anja.777
28.04.12, 14:44
Witam!Mam pytanie do osób, które mają doświadczenie z wyjazdami bez dzieci.Mój synek ma 2lata 10 miesięcy i do tej pory zawsze wyjeżdżaliśmy wspólnie.Jednak tym razem zaplanowaliśmy wyjazd bez dziecka,ponieważ zawsze bardzo chcieliśmy polecieć do Nowego Jorku, a stwierdziliśmy, że dla małego taka podróż będzie za ciężka(zwłaszcza lot). Syn zostanie z dziadkami,którzy będą u nas nocować.Na co dzień pilnują go właśnie moi rodzice,więc mały zna ich dobrze.Jednak i tak najbardziej przywiązany jest do nas i jak wracamy z pracy to już w ogóle nie zwraca na dziadków uwagi.Wylot jest za kilka dni,a ja zaczęłam się martwić czy taki wyjazd nie będzie dla małego traumą.Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?Gdy planowaliśmy podróż byłam optymistycznie nastawiona do tego pomysłu i wydawało mi się,że małemu nic się nie stanie jak rozstaniemy się na parę dni.Ale im bliżej wyjazdu,tym więcej mam wątpliwości.Jak myślicie czy 3-latek ciężko zniesie taką rozłąkę i czy będzie to pamiętał? Aha, mały wie,że wyjeżdżamy i że będą z nim dziadkowie i reaguje normalnie,ale pewnie nie zdaje sobie sprawy o co chodzi....