zielonakoniczyna
01.10.12, 11:20
Witam!
Zaczynam sie martwic... Moj Synus zaczyna 3-tydzien przedszkola, ma 3-latka. Martwi mnie to, ze nie bawi sie z dziecmi- stoi z boku, obserwuje, ale nie wlacza sie do zabawy, nie biega, na placu zabaw stoi... Gdy pytam pan- mowie, ze juz jest dobrze, ze uczestniczy we wszystkim, ale jak tylko pojde podpatrzec- widze, ze zawsze jest z boku, ze odstaje od grupy. Bardzo mnie to martwi, jest mi przykro patrzec na niego...
Nie wiem juz... jeszcze sie nie zaaklimatyzowal(wciaz mowi, ze nie chce chodzic, bo tam nie mam mamy, ale juz nie placze jak na poczatku od rana, tylko gdy go odbieram biegnie do mnie z placzem ,,bo nie bylo mamusi,,)
Jak bylo z waszymi dziecmi? Mam na mysli te wrazliwe, spokojne, niesmiale dzieci- ile czasu zajelo zanim biegaly, szalaly jak inne dzieci? A moze on zawsze bedzie tylko stal z boku?
Do przedszkola nie musial pojsc, chodzilo nam o kontakt z rowiesnikami- no, ale teraz to juz zaczynamy sie zastanawiac czy to wszystko ma sens... Co moglybysci mi poradzic? Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami
Kontakt: akso@interia.eu