Dodaj do ulubionych

Odpieluchowanie w nocy ... ?

18.07.12, 20:20
Witam, mam problem i nie wiem jak sie do tego zabrać, otóż chcę odpieluchować moja 2,5 letnią córkę także w nocy (od kwietnia nie nosi pieluch w dzień) i świetnie sobie radzi z nocnikiem itp. także na spacerach nie ma z tym problemu. Jednak nie wiem jak się do tego zabrać jeśli chodzi o noc. Problem polega również na tym, że córka na noc je kaszkę a później jeszcze popija ją wodą. Ostatnio jak się budzi to i tak ma prawie suchego pampersa i dlatego o tym pomyślałam. Nie wiem już sama czy może wybudzać ją w nocy i na nocnik dawać czy może jeszcze za wczas? Jak to było u was???
Obserwuj wątek
    • 2plusik Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 18.07.12, 20:28
      Zrezygnowaliśmy z pampersa w nocy, kiedy po całej nocy pampek był suchy. U starszego nastąpiło to po około miesiącu od dziennego odpieluchowania.
      U Młodszego - trochę nietypowo, bo najpierw zrezygnował z nocnego pampka wink

      NIGDY nie wysadzałam dzieci w nocy. Jak chcą siusiu, to się budzą i idziemy do kibelka. Oczywiście "zlane" noce też się zdarzyły, ale po to mamy ceraty wink
      • drop.s18 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 16:30
        2plusik napisał(a):

        > Zrezygnowaliśmy z pampersa w nocy, kiedy po całej nocy pampek był suchy. U star
        > szego nastąpiło to po około miesiącu od dziennego odpieluchowania.
        > U Młodszego - trochę nietypowo, bo najpierw zrezygnował z nocnego pampka wink
        >
        > NIGDY nie wysadzałam dzieci w nocy. Jak chcą siusiu, to się budzą i idziemy do
        > kibelka. Oczywiście "zlane" noce też się zdarzyły, ale po to mamy ceraty wink
        u mnie tak samo gładko poszło w nocy, w dzień gorzej, ale tylko w domu nie wiem dlaczego. jak jesteśmy na spacerze woła sisi i robimy, a w domu sika po kątach. My kupiliśmy folię do pakowania paczek- taką czarną i owineliśmy materac, na to podkład nieprzemakalny i prześcieradła. na razie była 1 wpadka. Mój też pije kaszkę przed snem, ale dajemy ją teraz jakąś godzinkę przed snem, potem trochę wody, ząbki, czekam aż zrobi siusiu i dopiero do łóżeczka. śpi od 21 do 6-7 rano i daje radę
        • 2plusik Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 16:53
          U nas jest "problem" taki, że nie woła.... on do nas podchodzi, popuka w rękę, pokazuje na łazienkę i biegiem wink ale ogólnie to nie problem wink

          Kiedyś miałam taki obrus ceratę wink teraz jakaś folia.

          Od 17 staram się graniczać chłopcm picie, ale różnie to bywa wink

          Śpią od 20 do 7. Przeważnie są noce bez pobudek, bywają, że obaj lecą do kibelka, a dziś w nocy Młodszy się tak zlał, że aż ciekło wink
    • wanielka Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 18.07.12, 20:44
      zdejmij pampka, wytłumacz, że jak będzie sie jej chciało w nocy sikać, to ma się obudzić i zawołać i połóż spać wink jak nie spróbujecie, to się nie przekonasz czy to już. u nas super sprawdziły się podkłady włożone pod prześcieradło (dla mnie komfort psychiczny, że nie będzie zalanego łóżka, ale nigdy się nie przydały). przed samym pójściem spać mój synek idzie jeszcze się wysikać i to wystarcza. śpi nieprzerwanie 10-12 godzin i nie ma problemu. rano po przebudzeniu idzie na nocnik. nigdy nie wysadzałam w nocy, uważam to za nieporozumienie.
      • julinek78 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 18.07.12, 21:04

        Moja córcia przeszła na nocnik dokładnie jak miała właśnie 2,5 roku. Na noc szły jednak nadal pampersy. Po 3-4 miesiącach buntowała się sama, że nie chce juz pieluszki bo jest dużasmile Ja natomiast nie miałam do tego przekonania.. ale zaufałam córcismile Pod prześcieradło kładłam podkład (można kupić w aptece na sztuki), przed spaniem obowiązkowo siusiu, no i z piciem na noc też nie ma co przesadzać. Wytrzymywała super, a w nocy jak się zachciało siusiu to wstawała, robiła i dalej szła spać/ nocnik stawiałam koło łóżka, żeby był pod rękąsmile owszem zdarzyły się nocki zasiusiane, ale to było podczas choroby. Wysadzanie w nocy na siłę jest bez sensu. Dziecko w pewnym momencie samo doskonale odczuwa potrzebę przez sen, na tyle, że się budzi. Tak to było u nassmile W każdym razie pokłady są super, bo nawet jak się "cos" zdarzy to nie ma obawy,że łóżko czy materac będą mokre. Zyczymy szybkiego odpieluchowaniasmile i jak najmniej mokrych nocysmile
        mama juli
    • klubgogo Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 18.07.12, 20:57
      Podkładasz pod prześcieradło podkład, ściągasz pampersa i kładziesz dziecko spac. Ot, cała filozofia.
    • kanna Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 18.07.12, 21:11
      Napiszę po raz 150... układ moczowy pracuje w systemie 24 h. W dzień sikamy co jakiś czas, w nocy przerwa. Układ moczowy dziecka musi do tego dojrzeć, wysadzanie w nocy (a szczególnie na śpiąco) OPÓŹNIA ten proces.

      Poczekaj, aż pampek będzie suchy z dwa tygodnie i go ściągaj smile
      • bora30 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 09:38
        Własnie u mnie ten problem trwa już dwa miesiące i srednio synek zasika sie dwa-trzy razy na tydzien.Mam podkłady i nie wiem może jednak wrócić do pieluch.W dzień radzi sobie świetnie tak samo popołudniowe spanie.Natomiast z nockami jest różnie,staram sie nie dawać mu za dużo pić na noc a jednak nie ma reguły.Raczej nie wstaje sam żeby sie wysikac,tylko jak juz sie zasika to wtedy sie budzi z płaczem.Ma 2,5 roku.jak sądzicie?
        • anetchen2306 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 10:00
          W noc dziecko odpieluchuje sie dopiero wtedy, gdy jego uklad nerwowy dojrzeje do tego, wszelkie "treningi" nie dadza nic. Bedzie jak gra w totolotka: albo sucho albo wszystko zalane.
          Moje dzieci byly za dnia odpieluchowane dosc szybko: corka w wieku 19 mcy, syn w wieku 22 mcy. Z nocnej pieluchy syn zrezygnowal w okolicach 3 urodzin, corka jeszcze pozniej: krotko przed czwartymi. I to tez bylo zupelna norma. Z pieluch zrezygnowalismy dopiero po 2-3 tygodniach suchych nocy. Dzieciaki przed pojsciem spac tez nie pily a mimo to sikaly. Wysikaly sie przed pojsciem spac a pare godzin pozniej lozko i tak bylo mokre. I sciaganie pieluchy, bo "to juz czas" nie dalo absolutnie NIC: corce nawet mokre przescieradlo nie przeszkadzalo w dalszym spaniu.
          Dobra rada: nie odpieluchowywac w nocy na sile, bo to i tak fizjologia i dojrzalosc ukladu nerwowego dziecka tecyduje o tym momencie a nie my, rodzice. Wysikiwanie w nocy, przerywanie poszczegolnych faz snu, moze tylko ten proces wydluzyc lub spowodowac, ze dziecko nawet w dzien wroci do pieluch.
          Jezeli pielucha w nocy przeszkadza dziecku - mozna probowac.
          Jezeli pielucha przeszkadza rodzicom - nie warto. Az taka wartosc ma ta pielucha, by meczyc i siebie i dziecko nocnymi wedrowkami na nocnik/na kibelek, nocnymi zmianami poscieli/ubrania ...? Jezeli na 7-10 nocek dziecko 2-3 razy budzi sie mokre, to stanowczo nie warto. Bo i tak na nocne sikanie jako rodzice absolutnie zadnego wplywu nie mamy. Taka brutalna prawda wink
    • twitti Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 09:51
      Mi sie niedawno udalo odpieluchowac corke w nocy. Zdjelam jej pieluche, podlozylam podklad. W nocy jak sie przebudzi, to od razu sadzam na nocnik. Jak nie slysze to zdarza sie ze sie zalatwi do lozka. Ale ostatnio coraz mniej.
      • anetchen2306 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 10:04
        "> Mi sie niedawno udalo odpieluchowac corke w nocy. Zdjelam jej pieluche, podlozy
        > lam podklad. W nocy jak sie przebudzi, to od razu sadzam na nocnik. Jak nie sly
        > sze to zdarza sie ze sie zalatwi do lozka ..." No to nie opowiadaj bajek, ze ci sie udalo ja odpieluchowac. Ty to nazywasz odpieluchowaniem? Serio?
        • twitti Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 11:43
          anetchen2306 napisała:
          o to nie opowiadaj bajek
          Ty to nazywasz odpieluchowaniem? Serio?

          TAk, bo teraz w prawie w ogole nie załatwia się w nocy. Najgorzej nigdy się nie odważyć i czekać do 5 lat aż dziecko samo zacznie sygnalizować.
          Moja corka zwykle sama budzi się ok. północy, tyle że nie wstaje sama na nocnik. Ja wstaje do niej, wysadzam ją i do rana śpi w suchej pieluszce. Ostatnio spi sucha nawet i bez wstawania w nocy. Ale zdarza się, że niestety zasikuje łóżko.
          • anetchen2306 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 17:31
            Nie, to nie jest odpieluchowanie. To liczenie na szczescie: albo zdazysz TY sie w pore obudzic, zeby mala wysadzic albo lozko zostanie zalane. Sama napisalas, ze czesto nie slyszysz, ze dziecko sie budzi i wtedy wpadka. Takie wpadki dzieciom naprawde odpieluchowanym sie nie zdarzaja, rodzice dzieci odpieluchowanych nie musza ich wysadzac w srodku nocy na siku, nie musza "uwazac". Wprowadzasz inne mamy niepotrzebnie w blad twierdzac, ze odpieluchowalas twoje dziecko.
            "Najgorzej nigdy się nie odważyć i czekać do 5 lat aż dziecko samo zacznie sygnalizować." Z twoja odwaga nie ma to absolutnie nic wspolnego - zapytaj pediatre albo nefrologa. I co ci to daje, ze "odpieluchujesz" (tzn sciagniesz pieluche) 2,5 latkowi jak spisz potem jak krolik w nocy pilnujac, czy dziecku sie siku nie zachce ... I czekasz az dziecko SAMO zacznie ci o tym komunikowac. Zupelnie tak samo mozesz zostawic dziecko w pieluszce i poczekac wlasnie, az naprawde bedzie do tego dojrzale i zacznie wolac, samo wstawac i nie bedzie potrzebowalo w nocy mamy, ktora "pomysli" za niego. W innym przypadku czeka cie tylko i wylacznie notoryczne pranie przescieradel. Zadnego pozytku z tego nie bedzie ani dla ciebie, ani dla dziecka. Dziecko nazywac mozna odpieluchowanym jezeli SAMO kontroluja swoja fizjologie. Na razie czesciej w nocy robisz to za nie TY: ty wysluchujesz, czy sie obudzilo, czy MOZE chce siku. Ty mu po prostu ciagnelas pieluche i uznalas, ze to wlasnie jest odpieluchowaniem smile
            Pogadamy o odpieluchowaniu, jak twoje dziecko przespi na sucho ze 2-3 mce pod rzad, nie moczac sie czesciej niz z 1-2 w tym czasie.
            Na razie to probujesz szczescia i "treningu". Niestety na nocne sikanie wplywu nie masz sad
            Owszem, moje dzieciaki tez miewaly w wieku 2-3 lat suche nocki, nawet 2-3 pod rzad. Ale potem zdarzalo sie sie zlac kilka razy pod rzad. I w zyciu bym nie twierdzila, ze mam odpieluchowane dzieci tongue_out
            Gdy mozg dziecka dojrzeje do zageszczania nocnego moczu, dziecko nie bedzie odczuwalo nawet potrzeby wstawania i sikania w nocy, podobnie jak wiekszosc doroslych osob ze zdrowym pecherzem moczowym. Niektore dzieci osiagaja te zdolnosc w wieku 2-3 lat (rzadkie przypadki), niektore dopiero w wieku 4-6 lat. I jest to fozjologia, ktora z "odwaga" mamy nie ma nic a nic wspolnego wink
    • bora30 Re: Odpieluchowanie w nocy ... ? 20.07.12, 11:33
      dzięki dziewczyny nie pomyslałam o tym tak,faktycznie może jest za wczesnie to moje jedyne dziecko i nie mam za bardzo doswiadczenia.Siostra radziła aby wysadzac w nocy ale ja tak nie robie bo on ma "lekki" sen i jest zły,zaczyna plakac nie dziwie sie mu też bym sie wkurzyła jakby ktos mi tak robiłsmilebudził na siku, wiec po próbie zrezygnowałam z tego.Siostra tak robiła u niej sie sprawdzało ja jednak nie mam do tego przekonania.
      To jest jak los na loteriismile albo bedzie sucho albo mokro nie ma reguły.Więc dla spokoju jego i mojego kupię dzis pieluszki.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka