Dodaj do ulubionych

3 i pół latek ucieka

01.09.12, 17:42
Już nie wiem jak mam poradzić sobie z córka. 3 i pól latek a jak tylko drzwi sa otwarte ona bez pytanie otwiera je i wychodzi z domu. PAOtrafi iść do sasiadki albo wybiec na ulicę (na szczęście nie ruchliwą). Nie moge jej spuścić z oczo, to ogromnie męczące, bo n ie mogę się czymś normalnie zająć tylko ciągle patrzę gdzie ona jest. I pamiętać o zamknięciu drzwi . Wielokrotnie jej tłumaczyłam, że tak nie wolno, nawet dawałam klapsy jak juz iciekła i ja dogoniłam. Czy ona jest normalna??? Nawet jak jest w domu to rosdadza ją energia - nie stoi tylko skacze, ciągle biega. Potrafi się też skupić np na bajce , na zabawie itd. Zaraz idzie do przedszkola i nie wiem czy w trakcie spaceru nie strzeli jej coś głupiego do głowy i nie wbiegnie na ulicę. Co robić??
Obserwuj wątek
    • drzewachmuryziemia Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 18:50
      Ona jest normalna, a Ty powinnas zamykac drzwi.
      • camel_3d nie jest normalna... 05.09.12, 15:48
        > Ona jest normalna, a Ty powinnas zamykac drzwi.

        dziecko 3,5 letnie juz powinno wiedziec, ze ma sie zapytac kiedy wychodzi.
        jezeli si enie pyta to znaczy, ze gdzies w prcesie wychowawczym cos niewypalilo...
    • deelandra Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 20:58
      ona jest normalna, ty kiepsko sobie z nią radzisz, a to zupełnie inna historia
      mam dwoje dzieci - żadne mi nie uciekało, nawet jak są na podwórku a nie mam bramy też nie wyjdą za ogrodzenie (obserwuję ich przez okno, mam dobrą lokalizację do pracy tongue_out)
      • miss10 Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:17
        deelandra napisał(a):

        > ona jest normalna, ty kiepsko sobie z nią radzisz, a to zupełnie inna historia
        > mam dwoje dzieci - żadne mi nie uciekało, nawet jak są na podwórku a nie mam br
        > amy też nie wyjdą za ogrodzenie (obserwuję ich przez okno, mam dobrą lokalizacj
        > ę do pracy tongue_out

        to jak mam sobie z nią radzić?
        • deelandra Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:36
          chyba zacznę płatnych porad udzielać... na miły bóg z własnym dzieckiem sobie nie radzisz?
      • julka1967a Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:08
        Nie do końca się zgadzam z taką opinią. To, że mojej sąsiadki córka stoi gdzie ona ją postawi i nie ucieka nie jest wcale zasługą jej wychowania, po prostu taka jest. Dzieci wszędobylskie i ruchliwe takie się urodziły. Trzeba z nimi rozmawiać i pilnować na każdym kroku. Za niestosowanie się do zasad wyznaczać kary. U nas sprawdziło się schowanie na godzinę a raz na cały wieczór ulubionej zabawki, którą dostał za obietnicę bycia grzecznym.
        • drzewachmuryziemia Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:21
          Miss10, nie sugeruj sie takimi metodami, bo to przekupywanie dziecka i demonstrowanie swojej władzy - niestety dziecko nie zacznie dzieki temu rozumiec, dlaczego ma nie uciekac, a złosc na Ciebie tez mu nie przejdzie (jesli buntuje się, bo sie wscieka).
          • julka1967a Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:58
            To nie jest przekupywanie a stosowanie nagrody i kary. Ja nie licytuje sie z dzieckiem, że jak będzie grzeczny to dostanie zabawkę. Nie będę tu opisywać przebiegu całej sytuacji, w poście napisałam po prostu w dużym skrócie. Przy okazji zarówno nagrody jak i kary była rozmowa i tłumaczenie małemu. Nasz problem związany był z biciem innych osób. Próbowałam najróżniejszych sposobów i bardziej i mniej pedagogicznych. W każdym razie problem znikł.
            Demonstrowanie swojej władzy... najlepiej jak w domu rządzi dziecko.


            • joshima Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 00:57
              julka1967a napisała:

              > To nie jest przekupywanie a stosowanie nagrody i kary.
              A jaka to różnica. Kary i nagrody to zastraszanie i przekupowanie, tylko ładniej się nazywa.
              • julka1967a Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 01:38
                joshima napisała:
                Proponuję nie wysyłać dziecka do szkoły bo tam tez funkcjonuje system kary i nagrody.
                Wychowuję swoje dziecko po swojemu.

                > julka1967a napisała:
                >
                > > To nie jest przekupywanie a stosowanie nagrody i kary.
                > A jaka to różnica. Kary i nagrody to zastraszanie i przekupowanie, tylko ładnie
                > j się nazywa.
                >
          • joshima Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 00:56
            Wyjątkowo się z Tobą zgadzam.
        • mamako2216 Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 23:04
          Zgadzam sie z julką.

          Twoje dziecko jest normalne,tylko z tych bardziej ruchliwych.
          Mój starszy syn taki właśnie był,nie można było go spuścić z oka,wszędzie uciekał,nie usiedział w miejscu.Młodszy natomiast 2.5lat zupełne przeciwieństwo,nie ucieka jak jesteśmy na spacerze,czy gdziekolwiek zawsze sie pilnuje.
    • tijgertje Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:15
      Czy ona jest normalna? Tego na forum nikt nie stwiersz, zreszta co to znaczy "normalna" ? Nie przejmuj sie komentarzami, krytykujacymi ciebie jako matke. Ktos, kto nie mial zwiewajacego dziecka, nigdy nie zrozumie. Moj akurat z domu nigdy sie nie usilowal wylamac, zwiewal za to baaaardzo dlugo poza domem. Cos zobaczyl i koniec, w ogole na nic nie reagowal. U niego to akurat nie bylo "norma", choc oburzylam sie, jak mi kolezanka zasugerowala, ze moze to byc objaw zaburzen. Faktycznie jego ucieczki maja zwiazek z autyzmem i niektore dzieci autystyczne robia wszystko, zeby sie wydostac z domu za wszelka cene (albo wyrzucaja przez okno/balkon wszystko co tylko dadza rade podniesc). Sam w sobie nie jest to objaw wykluczajacy normalnosc u twojego dziecka, bo sa rowniez zupelnie zdrowe dzieci, ktore pozniej od rowiesnikow lapia pewne zasady i nabywaja poczucie ryzyka/niebezpieczenstwa. Jesli jednak poza ucieczkami u malej widzisz inne rzeczy, wyrozniajace ja wsrod rowiesnikow, to na pewno warto sie temu przyjrzec nieco doglebniej.
      Z tym przedszkolem faktycznie moze byc problem, jesli te ucieczki sa wynikiem "wylaczania sie" i podazania jedynie za czyms, czego sie pragnie z zupelnym pominieciem myslenia. na pewno powinnas panie uprzedzic. moj mlody dopiero majac 7,5 roku pojechal na szkolna wycieczke bez osobistego asystenta (ale tylko dlatego, ze byli w niewielkim parku rozrywki, w calosci wynajetym przez szkole i zamknietym na cztery spusty, z liczna obstawa, gdzie po prostu nie bylo sie gdzie zgubic. Ma 8,5 roku i nadal nie mam pewnosci, ze nagle cos mu do glowy nie wpadnie i nie popedzi na oslep nie widzac poza celem absolutnie niczego innego.
    • 2plusik Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:25
      Mój jest normalny, a tylko szuka okazji, aby spierniczyć.... wink

      Bardziej przejmij się tym, że zapominasz zamykać drzwi skoro wiesz, że dziecko ucieka...
      • miss10 Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:35
        drzwi nie zapominam zamykać. jednak to nie jest rozwiązanie problemu- chodzi o to aby nie uciekała POMIMO otwartych drzwi bez pytania o zgodę dorosłego. Jak już pisałam tłumaczenia trwające juz dobre pół roku niewiele wnoszą. Mam wrażenie, że ona rozumie ze nie może tego robić - robi to jednak na przekór. Ogólnie ma zdecydowany charakter i zasadniczo chce robić to, co chce, a tego juz (tj charakteru) chyba nie zmienię.
        • 2plusik Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:40
          Gdy czytam opis Twojej córki, to jak bym o moim synu czytała... Nie nauczysz jej tego. Ja myślę, że wyrosną nasze bąki z tego, a do tego czasu pełna kontrola.

          cyt "Mam wrażeni
          > e, że ona rozumie ze nie może tego robić - robi to jednak na przekór. Ogólnie m
          > a zdecydowany charakter i zasadniczo chce robić to, co chce, a tego juz (tj cha
          > rakteru) chyba nie zmienię. "
          DOKŁADNIE!!! Takie same zdanie mam o moim synu....

          PS. Jednak zapominasz zamykać drzwi skoro ucieka.
        • joshima Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:46
          miss10 napisała:

          > Mam wrażenie, że ona rozumie ze nie może tego robić - robi to jednak na przekór.

          Za bardzo to bierzesz do siebie. Zupełnie nie rozumiem czemu zakładasz, że robi to na przekór. Dzieci w tym wieku są po prostu impulsywne. Najpierw coś robią a potem dopiero ewentualnie myślą.
          • 2plusik Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 21:51
            Przepraszam, że się wtrącę.

            Chyba nie widziałaś dziecka, które robi na przekór... O moim starszym synu mogę powiedzieć, że jest impulsywny. Młodszy EWIDENTNIE robi na przekór.
            • joshima Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:10
              Nie. Mam po prostu inne niż Ty podejście do dzieci. Nie zakładam ich złej woli i to nam wychodzi na dobre.
              • 2plusik Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 09:33
                Jesteś fantastyczna matką.

                Ja też.

                Tylko dlaczego zawsze zakładasz, że to Ty postępujesz prawidłowo? Że zawsze Ty lepiej rozumiesz zachowania dzieci?

                Moje dziecko robi na złość. Przyjmuje to na klatę i żadne z nas nie cierpi.
        • mamciunia_kamciunia2 Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:34
          zasadniczo chce robić to, co chce, a tego juz (tj cha
          > rakteru) chyba nie zmienię.

          i nie zmieniaj dziecko szczensliwe ma robic to co chce i kiedy chce jak wybjega to wybjegaj za nia a nie lepiej kupic durzy dom z ogrodem pszeciez to nie jest zbyt kosztowna inwestycja
    • drzewachmuryziemia Re: 3 i pół latek ucieka 01.09.12, 22:13
      Pytasz: czy ona jest normalna?? dajesz jej czasem klapsy. Wnioskuję z tego, ze mocno sie na nia złoscisz i próbujesz z nia walczyc. Pewne Twoje dziecko odpłaca Ci tym samym i tyle - wierzę, ze moze robic na przekór. Jak nie wiesz co zrobic z dzieckiem, to moze udaj sie na jakis trening umiejętnosci wychowawczych i tyle.
    • tijgertje Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 00:29
      Cos jeszcze skojarzylam. Nie wiem, ile sily ma twoja mala, ale warto sprobowac inaczej zalozyc klamke, tak zeby byla pionowo. Dzieci automatycznie wieszaja sie na klamce calym ciezarem, dzieki czemu bez problemu otwieraja drzwi. Do klamki "na sztorc" trzeba miec sporo sily. przelozenie klamki kosztuje raptem pol minuty i ani grosza i warto sprobowac, bo nawet jak nie zamkniesz drzwi na klucz, to malej tak prosto nie pojdzie. Ewentualnie zainwestuj odrobine i wymien klamke od srodka na galke. Dopoki mala nie zalapie co i jak, trzeba jej jakos utrudnic ucieczki. Wiazania do stolu nie polecam.
    • mamgabi Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 00:33
      Kiedy mój synek skończył 3 lata musiałam kupić "Smycz" na spacery. Taką śmieszną małpkę, plecaczek. Przez pierwsze 3 lata nie było problemu. Dziecko- anioł. Ale kiedy skończył i zaczął uciekać mi w miejscach publicznych (hipermarket, rynek w mieście ...) zostałam do tego zmuszona. Bezpieczeństwo jest ważniejsze. Kontroluj zamykanie drzwi, okien.... Pomysłowość dzieci jest ogromna. Panią w przedszkolu uprzedź o takim zachowaniu. Mojego synka na spacerach zawsze osobiście trzymała za rękę. Pół roku później mu przeszło. Teraz jest jednym z najgrzeczniejszych dzieci.
    • esr-esr Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 03:16
      zmień klamkę na gałkę, jest trudna w obsłudze dla dzieci. sobie kup coś ziołowego na uspokojenie, a potem wymyśl coś fajnego na Wasz wspólny dzień żeby rozładować złe emocje. dzieci bywają niegrzeczne, staraj się zapobiegać sytuacjom nieprzyjemnym (w przypadku ucieczek wymień klamkę, zmień zamek na taki który się automatycznie zatrzaskuje, etc) to zaoszczędzisz stresu i sobie i dziecku.
      • monika_a_b Re: 3 i pół latek ucieka 04.09.12, 20:39
        Nie polecam gałek! Mieszkam w Kanadzie i tutaj nie ma klamek, a są właśnie gałki. Mój prawie 2,5-latek doskonale potrafi otworzyć takie drzwi. Jedynie polecam założenie haczyka na odpowiedniej wysokości, czyli poza zasięgiem dziecka, no i oczywiście ZAMYKANIE wtedy drzwi na haczyk.

        Pozdrawiam,
        Moni
        • joshima Re: 3 i pół latek ucieka 04.09.12, 21:53
          Może u Was w Kanadzie ją jakieś inne gałki, bo u nas w Polsce gałkę to często nawet dorosłemu ciężko otworzyć smile
    • gepardzica_z_mlodymi Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 09:04
      Moje autystczne dziecko tak miało - problem z zakomunikowaniem, co zamierza robić i brak poczucia zagrożenia. Pozostała dwójka dzieci nie przejawiała takich zachowań.
      • mala220 Re: 3 i pół latek ucieka 02.09.12, 22:28
        wiecie co, najlatwiej powiedziec- nie radzisz sobie... nie wszystkie dzieci sa mega grzeczne.

        moja mala sasiadka pilnuje swojej mamy i nie odstepuje jej na krok. Nigdy nie widzialam, zeby za nia biegla czy musiala ja wolac.
        Moj 3-latek natomiast to istne przeciwienstwo! wczesniej duzo czesciej mi uciekal, bywalo ze musialam go gonic, a on mial frajde ze mama za nim biegnie. wprowadzilam kare. Ucieczka= dalsze pojscie za rękę. Do konca spaceru. A jak plac zabaw=idziemy do domu.
        Nie raz, naprawde nie raz darł sie wniebogłosy przez pol osiedla, ale ja nie popuściłam. Teraz raz na sto razy mi ucieknie, ale potem pytam- jaka jest kara za ucieczke? i on sam mowi ze musi isc za reke. Rzadko sie to zdarza, ale ciagle sie zdarza, a jak widze ze mi sie oddala, to wolam za nim, ze za chwile bedziemy szli za reke i dziala.

        Konsekwencja!

        Po pierwsze- zamykaj drzwi. Po drugie wytlumacz (i przypominaj przed kazdym spacerem) jaka jest kara za ucieczke. I nie odpuszczajNawet jak bedzie krzyk i placz. powodzenia
    • camel_3d a myslalas o lancuchu? 05.09.12, 15:46
      oczywiscie takim do drzwi, a ni ezeby dziecko przywiazac...choc moze i to by pomoglo.

      Ja mam taki, na wysokosci 1,7m. Co prawda uzywam tylko do wietrzenia mieszkaniasmile ale mysle, ze gdyby mlody tak zwiewal to bym drzwi lancuchem zabezpieczyl.

      Skoro rozmowa nie skutkuje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka