tydzień bez dziecka

28.04.12, 14:44
Witam!Mam pytanie do osób, które mają doświadczenie z wyjazdami bez dzieci.Mój synek ma 2lata 10 miesięcy i do tej pory zawsze wyjeżdżaliśmy wspólnie.Jednak tym razem zaplanowaliśmy wyjazd bez dziecka,ponieważ zawsze bardzo chcieliśmy polecieć do Nowego Jorku, a stwierdziliśmy, że dla małego taka podróż będzie za ciężka(zwłaszcza lot). Syn zostanie z dziadkami,którzy będą u nas nocować.Na co dzień pilnują go właśnie moi rodzice,więc mały zna ich dobrze.Jednak i tak najbardziej przywiązany jest do nas i jak wracamy z pracy to już w ogóle nie zwraca na dziadków uwagi.Wylot jest za kilka dni,a ja zaczęłam się martwić czy taki wyjazd nie będzie dla małego traumą.Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?Gdy planowaliśmy podróż byłam optymistycznie nastawiona do tego pomysłu i wydawało mi się,że małemu nic się nie stanie jak rozstaniemy się na parę dni.Ale im bliżej wyjazdu,tym więcej mam wątpliwości.Jak myślicie czy 3-latek ciężko zniesie taką rozłąkę i czy będzie to pamiętał? Aha, mały wie,że wyjeżdżamy i że będą z nim dziadkowie i reaguje normalnie,ale pewnie nie zdaje sobie sprawy o co chodzi....
    • pinkdot Re: tydzień bez dziecka 28.04.12, 17:28
      Mój 3-latek pojechał na 3 tygodnie z tatą do Polski odwiedzić dziadków, też się bałam traum itp. bo nigdy nie rozstawaliśmy się na dłużej niż 3 dni.
      Moja samoocena jako niezastąpionej matki podupadła - nie było najmniejszych problemów, scen tęsknoty itp. Myślę, że w ostatecznym rozrachunku to ja się bardziej stęskniłam niż synek, który miał sporo rozrywki u jednych i drugich dziadków - chyba dobrze.
      Nie przejmuj się i ciesz się wyjazdem, też nie targałabym 3-latka do Nowego Jorkusmile.
    • archeopteryx Re: tydzień bez dziecka 30.04.12, 10:50
      Podobnie jak przedmówczyni uważam, że nie ma powodu do przejmowania się smile Moja córka bez problemu znosi kilkudniowe rozłąki, najdłuższa trwała jak dotąd 5 czy 6 dni, było to w zeszłym roku i miała wówczas nieco ponad 2 lata. Przez pierwsze 4 dni nawet nie okazywała, że jakkolwiek jej nas brakuje (nawet było mi trochę przykro), później mówiła, że tęskni i bywała bardziej marudna, ale to też były tylko krótkie momenty. W tym roku wybiera się z babcią nad morze na cały tydzień i myślę, że będzie jej tam dobrze. U Was też na pewno nie będzie mowy o żadnej traumie, skoro synek zostaje z dziadkami, których doskonale zna, więc lećcie do NY i się nie stresujcie!
      • gracekelly17 Re: tydzień bez dziecka 30.04.12, 11:08
        Dokładnie. Ja jak byłam w szpitalu gdy rodziłam drugie dziecię syn miał niecałe dwa latka, mnie nie było ponad tydzień w domu. Maly byl tak zajety zabawą z dziadkami, tata że chyba nawet nie zauwazył że mnie nie ma. Po powrocie mocno mnie przytulił na przywitanie i...i pobiegł do swoich spraw, taki był zajety. nie martwcie się, wykorzystajcie te chwile tylko dla siebie i udanych wakacji!!!
    • bluemka78 Re: tydzień bez dziecka 30.04.12, 11:59
      My jesienia zeszlego roku zaplanowalismy wczasy, ale przed wyjazdem dziewczyny zalapaly wirusa, dostaly goraczki i katar. Wiec po konsultacji z lekarzem stwierdzilismy, ze bez sensu je meczyc podroza i goracym klimatem skoro sa oslabione. Zostaly w domu z babcia i ciocia, ktore na co dzien sie nimi zajmuja, my wypoczelismy bez dzieci i wszyscy byli zadowoleni.
      Bardziej my tesknilismy niz dzieci smile
      • lexie007 Re: tydzień bez dziecka 30.04.12, 12:18
        Czy ja dobrze zrozumialam ze pojechaliscie sobie na wczasy a w pl zostawiliscie dwojke chorych dzieci ?i wszyscy swietnie sie bawili?smile wow!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja