zielonakoniczyna
27.04.12, 22:10
Witam!
Od ok.3tyg moj Synus(2,5latek) ciagle pyta- CO MAMUCIU? I tak czasami nawet kilka razy. Na poczatku myslalam, ze tak sie bawi- smieszylo mnie to, pozniej troche wkurzalo az mnie oswiecilo, ze moze on gorzej slyszy.
No i zaczely sie moje schizy... ciagle testowanie go... wlaczanie suszarki, telefonu, zadawanie miliona pytan na minute...
Synus czasami na pytania odpowiada od razu, czasami pyta CO raz a czasami kilka razy- suszarke itp czasami slyszy od razu, czasami nie zwraca na nia uwagi...
Ja jestem coraz bardziej przerazona...
Synus przechodzil ostatnio infekcje, byl leczony antybiotykiem- dodam jednak, ze pytania CO MAMUSIU? pojawily sie przed przeziebieniem, wyczytalam, ze to moze byc powodem. Wiem, ze powinnam troche poczekac i dopiero po calkowitym wyleczeniu udac sie do laryngologa, ale nie wytrzymalam i bylismy juz dzisiaj.
Dr stwierdzil infekcje wirusowa(albo koncowke tej co byla, albo wykluwa sie nowa- dodam, ze Syneczek baaardzo rzadko choruje)- powiekszony trzeci migdal, czerwone gardlo i wysiek w uchu- mamy przyjsc do kontroli za 2tyg.
No, ale ja jestem panikara i strasznie sie boje...
Chcialam zapytac czy macie jakies doswiadczenia w tym temacie. Jak jest u waszych dzieci? Zawsze wszystko slysza i odpowiadaja od razu na pytanie- czy moze sa zajete zabawa, ogladaniem bajki itp i ,,wylaczaja sie,, nie slyszac nic? Czy zawsze reaguja na dzwiek odkurzacza itp? Czy czasami nie?
Czy ktores z waszych dzieci mialo niedosluch spowodowany infekcja? Albo inny? jak to zauwazylyscie? Co Was zaniepokoilo?
Prosze o podzielenie sie Wasza wiedza i doswiadczeniami na ten temat, bo ja naprawde jestem przerazona, ze to moze byc jakas wada sluchu...
Bede wdzieczna za kada odpowiedz. Pozdrawiam