Dodaj do ulubionych

do mających więcej niż jedno dziecko

11.06.04, 13:33
Kiedy zaszły największe zmiany w Waszym życiu?:
- gdy urodziło się pierwsze dziecko - bo tzreba było zrezygnować z wyjść we
dwoje, bo więcej pracy i więcej wydatków, itp.
- gdy urodziło się drugie dziecko - bo roboty dwa razy więcej, itp.
- gdy urodziło się trzecie dziecko ...
Prosze także o podanie różnicy wiekowej między dziećmi
Obserwuj wątek
    • i.rog Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 15:08
      Jak się urodziła pierwsz córka (teraz ma 2 lata i 8 miesięcy). Narodziny
      młodszej nie zmieniły już tak wiele (i tak rzadko wychodziliśmy, bo Dziadki i
      rodzina daleko), no może trochę więcej pracy, zwłaszcza było to trudne na
      począku. Ida - starsza córka miała dopiero 15 miesięcy i też jeszcze bardzo
      potrzebowała mamy, a tu mama już nie zajmowała się tylko nią, ale kimś innym.
      trzeba było dużo cierpliwości. Za to teraz razem się bawią (tylko kupować
      trzeba wszystko takie samo, bo inaczej jest burda i czasami trochę się
      poobijają,ale jak coś się drugie dzieje, to druga natychmiast biegnie na
      ratunek smile (Młodsza córka ma 17 miesięcy)
      • mamalgosia Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 15:17
        czyli większe zmiany towarzyszyły pojawieniu się pierwszego dziecka
    • danwik Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 21:08
      Witam!
      U nas również zdecydowanie większe zmiany - gdy urodziło się pierwsze dziecko.
      Przy córeczce było już duuużo łatwiej no i miałam (mam) pomocnika surprised)
      Różnica - 8,5 roku.
      • mamalgosia Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 21:15
        Ja neistety ze względu na wiek nie mogę czekać aż 8 latsad Ale to chyba fajna
        różnica wieku.
        No i nie ukrywam, ze pocieszają mnie opinię, że największe zmiany wprowadza
        pierwsze dziecko
      • mamalgosia danwik 11.06.04, 21:16
        obejrzałam sobie zdjęcia - chyba Daniela miałaś w wieku 12 lat, tak młodo
        wyglądasz
        • verdana Re: danwik 11.06.04, 21:45
          Zdecydowanie pierwsze dziecko to najwieksza zmiana! Po trzech latach narodziny
          drugiej niewiele zmieniło. A niemowlectwa trzeciego prawie nie zauważyłam -
          bylo tyle osób do pomocy.
        • danwik Re: mamalgosia 12.06.04, 15:39
          Dzieki za miłe słowa surprised) To Wiki mnie tak odmłodziła surprised) a magiczną datę 30-
          tych urodzin mam już za sobą (... eh kiedy to było surprised).
          pzdr. cieplutko. agnieszka
    • donatta Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 22:27
      Zdecydowanie pierwszesmile
      Drugie i trzecie wślizgują się niejako w poukładane życie rodziny 2+1 i 2+2,
      nie burząc zbytnio niczego po drodze. Paradoksalnie, im więcej dzieci tym
      łatwiej. U mnie róznica wynosi niecałe 28 miesięcy przy pierwszej dwójce.
      Najmłodsza urodziła się 4 lata później (starsze dzieci miały 6 i 3,5).
    • pat.ka Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 22:29
      stanowczo pierwsze dzieciątko przewraca świat do góry nogami. Przechodzi się do
      kategorii "mama i tata". Potem pozostaje w barwach klubu na wiele wiele lat,
      póki się nie powita kategorii "babcia i dziadek". I jest świetnie.
    • dorotka_p Re: do mających więcej niż jedno dziecko 11.06.04, 22:36
      Ja tez potwierdzam to co pisza kolezanki. Pierwsze dziecko przewraca swiat do
      gory nogami. Drugie przychodzi na taki wlasnie przewrocony swiat i juz nie ma
      wiekszej roznicy. Tylko dwa razy wiecej przyjemnoscismile Ciezkiej pracy tez, ale
      jak patrze na moja dwojeczke i jak Tomus przytula i caluje Ole i mowi "baby" to
      mi sie serce topi ze szczesciasmile)))
      • jafima Re: do mających więcej niż jedno dziecko 12.06.04, 00:21
        U mnie różnicz 2,5 roku i uważam, że super. Starsza powyrastała z niektórych
        kłopotliwych rzeczy np. pampersów, spania z nami w pokoju więc zrobiło się
        miejsce dla młodszego. Ale nie popieram tego co piszą moje poprzedniczki. Dla
        mnie dwójka dzieci to dwa razy tyle pracy, zresztą oboje z mężem mówimy teraz:
        jedno dziecko to są wakacje. Przedtem np. przed wyjściem z domu jedno zajmowało
        się sobą drugie ubierało dziecko, teraz każde "chwyta" za swoje dziecko a o
        sobie myśli się na końcu. Albo jak dziecko spało był czas dla siebie, teraz jak
        jedno śpi to drugie dokazuje, tyle, że starsza (3lata) potrafi już się zająć
        sama sobą.
        • mamalgosia Re: do mających więcej niż jedno dziecko 14.06.04, 14:10
          oj, no to mnie dobiłaśsad
    • mamalgosia dziekuję wszystkim!! 12.06.04, 14:39
      Bardzo mnie pocieszyłyście. Zrażona doświadczeniami przy pierwszym dziecku
      jestem przerażona wizją drugiego. Wasze opinie pomagają mi podjąć decyzję o
      następnym dzidziusiusmile
      • jafima Do mamamalgosi! 15.06.04, 22:43
        Oj przepraszam jeśli Cię wystraszyłam. Pisałam tylko o jednym aspekcie
        posiadania dwójki dzieci. Poza tym nie wyobrażam sobie, że mam tylko córeczkę
        albo tylko synka a tego drugiego nie ma. Oboje są super: każde z osobna i razem
        też. Bardzo się kochają i to naprawdę widać. Córka wystarczy, że podskakuje a
        mały zanosi się głośnym śmiechem a jak 9-miesięczniak śmieje się na głos to
        balsam dla duszy. Starsza nawet podczas zabaw z rówieśnikami podbiega na
        chwilę, przytuli się do brata albo go pocałuje a mnie serce rośnie! Tak więc
        sorry.
    • iwonka50 Re: do mających więcej niż jedno dziecko 16.06.04, 09:52
      Największe zmiany u nas zaszły gdy urodził się pierwszy syn. Później to już
      kontynuacja tego stanu.
    • iwonka50 Re: do mających więcej niż jedno dziecko 16.06.04, 09:58
      Aha. Starszy ma 5 lat i jest już całkiem samodzielny. Muszę powiedzieć, że z
      premedytacją zdecydowałam się na taką różnicę wieku(5 lat) i nie żałuję.
    • paulaula Re: do mających więcej niż jedno dziecko 16.06.04, 10:30
      No to ja powiem inaczej, bo mam dwie córeczki i dwie rewolucje za sobą. Kiedy
      urodziłam obecnie 11 letnią Paulę musiałam przerwać studia, zupełnie
      niespodziewanie. Mialam 22 lata iszybko musialam zweryfikować swoje plany na
      przyszłość, niestety po studiach zostało wspomnienie. Potem niestety w krótkim
      czasie rozwód. A po jakimś (bardzo krótkim zresztą)czasie szok, euforia i
      miłość która trafia w człowieka jak piorun. Studia dokończyłam i niecały rok po
      obronie Urszulka, drugie OGROMNE szczęście. I tu kolejna rewolucja ale dla
      mi\ojej starszej córki, któta mając 10 lat nie była specjalnie zadowolona, że
      mama jest w ciąży. Co ja mówię była załamana. A po porodzie totalna zaskoczka,
      moja Paula uwielbia swoją młodszą siostrę. I tak jest cały czas. Dziewczyny są
      cudne i bardzo się kochają, a co wyprawiają razem w wannie, no to trzeba
      zobaczyć bo nie da się napisać. Jestem bardzo szczęśliwa. Jak się okazało 10
      lat to też fajna różnica wieku między rodzeństwem, choć nie planowana bo to
      poplątane losy tak sprawiły. Przy okazji jestem najlepszym przykładem, że po
      najgorszej burzy może być wspaniale. życzę innym tyle szczęścia co ja mam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka