania.
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 11:54
                                                    smaruje jej buzke innym roztworem - bo doradca mowila ze cos grubo ma tego nalotu na jezyczku. Młoda odmawia juz na potęge, nie chce i juz - odrobine pociągnie przez sen. Na widok cycka histeria, albo pociągnie raz i koniec. Jestem kłębkiem nerwów i nie wiem co robić. Nie domaga się i nie chce ssać. To już tak długo trwa i mam dość.
                                                  • fizmedka Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 13:41
                                                    Mozesz przed karmieniem zmyc clortimazol i posmarowac fioletem gencjanowym i wtedy przystawic maluszka do piersi. W ten sposob karmisz i pedzlujesz maluchowi buzke. A przy okazji zabezpieczasz piers przed ponownym zainfekowaniem od dziecka.
                                                    Wiem jak moze byc trudne takie karmienie, ale w przypadku grzybicy jest konieczne by skutecznie rozprawic sie z nia na dobre.
                                                    Warto tez ograniczyc weglowodany a dietd uzupelnic o kiszonki bo sa naturalnymi probiotykami wink u mnie pomoglo.
                                                    Trzymam kciuki
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 14:13
                                                    Tak naprawde to nie wiadomo czy mamy tą grzybice - to takie podejrzenie doradcy i dlatego przepisała mnie masc a jej Nystatyne czy cos takiego (nie pamietam dokładnie jak się nazywa). Dzis po 1 w nocy nawet na chwile sie przyssała i ładnie popiła - już myślałam, że to może przełom w sprawie, ale nie.
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 14:48
                                                    Czasem tylko jakby piekly otoczki. Mala nie daje sie przystawic i koniec. Teraz na spiocha pociagnela 10 sekund. Ja naprawde jestem ma skraju rozpaczy. Moja mama przyjechala do mnie to w szoku jest jak to wyglada, a sama jest dkp
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 15:23
                                                    Za kazdym raZem mysle ze moze to ju teraz, ale nie. Widze ze to sie zaczyna odbijac bo ani z nia wyjsc gdZies dalej ani pojechac. Ja probuje sie wyluzowac ale coraz marniej mi to wychodzi. Moze gdZies popelnilam blad. Bardzo mnie to martwi i meczy, a jak jej sie nie Zmieni przez jakis czas jeszcze to nie wiem. Zeby ona w nocy nadrabiala, a ona nie spi i ssac tez nie chce.
                                                  • fizmedka Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 14:59
                                                    Twoj malec ma okolo 5 mcy? W tym wieku moja mala tez szalala przy piersi. Byl moment ze karmilam ja tylko w ciemnej lazience, bo inaczej sie nie dalo... Minelo okolo 6 mca. Potem znow sie pojawialo i znikalo. Strajki glodowe sa calkiem normalne. Ale moze bardzie doswiadczone kolezanki cos poradzasmile. Ja mam tylko 21 mcy doswiadczenia i caly czas sie uczewink
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 03.10.14, 16:09
                                                    7 skonczy, probowalam w lazience chodzac tanczac bujajac lezec stac ciemno jasno. To juz tyle trwa a ona jesli nie krZyczy juz przy probie to wezmie tylko do ust. Strasznie marudzi, nosze tule. Boje sie ze ona glodna
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 04.10.14, 08:45
                                                    Byly sprawdzone. Mala nadal nie chce teraz na spiocha przystawilam to spi i co jakis czas co przelknie teraz w sumie z 5 razy.Jak juz widzi ze chce nakarmic to jest mega bunt. Mleko jest bo sciagnelam z 1 piersi. Nie potrafie sobie tego wytlumaczyc, czy ja cos boli czy jest tak zrazona przez cos.
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 04.10.14, 12:29
                                                    Czy Znacie przypadki tak dlugoego strajku? Czy maluchy wracaly do ssania. Bardzo sie martwie kazdy dzien zaczynam z nadzieja ze to dzis i codziennie dostaje mega zimny prysZnic. Vo byscie robily na moim miejscu?
                                                  • a_buuuu Re: prośba o pomoc/rady 04.10.14, 22:11
                                                    A próbowałaś spędzić dzień w łóżku, z gołymi cycusiami, ale nie proponując jej jakoś specjalnie? Przyzwyczaiłaby się do tego przerażającego widoku i może by się przez przypadek przyssałasmile
                                                  • ona1983.10 Re: prośba o pomoc/rady 08.10.14, 08:54
                                                    kilka dni temu wyszły 2 ząbki, niestety nie ma poprawy w jedzeniu - w sumie jest gorzej bo wczoraj kilka razy mnie ugryzła i to porządnie (a nie zna ani smoka ani butelki) non stop gryzie wszystko co popadnie, palce, zabawki. Nie upomina się o jedzenie i nie ma ochoty na ssanie. podpija tylko do snu, ale to tylko ciumkanie, a jak juz ma ta piers w buzi to dziwnie ssie. Szczerze to już nie wiem ani co myslec ani co robic - jestem wręcz załamana i to na maxa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka