Dodaj do ulubionych

czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe?

25.02.12, 13:15
Witajcie
Synek znajomych trafil do szpitala z podejrzeniem zakazenia uladu moczowego.moje dziecko i ich synek widzieli sie w zeszla niedziele.moja mala ma od wczoraj katar i temp.w nocy ok 39,5 st w dzien ok 38,5.ogolnie zachowuje sie normalnie,je,pije,siusia itd moze jest troche tylko barrziej placzliwa.czy ona mogla sie zarazic od niego tym zakazeniem,czy raczej nie jest takie zaazenie zarazliwe.zaczynam panikowac...tym bardziej,ze weekend mamy.
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 25.02.12, 13:55
      NIe panikuj, tylko zbadaj mocz, jeśli dziecko gorączkuje. Może jest przeziębione, a może to zum, zawsze przy temperaturze badamy mocz (katar oczywiście nie jest objawem zum tongue_out). Weekend nie daje przeciwwskazań do zrobienia badania. Mogły się zarazić jesli wchodziły w ścisły kontakt cielesny - przenosiły na dłoniach bakterie z krocza, jak najbardziej. Mogły się zarazić przez używanie wspólnej toalety. Na pewno nie kichając na siebie i nie w normalnym kontakcie, bez fizycznej zażyłości. Najczęstszą przyczyną zum jest obecność e.coli, a to bakteria przenoszona praktycznie wszędzie, nie potrzeba chorego na zum dziecka, by złapać to świństwo.
      • mummy83 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 25.02.12, 14:30
        dodatkowo juz u tego malego zdiagnozowano rotawirusa....Mala nasza uz miala kiedys rota ale wiem,ze to nie wyklucza zarazenia w przyszlosci.Przyhodnia zamknieta,nie mam jak zrobic tego badania moczu.Jedno i drugie chodzi do tego samego zlobka (do innych grup) wiec wiem,ze jak nie od niego to moze zlapac jakies swienstwo od kogokolwiek w dowolnym czasie.Nasza jak miala rota jak miala 7 msc,nie byla hospializowana,dziecko innych znajomych przy zum tez nie bylo w szpitalu.Dlaczego tego malego zatrzymali?(ma 11,5msc)
        • eliszka25 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 25.02.12, 14:54
          zum wywoluja bakterie, wiec teoretycznie mozna sie tym zarazic. w praktyce dzieci moglyby sie od siebie zarazic, gdyby np. sikaly na ten sam nocnik. przez zwykla wspolna zabawe sie raczej nie zaraza, bo raczej nie sadze, zeby ten 11-miesieczniak sam chodzil do ubikacji i np. podcieral sobie tylek, tylko pewnie w pieluchach jeszcze. ja bym nie panikowala, tylko skoro pojawil sie katar, to poczekala jeszcze, bo moze to zaczyna sie infekcja "przeziebieniowa", ze tak powiem. twoje dziecko oprocz goraczki nic nie boli? nie placzy przy sikaniu np?, mocz nie ma intensywnego zapachu?

          dlaczego tamtego malucha zatrzymali? musialabys spytac lekarza. moze rodzice nie od razu zum zauwazyli, bo nie zawsze daje wyrazne oznaki od poczatku i teraz stan jest juz powazny (np. poszlo na nerki), a moze zum i rota virus po prostu tak odwodnily dziecko, ze woleli zostawic w szpitalu. roznie z tym bywa. to, ze tamten chlopczyk trafil do szpitala nie musi oznaczac, ze twoje dziecko tez to czeka.
        • guderianka Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 25.02.12, 14:56
          tak, zakażenie układu moczowego jest zaraźliwe podobnie jak wady serca, refluks żołądkowy, wrośnięty paznokieć i złamanie nogi tongue_out


          sory, nie mogłam się oprzeć
          NIe, oczywiście, że nie jest zaraźliwe. Za to zaraźliwy jest z calą pewnością rotawirus , którego objawem mogą być wymioty i biegunka, co z kolei może doprowadzić do odwodnienia organizmu, spadku elektrolitów i składnikow mineralnych a co za tym idzie-problemów z gospodarką wodną i układem moczowym
          • guderianka p.s. 25.02.12, 14:58
            a małego zatrzymali bo :
            -jeśli ma ZUM to u małych dzieci często leczy się antybiotykiem dożylnie
            -może ma objawy odwodnienia
            • paliwodaj Re: p.s. 25.02.12, 15:38
              nie podejrzewam aby bylo zarazliwe
              Ponadto nie wiem czy taka wiedza jest akurat teraz najbardziej istotna, nawet jezeli zlapali cos od tego dziecka w szpitalu , to niby co z tego wynika?
              Mam kilka kolezanek, ktore zawsze analizuja, kto i od kogo zlapal jakas chorobe, no kurcze jakby od tego ich dzieci nagle ozdrowialy
              Tak naprawde nigdy nie ma na 100% pewnosci ze akurtat wirusy czy bakterie przeszly od jasia, czy Stasia. Dzieci chodza do przedszkola/zlobka wiec trudno sledzic droge przebyta przez wirusy

              Skup sie na swoich dzieciach, spokojnie przy samej temepraturze i dobrym samopoczuciu dotrwasz do poniedzialku, jezeli cos bedzie sie dzialo, zawsze znajdziejsz jakis szpital w poblizu
          • klubgogo Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 25.02.12, 16:23
            Brzmi to śmiesznie, czy zum jest zaraźliwy, bo też czytając to pytanie zaśmiałam się, ale... łatwo złapać od drugiego dzieciaka bakterie, jeśli warunki ku temu sprzyjają, również w warunkach żłobkowych, w publicznych toaletach, czy na publicznych przewijakach. Z resztą, można wszędzie.
            • guderianka klubgogo 26.02.12, 09:22
              dowody proszę
              wśród przyczyn powstawania ZUM ani razu nie spotkałam sie z "zarażeniem od innego osobnika".
              Byc może jednak masz materiały, które temu przecza. Chętnie się z nimi zapoznam zwłaszcza że z tematem ZUM borykam się od 8 lat i na ten temat nieskormnie mówiąc -wiem sporo. Chętnie uzupełnię swoją wiedzę.
              • klubgogo Re: klubgogo 26.02.12, 12:51
                NIe mówiłam o zaraźliwości, raczej o zdolności przenoszenia bakteii z jednego dziecka na drugie.
                • guderianka Re: klubgogo 26.02.12, 16:16
                  Poproszę artykuł medyczny, w którym będzie napisane iż bakterie będące w organizmie dziecka podczas ZUM są w stanie się przenieść (zarazić) drugie dziecko .
    • mummy83 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 26.02.12, 11:30
      leje sie mlodej ropny katar z nosa,wiec chyba to "tylko"infekcja "przeziebieniowa".Co do mojego pytania,rozumiem,ze moglo wydac sie ono smieszne,ale coz....kto pyta nie bladzismilepozdrawiam
      • kasia_750 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 26.02.12, 21:12
        Nie przejmuj się.
        Kiedy moja 1,5-miesięczna córka trafiła do szpitala i zdiagnozowano u niej ZUM teściowa wmawiała mi, że na pewno zaraziła się ode mnie, bo:
        - na pewno ja też mam ZUM (i powinnam sobie zbadać mocz)
        - dziecko się zaraziło, bo karmię piersią i w ten sposób je zaraziłamsmile)))
        Wtedy nie wydawało mi się to takie zabawne jak teraz. Byłam tak przerażona wszystkimi chorobami mojej córki, że pozwoliłam sobie wmówić, że wszystko to moja wina (bo na pewno czegoś nie zrobiłam idealnie....)
        • naomi19 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 27.02.12, 10:26
          Boże... moja mama też mnie dręczy ZUM..., że to zaraźliwe jest. Nie potrafię jej przetłumaczyć, że to nieprawda. Mało tego, jakaś lekarka komus powiedziała (!), że można to złapać na basenie... I mama się na mnie obraziła, bo powiedziałam, że tamta znajoma i lekarka nie mają racji.
          • klubgogo Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 27.02.12, 13:22
            Od trzech lat cala lista lekarzy, pediatrów, urologów i nefrologów, z którymi mam do czynienia, sugeruje, by dziecko nie chodziło na basen, bo latwo tam zlapac popularną e.coli.
            • kasia_750 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 27.02.12, 15:09
              Moja córka miała zakaz uczęszczania na basen, ale tylko dlatego, że miała wadę układu moczowego - refluks. Z refluksu wyrosła, na basen możemy chodzić. Żaden nefrolog (a miałam styczność z kilkoma) ani pediatra nie widzi przeciwwskazań.
            • naomi19 Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 27.02.12, 16:50
              Masz może jakieś materiały na ten temat? Chętnie poczytam.
            • guderianka Re: czy zakazenie ukl.mocz.jest zarazliwe? 27.02.12, 17:15
              A moi lekarze z listy nic takiego nie mówili-a gdyby mówili-chętnie wziełabym dowody w postaci artykulów medycznych
              Popularną e.coli czyli bakterię kałową -ponieważ w kale OPUSZCZA organizm człowieka. Jest pałeczką okrężnicy i bytuje w jelicie grubym, podczas wydalania w wyniku złej higieny często jest przenoszona z odbytu do cewki moczowej powodując infekcję.
              Po wydaleniu trafia z fekaliami do gleby, do wody, mutuje ale dostaje się do wody pitnej i przez układ pokarmowy trafia do organizmu. Lubuje się w układzie oddechowym wżerając się w oskrzeliki powodując masa chorób. Co więcej poprzez niemycie rąk znajduje się prawdopodbnie wszędzie-na skórze dłoni, ustach, w środkach komunikacji, ławkach w szkole . Puenta-skoro bakteria jest wszędzie nie powinniśmy chodzć bez rekawic i masek. Praktycznie- przy zachowaniu zasad higieny nie ma szansy na zakażenie, zwłaszcza w żlobkach o czm pisałaś wyżej bo każde dziecko ma swój nocnik, a nocniki są myte, dezyfenkowane i wyparzane (mydło, woda 60 st zabijają bakterie), poza tym mamy własne przeciwciała, które tez nie dopuszczają do zakażenia zwłaszcza drogą hm...doodbytniczo-nocnikową. Woda na basenie jest chlorowana - nie daje to szans bakteriom. Poza tym -higiena-prysznic, mydło-ale to chyba oczywiste,,,

              p.s. córka od urodzenia ma pęcherz neurgenny i permanentne zakażenia w tej chwili już saprofitującą 'własna" e.coli. Od urodzenia regularnie bywa na basenie, my w domu wszyscy korzystamy z tego samego wc bez jego wyparzania, szorowania po każdym użyciu itp. Jestesmy zdrowi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka