Dodaj do ulubionych

Test fotelików

28.06.12, 07:54
Posiadam fotelik w kategorii wagowej 9-39 kg fotelik Graco Junior Maxi. W zasadzie jesteśmy z niego zadowoleni dlatego zdziwiłam się, że dostał najniższą ocenę. Uważam, że fotelik gdzie dziecko jest zapinane pasami samochodowymi jest bezpieczniejszy niż taki fotelik z wbudowanymi pasami, które w moim mniemaniu mogą się z fotelika wyrwać.

Polecane w tym roku foteliki z oceną "dobry" to rząd wydatku 1000 zł. Np.
mamaija.pl/casualplay-multiprotector-fix-fotelik-samochodowy-9-36-kg-nowosc,d3925.html
szkrabshop.pl/pl/p/Fotelik-CONCORD-TRANSFORMER-T-PRO/275
Romer podobno wypadł słabo, choć drogi.

Moje pytanie: czy ktoś posiada te rekomendowane foteliki? A może jakieś inne z których jesteście zadowolone?
Ja do swojego graco mam jedno ale: głowa dziecku ucieka jak śpi, muszę wtedy siedzieć w tyle i być przy nim.
Muszę jeszcze kupić taki fotelik dla drugiego dziecka i właśnie się zastanawiam jaki?
Obserwuj wątek
    • czarnyraider Re: Test fotelików 28.06.12, 08:38
      my mamy Kiddy Comfort. Z glowka nie ma zadnego problemu, nie lata - to maja akurat producenci przemyslane. Ogolnie jestesmy super zadowoleni, moge smialo polecac, z jednym ale. Nasz Maluszek ma teraz 1,5 roku i juz w miare jest OK, ale dlugo ( mimo zalecenia wagowego dawno spelnionego ) fotelik byl za duzy.
    • slonko1335 Re: Test fotelików 28.06.12, 08:51
      W zasad
      > zie jesteśmy z niego zadowoleni dlatego zdziwiłam się, że dostał najniższą ocen
      > ę.

      ludzie nie do końca pojmują ocenianie fotelików. Fotelik ma być przede wszystkim bezpeicnzy, nie ma być ładny czy mieć fajnego koloru o tym czy jesteś zadowolona z fotelika czy nie możesz przekonać się dopiero w wyniku zderzenia(odpukać bo nie życzę oczywiście). Całą reszta to dodoatkowe cechy które oczywiśice także dodatkowo kosztują. Foteliki poddawane testom kosztują, te które w nich wypadają najlepiej kosztują więcej, niestety za jakość się płaci.

      Jak wypadł w testach Twój fotelik bo nie mogę go znaleźć, widzę jakieś inne graca z trójką za beizpeczeństwo, specjaliści oczywiście zalecają te z wyższymi notami, w starszych grupach wiekowych są to czwórki ale trója nie przekreśla jeszcze fotelika i te z tą oceną wchodzą jeszcze w grę jako bezpieczne do użytkowania.

      Mylisz sie co do pasa, fotelik z własnymi wewnętrznymi pasami jest zdecydowanie lepszy od takiego zapinanego wyłącznie pasem samochodowym-oczywisće w porówanniu dla dziecka które rozmiarowo i wagowo mieści się w obu.

      W jakim wieku masz dziecko?

      Nie widze w testach żeby romer wypadł słabo w tym roku-od lat jest w czołówce jeśli chodzi o bezpieczeństwo i komfort użytkownaia-my używamy dla dzieci foteliki romera.
      • donkaczka Re: Test fotelików 28.06.12, 09:22
        www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kindersitz-test/detail.aspx?KisiID=203&nc=True

        nie przeszedl crashtestow, przy czym to fotelik 15-36, nie 9-36, nie mow, ze male dziecko wozisz i przypinasz pasami samochodowymi? one nie zareaguja, bo dziecko jest za lekkie..
        • slonko1335 Re: Test fotelików 29.06.12, 14:01
          a Ty do mnie?
    • fasol-inka Re: Test fotelików 28.06.12, 09:12
      Na podstawie Twojego posta wnioskuję, że nie masz pojęcia o bezpieczeństwie dziecka w samochodzie.
      Fotelik z własnymi pasami jest bezpieczniejszy, bo pasy są przystosowane do wzrostu i masy dziecka, pasy samochodowe są przeznaczone dla osób dorosłych. Wyrwanie pasów fotelikowych owszem jest możliwe - ale w przypadków fotelików o niskiej ocenie w crash testach bądź w fotelikach, które takich testów nigdy nie przeszły.
      To czy jesteś zadowolona z fotelika nie możesz ocenić tylko ze względu na fakt, że nie wiem, tapicerka jest miła w dotyku. Fotelik ma ocalić życie/zdrowie Twojego dziecka w momencie wypadku i TYLKO to się liczy.

      Polecam portal fotelik.info i zmianę fotelika.

      Owszem - dobre foteliki są droższe od pseudofotelików. Ale jakoś ludzie kupują samochody za grube tysiące, a żałują tysiaka na fotelik dla ponoć największego swojego skarbu.

      Poza tym dobry fotelik można znaleźć i w niższych przedziałach cenowych - np. Nania czy Sunshine Monterey.
    • tempera_tura Re: Test fotelików 28.06.12, 09:16
      Kto przy zdrowych zmysłach kupuje fotelik 9-36. To nie jest najbezpieczniejsza opcja.

      Nie mogą sie wyrwać pasy z dobrego fotelika !! Co za bzdura. Chyba ze w fotelikach Gracosmile
    • tempera_tura Re: Test fotelików 28.06.12, 09:17
      forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
    • donkaczka Re: Test fotelików 28.06.12, 09:18
      > Posiadam fotelik w kategorii wagowej 9-39 kg fotelik Graco Junior Maxi. W zasad
      > zie jesteśmy z niego zadowoleni dlatego zdziwiłam się, że dostał najniższą ocen
      > ę. Uważam, że fotelik gdzie dziecko jest zapinane pasami samochodowymi jest bez
      > pieczniejszy niż taki fotelik z wbudowanymi pasami, które w moim mniemaniu mogą
      > się z fotelika wyrwać.

      ale dalas popis intelektualny

      po pierwsze dlaczego sie zdziwilas? i dlaczego jestes zadowolona? zaliczylas czolowke ze sciana a potem boczne uderzenie tira i dziecko wyszlo bez szwanku? bo innego powodu do zadowolenia z fotelika nie widze
      a pasy z fotelika to jak sie maja wyrwac? obejrzalas sobie dokladnie jak sa skonstruowane foteliki? wyrwa sie tak samo jak samochodowe mniej wiecej, czyli wcale, a roznica jest taka, ze fotelikowe sa 5punktowe i zapiete na stale, samochodowe sa 3punktowe i bezwladnosciowe, czyli obarczone ryzykiem niezadzialania lub niezareagowania na zbyt niska mase dziecka


      po to sa testy, zeby z nich korzystac i nie wybierac fotelika pod wzgledem koloru i ceny, tylko tego jak sie zachowuje w razie wypadku

      romer nie podobno wypadl slabo, tylko zawsze dostaje wysokie noty, niezmiennie od lat, wyniki testow sa dostepne online, nie musisz zgadywac, wystarczy poszukac
      a graco nie przeszlo testow, czyli w razie wypadkow ma fukcje podobna do poduszki pod tylkiem - nie chroni dziecka w najmniejszym stopniu
      casualplay tez ma slabe oceny, nie kupilabym nic ponizej gut/sehr gut
      • aribeth1 Re: Test fotelików 28.06.12, 10:05
        Pasy mogą się wyrwać z fotelika, oczywiście, że tak - w takim przypadku fotelik nie przechodzi pozytywnie testów zderzeniowych. Tak było np. z Chicco Proxima:
        www.youtube.com/watch?v=KdHt7ZeNY_k
        Kupując fotelik testowany, który otrzymał min. 3* za bezpieczeństwo można być pewnym, że to się nie wydarzy.
        • donkaczka Re: Test fotelików 28.06.12, 11:08
          no, ale ja pisze o fotelikach, ktore sie nadaja do jazdy smile w takich sie pasy nie wyrwa, nie ma szans
        • zuza-nka88 Re: Test fotelików 30.06.12, 21:39
          a macie moze gdzies filmik z crash testów maxi cosi priori xp bo nigdzie nie moge znalesc a chetnie bym obejrzała jak wyglada przy zderzeniu...co do wypowiedzi to nie bede komentowac bo po tym co widziałam po zakonczeniu roku szkolnego to po prostu koszmar...u mnie na wsi foteliki z testami mysle ze mozna policznyc na palcach jednej reki a o zapinaniu dzieci w fotelikach tez niewiele osób słyszalo
    • upartamama Re: Test fotelików 28.06.12, 10:11
      Dziecko ma skończone 4 lata i jest dość wysoki jak na swój wiek dlatego jeździ w foteliku zapinanym pasami samochodowymi. Tak, macie rację nie jestem ekspertem od crashtestów - wy pewnie też nie. Wybierając fotelik (w Entliczku Pentliczku) nie kierowałam się kolorem tapicerki oraz tym, że wysuwana podkładkę na kubek. Fotelik polecił mi pracownik sklepu i zaufałam mu.
      • fasol-inka Re: Test fotelików 28.06.12, 10:40
        Tak, zaufałaś pracownikowi, który po prostu chciał sprzedać towar. Gratulacje.
      • donkaczka Re: Test fotelików 28.06.12, 11:07
        jesli mialas na mysli, ze nie przeprowadzamy crashestow, to prawda, po to jest adac i jemu podobne organizacje
        ty sie wykazalas brakiem zainteresowania po prostu, nie trzeba byc ekspertem, zeby w necie poszukac informacji i je przeczytac - chyba ze przez to rozumiesz bycie ekspertem, jesli tak, to owszem jestem, bo czytac umiem i wujka google znam smile

        sprzedawca w sklepie to ostatnia osoba, ktora pytalabym o opinie, chyba ze bylby to firmowy sklep roemera smile
        zmien to graco na cos innego, wyjdzie taniej niz kwatera na cmentarzu albo rehabilitacja dziecka po wypadku
        • ponponka1 ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 12:04
          a przeciez to jest tak wazne w foteliku samochodowym.....ech...
          • paliwodaj Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 14:43
            dyskusja ta dla mnie jest smieszna , po lekturze watku o kaskach rowerowych.
            Kupujac fotelik przegladacie wszystkie testy, a gdzies macie fakt ze dziecko jezdzi na rowerze bez kasku.
            • donkaczka Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 15:08
              a dlaczego malo inteligentnie zakladasz, ze sa to te same osoby?
              • paliwodaj Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 15:22
                donkaczka nie pisze personalnie do Ciebie, ogolnie jest na forum szalnstwo fotelikowe i lekcewazenie kaskow rowerowych.
                Malo malo kto widzi podobienstwo pojazdu jakim jest rower , do pojazdu jakim jest samochod. Uzywajac jeden czy drugi jest czlowiek w ruchu, jest narazony na kolizje, jakies wypadki.
                Ludzie tlumacza ze jak im sie nic nie stalo to i dziecko przezyje. Po co wiec kupowac wypasiony fotelik, prawdopodobnie przezyje i bez fotelika, no chyba ze nie przezyje.
                • donkaczka Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 19:07
                  no ale uogolniasz w sposob, ktory mnie osobiscie szalenie irytuje, bo forum to pelen przekroj ludzi o roznych zapatrywaniach, ale jednak jakas spojnosc pogladow u danego osobnika wystepuje
                  sama nie znam osoby, ktora mysli w taki sposob jak sugerujesz - fotelik uwaza za wazny, a dziecko bez kasku jezdzi, ktos sie w tych watkach ujawnil?
                  w niemczech dzieci bez kaskow nie zobaczysz, wszystkie nosza, przynajmniej te ktore ja widuje
                  • jul-kaa Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 29.06.12, 08:47
                    donkaczka napisała:
                    > sama nie znam osoby, ktora mysli w taki sposob jak sugerujesz - fotelik uwaza z
                    > a wazny, a dziecko bez kasku jezdzi, ktos sie w tych watkach ujawnil?

                    A ja kojarzę taką osobę na tym forum smile

                    W odpowiedzi na pytanie autorki watku: mam fotelik Maxi Cosi Mobi, montowany tyłem. Przyznam, że jeżdżenie dziecka tyłem wywołuje dość dużo komentarzy, rzadko widuję tak jeżdżące.
            • ponponka1 mam nadzieje, ze to nie do mnie :) 28.06.12, 15:15

              Zarowno moja corka jak i ja z mezem jezdzimy ZAWSZE w kasku.
          • silje78 Re: ale inne nie maja podstwaki na kubek 28.06.12, 17:09
            a czytać potrafisz?
    • 02kaja Re: Test fotelików 28.06.12, 15:11
      pasy w folteliku nie wyrywają się, jeśli ustalony jest przedział, że do 18kg, to do takiego ciężaru są wytrzymałe, pewnie pseudofotelikom zdarzało się w crashtestach wyrwanie pasów.
      Opcja fotelika, który zapinany jest za pomocą pasów auta, a co za tym idzie jest najgorszą opcją, bo w chwili zderzenia cały fotelik napiera na dziecko, więc działa na niego jeszcze większa siła.

      Moim zdaniem najlepsze są foteliki montowane tyłem - są o tym fora i strony internetowe, nie będę się rozpisywać. Najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka, moja córka jeździ w britaxie two-way i mam nadzieję, że pojeździ naprawdę długo - ma 2,5 roku i waży niecałe 14kg, a fotelik jest do 25kg. A synek na razie w gondoli montowanej tyłem, ale póxniej dla niego też będziemy kupować fotelik montowany tyłem.
      • silje78 Re: Test fotelików 28.06.12, 17:16
        owszem wyrywają się, nie tylko w badziewbych markach. chicco miało bardzo udany (w testach także) fotelik key 9-18kg. później wprowadzili chicco proxima 0-18, w którym pasy wyrywały się wraz z dzieckiem.
        emmaljnuga też zaliczyła wpadkę. fotelik first class wyrywał się z bazy isofix.
        z pewnością warto kierować się testami, np fotelik info jest dość dobrą stroną. cena nie zawsze oznacza, że płacimy za coś lepszego niż to co jest tańsze.
        • donkaczka Re: Test fotelików 28.06.12, 19:04
          ale nie ma czegos akiego jak marka badziewna czy nie, bo sa firmy robiace fakycznie wszystkie foteliki dobre, jak roemer, a sa takie jak chicco, gdzie maja pelen rozstrzal jakosci i im bym nie zaufala za nic
          sprawdza sie konkretny model i tyle, jesli dobrze kojarze, to chicco zaczelo dostawac dobre oceny dopiero za isofixa, co jes tez o tyle smieszne, ze inne firmy z isofixem wskoczyly na 5, a chicco na 4, key z tego co pamietam mial 3 - obleci, i tyle
          emmaljunga moze robi dobre wozki, ale foteliki nie, wiec kompletnie nie widze sensu przypisywania firmie jakosci, bo jakies niefotelikowe produkty robi dobre
          • silje78 Re: Test fotelików 29.06.12, 19:39
            na fotelik info jest jedne fotelik (grupa 9-18kg), który ma 5 gwiazdek za bezpieczeństwo. jest to cybex juno z isofixem. maxi cosi, chicco, roemer mają po cztery gwiazdki. chicco key bez fixa ma 3.
            ja miałam równolegle mc tobi i chicco key, oba z isofixem. za chicco zapłaciłam ok 600zł, za tobiego 1000zł. zaczęłam porównywać wygodę obu fotelików. tobiego olka nie lubiła, chicco tak. na trasę jechała zawsze w chicco.
    • shellerka Re: Test fotelików 28.06.12, 16:25
      my mamy concorda, nie wiem dokładnie jaki model, ale nie polecam. kiepskie wykończenie jeśli chodzi o materiał, bardzo badziewny montaż isofixa - ciągle się blokuje, problemy z wyjęciem, potem z włożeniem. ogólnei jesteśmy niezadowoleni.
      kupiliśmy, kiedy syn wyrósł, a córka dorosła do recaro
      i recaro uważam za rewelację.
    • silje78 Re: Test fotelików 28.06.12, 16:34
      polecam cybex solution. masz kilka wersi do wyboru. ja mam trzy te foteliki, dwa z isofixem X2(cena za jeden do 600zł) i jednego zwykłego solutiona kupionego w 2010r (cena do 400zł). wszystkie mają 4 gwiazdki w kwestii bezpieczeństwa, podobnie jak w/w casualplay czy concord. concord bardzo mi się podoba, podobnie jak recaro monza, ale concord z isofixem kosztuje 1000zł, recaro 800zł, a ja potrzebowałam dwóch, więc stanęło na marce cybex. jeśli chodzi o opadanie główki to moja córka zakłada sobie taką poduszkę na szyję (walec), ktora zapobiega opadaniu główki do przodu. cybex ma też lekko odchylany zagłówek w górnej części fotelika.
    • heja5 Re: Test fotelików 28.06.12, 19:41
      cybex pallas - 4 gwiazdki w testach bezpieczeństwa, wygoda, możliwość zmiany pozycji zagłówka i całego fotelika. Trzeba tylko przymierzyć do samochodu czy pas jest dostatecznie długi aby go zapiąć. cena to ok 800 zł
      • ciastolina84 Re: Test fotelików 28.06.12, 21:33
        My kupilismy Bebe Confort opal (polecono mi go na forum o fotelikach). Ma 3 gwiazdki w Adac i troszkę żałuję że nie kupiłam 4 gwiazdkowego (jak go nabywałam to nie było go jeszcze w testach i sugerowałam sie opinią doradcy z forum). Fotelik jest masywny, dobrze trzyma głowkę i chroni ją. Teraz jak będę zmieniac na przedział 15-36 to kupię ten który najlepiej wypada w testach. Poza tym ten fotelik musi posłużyc dłużej. Nie szczędziałbym kasy na taką rzecz. I nie wyobrażam sobie mieć fotelika dla małego dziecka, który zamiast fotelikowych pasów zabezpiecza tylko zwykłymi pasami bezpieczeństwa!
        • ponponka1 Nie tylko test ale dopasowanie fotelika do samocho 29.06.12, 10:05
          ciastolina84 napisała:

          Teraz jak będę zmieniac na
          > przedział 15-36 to kupię ten który najlepiej wypada w testach.

          a jesli ten najlepszy nie bedzie pasowal do twojego samochodu to tez kupisz bo gwiazdki?

          Dziewczyny, ktore polecaja foteliki, ktore same uzywaja - pokazujecie, ze tak naprawde nie wiecie czy macie dobre foteliki.

          Bo fotelik MUSI pasowac do samochodu by chronil. Potem do wagi i wzrostu dziecka (wiek nie ma znaczenia). Zatem pisanie - polecam concorda jest jak polecanie lekow.

          Polecam, orzed zakupem nawet najlepszego w testach fotelika kontakt z kims kto sie zna jak sie ten fotelik montuje i czy pasuje do waszego samochodu. Bo to jest wazniejsze niz gwiazdki....
          • ciastolina84 Re: Nie tylko test ale dopasowanie fotelika do sa 29.06.12, 10:46
            Zgadzam się z tobą, ale fotelików 4 gwiazdkowych jest kilka wiec któryś na pewno będzie pasował. Wiem że przed zakupem trzeba przymierzyć fotelik do samochodu.
          • silje78 Re: Nie tylko test ale dopasowanie fotelika do sa 29.06.12, 19:43
            ponponka, światło życia mojego i innych foremek. gdyby nie ty to dzieci ginęłyby jak muchy w tych dziadowskich fotelikach, kiepsko dobranych do samochodów, dodam jeszcze, że na polskich dziadowskich drogach.
            dziękuje bogu każdego dnia za to, że sprowadził cię na to forum.
            a tak na marginesie to mam wrażenie, że pystaczek z ciebie łatwo ferujący opiniami.
    • el_elefante Re: Test fotelików 29.06.12, 00:11
      To ja gwoli uzupełnienia dodam, że różne firmy montują foteliki w różnych krajach (pomijając już, że większość detali pochodzi z jedynie słusznego kraju), stąd ich jakość różni się np. powtarzalnością. Natomiast założę się, że egzemplarze przekazywane do testów np, ADAC są tymi na pewno dobrze wykonanymi.
      Stąd możliwym jest, że przypadkowo wybrany fotelik z oceną 4 zmontowany dajmy na to w Turcji zachowa się gorzej niż w analogicznej sytuacji fotelik z oceną 3 zmontowany np. w Niemczech.
      • mia_siochi Re: Test fotelików 29.06.12, 06:31
        ...co nie zmienia faktu, że i tak lepiej kupić dobry fotelik montowany nawet w Nepalu, niż szit z biedronki...
      • ponponka1 ale bzdury 29.06.12, 10:12
        wiekszosc fotelikow jest produkowanych w Chinach lub na Tajwanie. Nie miejsce produkcji ma znaczenie ale konstrukcja fotelika, material wykonania (nie pokrowiec) i kontrola jakosci.

        Silne marki na rynku fotelikow (maxi cosi, Be Safe, Rømer/Britax, Recaro) nie moga sobie pozwolic na babola. Wiec dbaja o jakosc bez wzgledu na miejsce produkcji.
    • magnolia1973 Re: Test fotelików 29.06.12, 09:42
      Właśnie niedawno kupiłam fotelik dla mojej młodszej. 4 lata i 3 miesiące.
      Romer KidFix SICT. 15-36 kg. Fotelik wypadający dobrze w testach (Kto gada, że podobno Romery drogie i słabo wypadają w testach? Testy ADAC można zobaczyć w necie, ktoś linkował powyżej. Wyniki są bardzo dobre.) no i poza tym ładny, wygodny i funkcjonalny.
      Kosztował z necie, z przesyłką, około 680 zł. Pewnie, że drogo, ale to nie 1000 zł, o którym piszesz.
      • upartamama No dobrze ale np. 29.06.12, 12:59
        www.cybex.dzieciowy.pl/w fotelikach cybex też dzieci są przypinane pasami samochodowymi....
        • ponponka1 naprawde jestes uparta :) 29.06.12, 14:44
          Zatem wytlumacze ci jakie sa ktegorie fotelikow i czym sie przypina w tych kategoriach dziecko.

          Foteliki - grupa I - od 0 do najczesciej 13 kg (sa czasami tylko do 9 lub 10kg) tzw. kolyskiW tej grupie foteliki sa monotwane TYLKO tylem do kierunku jazdy a dziecko w foteliku jest przypinane trzypunktowymi (niektore maja pieciopunkotwymi pasami wewn. fotelika) Foteliki te montuje sie w samochodzie za pomoca pasow lub na baze. Baza moze byc montowana na pasy badz zaczep izofix

          Foteliki grupa I-II - 0 - 18 kg

          Sa to foteliki montowane tylem do 13 kg (np. Britax First Class) po przekroczeniu 13 kg fotelik trzeba montowac przodem do kierunku jazdy. Dziecko jest zapinane w tym foteliku w pieciopunktowe pasy wewn. fotelika

          Foteliki I-II - 0+ - 18 kg

          W tej grupie TYLKO BeSafe Kid lub Combi. 0+ oznacza ze nie od urodzenia ale od kiedy dziecko siedzi stabilnie czyli ok 5-6 miesiac. Fotelik Combi tylem do 9 kg, potem mozna nadal tylem do 18 kg lub przodem do 18 kg. Kid TYLKO tylem do 18 kg. Dziecko jest zapinane w tym foteliku w pieciopunktowe pasy wewn. fotelika

          Foteliki grupa II

          foteliki tylem lub przodem do kierunku jazdy. Dziecko jest zapinane w tym foteliku w pieciopunktowe pasy wewn. fotelika

          Grupa II-III
          foteliki 9-25 kg lub 9-36 kg. W czesc z nich ma mozliwosc ustawienia tylem do 25 kg (np. Britax Multi tech, Maz Way, MC Mobi) i przy takim ustawieniu pasy wewn. fotelika sa do 25 kg. W przypadku kiedy fotelik jest ustawiony przodem pasy wewn. sa TYLKO do 18 kg. Potem pasy samochodowe. Czemu? Bo przodem w razie zderzenia czolowego jest wieksze obciazenia na cialo dziecka. W tej grupie sa tzw. poduszkowce. Czyli bez pasow wewn. ale z poduszka z przodu.

          Grupa III - 15-36 kg
          W tej grupie dziecko siada w foteliku i jest zapinane w pasy samochodwe.


          Jak widzisz im mniejsze dziecko im bardziej narazone, tym pasy blizej dziecka i z wieksza iloscia buktow stycznych


          Oczywiscie te punkty styczne sa najwrazliwsza strona fotelikow i jesli nie dzialaja to wychodzi top w testach. Producenci, ktorzy nie testuja sami wydaja o sobie ocene.....

          Mam nadzieje, ze zrozumialas po co pasy wewn. fotelika i po co sie je testuje?
          • ponponka1 grupa II 9-18 kg :) 29.06.12, 14:46

            • ciastolina84 Re: grupa II 9-18 kg :) 29.06.12, 14:49
              lecz z pierwszego posta autorki wynika że ma ona fotelik w kategorii 9-39 kg wink to może jeszcze inna para kaloszy hehesmile
              • ponponka1 :) 29.06.12, 14:53
                Moze to ten kubek z cola jest doliczony do gornej wagi 36 kg? wink
          • ponponka1 Re: naprawde jestes uparta :) 29.06.12, 14:49
            i fotelik Graco Junior Maxi jest od 15 kg do 36. A nie od 9 kg. Ile wazy twoej dziecko? Bo pasy samochodwe sa bezwladnosciowe i dlatego musi byc odpwiednia waga by zareagowaly (zablokowaly sie)
            • upartamama Re: naprawde jestes uparta :) 04.07.12, 14:35
              Też się zakręciłam. Fotelik 15 - 36 graco junior maxi. Dziecko ma 17 kilo i ok 115 cm.
        • paliwodaj a crash testy samochodow 29.06.12, 14:53
          ciekawe czy sprawdzacie rowniez regularnie crash testy samochodow, ich bezpieczenstwo , niezawodnosc???
          No bo co po wypasionym foteliku, gdy sie jezdzi malo bezpiecznym samochodem.
          np. tu znalazlam
          www.euroncap.com/home.aspx
          Jak wypadaja wasze auta w tych testach?
          • ponponka1 a ty znowu swoej 29.06.12, 14:57
            Foteliki maja chronic w razie wypadku lub kolizji. One nie sa od "wylaczania" myslenia kierowcy (mam super fotelik i super samochod - oba max w testach to dam po garach). To tak samo jak kask. Jak ci w tylek wjedzie samochod to nie kask jest tu winny, ze nie ochronil. Widze, ze myslenie masz nadal ulanskie a nie amerykanskie smile
            • paliwodaj Re: a ty znowu swoej 29.06.12, 15:45
              ponponka, ale powiedz czy nie mam racji? Co ci da fotelik z gornej polki monowany w maluchu? Ano nic!
              Poza tym wierzysz ze tylko nasza uwaga i myslenie na drogach sie liczy. A co z innymi kierowcami? We mnie facet wjechal , bo zatrzymalam sie na swiatlach, a on myslal ze " przeskocze" jak tu sie ma moje myslenie do mojego bezpieczenstwa w tym wypadku.
              Kolezanka miala powazny wypadek, wjechala w inny samochod, bo nie wiedziala ze ma chore serce, zaslabla w czasie jazdy, pozniej wszczepili jej rozrusznik.
              • ciociacesia naprawde nie wierzysz ze dobry fotelik 29.06.12, 15:55
                w maluchu cokolwiek zmienia? moze przy czolowym z tirem jest wszystko jedno, ale nie kazdy wypadek to czołowy z tirem. no i przy foteliku dobry a badziew to roznica kilkuset złotych, przy samochodach jednak jest troche inaczej
                • ponponka1 dla paliwodaj stluczka w miescie to nie wypadek 29.06.12, 15:57
                  Tylko czolowka z tirem sie liczy. Ale wtedy to ani testy fotelikow ani zderzeniowe samochodow nie pomoga.....

                  Ale czy ulan to zrozumie?
              • ponponka1 Re: a ty jednak ciagle swoej 29.06.12, 16:00
                Idac twoim tokiem myslenia, ani foteliki ani strefy zgniotow nie sa potrzebne. Bo to albo serce albo tir....


                Jak nie rozumiesz po co sa foteliki i jak nie rozumiesz sa po co strefy zgniotu to rozmawiamy na dwa rozne tematy.
                • paliwodaj Re: a ty jednak ciagle swoej 29.06.12, 16:20
                  >dla paliwodaj stluczka w miescie to nie wypadek
                  no chyba ze wali w ciebie dodge ram, ktory chce przeskoczyc duze skrzyzowanie
                  Uwazam ze bezpieczenstwo dziecka na drodze sklada sie kolejno z : szczescia, umiejetnosci kierowcy, rodzaju samochodu, rodzaju fotelika, jakosci drog po jakiej jedziemy. Chyba tyle

                  Wiec obsesyjnie nie trzymalabym sie tylko wypasionych fotelikow, bo to nie wszystko, a raczej za malo aby dziecko bylo bezpieczne
                  • ciociacesia no tak ale bez dobrego fotelika 29.06.12, 16:32
                    mozna liczyc tylko na szczescie
                  • ponponka1 Re: a ty jednak ciagle swoej 02.07.12, 15:52
                    paliwodaj napisała:

                    > >dla paliwodaj stluczka w miescie to nie wypadek
                    > no chyba ze wali w ciebie dodge ram, ktory chce przeskoczyc duze skrzyzowanie
                    > Uwazam ze bezpieczenstwo dziecka na drodze sklada sie kolejno z : szczescia, um
                    > iejetnosci kierowcy, rodzaju samochodu, rodzaju fotelika,

                    tu sie zgadzam.

                    jakosci drog po jakie
                    > j jedziemy.

                    Jakosc, stan drogi (dziurawa, waska), pogoda (czy droga mokra, sliska oblodzona, zasniezona) warunkuja szybkosci i styl jazdy. Zatem - umiejetnosci kierowcy.


                    >
                    > Wiec obsesyjnie nie trzymalabym sie tylko wypasionych fotelikow, bo to nie wszy
                    > stko, a raczej za malo aby dziecko bylo bezpieczne
                    Nikt tu nie pisze o wypasionych fotelikach (cyzli, np. taki Kid ze skorzana tapicerka za 5 tysiecy). Caly czas, jak ktos umie czytac, pisze(my) o bezpiecznych fotelikach. A bezpieczny fotelik to fotelik (bez wzgledu na cene i marke) ktory musi spelnic warunki w nastepujacej kolejnosci:
                    - ktory przeszedl pozytywnie niezalezne testy zderzeniowe
                    - pasujacy do samochodu, w ktorym bedzei monotwany
                    - dobrany do wagi i wzrostu dziecka
                    - poprawnie zamontowany
                    -dziecko poprawanie w nim zapiete

                    Nawet wypasiony fotelik, jesli nie spelnia jednego w powyzszych warnukow nie gwarantuje ochrony.

                    Nawet najpardziej wypasiony poduszkami i strefami zgniecienia samochod nie gwarantuje bezpiecznestwa jesli bedziemy jechac bez uwzglednienia warunkow drogowo-pogodowych i jesli my (pasy, zaglowki) i dziecko (fotelik) bedzie nieodpowiednio zabezpieczone.

                    To, ze jeszcze w nas nie wjechal tir lub autobus to TYLKO i WYLACZNIE kwestia szczescia i tu tez ani strefy zgniecenia ani poduszki nie pomoga.
                  • jombusiowa źle myślisz... 03.07.12, 12:41
                    Wjechanie na światłach w ciebie takiego wielgaśniego dodga -jeszcze rozpędzonego-to wg mnie sytuacja z serii zderzenie na trasie z tirem.
                    Najbardziej popularne są jednak zwykłe drobne kolizje i tu foteliki przede wszytski chronią dziecko. jak masz zderzenie tira i osobówki oba pow. 100 km/h to nie wiem czy taki fotelik coś ci poradzi...
                    I nie jest prawdą, że od samochodu to zależy, bo w większości przypadków podczas takich stłuczek w mieście samochody nawet z takiej średniej półki zachwowują się tak samo-ot wgnieciony błotnik, zbite oświetlenie itd..tylko,że podczas takiego malego zderzenia na pasażerów działają siły i tu właśnie jest rola fotelików. Więc jak będziesz miała extra samochód a marny fotelik to Twoje dziecko może wylądować z urazem kręgosłupa bo fotelik nie ochronił glowy w wystarczającym stopniu-ot szarpnęło itd...
                    wiem, bo znajomi wielokrotnie mowili-samochód prawie bez szwanku-nawet nie bardzo widać cokolwie, a dziecko to jednak szarpnęło itd...
          • agni71 Re: a crash testy samochodow 29.06.12, 17:21
            paliwodaj napisała:

            > ciekawe czy sprawdzacie rowniez regularnie crash testy samochodow, ich bezpiecz
            > enstwo , niezawodnosc???
            > No bo co po wypasionym foteliku, gdy sie jezdzi malo bezpiecznym samochodem.
            > np. tu znalazlam
            > www.euroncap.com/home.aspx
            > Jak wypadaja wasze auta w tych testach?

            az z ciekawości wrzuciłam nasz samochod do oceny i wyszło mi 5 gwiazdek. To chyba dobrze wink
            • hugo43 Re: a crash testy samochodow 29.06.12, 20:51
              u nas tez samochod 5*.nie trzeba kupowac drogiego fotelika,w razsadnej cenie jest sunshine kids monterey i ma 4*adac.
            • leneczkaz Re: a crash testy samochodow 03.07.12, 16:07
              Mój ma 5 a męża 4.. Mimo, że jego zdaje się być milion x bezpieczniejszy O_o... Hmmmm
          • donkaczka Re: a crash testy samochodow 04.07.12, 13:05
            ja sprawdzam, dlatego chrysler voyager odpadl bez szans i kupilismy auto ktore wypadlo najlepiej w testach, mimo ze nie bralam go od uwage na poczatku

            dziwi mnie niepomiernie, ze voyagery sa tak popularne wsrod wielodzietnych, jak pytam o testy, to wiekszosc ludzi zbywa mnie prychnieciem
    • ania_kr Re: Test fotelików 04.07.12, 11:58
      Mamy dla 3 letniego syna Maxi-Cosi Priori. Zimą już nie wejdzie do niego. Czy następny mam kupić taki gdzie przypinam dziecko pasem samochodowym (15-36kg), czy jest coś pośredniego? Wiem, że są jeszcze foteliki z grupy 9-36kg, ale w opisie jest że coś się demontuje dla większego dziecka itd i czy po tym demontażu powstaje taki tradycyjny, przypinany pasami samochodowymi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka