Dodaj do ulubionych

wrzask przed snem

15.08.12, 23:43
Witam!!
mam 4 miesięcznego malucha i wielki problem z jego usypianiem.
Przed każdą drzemką w dzień jest płacz, który po kilku min przechodzi we wrzask i histerię, i dopiero potem młody zasypia. Z zasypianiem na noc nie ma problemu, kąpiel, mleczko i najczęściej usypia przy piersi lub w łóżeczku. Zasypia ok 20-21 i śpi do 6-7.
Za to w dzień jest masakra. Próbowałam go kłaść od razu jak zauważyłam, że jest śpiący, to trochę poleży spokojnie, porozgląda się, potem patrzy w jeden punkt, zaczyna odpływać, ale im bliżej chwili zaśnięcia, to zaczyna marudzić a potem płakać. Albo czekałam aż już całym sobą pokazuje, że jest zmęczony i już zaczyna marudzić, ale jeszcze nie płakać i też bez różnicy. Jak płacze to już nie ma znaczenia czy go wezmę na ręce, kołyszę, noszę, mówię ciiii, puszczam suszarkę, wrzeszczy i bardzo trudno jest go uspokoić. Chciałam spróbować metody, że jak tylko przestaje płakać to go odkładam, ale co mi po tym jak płacze nieprzerwanie np. przez 10-15 min ( które są wiecznością) i potem zasypia. Nie kojarzę, aby wydarzyło się coś, co mogłoby go zniechęcić do zasypiania. A tak krzyczy od ok 2 miesięcy. Na spacerze też nie jest lepiej. Bardzo często muszę go wyjmować płaczącego z wózka - nie potrafię z nim spacerować jak się tak drze, że aż cały czerwony jest i czekać aż zaśnie. Dodam jeszcze, że po 45 min, prawie jak w zegarku, zaczyna płakać ale przez sen. Jak zdążę dobiec, dać smoczek lub zacząć bujać, to zdarza się, że jeszcze pośpi, jak nie to najczęściej muszę go obudzić, np. zacząć coś mówić do niego, bo nie może się uspokoić.
Czy ktoś miał podobny problem, coś pomogło maluszkowi w usypianiu? Czy wyrośnie z tego? Już wysiadam psychicznie, bo tych drzemek jest jeszcze kilka w ciągu dnia.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: wrzask przed snem 15.08.12, 23:54
      chusty probowalas?
      Niemowle nie ma obowiazku zasypiania samodzielnie w lozeczku. Nie boj sie usypiac przy piersi, na rekach,w wozku.
      • groszkowa6 Re: wrzask przed snem 16.08.12, 10:41
        Chusty nie próbowałam. Przy piersi czasem zdarza mu się usnąć i ok. Tylko właśnie najgorzej jest jak tak normalnie ma zasnąć, bo nie zawsze chce mu się jeść i jest szansa uśpić go przy cycu. O samodzielnym usypianiu w łóżeczku to nawet nie marzę na razie.. bardziej mi zależy żeby się tak nie męczył i tyle nie płakał przed snem, bo nie ma znaczenia czy jest na rękach, czy w wózku czy leży sam, a ja tylko siedzę obok i mówię do niego albo mu śpiewam. Babcia przekonuje że wyrośnie, ale coś słabo w to wierzę.
        A 4 mieś dziecko nie jest już za duże na chustę? - zupełnie nie orientuję się w tym temacie.
        • bluemka78 Re: wrzask przed snem 16.08.12, 10:55
          Moje w tym wieku usypialy w bujaczkach i przy muzyce rockowej smile wcale nie cichutkiej, bez muzyki tez wrzeszczaly smile Zostalo im do dzisiaj, tzn. bujaczki juz przymale sa, a one na dzienna drzemke same wchodza do bujaczkow i chca muzyke, albo bajke.
          A co jeszcze to jak byly takie male i trzeba je bylo bujac w bujaczku do snu to lepiej bylo usiasc za nimi, zeby mnie nie widzialy, wtedy sie nie rozpraszaly.

          Niekotre niemowlaki tak maja, ze zanim zasna to wrzeszcza ze zmeczenia i sie nakrecaja, znajomi na drzemki zawsze malucha brali do auta i jezdzili w kolko, az zasnal smile tylko tam nie wrzeszczal.
    • deelandra Re: wrzask przed snem 16.08.12, 11:05
      za późno kładziesz, kładziesz, kiedy dziecko już jest rozdrażnione, musisz wcześniej wychwytywać objawy senności - u każdego dziecka są inne, mój starszy np "zawieszał się" patrząc w jeden punkt, wtedy to już żadne przewijanie i karmienie nie wchodziło w grę, trzeba było kłaść spać, bo inaczej byłby wrzask i umeczyłby się on i ja, młodszego to już nie pamiętam, jak wyczajałam
    • groszkowa6 Re: wrzask przed snem 16.08.12, 14:30
      a miałyście tak, że po jakimś czasie snu dziecko płakało? Mój mały nie budzi się i płacze, tylko płacze właśnie przez sen. Prawie dokładnie po 45 min. Czas jest chyba związany z fazami snu niemowlaka. Często tak płacze, że muszę go obudzić np. mówieniem, albo wejść do jasnej łazienki, bo kołysaniem na rękach i ciiiii nie umiem go uspokoić. A widzę że to za krótka drzemka dla niego, bo potem jeszcze długo dochodzi do siebie. Nie wiem, czy inne dzieci tez tak mają..?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka