Dodaj do ulubionych

co zrobić???? ;(

31.03.12, 17:07
4-latek od wrzesnia w przedszkolu, antybiotyk na poczatku grudnia początek zapalenia pluc i od wczoraj antybiotyk angina. W miedzy czasie non stop katar, plyn w uszach. 3 dni w przedszkolu i przeziebiony. Zrezygnować z przedszkola i ma chorowac pozniej w pierwszej klasie czy ciagnąć tak dalej??? sad
Obserwuj wątek
    • ity88 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 18:46
      u nas było to samo ale ze żłobkiem. Właśnie podjęliśmy decyzję ,że rezygnujemy ze żłobka. Drugie tyle co na żłobek płacimy za lekarza i lekarstwa a córka i tak 80% czasu jest w domu, bo choruje...uncertain
      • vjann Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 20:02
        moja starsza córka nie chodziła do przedszkola, tylko do sześciolatków. Nigdy nie chorowała w tym sensie, żeby odchorować to, czego nie miała okazji złapać przedszkolu.
    • rulsanka Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 21:17
      2 antybiotyki na pół roku to nie tak dużo.
      Katar to dla przedszkolaka norma. O ile nie ma gorączki i złego samopoczucia to naprawdę norma, a nie choroba. Sam mija.
      Co do płynu w uszach, to niestety już nie jest takie bezproblemowe. Pierwsza zasada w zapobieganiu, to utrzymanie drożności nosa. Metodami różnymi, zależnie od tego co działa. Mogę powiedzieć, co działa u nas, bo próbowałam już wszystkiego (krople obkurczające typu nasivin, sterydy, antyhistaminy, mukolityki, homeopatia...). Gdy katar staje się gęsty, ale ucho nie jest zatkane, najlepiej sprawdza się sinus rinse. Bezpieczne i skuteczne. U syna płyn z ucha (gdy już wystąpi) schodzi po zastosowaniu sterydu donosowego i to na tyle szybko (1-2 dni), że uważam, że warto.
      Jednak czasami płyn w uszach jest spowodowany przerośniętym 3 migdałem i wtedy potrzebna jest operacja jego usunięcia.
      Jeszcze zastanowiłabym się nad dbaniem o odporność dziecka. Czyli przede wszystkim - czy ma wystarczająco dużo odpoczynku i nie za dużo stresu. Przedszkole to często duży stres i od tego dzieci chorują. Moje dziecko ma spokojne przedszkole i praktycznie nie choruje. Podobnie było ze żłobkiem.
      No i nie przegrzewanie, wietrzenie.
      • mk271 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 21:43
        jeśli to dopiero drugi antybiotyk od września to bym przeczekała. jeśli nie rozważyłabym rezygnację do września.
        ja musiałam zrezygnować ze żłobka, bo dzieci mi ciągle chorowały - od września do marca chodziły na 3 dni max i potem były chore. w marcu wypisałam ze żłobka, dostały kurację ribomunylem. Od września poszły do przedszkola jako 3 latki i było odwrotnie ( w miesiącu nie chodziły 3-5 dni max. do przedszkola); a od tego września jako 4 latki - w innym przedszkolu- chorowały w listopadzie na anginę i teraz miały jakiegoś wirusa katar + kaszel.
      • milosza_mama Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 21:47
        No i tutaj mam pytanie- synek od grudnia ma katar, prawie non stop, prawie to znaczy że istnieją przerwy 2-3 dniowe i potem znowu katar wraca. Nie ma ani kaszlu, do przedszkola poszedł we wrześniu, poza tym katarem okaz zdrowia, katar nie spływa na oskrzela, ani płuca, raz czy dwa zdarzało się że do kataru dołączył kaszel (wtedy zostawiałam go w domu na 5 dni, by zobaczyć czy nie rozwinie się coś innego...), gorączki nie miał, kaszel mijał, a katar trwał nadal. jestem już po wizycie u laryngologa- nic nie pomógł, miał naświetlane zatoki przez 10 dni soluxem i laserem, katar minął, po 3 dniach wrócił znowu.
        W poniedziałek idę do innego laryngologa, nie wiem już co o tym myśleć. Piszę bo myślę że taki katar nie jest normalny, a na forum spotykam się coraz częściej z opinią że katar jest normalny u przedszkolaków...ale katar przez kilka miesięcy? tzn od grudnia?
        Dodam na koniec że miał robione badanie słuchu, nie ma żadnego płynu w uszach, migdały ok, etc. (wg pierwszego laryngologa...). Może któraś mama mi pomoże i wskaże kierunek leczenia.
        • rulsanka Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 22:05
          Ale jaki ten katar jest?
          Zielony, żółty, czy przezroczysty?
          Bo ropny katar wskazuje na nosicielstwo jakiejś bakterii, a za to przezroczysty to raczej alergia. Ale może być też podrażnienie śluzówki przez suche powietrze, jakieś dymy, pyły, nadużywanie kropli do nosa.
          • milosza_mama Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 22:29
            Najpierw zielonkawo-żółty, gęsty potem przechodzi w taki płynny, mija na 2 dni i od nowa ....
            dlatego podejrzewam zatoki, ale ani solux ani laser nie pomógł w 100 proc, tylko na 2-3 dni.
            • milosza_mama Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 22:32
              Dodam jeszcze że w grudniu miał robiony wymaz z nosa, i bakterii nie ma żadnej. Zwykła flora...suchego powietrza też nie mamy w domu, bo mieszkamy w domu i nie grzejemy do 26smile temp zwykle jest koło 19 -20 stopni, nie mamy dywanów, firanek, i tego typu zbieraczy kurzu i roztoczy...do nosa już nie psikam niczego oprócz soli morskiej, bo właśnie boję się podrażnienia śluzówki nosa przy długim stosowaniu kropli.
              • tijgertje Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 23:01
                milosza_mama napisała:
                nie mamy dywanów, firan
                > ek, i tego typu zbieraczy kurzu i roztoczy...

                Ja mam astme i mam i grube wykladziny, i zaslony i firany. roznica polega na tym, ze dywan "trzyma" kurz, na gladkiej podlodze jest ten sam kurz, tyle, ze przy kazdym ruchu tworza sie "powiewy", ktore kurz z gladkiej powierzchni unosza do gory. Okazuje sie, ze wlasnie "gole" pomieszczenia sa najwiekszymi wrogami alergikow i astmatykow. Gladkie podlogi sa super, ale spelniaja swoja fukcje tylko pod warunkiem ,ze minimum 2 razy dziennie sa zmywane na mokro. ten sam efekt przy dywanie osiaga sie przy odkurzaniu 1-2 razy w tygodniu, tyle, ze po odkurzaniu potrzeba ok. godziny, zeby pyl osiadl i dywan go "zlapal", w tym czasie alergik powinien sie trzymac z daleka. Moj maz "siedzi w dywanach" i ma dostep do badan laboratoryjnych. Okazuje sie, ze w Holandii powoli wypierane jest przekonanie, ze dla alergikow dywany sa szkodliwe. Polozyli probnie wykladzine w klasie u mlodego i ci, co najglosniej protestowali ze wzgledu na alergie po miesiacu juz byli przekonani, ze jest to najfajniejsza klasa w szkolewink Fundacja astmy w swojej siedzibie wymienila twarde podlogi na wykladziny dywanowe i zmienili zalecenia, teraz dywany coraz czesciej wypieraja linoleum ze szkol, szpitali i domow opieki. Rzuc okiem tutaj:
                youtu.be/XbickRvdQos
            • rulsanka Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 23:19
              Małe dzieci mają słabo rozwinięte zatoki i infekcje zatok przebiegają raczej gwałtownie (łącznie z zagrożeniem dla życia) a nie przewlekle.
              Jeśli robisz wymaz, to wtedy gdy wydzielina jest kolorowa. W innym przypadku nie ma to sensu, nawet gdy dziecko jest nosicielem jakiejś niefajnej bakterii, to jeżeli jest jej w danym momencie mało, to wymaz nie wyjdzie.
              Dziwne, że zielonkawo-żółty przechodzi w płynny. Zazwyczaj jest odwrotnie. Nie nadużywasz czasem kropli do nosa?
              • zjawa1 Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 23:26
                Nie widze nic dziwnego w tym, ze wydzielina z nosa zielno-zolta u dziecka nagle moze przechodzic do przezxroczystej.
                Czesto tak sie dzieje po ostrych infekcjach wirosowych gornych drog oddechowych, dochodzi do tzw proicesu alergizacji, ktory moze trwac nawet do miesiaca.
                Nie prawda jest, ze infekcje zatok u dzieci z reguly przebiegaja gwaltownie. Przebiegaja tak samo jak u doroslych. Male dziecko ma ta przewage nad starszym dzieckiem i doroslym, ze posiada tylko zatoki szczekowe i sitowe.
                Jesli dziecko ma ,,jakas bakteriefaktycznie to bedzie ja mialo tak, czy siak. a Wymaz to wykaze.
                Przy katarach zawsze warto asekuracyjnie podawac cos na rozrzedzenie wydzieliny. Polecam zilowe metody, tabletki czy syropy.
                • rulsanka Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 23:43
                  "Jesli dziecko ma ,,jakas bakterie faktycznie to bedzie ja mialo tak, czy siak. a Wymaz to wykaze"

                  Nieprawda. Np pneumokoki czy meningokoki są elementem prawidłowej flory bakteryjnej nosa i u wielu osób nie powodują żadnych komplikacji. I teraz jeżeli nie ma kataru, to żaden wymaz nie wykaże ci pneumokoka. Napiszą "prawidłowa flora bakteryjna"
                  Wymaz wykazuje obfity wzrost bakterii, a nie ich obecność.

                  "Nie widze nic dziwnego w tym, ze wydzielina z nosa zielno-zolta u dziecka nagle moze przechodzic do przezxroczystej.Czesto tak sie dzieje po ostrych infekcjach wirosowych gornych drog oddechowych, dochodzi do tzw proicesu alergizacji, ktory moze trwac nawet do miesiaca."
                  Może i jest to zjawisko w miarę normalne, ale jednak niepokojące. Dlatego, że jednak większość normalnych katarów się tak nie kończy. A jak u kogoś się tak to rozwija, to być może ma jakieś predyspozycje ku takiej reakcji śluzówki. No i zwróć uwagę, że taka podrażniona pozapalnie śluzówka jest bardziej podatna na dalsze infekcje - i koło się zamyka.
                  • zjawa1 Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 23:48
                    Kochana zalezy w jakim ,,nasileniu" ta bakteria wystepuje i jakie ogniska chorobowe towarzysza w danym momencie. Jesli dziecko ma skrajne non stop katary i pneumokoka w nosie to kazdy, normalny lekarz zaleci zwalczenie tej bakterii. Po za tym istnieje wiele odmian tej bakteriismile
                    No moj syn nie ma ani pneumokokow, ani meningokokow, to samo tyczy sie mojej osobysmile
                    Nie wiem, co masz za wymazy, ale ja ostatnimi czasy srednio robilam je co 2 miesiace i zawsze dokladnie w opisie podane byly bakterie oraz ich ilosc wystepowaniasmile
                    • rulsanka Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 01.04.12, 00:32
                      "ale ja ostatnimi czasy srednio robilam je co 2 miesiace i zawsze dokladnie w opisie podane byly bakterie oraz ich ilosc wystepowaniasmile"
                      Widocznie miałaś ilości znaczące, a nie normalną florę. Ja robię wymazy dość często i nawet przy zapaleniu zatok mi wyszedł czysty. Jeżeli w nosie nie ma aktualnie ropy, to wymaz wyjdzie czysty, nawet gdy w zatokach coś siedzi. Z kolei gdy jest wydzielina, wychodziły różne bakterie powodujące w danym momencie infekcję.

                      "No moj syn nie ma ani pneumokokow, ani meningokokow, to samo tyczy sie mojej osobysmile"
                      Zwykły wymaz tego nie wykluczy, musiałabyś robić posiew w kierunku konkretnie tych bakterii. Możecie mieć, ale mało, i akurat nie powodują u was infekcji. Nosicielstwo pneumokoków u dzieci przedszkolnych wynosi do 40%, u dorosłych jest to 20%, więc być może rzeczywiście nie macie, kwestia szczęścia.
                      • zjawa1 /ruslanka 01.04.12, 00:42
                        Pudlosmile Mial robiony dokladny wymaz, a nie ma pneumo bo byl szczepiony na nie 4 dawkamismile
                        Infekcje najczesciej sa wirusowe, nie bakteryjne dlatego na wymazach nic Ci nie wychodzismile
                        Mnie przy kazdym, takim wymazie robionym pod katem bakterii i grzybow dokladnie podaja jakie mam bakterie w nosie. jak duzo jest ich i ewentualne nazwy grzybow, jesli faktycznie sa.
                        Wiec powaznie, zaskoczona jestem tym, ze Ty nie masz takiego wykazu.
                        • zjawa1 Re: /ruslanka 01.04.12, 00:52
                          Jak Cie to interesuje, to jurto odszukam ostatni moj wymaz z nosa. I podam ci dokladnie jakie bakterie tam mi siedza. Jakas jedna, ktora moze powodowac stany chorobowe. Natomisat u syna nie ma nic takiego.
                          Ma lepsza flore niz ja jednym slowem.
                          Wymaz z nosa to nie wymaz z ucha!
                          Wymaz jest prawie zawsze wiarygodny. Jak masz bakterie chorobotworcze, to je masz i wymaz to wykazre. Co innego z wymazem z ucha. Tylko po peknieciu blony bebenkowej moze na 100% stwierdzic co masz w uchu!

                          Ja jesli chodzi o ,,szczescie" to moze faktycznie go mam, ostatnio z ciekawosci tak dodatkowo zbaladam sobie czy mam wirusa opryszczki w sobie, tak z ciekawosci boi nigdy w zyciu nie mialam jej objawowo, a jak wyczytalam ponoc bezobiawowo ma ten wirus nawet 85% spoleczenistwa.
        • zjawa1 Przepraszam Ciebie, ale co za idiotyzmy Ci ktos... 31.03.12, 22:10
          naopowiadal? Dlaczego dziecko ,,musi odchorowac nie prrzebyte choroby tzw przedszkolne"?
          w ,,podstawowce".
          Zawsze takich niedouczonych sensatow odslylam chociazby do 2 panow, zdobywcow nagrody Nobla z zeszlego roku w dziedzinie Medycyny, a konkretniej-bo tym sie trudnil jeden( drugi trudnil bo juz nie zyje) a wiec-do systemow immunologicznych czlowieka.
          Po pierwsze, system immunologiczny dojrzewa wraz z wiekiem, a wiec tak do 6,7 roku zycia najszybciej sie wyksztalca, potem na skali jest minimalny wzrost i az do wieku starczego prosta sie utrzymuje. Zaczyna zonw spadac w wieku tzw starczym.
          Dojrzerwanie systemu jest samo w sobie ,,wewnetrzne, nie zalezne od prtzebytych choror, bo na wiekszosc syfa nie da sie uodpornic . Mowimy o przedszkolakach, a wiec mam tutaj na m ysli choiroby najczesciej wystepujace w tym okresie typu: Anginy, zapalenia ucha, zapalenia oskrzeli czy pluc. Na to mozna chorowac srednio co 2 tygodnie.
          Natomiast przyjmowanie antyboli tylko uszkadza i opoznia rozwoj systemu immunologicznego.
          Jeden antybol najlagodniuejszy, nie toksyczny , calkowicie naturalny a wiec penicylina obciaza organizm maksymalnie do 6 miesiecy. Tzn. po terapi antybiotykowej system odpornosciowy az tyle czasu potrzebuje na regeneracje. Jak nie ma tyle czasu, to przy czestym, np co miesiecznym braniu antybotykow uposledzamy ten system.

          Ja chodzilam tylko do zerowki, a wiec jako 6 latek do przedszkola przez rok i gdzie sie ,,uodpornilam" nie chorowalam wcale. W szkole w wieku lat 11 przeszlam ospe. To byly wszystkie, moje choroby. A, zdarzalo sie, ze raz na 2 lata w okresie jesienno-zimowym miewalam katar trwajacy 7 dni.
          • zjawa1 Re: Zreszta powiem Ci tak... 31.03.12, 22:21
            Moj syn poszedl do przedszkola w wieku lat 2,5. Jak juz wielokrotnie wspominalam na forum do tego okresu nie mial nawet w zyciu kataru-choc wielu osoba trudno w to uwierzyc-ich problem zreszta.
            Poszedl do przedszkola i po 2 miesiacach tam choidzenia zalapal pierwszy w zyciu katar.
            Po 3 tygodniach od tego kataru zapalenie ucha srodkowego plus plyny, wyleczone zilami i balonikiem.
            Potem byl spokuj 2 miesiace i znow w lutym przez pare tygodni lapal katary z tygodniowa przerwa.
            Po tych katarach spokoj i nagle grypa w kwietniu typu A, rowny rok temu ja mial.
            Leczenie trwalo 1 miesiac, po przejsciu grypy az do stycznia 2012 pierwszy katar i wirusowy kaszel trwajacy 7 dni. Najwyzsza frekfencja w przedszkolu, tylko ok 7 dni nieobecnych od maja zeszlego roku.
            O, wczoraj zaczal mu sie jakis lekki katar. Wiec druga infekcja od 11 miesiecy, choc chyba ostatnio ,,cofa sie w rozwoju" i zaczal wszystko ,,mamlac w buzi" lacznie z brudnymi paluchami.
            W miedzy czasie, jak co roku w przedszkolu naprzemiennie panuja: grypy, anginy, zapalenia oskrzeli, pluc i ospy. Nigdy nic z tych rzeczy nie ,,zalapal" choc do ospy do dzisiaj nie jestem pewna, bo w zeszlym roku mial takie dwa wypryski na buzi, ktore utrzymywaly sie z 8 dni.
            Uwazam, ze psychika dziecka ma tez bardzo duze znaczenie w odpornosci. A wiec dziecko zestresowane szybciej lapie syfa.
            • rulsanka Re: Zreszta powiem Ci tak... 31.03.12, 22:35
              Dokładnie, psychika i stres.
              Przed pójściem do zerówki nie chodziłam do przedszkola i nie chorowałam wcale, choć spotykałam się z zakatarzonymi przedszkolakami. W zerówce chorowałam raz. W pierwszej klasie zero.
              Za to od 2 do 7 klasy odchorowywałam stres związany z połączeniem klas. Moją małą, przyjazną klasę podzielono na 2 i dodano do 2 istniejących klas. W związku z tym nagle zrobiło się nas 40, z czego większość obcych mi, zgranych od przedszkola dzieci popegeerowskich. A ja miałam anginę za anginą i antybiotyk za antybiotykiem.
              • zjawa1 Re: rulsanka 31.03.12, 22:40
                Ja Ci powiem, ze ja powaznie widze CUD! Na poczatku nie wiedzialam z czym to jest zwiazane, myslalam: moze wakacje fajne, 2 tygodniowe, moze probiotyki, ktore podawalm 2 miesiace itp. Ale guzik prawda. Syn w zeszlym roku dostawal systematycznie popularny tran-jakos nie widzialam efektow szczegolnmych.
                Jedno co bylo widoczne, a niestety musial chodzic do przedszkola, bo nie mialam innego wyjscia to, cholerny stres! Bardzo przezywal to. Przykro mi bylosad
                Teraz, jak juz dorosl psychicznie, jak mial te 3,5 roku sam budzi mnie i choidzi z ogromna radoscia do przedszkola. Jest nieszczesliwy, jesli tam nie idzie. Totalna zmiana emocjonalno-psychiczna i automatycznie fizyczna. Przeciez 2 karat na 11 miesiecy i jeden kaszel w przedszkolu pelnym non stop syfa to naprawde rewelka, tak sadze.
                Ja upatruje tu zrodlo gl. psychiki!
        • doti_2 Re: co zrobić???? ;(/ruslanka 31.03.12, 22:31
          jak to tylko katar bez płynu w uszach, migdał ok. to ja bym nie rezygnowała.
          Antybiotyk, antybiotyku nie goni i jest szansa że jeszcze miesiąc i dzieci przestaną katarzyć.

          Co do ciągłego kataru, to norma w przedszkolu, chyba że dziecko naprawdę ma super odporność.
          Mój syn też ma ciągły katar do tego długo trwa, bo słabo dmucha.
          Może zróbcie wymaz z nosa, bo paciorkowiec czy pneumokok będzie powodował nawroty kataru.

          nam na katar u córki pomaga bardzo sinus rince i homeopatia. Ale do płukania trzeba dziecko przekonać (np. mój syn za nic płukać nie będzie, nie wiem jak twoje dziecko..)

    • ola33333 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 22:29
      ja bym dalej posylala, dawalabym tylko jakies witaminy dla dzieci z cynkiem na wzmocnienie..
      Ja daje swojej corce i odkad zaczela je dostawac przez okres zimowy, choruje znacznie mniej, odpukac. Jest trzeci rok w przedszkolu, od jesieni opuscila moze ze 4 dni.
      My w Niemczech mieszkamy, wiec daje niemieckie witaminy z cynkiem, ale w PL pewnie cos takiego tez jest. Dawka cynku dla dzieci to 2,5 mg.
      • ola33333 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 22:31
        aha, i u nas sie zdecydowanie polepszylo jak corka nauczyla sie smarkac w chusteczke.

        Katar i kaszel to generalnie u nas wiekszosc dzieci przedszkolnych ma od wrzesnia do maja, ale dopoki sa w dobrej formie i bez goraczki to tu sie nikt nie przejmuje..
        • ola33333 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 22:37
          dodam jeszcze, ze widze, ze te kaszle i katary od wrzesnia do czerwca to wirusowki, po prostu jeden wirus po drugim, wiec jak sie dopiero co poprawi to corka lapie juz nastepna infekcje, ale przebiegaja one lagodnie.
          Infekcje bakteryjne sa zdecydowanie powazniejsze i wtedy to niestety antybiotyk. Nauczylam sie rozrozniac, kiedy trzeba do lekarza. Zwykle przy wirusowkach to ibuprofen pomaga, przy infekcjach bakteryjnych to juz nie. Przetestowane na corce i na mnie, bo sie tez nie raz zarazilam od niej..
      • zjawa1 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 22:35
        A po co cynk? Co, to ma do odpornosci. Wiesz, ze cynk nie mozna brac dluzej niz maks 2 miesiace bo sa badania naukowe potwierdzajac, ze wplywa na wystapienie nowotworow??
        Cynk chemiczny jest dobry, jak ktos jest uzalezniony od slodyczy i chce sie odchudzic-znaczaco po 2,3 tygodniuach blokuje potrzebe spozycia cukrow.
        Jak juz cos to: Kwasy omega3, witamineD, C na odpornosc nie Cynk. Cynku wystarczajaco duzo jest w prawie kazdym miecie, produktach zbozowych, jajach...
        • ola33333 Re: zjawa 31.03.12, 22:39
          a mozesz podac zrodlo?

          Dawka 2,5 mg to mala dawka wiec tym sie nie przedawkuje a jedynie niedobory mozna wyrownac.
          • ola33333 Re: zjawa 31.03.12, 22:41
            dodam, ze moja corka miala biale plamki na paznokciach, ktore znikly po podaniu cynku.
            • zjawa1 Re: zjawa 31.03.12, 22:50
              Biale plamki. A czy lekarz powiedzial Ci dokladnie z czym te biale plamki na paznokciach moga jeszcze byc zwiazane moze nie teraz ale w przyszlosci?
              Ja mialam takie bile plamki, tez jak sadze niedobory cynku, skoro tak lakomie rzucalam sie na slodycze, a wiec sukier. Mialam problemy delikatne z poziomem insuliny . Z tym, ze to byl proces zlozony dysproporcie hormonalne doprowadzily do lekkich zawirowan tego prohormonu jakim jest insulina.
              Po za tym, to taka nie do konca zbadana teoria, jesli chodzi o plamki na paznoikciach, mnie tez nagle zanikaly bez powody, choc nie bralam cybku.
              Nie wiem, byc moze twoja corka jest faktycznie jedna z niewielu, ktora ma niedobory. Przeciez mozesz to zbadac, tak?
            • zjawa1 Re: ola 31.03.12, 22:55
              No, np taki pierwszy z brzegu: Czytaj o nadmiarze, wiekszosc jednach ma go w oirganizmie pod dostatkiemsmile
              www.salve.net.pl/info.php?id=pierwiastki/cynk
              • ola33333 Re: cynk na przeziebienie 31.03.12, 23:39

                pare linkow znalazlam, moze kogos zainteresuja:

                bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=590
                abcleki.pl/aktualnosc/cynk-na-przeziebienie
                www.domzdrowia.pl/czytelnia/page/947,
          • zjawa1 Re: zjawa 31.03.12, 22:45
            Poiwiem Ci tak, ja nigdy nie podawalambym dodatkowo cynku dziecku.
            Sama bralam-owszem jak chcialam spasc na wadze, bo mialam ,,jazdy" i nagle ataki na czekoladki i inne slodycze. Po 2 tygodniach brania cynku ochota ta minela znaczaca, wiec pod tym katem szczerze polecam tym, ktorzy maja podobne momenty jak ja mialam.
            Natomiast malemu dziecku napewno nie podawalabym cynku dodatkowo, tego jest tak wiele w postaciu pokartmow naturalnych, ze lepiej nie ryzykowac.
            Po cholere? Powiedz mi? Napewno cynk nie ma wlasciwosci co, do wzmacniania odpornosci organizmu, to nie jest witamina D, E, A czy C oraz probiotyk czy kwasy omega 3.
            O ile u noirmalnego dziecka moze wlasnie zabraknac w organizmie kwasow omega 3 czy witaminy D, C o tyle cynk raczej deficyt bardzo zadko spotykany.
        • bramanka cynk, madralinska............ 31.03.12, 23:37
          renegadehealth.com/blog/2011/03/16/zinc-keystone-to-immunity/
          www.springerlink.com/content/nu771nv1015773m3/
          www.askanaturopath.com/faqs/zinc-and-immunity/p/419
          od ok 15 lat jest UDOKUMENTOWANYM sposobem zwiekszania odpornosci, bardzo popularnym poza polska, ZAPOBIEGAJACY rowniez nowotworom.

          koorde, ale ty sie madrzysz, mnostwo WIARYGODNYCH I NOWYCH stosunkowo info o cynku w necie znajdziesz
          • zjawa1 Re: cynk, madralinska............ 31.03.12, 23:39
            Tu jest mowa o niedoborach, a nie nadurzyciachsmile
            • bramanka Re: cynk, madralinska............ 31.03.12, 23:44
              tam jest mowa o tym, ze w rozwinietych krajach niedobór cynku jest POWSZECHNY smile
              I osłabiony system immunologiczny jest czesto wynikiem tego niedoboru. cynk w wielu krajach podaje sie w czasie chroby, jak u nas wit c czy rutinoskorbin, na dzialanie ktorych nie ma ZADNEGO udokumentowanego badania, tylko efekt placebo.

              i rany- twoja ORTOGRAFIA poraza, wlacz spellcheck, bo sie tego czytac nie da!!!!
              • zjawa1 Re: cynk, madralinska............ 31.03.12, 23:51
                Skoro nie potrafisz przeczytac tego, co napisalam to jakim cudem mi odpisujesz i znasz meritum moich wypowiedzi?
                Jakies zachwiania psyche?
                Jak chcesz, to wal smialo cynkiem w male dziecko. Twoja sprawa i Twoj problem!
                • bramanka Re: cynk, madralinska............ 01.04.12, 00:00
                  moje dziecko 6 mas mialo przepisane poza polska krople z cynkiem w ramach leczenia jakiejś wirusówki- moze dlatego ani plynu w uszach, ani innych kataralnych powiklań nie mialo- bo poza polska jest to STANDARD.
                  1. niedobory cynku sa powaszechne
                  2. powoduje wiele powikłań, m.i. zachwianie immunologii
                  3. mozna podawac profilaktycznie, bo dziala przeciwnowotworowo
                  4. cynk jest gruntownie przebadany
                  5. ty o tym nie wiesz.............
                  i jeszze kretynstwa piszesz rodem z "faktu". nie wiesz- nie pisz. nie madrz sie, bo czytac sie tych twoich wypocin na KAZDY temat nie da.
                  • zjawa1 bramanka 01.04.12, 00:10
                    Ty, chyba zdecydowanie dzisiaj za duzo wypilas, jestes skrajnie agresywna i w dodatku monotonnasmile
                    • bramanka Re: bramanka 01.04.12, 00:15
                      NIC nie piłamsmile
                      jestes skrajnie autorytarna w sprawach, o ktorych nie masz pojecia- milcz i sie ucz, a nie pi.eprz.
                      • zjawa1 Re: bramanka 01.04.12, 00:25
                        bramanka napisała:

                        > NIC nie piłamsmile
                        > jestes skrajnie autorytarna w sprawach, o ktorych nie masz pojecia- milcz i sie
                        > ucz, a nie pi.eprz.
                        Do prawdy, poziom jaki soba reprezentujesz jest wrecz idealem do nasladownictwa i naukismile
                        P.s Jesli faktycznie nic nie pilas, to tym gorzej o tobie swiadczysmile

                        Baaa, ty jako znawca, Barmanka znasz sie na Cynku jak nikt.
                        Cos ci gra, ale nie wiesz w ktorym kosciele". Drozdze piwne jak sadzesmile
                        Tyle, tylko ze piwo w czystej postaci nie zawiera w sobie tego pierwiastkasmile Wiec zamilcz p przestan linklowac pierwsze, lepsze idodzyzmy, ktore znalazlas w Google.
                        • bramanka Re: bramanka 01.04.12, 09:23
                          Wiec zamilcz p przestan linklowac pierwsze, lepsze idodzyzmy, ktore znalazlas w Google.
                          tak, to oczywiscie pierwsze z Gooogle, ale tez z najwikesza ilością CYTOWAŃ NAUKOWYCH, jak w ogole wiesz co to znaczy.
                  • zjawa1 bramanka 01.04.12, 00:16
                    No, jesli twoje dziecko-o czym ty wiesz najlepiej- jest nieodpowiednio odzywiane bo faszerujesz je frytkami, hamburgerami czy pizzami to faktycznie moze miec niedobory cynku czesto wystepujace w ,,krajach rozwinietych". Przyznaje racje.Np. USA to jeden z najelepiej rozwinietych krajow swiata i mysle, ze podwyzsza te statystyki niedoborow Cynkowsmile
                    Na ulicach przelaza spaslaki otyle hodowane na Mackusmile
                • ola33333 Re: cynk, jeszcze o niedoborach 01.04.12, 00:05
                  www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/cynk-wzmocni-odpornosc-poprawi-stan-wlosow-i-paznokci_35690.html
                  domoweleczenie.blogspot.de/2012/03/cynk-niezbedny-czesto-zapominany.html
                  tu jest tez troche o niedoborach.
    • zuzi.1 Re: co zrobić???? ;( 31.03.12, 23:24
      Badałaś dziecko pod kątem alergii??? ten płyn w uszach może byc tego oznaką. Zrób dziecku panel wziewny i pokarmowy z krwii, gdy wyjdzie alergia, przy której jest b. mocno osłabiona odpornosc wówczas idź z dzieckiem do dobrego alergologa i zacznij podawanie leków, polecam też olej z wątroby rekina w kapsułakch dawka maksymalna jak dla dorosłego codzinnie ale dopiero od września do końca marca nast. roku i tak przez kilka sezonów, dla poprawy odporności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka