2plusik
12.09.12, 17:45
Syn miał (wreszcie) wizytę u psychologa. Trwała 2 godziny.
Opinia na szybko - ponadprzeciętna inteligencja, umysł ścisły.
Agresja, bunt prawdopodobnie wynika z problemów z komunikacją, stąd 21.09 - wizyta u logopedy.
Pani psycholog potwierdziła, że jest żywiołowy, pobudzony, unika kontaktu wzrokowego - nie widzi w tym jednak problemu. Zaleca przedszkole.
Powiedział, że zna przypadki 3latków, które chodzą na wizyty do psychiatry dziecięcego i już przyjmują leki!!! Ona nam to odradza, ale mówi, że to ja mam podjąć decyzję. Jestem absolutnie temu przeciwna. Myślę, że za rok "problem" będzie dużo mniejszy, bo syn będzie lepiej mówił.
Znacie przypadki dzieci leczonych psychiatrycznie farmakologicznie? Jakie były powody podania leków?