Dodaj do ulubionych

dwulatek i kino

27.03.12, 14:55
zastanawiam sie od jakiegos czasu nad wyprawąa do kina z moim synkiem ( 2,4 ). Pamiętam pare lat temu wyprawę z sisostrzenicą w tym wieku i wyraźnie było dla niej za wcześnie na takie atrakcje. Macie jakieś kinowe doświadczenia ze swoimi maluchami ?
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: dwulatek i kino 27.03.12, 15:10
      Moja córka ma 4,5 i jeszcze nie była w kinie. Może się jakoś wybierzemy, jak będzie jakiś fajny film. Z dwulatką bym się nie wybrała. Jak miała 2,5 roku była w teatrze na przedstawieniu dla dzieci, mała salka, kameralnie, aktorzy zwracali się bezpośrednio do dzieci, wysiedziała te 45 minut, ale szału nie było, za wcześnie to jeszcze było.
    • zona_mi Re: dwulatek i kino 27.03.12, 15:14
      Tak, mam doświadczenia z dwulatkami zabieranymi do kina, na imprezy dla starszych (od 5 lat) dzieci i do operetki.
      Są skuteczne, jeśli chodzi o dekoncentrację innych, które są zainteresowane filmem/spektaklem/zajęciami i przeszkadzanie wszystkim dookoła.
      Ostatecznie same się "tylko" nudzą, jeśli nawet akurat nie biegają/piszczą/głośno gadają/przerywają.
    • camel_3d zartujesz chyba.... 27.03.12, 15:36
      chcesz w fotelu na poltorej godziny przylepic 2.5latka? i wlanac mu po oczach taka zarowa????

      i do tego jeszcze naglosnienie w kinach jest masakryczne..jezeli ci wisi zdrowie, wzrok i sluch dziecka..no to ich...

      inna rzeczy sa specjalne seanse dla dzeici..kino nie jest do konca zaciemnione, jest w miare cicho dzwiek ustawiony i dzieci nie musza siedziec na fotelach...
      • pysia_35 Re: zartujesz chyba.... 27.03.12, 16:01
        oczywiście ze miałam na mysli seanse dla maluchów...
        • camel_3d Re: zartujesz chyba.... 27.03.12, 17:38
          jak masz takie w poblizu..z gwarancja, ze nie bedzie glosno i bardzo ciemno... to mozesz zaryzykowac..ale w sumie to dla dziecia to samo co posadzenie go przed TV...

          przyznam ze ja zrobilem ten blad i mlody po 40 minuta chcial sam wyjsc...

          > oczywiście ze miałam na mysli seanse dla maluchów...
      • corrina_f1 Re: zartujesz chyba.... 27.03.12, 16:19
        Camel, w Multikinie są specjalne seanse dla maluchów w weekendy o 10:30. Całość trwa ok 30-45 min, światła boczne są zapalone (przyciemnione ale nie zgaszone zupełnie), dźwięk jest zdecydowanie ciszej, nie ma reklam. Repertuar to bajki typu Noddy, Bob Budowniczy, itp.(kilka krótkich bajek)
        Ja swojej jeszcze nie zabrałam (2,9) ale koleżanka z 3 latkiem była i mówi że zachwycony.
        Moja nie wytrzymałaby jeszcze filmu 1,5 godzinnego, w domu jedynie Shreka obejrzy prawie w całości i ostatnio Potwory i spółka ją zainteresowały ale miała gorączkę wtedy, która ją spacyfikowała na sofie. Na napisach zresztą usnęła smile
    • ma_niusia Re: dwulatek i kino 27.03.12, 15:46
      Ja jestem Kinomaniaczką, pracowałam w kinie i mam doświadczenie także z moim Synkiem.
      Mozna zabrać dziecko w tym wieku do kina, ale co najwyżej na specjalnie organizowane tzw. Poranki, które skąłdają się max. z 3 bajek po 15 minut. Mój Syn wytrzymuje 2 bajki i zaczyna się nudzić (albo w trakcie prosi żebysmy wyszli na korytarz bo musi się wybiegać i po wybieganiu wraca oglądać dalej; ale on wyjatkowo żywy egzemplarz). Doświadczenie dobre dla dziecka w tym sensie że oswaja się z dużą salą, tłumem ludzi, głośnym dźwiękiem i ciemnością. Ale na film pełnometrażowy, nawet dla dzieci bym nie zabrała jeszcze w tym wieku.
      Dodam, że mój Synek o wiele lepiej traktuje spektakle teatralne, na które chodzi odkąd skończył roczek. Uwielbia, usiedzi spokojnie godzinę! Polecam zacząć od spektaklu teatrzyku w jakimś Domu Kultury są często organizowane albo w teatrze dla dzieci. A jeśli do kin ato tylko na "poranki".
    • matylda07_2007 Re: dwulatek i kino 27.03.12, 17:36
      Moja córka miała 3 lata z małym haczykiem i wtedy już chętnie chodziła. Wcześniej trzeba było się ewakuować z seansu.
    • misia_matysia Re: dwulatek i kino 27.03.12, 17:42
      Ja byłam niedawno z moją dwulatka w Multikinie na poranku i przyznam że najbardziej podobało jej się z całego seansu bieganie po schodach. W życiu się tyle nie nachodziłam w kinie wink U nas było za wcześnie na kino, spróbujemy za rok.
    • beliska Re: dwulatek i kino 27.03.12, 18:04
      Zdecydowanie za wczesnie i do tego zupelnie niepotrzebnie, bo cóż niby mozna zyskać idąc z maluchem do kina poza hałasem i stresem, bo przeciez takiemu dziecku trudno będzie wysiedzieć na senasie. Nie wiadomo, jak zareguje na zgaszenie świateł połączone z nagłosnieniem. Bajkę może w domu obejrzeć. Moja ma 3,5r. obejrzy długometrażową bajkę, ale ile się nafika nogami, naćwiczy przy tym. Do kina nie zabrałabym jeszcze.
    • klubgogo Re: dwulatek i kino 27.03.12, 18:59
      Bez sensu, moja prawie 3,5-latka nie wysiedzi dłużej na miejscu niż 30 minut. Do tego dochodzi możliwośc wystraszenia się, dźwięku, efektów. Poczekaj rok.
      • corrina_f1 Re: dwulatek i kino 27.03.12, 20:20
        klubgogo napisała:

        > Bez sensu, moja prawie 3,5-latka nie wysiedzi dłużej na miejscu niż 30 minut. D
        > o tego dochodzi możliwośc wystraszenia się, dźwięku, efektów. Poczekaj rok.

        No błagam, jakich efektów, jakiego hałasu ? Na "piratów z karaibów" czy "Harrego Pottera" przecież nikt się z dwulatkiem nie wybiera !

        multikino.pl/pl/extra/dzieci/poranki-bodzio-helikopter/
        • klubgogo Re: dwulatek i kino 27.03.12, 20:44
          A uważasz, że na bajce o Kubusiu Puchatku 2-latek może nie wystraszyć się głośniejszych dźwięków? To jest kino, nagłośnienie nie takie jak na Piratach z Karaibów, ale w porównaniu z kinem domowym, szokujące dla uszu 2-latka.
    • koza_w_rajtuzach Re: dwulatek i kino 27.03.12, 19:07
      przesada, żeby iść z takim maluchem do kina, takie jest moje zdanie.
      Mój syn był pierwszy raz jako 3-latek, ale na filmie 15-minutowym, w parku dinozaurów tongue_out. A niedługo po tym poszliśmy na Kota w butach, przesiedział do końca bez marudzenia, ale chyba się trochę wynudził, więcej do kina nie chce iść
    • piekielna-diablica Re: dwulatek i kino 27.03.12, 20:50
      Byliśmy w kinie na filmie Lorax na dzień przed trzecimi urodzinami - wysiedział cały seans w ciemnej sali i nawet nie miauknął - bardzo się mu podobało
      Teraz w planach mamy lipiec i sierpień bo są dwie premiery: Madagascar 3 i Epoka Lodowcowa 4
      • ma_niusia Re: dwulatek i kino 27.03.12, 21:55
        Ja byłam z moim na Loraksie tydzień temu (2 lata 10 mies). Z kinem i ciemnością, głośnym dźwiękiem oswojony, luzik naprawdę pod tym względem, ale usiedzieć na miejscu? Zapomnij! Po około 20 minutach biegał po całej sali i latał po schodach. Ja w spokoju obejrzałam bajkę do końca bo tak się zlożyło że byliśmy sami na całej sali tongue_out
    • mikams75 Re: dwulatek i kino 28.03.12, 11:15
      moja 4latka jeszcze nie byla w kinie, jakos nie mam takiej potrzeby, nie sadze tez zeby ja zafascynowalo.Polecam inne przedstawienia dla dzieci - teatr, przedstawienia muzyczne, taneczne, balet dla dzieci a zreszta nie tylko dla dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka