Dodaj do ulubionych

Przeziębienie a wziewy

08.02.12, 08:47
Nasza pediatra nie zapisuje antybiotykow przy przeziębieniu, ale ostatnio ventolin (katar splywajacy po tylnej scianie gardla , duszący kaszel, glownie nocny i popoludniowy). Przy zaostrzeniu każe podac pulmicort. Czy to ma sens? Mlody podejrzany o alergię, ale testy dwukrotnie nic nie wykazaly. Dziecko ma 6 lat. Ostatnio zdecydowanie mniej choruje, ale jak zacznie, to wszystko się przeciąga.
Obserwuj wątek
    • kanga_roo Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 09:42
      powiem Ci, że nam pediatra przepisała kiedyś, przy początkach zapalenia oskrzeli, mucosolvan, który inhalowany z solą fizjologiczną sprawdza się nam odtąd przy wszelakich kaszlach smile to chyba trochę łagodniejszy lek, niz twój zestaw, a działa.
      • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 10:10
        Może sprobuję, ale mlody ma raczej kaszel suchy (wieczorem tylko suchy), pewnie od tego kartaru. A katar lejący.
    • sinusoidaa Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 10:43
      Ventolin to lek rozkurczający oskrzela. nie działa przeciw katarowi. Widocznie lekarz usłyszał świsty, będące objawem skurczu oskrzeli - stąd własnie kaszel duszący. Lekarz jak najbardziej postępuje prawidłowo! Widocznie lekarz nie zdiagnozował infekcji bakteryjnej, która byłaby wskazaniem do podania antybiotyku.
      • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 10:57
        Ja wiem, ze ventolin nie jest na katar. Tyle, że moje dziecko kaszle od kataru, ktory splywa po tylnej scianie gardla. Mam zaufanie do pediatry, ale jednak zastanawiam się, czy sa potrzebne wzewy (bo dostal też odpowiednik pulmicortu- miflonide bodzajże) w takiej sytuacji. Przy czym zdarza się, ze mlody podczas inhalacji bardzo kaszle.
        • alfa36 sinusoida 08.02.12, 10:58
          Czy swisty są spowodowane splywajacym katarem?
          • sinusoidaa Re: sinusoida 08.02.12, 11:13
            Skurcz oskrzeli może być powodowany przez wiele czynników. Jesli dziecko jest podejrzane o alergię, katar również może być jej objawem. Skurcz oskrzeli również. Nie diagnozuj dziecka na forum. Jeśli ufasz lekarzowi - stosuj się do jego zaleceń po prostu. Ventolin działa rozkurczowo a steryd przeciwzapalnie i przeciwalergicznie.
            Nie umiem Ci odpowiedzieć, czym u Twojego dziecka spowodowany jest skurcz oskrzeli.
            • alfa36 Re: sinusoida 08.02.12, 11:20
              Mam zaufanie, jednak wątpliwości mnie nachodzą. Moje dziecko bylo osluchane tuż przed wyjazdem na ferie, lekarka kazala jechac, jednak dala sporo lekow. Wlasciwie to nie dopytalam, czy on cos już ma (swist czy skurcz oskrzeli) czy ona chce temu zapobiec i dlatego podaje te leki. Kilka lat temu mlody podejrzany o alergie bral dluzszy czas wziewy. Sama podejrzewalam alergię, ktora sie nie potwierdzila w testach, poza tym mieszkalismy w starym mieszkaniu, w ktorym byc moze byl grzyb. Swoją drogą, to skoro mlody alergii nie ma, to nie powinien dostawac tych lekow (od stycznia nie nie są na zniżkę, jesli jest tylko podejrzenie alergii a okrutnie drogie).
              • sinusoidaa Re: sinusoida 08.02.12, 11:34
                Twój syn może mieć np. astmę, czynnikiem powodującym może, ale nie musi być alergia. Testy w dużym stopniu są miarodajne, ale nie ma prostej zależności: test pozytywny-jest alergia, test negatywny-nie ma alergii. Jeśli podejrzewasz, ze dziecko reagowało na grzyby, pleśnie, to zmiana mieszkania wyeliminowała w dużym stopniu alergen, ale nie znaczy to, ze alergii już nie ma.
                W którymś z powyższych postów napisałaś, ze częstotliwość zachorowań zmniejszyła się - wpływ mogła mieć eliminacja alergenu, ale też prawidłowe leczenie.
                Co do wyjazdu dziecka na ferie: przebywanie na mroźnym powietrzu wywołuje bardzo często u astmatyków skurcz oskrzeli - może to kierowało lekarzem, który zdecydował się na zaordynowanie leków? Nie piszesz, jakie leki wówczas zalecił lekarz. Powinnaś porozmawiać i wyjaśnić swoje wątpliwości. na forum można sobie tylko czysto teoretycznie pogdybac.
                Skoro kilka let temu synek był podejrzany o alergię - czym skonczyła się diagnostyka? Alergia ma to do siebie, zę może wystąpić/dać objawy w dowolnym momencie życia, nie jest to choroba jedynie dziecięca. Nie sadzę wiec, ze jednoznacznie mozna wykluczyć ją, jako powód kataru i kaszlu. Trzeba do konca dziecko zdiagnozować.
                • alfa36 Re: sinusoida- dziekuję Ci 08.02.12, 12:58
                  Dziękuję Ci za odpowiedź. Bylam przekonana, ze alergia= astma. Alergolog po dwukrotnych testach (jako 3 latek i jako 5 latek), w 2010 roku stweirdzila, ze nie ma potrzeby bycia pod jej opieką. Wziewy mlody mial, jak chodzilismy do alergologa- pediatry przy zwyklych przeziębieniach, potem mlody poszedl do przedszkola i wtedy dziecko bardzo chorowalo , aczkolwiek nigdy to nie byly oskrzela czy płuca. Potem zmienilismy pediatrę na obecną, ktora wlasciwie zaczyna od ventoliny, czasem daje pulmicort (alergogog dawala flixoteine). Byly wieczne katary, potem doszly kaszle, zdarzyla sie krtan, potem katary rownaly się uszy (nie byly leczone antybiotykami, byly pokataralne), raz mial po przedluzającym sie katarze zapalenie zatok (ale stwierdzone przez pediatrę, bez glębszej diagnostyki). Mielismy etap klasycznego homeopaty i przez 2 lata nie dawalam mlodemu zadnych lekow chemicznych, z chorob wychodzil, ale bardzo wolno. Jak sobie czytam notatki (a notowania nauczyla mnie homeopata), to synek mial takie nocne napady kaszlu. I jeszcze dodam, ze przed homeopatą mielismy powiększony migdal (co już nam alergolog zasugerowala, jak synek mial dwa lata), mielismy skierowanie na zabieg (badanie bez użycia kamerki). Potem byla homeopata i znow laryngolog (bylismy z mlodym w medincusie), ktory powiększonego migdala nie stwierdzil (po kamerce). Do dzis nie wiem, czy ten pierwszy laryngolog zle zbadal dziecko, czy homeo pomogla. A i jeszcze przeprowadzilismy się do nowego mieszkania kiedy mlody mial 5 lat i rzeczywiscie już tak nie choruje, ale żeby bylo idealnie, to też nie powiem (w 2011 r. - styczen katar;marzec katar; kwiecień krtan, kaszel, gorączka, maj suchy napadowy kaszel do wymiotow- nadreaktywnosc oskrzeli; maj katar; pazdzernik kaszel, i od 23 stycznia 2012 r. kaszel).
                  • sinusoidaa Re: sinusoida- dziekuję Ci 08.02.12, 13:32
                    Bardzo dobrze, ze notujesz wszystkie objawy w połączeniu z datami, to pomoże lekarzowi popatrzeć i ocenić całokształt. Może też tak być, ze Twój syn nie jest ani astmatykiem, ani alergikiem. Choć objawy wiosenne (kwiecień-maj) mogą dać do myślenia. Pozdrawiam
    • carmita80 Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 14:01
      U 6-latka latwiej jest zdiagnozowac astme, bo to juz duze dziecko, ktore wspolpracuje.smile Jesli dziecko ma infekcje wirusowa, ktora objawia sie katarem i kaszlem, a kaszel jest duszacy, silny, czesty to ventolin jest jak najbardziej ok. to lek rozszerzajacy oskrzela. Moj syn pierwszy sezon jesienno-zimowy w przedszkolu mial takie infekcje na okraglo tak jak reszta grupywink czasem wlasnie przy takim duszacym kaszlu lekarz zalecal stosowanie ventolinu przez tube, 4 razy na dzien, nie dluzej niz 3-4 dni i pomagalo. Syn mial wtedy ok. 1,5 roku. astmy nie ma, alergii tez nie, w nastepnych sezonach juz nie lapal niczego, bo organizm sie uodpornil i poznal wrogowwink Pulmicortu nie znam wiec nie doradze.
    • w-ella Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 15:49
      z tego co czytam - bardzo podobny przypadek do mojego syna (7lat), wczesne dzieciństwo - wiecznie suchy kaszel, prowadzący w nocy do wymiotów, przeważnie kończyło się to szmerami w oskrzelach i przepisywaniem wziewów. Były badania w kierunku alergii - tu było ok, jeden laryngolog coś mówił o wycięciu migdałów, drugi że nie ma takiej potrzeby.
      Jak syn miał około 5lat trafiliśmy na pediatrę, która stwierdziła że to infekcje z katarem spływającym po gardle, który je podrażnia i powoduje suchy kaszel (który nieleczony prowadził do nadreaktywności oskrzeli)
      Przepisała robione proszki z efedryny, - efekt niemalże od razu, po dwóch dniach katar wysuszony, kaszel zniknął. Oczywiście do tego mukolityk, coś antyalergicznego (clarytyna).
      Do dziś stosujemy takie leczenie, na szczęście syn z wiekiem nabrał odporności, wyrósł z częstych przeziębień, i efedryna idzie w ruch dość rzadko.
      Pozdrawiam.
    • minerwamcg Re: Przeziębienie a wziewy 08.02.12, 16:38
      Mam wrażenie, że nebulizacja to dość skuteczny sposób leczenia... U nas nebulizator był potrzebny tylko raz, więc wypożyczyliśmy, ale za to pomógł tak szybko i radykalnie, że myślimy o zakupie własnego.
      • kanga_roo Re: Przeziębienie a wziewy 09.02.12, 10:30
        jest skuteczna, a do tego można kupić nebulizator w kształcie misia pandy, pieska czy innej biedronki smile
        my mamy Pana Pandę, dzieciaki go bardzo lubią.
        • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 09.02.12, 10:52
          Teraz mlody ma wziewy, syrop atitrin, ktory chyba ma w skladzie pseudoefedrynę i do nosa rhinocort. Niestety wciąż katarzy i od tego ma kaszel. Mowi też jakby przez nos. Używamy do plukania sinus rince, ale nic się nie wyplukuje. Zastanawiam sie, czy on jednak na cos co tam jest (mlody pojechal w gory) nie reaguje alergicznie. A swoją drogą, też kiedys lekarka zapisala robione proszki z efedryną, tyle, ze zapisala (patrzę na stare rozpiski) proszki lub rhinocort.
          • alfa36 w-ella 09.02.12, 10:54
            Efedryna miala katar wysuszyc, a mucokityk po co w takim razie, jak nie ma wydzieliny? Kompletnie się już gubię.
            • w-ella Re: w-ella 09.02.12, 13:31
              Sorry, napisałam trochę ogólnikowo.

              Lekarka przepisywała efedrynę, która miała wysuszać, (i nie wiem jakim cudem) zamieniać kaszel suchy w mokry, i tak faktycznie się działo i dzieje, i dopiero wtedy (po 2,3dniach) podawać mukolityk.
              A co do Actifedu - tego nie rozumię, pomimo że zawiera pseudoefedrynę, nie działa na mojego syna. Pozdrawiam
              • alfa36 Re: w-ella 10.02.12, 09:40
                Dzięki. Wygląda na to, że na mojego syna też actitrin nie dziala. Katar jak mial, tak ma i , jak pamiętam, zawsze tak bylo a z odpowiesci kolezanek wiem, ze ich dzieci zdecydowanie lepsze sampoczucie po tym syropie mają. Sprobuję z tymi proszkami, bo wiosną też nam zapisala pediatra i cos mi jeszcze zostalo (ale czy to od moja jeszcze dobre?).
    • w_miare_normalna Re: Przeziębienie a wziewy 09.02.12, 14:41
      Sens jest bo dzieciakowi sie oddychac lepiej będzie, ale ja wolę w takich przypadkach robić inhalację z soli fizjologicznej, też fajnie działa- lepiej się oddycha .
    • shige Re: Przeziębienie a wziewy 10.02.12, 13:59
      alfa36 napisała:

      > Nasza pediatra nie zapisuje antybiotykow przy przeziębieniu, ale ostatnio vento
      > lin (katar splywajacy po tylnej scianie gardla , duszący kaszel, glownie nocny
      > i popoludniowy). Przy zaostrzeniu każe podac pulmicort. Czy to ma sens?

      Nie nie ma!Przeziębienie nie wymaga leczenia!Zresztą trudno leczyć wirusówki...
      Wziewy są przeznaczone dla dzieci z silnymi napadami kaszlu i potwierdzoną astmą.Zresztą od stycznia przestały być refundowane dla dzieci z innymi schorzeniami niż wyżej wymienione!Miałem nadzieję że to trochę powstrzyma lekarzy przed przepisywaniem sterydów przy błahych infekcjach ale widzę że problem dalej pozostał tylko dla rodziców jest on teraz droższy.
      Kaszel po infekcji o czym wielokorotnie tu pisałem może trwać do 8 tygodni.W sumie razem z infekcją nawet 12 tygodni!Tyle potrzebuje nabłonek oddechowy na regenerację.Wziewy nabłonek osłabiają bo go wysuszają więc katar przy wziewach może się nasilić...Sterydy stosowane długotrwale obniżają też odporność.Nie mówię już o skutkach długofalowych -rozwojowych z którymi mam do czynienia.
      Na katar dobrze działa np. fervex junior z feniraminą.Zmniejsza przekrwienie, zmniejsza ilość wydzieliny spływającej z zatok.Można podać tez preparaty z pseudoefedryną.I najważniejsza rzecz to nawilżanie śluzówki oraz picie dużych ilości płynów.
      Przy tak dużym dziecku można też zastosować stary sprawdzony sposób medycyny naturalnej smileProszę plasterek czosnku zawinąć w chusteczkę higieniczną i włożyć do nosa.Na moje dzieci takie inhalacje działały znakomicie.Nie każde jednak dziecko taka metodę lubismile
      • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 10.02.12, 14:27
        Dzięki. Też mam wciąż wątpliwości, ale... w koncu bylam u lekarza. No cóż, jednak sprobuję odstawic wziewy, podac czosnek i może jednak efedrynę (proszek robiony), bo ta psedoefedryna chyba nie dziala. Dziecko dzis 5 dzien na actitrinie i nie ma poprawy.
      • alfa36 shige 12.02.12, 17:25
        Dalam mlodemu ten fervex, bo wciąż ma katar i od tego pokasluje. Wlasciwie nie mam dalej pomyslu co z tym przedluzającym katarem.
        • q_fla Re: shige 12.02.12, 18:23
          Pomysł jest jeden: cierpliwie czekać.
          Tak, jak pisał wyżej shige, przeziębienie i jego objawy (kaszel) mogą się utrzymywać do 6-8 tygodni. U mojej córki tak właśnie jest - ok. 7-10 dni lejacy katar + kaszel i potem sam kaszel, który utrzymuje sie przez miesiąc. W okresie najwiekszego zaostrzenia nie podaję nic poza syropem z cebuli, miodu i czosnku. Mojemu pediatrze nawet do głowy by nie przyszło zalecić steryd...
          • alfa36 Dzięki 12.02.12, 19:58
            Wlasciwie to rzeczywiscie chcialam, żeby mlody w tydzien się wykurował. Do pediatry poszlam z mlodym tuż przed wyjazdem na narty, bo kaszlał. Dostalismy zielone swiatlo, ale leki, jak wyzej napisalam. Wszystko wykupilam, bo mlody jechal z ciocią i zwyczajnie balam się. Tam m.in po podaniu dipherganu mlody mial napad silnego kaszlu (m.in bo podany mial tez atussan, ktory nie pomogł). Dziecko funkcjonowalo normalnie, ale kaszel i katar mial. Teraz, kiedy wrocil rzeczywiscie odstawilismy prawie wszystko i jest... tak samo. Prawie, bo podam dzis na noc proszki z eferalgyną i fervex . Dzięki, to przeziębienie mlodego dalo mi w kosc, bo po raz pierwszy wysylalam dziecko w gory, na narty i nie jechalam z nim, no i jechal przeziębiony. Jeszcze jedna, takie podziębione dzieci wysylacie o przedszkola?
            • q_fla Re: Dzięki 12.02.12, 20:33
              Zaraz mnie zjedzą wink, ale tak wysyłam pod warunkiem, że dziecko dobrze się czuje i nie ma gorączki.
              Rozumiem, że po akcjach duszności w przeszłości się boisz, ale nie powinno się przy każdym kichnieciu i kaszlu wlewać w dziecko tyle leków, bo to tylko rozleniwia układ odpornościowy. Z infekcjami wirusowymi zdrowy i dobrze odżywiony organizm poradzi sobie sam - słowa pediatry. Kiedyś moja corka chorowała na zapalenie oskrzeli i ucha (wszystko wyleczone bez antybiotyków), teraz pokaszle tydzień, troche pokicha i samo przechodzi bez pomocy jakichkolwiek aptecznych specyfików.
              • alfa36 Re: Dzięki 12.02.12, 21:18
                Dwa lata Leczylam dziecko u klasycznego homeopaty i nie podawalam lekow chemicznych. Jakos bylo, choc nie ukrywam, że trudno, bo homeo kazala dziecku wypoczywac, duzo spac itd, czyli nie mial nie chodzic do przedszkola (oczywiscie ja sie zgadzam, ale mlodemu większosc roku szkolnego cos bylo). Wlasciwie nie mam zdania co do homeopatii, faktem jest, że dziecko mi zdrowialo, więc jesli nie homeo to bylo to samozdrowienie. Swoją drogą, co robilas przy zapaleniu ucha?
                • q_fla Re: Dzięki 12.02.12, 21:27
                  Podawałam tylko lek przeciwbólowy Nurofen i Panadol chyba. Ucho było w środku mocno czerwone i obrzęknięte, ale nie było wysięku. Przeszło po trzech, czy czterech dniach.
                  • alfa36 q fla 12.02.12, 21:43
                    W szkolu jestem, poza tym podziwiam Twoją cierpliwość (mnie nerwy by zjadly). Też wyleczylam mlodego z zapalenia ucha, ale tylko bez ogolnego antybiotyku (laryngolog "starej daty" zapisal), bo pediatra dala otinum i miejscowy antybiotyk (floxal do ucha). No i chyba wtedy mlody mial robione CRP. Faktem jest, że ja chyba za duzo panikuję i latam po lekarzach, jak tylko cos sę z mlodym zaczyna dziac. Wlasciwie mam zaufanie do naszego pediatry i nie chodzę z mlodym do przychodni, bo tam zawsze wychodzilam z receptą na antybiotyk. Chodzę do prywatnego padiatry, ktory antbiotylkow nie daje, ale wziewy owszem. Z reguly przy męczącym kaszlu (a takie synek ma przy katarze) zaczyna od ventolinu, czasem dolącza pulmicort (podejrzenie alergii bylo, ale się nie potwierdzilo). Czyli chyba za duzo....
                    • q_fla Re: q fla 12.02.12, 22:40
                      Wiesz, ja zawsze w takich sytuacjach staram sie zachować maksymalny spokój. Lekarza wzywam, gdy czuję że coś jest nie tak, że młoda po trzech dniach wysokiej gorączki czuje się gorzej i/lub inne objawy nie ustępują bądź się nasilają.
                      Pediatra (też prywatny) zazwyczaj stosuje taką taktykę, że wypisuje receptę na antybiotyk i prosi żeby jeszcze poczekać dwa, trzy dni. Jeżeli nie bedzie poprawy - podać. Za każdym razem następowała poprawa. Co do sterydów, kiedyś z nim rozmawiałam i przepisuje tylko dzieciom ze zdiagnozowana alergią, astmą, ewentualnie u małych dzieci przy obrzęku krtani.
                      • alfa36 Re: q fla- dzięki 13.02.12, 08:06
                        Dzięki, mi potrzeba takiego orzeźwienia. Paradoksalnie mlody po intensywnym tygodniu spędzanym w większosci na mrozie (narty, sanki, nawet basen) wrócil w lepszym stanie . Po prostu po raz kolejny przekonuję się, że jednak choroba musi trwac, nie zdrowieje się z dnia na dzien.
    • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 14.02.12, 11:56
      Odstawilam wszystkie leki. Mlody ma mokry, ale męczący kaszel, więc na "urwanie" dalam pini helix. Z nosa leci woda. Koleżanka (dzieciata) zauwazyla, ze kaszel mojego dziecka jest ciężki, głuchy , jej zdaniem alergiczny. Wlasciwie to boję się znow o mlodego i zastanawiam sie, czy znow nie isc go osluchac. Co byscie podaly w przy takim kaszlu. Poza tym samopoczucie dobre. Mlody w domu, więc i warunki cieplarniane.
      • q_fla Re: Przeziębienie a wziewy 14.02.12, 12:05
        Skoro samopoczucie dziecka jest dobre nie ma sensu włóczyć go po lekarzach.
        Mokry kaszel jest objawem zdrowienia, flegma się odrywa, nie zatrzymuj tego.
        Na początku stycznia miałam zapalenie krtani, do tej pory pokasłuję właśnie na mokro - wg lekarza jak najbardziej prawidłowo. Z dobrze czującym sie zakatarzonym dzieckiem wyszłabym za to na 20- minutowy spacer, mróz jest niewielki, wiatru nie ma.
        • alfa36 Powtórka z rozrywki 11.03.12, 23:04
          Jeszcze dziecko nie wyszlo z poprzednego przezębenia (wlasciwie kilka dni bylo dobrze, choc sporadycznie kaszlał) juz mam kolejne. I doładnie to samo, tzn zaczał katarzyc i mokro kaszlec, a dzis już ma zatkany nos i suchy kaszel. Rano podalam pneumolan. Wieczorem kaszel aż do wymiotow. Podalam atussan (przestal kaszlec po godzinie). Nie mam pomysłu. Znacie może immunowasch do nosa?
    • alfa36 Re: Przeziębienie a wziewy 12.03.12, 23:46
      Raz jeszcze przeczytalam wątek sprzed miesiąca, bo mlody ma identyczną infekcję. Póki co zrobilismy tylko inhalacje parową (z solą, czosnkiem i rumiankiem), podlam mu też wspomnan tu gdzies fervex i na noc atussan. Niestety, mlody tak się wieczorem rozkaszlał, mimo syropu przeciwkaszlowego, że mam już uszykwany diphergan do wzięcia. I tak sobie myślę, wiele z Was pisze, że na takie banalne infekcje nic nie dajecie. U nas niby też banalna, katar splywa po tylnej scianie gardla, stąd kaszel, gardlo lekko czerwone, osuchowo czysty- zdanie pediatry. A ja już nie mogę sluchac kaszlu i naprawdę mam chęc na wziewy. Czy to tylko moje wrażenie, ze po wziewach mlody tak nie kaszlał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka