maniamore
02.05.12, 14:52
Nie chcę komuś "skraść" wątek, wiec rozpoczynam swój.
Od kilku dni próbuję córę odpieluchować. Zdjęłam jej pieluchę i założyłam majtki. Pierwsze dwa ni siusiała w majtki. Wcale jej to nie poprzeszkadzało i denerwowała się, ze chce się ją przebrać. Potem zaczęło jej to przeszkadzać i biegła do nas po fakcie.
Siada na nocnik niechętnie i nawet gdy zaczyna siusiać, to stara się powstrzymywać i zrobić dopiero jak wstanie a najlepiej w pieluchę. chyba nie podoba jej się "siusianie w pustkę".
Potrafi czekać bardzo długo i powsztrzymywać się aż założę jej pieluchę na popołudniową drzemkę. Mało tego zachciała chodzić dużo wcześniej spać po to, by założyć jej pieluchę i żeby mogła do niej nasiusiać i się załatwić. Nigdy, nawet jako niemowlę nie mogła zasnąć z kupą, a teraz może z nią nawet spać, byleby nie zrobić na nocnik. Poza tym ma zatwardzenie - załatwia się twardymi "bubkami" przy czym jej dieta się nie zmieniła i nadal je dużo.. warzyw i owoców _ ma też nadęty brzuszek.
Z tego wszystkiego nadal zakładaliśmy jej majtki a na to pieluszkę, ale ta metoda nadal się nie sprawdzała.
Kilka razy udało jej się wysiusiać do nocnika, ale za każdym razem w trakcie próbuje z niego uciec.
Dziś po 3 dniach takiej walki i jej ogólnego odrzucenia nocnika, zdenerwowania totalnego, założyłam jej pieluchę, lecz staram się ją wysadzać co jakiś czas.
Przez te 3 dni pojawił się jednak postęp : mała już wie, że chce jej się siku i od razu go nie robi, tylko się umie powstrzymać, a do tej pory tak nie było.
Zaczęła też wysadzać swoje misie i lale na nocnik, niestety w tym samym czasie ona robi w pieluchę.
Tłumaczyliśmy jej z mężem co i jak, nawet jej pokazywałam jak robię siku na sedesie. Gdy zapytała czy chce, powiedział, że tak i zaczęła siusiać w pieluchę...
Ostatnio bardzo się buntuje. Niewiele mówi, więc się nie dowiem od niej niczego. rozumie co do niej mówimy.
Co dalej? Ktoś ma propozycje?