Dodaj do ulubionych

Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-(

01.10.12, 11:20
Witam!
Zaczynam sie martwic... Moj Synus zaczyna 3-tydzien przedszkola, ma 3-latka. Martwi mnie to, ze nie bawi sie z dziecmi- stoi z boku, obserwuje, ale nie wlacza sie do zabawy, nie biega, na placu zabaw stoi... Gdy pytam pan- mowie, ze juz jest dobrze, ze uczestniczy we wszystkim, ale jak tylko pojde podpatrzec- widze, ze zawsze jest z boku, ze odstaje od grupy. Bardzo mnie to martwi, jest mi przykro patrzec na niego...
Nie wiem juz... jeszcze sie nie zaaklimatyzowal(wciaz mowi, ze nie chce chodzic, bo tam nie mam mamy, ale juz nie placze jak na poczatku od rana, tylko gdy go odbieram biegnie do mnie z placzem ,,bo nie bylo mamusi,,)
Jak bylo z waszymi dziecmi? Mam na mysli te wrazliwe, spokojne, niesmiale dzieci- ile czasu zajelo zanim biegaly, szalaly jak inne dzieci? A moze on zawsze bedzie tylko stal z boku?
Do przedszkola nie musial pojsc, chodzilo nam o kontakt z rowiesnikami- no, ale teraz to juz zaczynamy sie zastanawiac czy to wszystko ma sens... Co moglybysci mi poradzic? Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami
Kontakt: akso@interia.eu
Obserwuj wątek
    • magdalenas9 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 11:30
      może spróbuj wybrać się z innymi mamami i ich dziećmi po przedszkolu na plac zabaw. Może taka wspólna zabawa przełamie lody...
      • minerwamcg Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 11:37
        No właśnie, a jak z nim pójdziesz na plac zabaw to też się bawi sam, czy jednak wchodzi w jakieś interakcje?
    • kika989 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 11:35
      Nie martw się.
      Z moim synem na początku było podobnie.
      Jak dzieci bawiły się w koleczku- nie było szans go wciagnąć.

      Potem- pierwszy tancerz i solista.

      W kwietniu ubieglego roku zmienial grupę- jest teraz najmłodszy, w dodatku sporo opuszczał. Tez było ciężko- chciał z tymi dziećmi się bawić a jednak miał opory.
      Powoli, powoli sie aklimatyzuje z nowymi kolegami.


      A zachowanie twojego syna jest najzupełniej normalne. Nie zmuszac do niczego. Ale zabierac do dzieci- do znajomych, którzy mają dzieci, na plac zabaw.
    • wasylkap Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 12:53
      Mojemu synowi zabrało to rok...aż przyszła inna pani i zmieniła mi dziecko w głównego rozrabiakę i tancerzasmile Synek jest nieśmiały, ma problemy z adaptacją, ale widzę wielką poprawę. Wytrzymaj jeszcze chwilę, może zaskoczy. To małe dziecko i wiem po swoim, że czasem trzeba poczekać.
      I nie podglądaj przez płot bo się nakręcasz, wiem bo robiłam to samo smile Cierpliwości.
    • aw0207 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 13:27
      To się przestań martwić. A kto jak pójdzie do nowej pracy, to przez pierwsze miesiące jest duszą towarzystwa? Raczej obserwuje co jest granesmile Daj mu czas, mów mu, że jesteś z niego bardzo dumna, że dzisiaj podał rękę dziecku, że tak się ładnie bawił, że ciocia go chwaliła - chwal za najmniejszy kroczek. Moja młoda chadza własnymi drogami, zosia-samosia, i też na początku było tak, że wszystkie dzieci w kółeczku hasają jak ciocia karze, a ona nie i basta i idzie w drugą stronę zająć się czymś ciekawszym. Przedszkolanki stwierdziły, że nie działa na nią nawet to, że jak nie robi tego co wszyscy, to siedzi sama w kącie, bo ona stanowczo mówiła "nie będziesz mnie zmuszać" i organizowała sobie sama zabawę. Często taką, ze inne dzieci koniecznie też tak chciały a nie to, co ciocia proponuje- nawet niewidzialne przedmioty próbowały jej podbieraćsmile Pomału, pomału i teraz ciocie trochę nauczyły się jej, a ona się trochę podporządkowała i recytuje już wierszyki i hasa jak ciocia prosi. Skąd ma dzieciak wiedzieć, że jak wchodzisz między wrony...wink My, dorośli często nie mamy wyjścia, a dzieci jeszcze sądzą, że jest wyjście.
      • rooms Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 13:48
        cierpliwości, będzie dobrze.
    • el_elefante Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 14:10
      Nie ma powodów do zmartwienia, to nic niezwykłego. Trochę to potrwa, ale przywyknie. Skup się na upewnianiu go, że zawsze po niego przyjdziesz. Za każdym razem gdy go zostawiasz, mów że przyjdziesz po obiedzie, czy tam po podwieczorku (po jakimś zdarzeniu przedszkolnym). Jak ktoś inny go będzie odbierał, uprzedź go o tym, powiedz kiedy spotka ciebie. 3 tygodnie w przedszkolu to za mało żeby cokolwiek oceniać, bo to okres bardzo trudny dla dzieciaka i zbyt wiele się w głowie dzieje w związku z tym (+ twój własny stres, który on na pewno wyczuwa). Ale już po 2-3 miesiącach zaobserwujesz inne zachowanie swojego wrażliwca na placu zabaw, a na wiosnę będziesz zdumiona postępem jaki uczynił w radzeniu sobie w grupie dzieci.
      Niech ci nie będzie przykro patrzeć, niech ci nie będzie żal, wyrzuć to, bo po pierwsze to nie ma uzasadnienia, a po drugie szkodzi młodemu. Robisz problem, to on zaczyna odczuwać lęk.
    • 2plusik Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 15:40
      Mój Syn miał podobnie. Miał swój świat. Bawił się sam, przeważnie na podłodze. Żadne kółeczka nie wchodziły w grę. Teraz ma 4,5roku i uwielbia zabawę z innymi dziećmi. Płakał kiedy się przeprowadzaliśmy i czekaliśmy, żeby zwolniło się miejsce w przedszkolu sad

      Nie martw się. Zapewne sie przełamie. A nawet jeśli byłby dzieckiem, które również lubi bawić się samo to nie tragedia. Najważniejsze, że nie jest odpychany przez inne dzieci (a na pewno nie jest smile )
    • noemi29 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.10.12, 16:33
      Ja byłam takim dzieckiem. Wrażliwa, mało przebojowa, lubiłam obserwować. Nie byłam z tego powodu nieszczęśliwa! Ja to lubiłam. Nie cierpiałam natomiast takiego popychania: no idź do dzieci, chodź do kółeczka itd. Musiało minąć naprawdę sporo czasu, zanim poczułam się dobrze w dużej grupie. O dziwo, nie byłam wcale odpychana, nie byłam popychadłem, zawsze miałam jakąś przyjaciółkęsmile
      • bbuziaczekk Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 08:36
        Moj przed przedszkolem chodzil na zajecia adaptacyjne do takiego klubiku. Zajecia odbywaly sie 1 raz w tygodniu 1 godzine. Mialy na celu przygotowac te niesmiale bojace, placzace dzieci do przedszkola i nauczyc ich pracy w grupie kilku dzieci.
        Mlody na poczatku zachiwywal sie identycznie !! Stal z boku i obserwowal, ktos z nas musial byc w sali bo inaczej uciekal. Przy stolikach gdyby rysowali czy cos robili innego zachowywal sie normalnie. Po jakims czasie zaczal rozmawiac z dziecmi. Ale jak mieli zabawy na dywanie czyli w kolko wspolnie to absolutnie odpadalo! Stal wtedy z boku i obserwowal, nie poszedl nawet z nami. Panie prowadzace (glowna Pan prowadzaca to psycholog/animator) kazala dac mu czas. Zachecac ale nie zmuszac - czekac.
        Minelo sporo takich zajec (z 6-8 zajec mniej wiecej) zajelo mu przelamanie sie i zaprzestanie udawania obrazonego ksiecia. I wkoncu sie zlamal! Zaczal szalec, bawic sie wkolko, rozmawiac, smiac sie i byl prowodyrem calej grupy! I o to chodzilo ze mial sie zlamac i przelamac ta niesmialosc. Potem do konca zajec juz bylo idealnie.
        Od wrzesnia poszedl do przedszkola i radzi sobie swietnie. Nie placze, nie ma problemow z zabawami ani z kontaktami z innymi dziecmi. Bardzo mu pomogly te zajecia adaptacyjne.

        Radze dac dziecku czas! Wkoncu sie przelamie. Nic na sile. Najwiekszy blad i najwieksza krzywde mu zrobisz jesli go z tego przedszkola wypiszesz.
        Moze poza przedszkolem zapisz dziecko na jakies jeszcze inne zajecia typu wlasnie taki klubik i zajecia adaptacyjne. Tam jest mniej dzieci. U nas grupki byly po 6-7 dzieci.
        Chodź na sale zabaw itp. Pchaj go do ludzi, do dzieci,
        • bbuziaczekk Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 08:41
          My chodzilismy do takiego klubiku www.brikolandia.pl/oferta.html
          Sa tam rozne zajecia dla roznych wiekowo dzieci. Odbywaja sie 1 raz w tygodniu. Dla maluchow 1 godzina a dla starszych 1,5 godziny. Moze poszukaj czegos takiego u siebie.
          • milosza_mama Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 19:02
            Bbuziaczekk jesteś z okolic Tychów?smile
            • bbuziaczekk Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 19:30
              Tak z Tychow a dokladnie z obrzezy Tychow.
      • mikams75 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 04.10.12, 14:42
        o wlasnie, noemi dobrze napisala - warto zwrocic uwage jakie sa potrzeby dziecka, bo on faktycznie wcale nie musi byc nieszczesliwy stojac i obserwujac.
        Jakie czas temu moja niesmiala cora opowiada mi z przejeciem o jakiejs grze, w ktora gralo kilkoro dzieci. Baaardzo jej sie ta gra podobala. Gralas tez? Nie. Tamte dzieci nie chcialy ze mna grac. Dlaczego? Nie wiem. A pytalas, czy mozesz tez zagrac? Nie. Dlaczego? Bo ja wcale nie chcialam z nimi w te gre grac. Ja sobie chcialam popatrzec. Strasznie mi sie to podobalo!

        Albo na placu zabaw - usiadla na drabince i siedziala, obserwowala inne dzieci, przysluchiwala sie jakiejs tam klotni i wcale nie miala zamiaru wracac do domu twierdzac, ze przeciez sie bawi. A pozniej oswiadczyla, ze bylo bardzo fajnie na placu zabaw.
        Z mojego punktu widzenia wcale sie nie bawila.
        Jak byla mlodsza o potrafila na placu zabaw raz zjechac na zjezdzalni a reszte przesiedziec na lawce po czym wieczorem opowiadac tacie, ze byla na placu zabaw i bylo super. Bylo duzo dzieci, byla na zjezdzalni, no hit normalnie wink
        O dziwo ona chetnie chodzila na plac zabaw choc nie za bardzo z niego korzystala. Korzystala glownie jak nikogo nie bylo wink
        Zlobkowo-przedszkolna i w placowce faktycznie bawila sie w swoim malym gronie (tez nie od poczatku) ale w nowych miejscach juz nie, za duzo nieznajomych dzieci.
        • mood_indigo mikams 04.10.12, 14:56
          O, moja ma bardzo podobnie. Pani sygnalizuje że nie bawi się z dziećmi, że najchętniej siedzi, obserwuje, często u pani na kolanach - czyli że coś jest trochę jakby "nie tak". A ona wstaje rano jak skowronek i o niczym innym nie gada tylko o tym, że idzie do p-la, że w p-lu jest fajnie, wymienia wszystkie dzieci z imienia, opowiada co się działo, śpiewa piosenki, recytuje wierszyki itp. I jest zadowolona, taki obrót rzeczy jej odpowiada.

          I już, ten typ tak ma smile
          • mikams75 Re: mikams 04.10.12, 16:20
            hahaha, moja poszla w wieku dwoch lat i dokladnie tak robila jak twoja. Przylepiala sie do opiekunki i byla szczesliwa. Rano tez w skowronkach, jeszcze w szatni zakladajac buty po czym w srodku od razu inne zachowanie.
            Teraz ma 4,5 roku i na dzien dobry nadal sie tak zachowuje, choc po 15 min. jest juz aktywna. Na placu zabaw tez ma kontakt z dziecmi. Ale na to wszystko potrzeba duzo czasu.
            Wniosek jeden: nie uszczesliwiac dziecka na sile kontaktami z rowiesnikami jesli mu to do szczescia nie potrzebne i obserwacja jest dla niego wystarczajaca.
    • saguaro70 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 11:06
      Powiedz, czy Ty zawsze masz ochotę na spotkania czy rozmowy ze wszystkim? Ja bynajmniej nie. Unikam niektórych osób.
      Broń Boże nie wypisuj. Syn dopasuje się do grupy, tu role odgrywa czas. Był z Tobą 3 lata, więc się przyzwyczaił, że byłas na każde kiwnięcie. W przedszkolu tego nie ma. To między innymi jest powód takiego zachowania.
      Wiesz, jestem zonaty od 7 lat. Zawsze jestem z małzonką, rzadko się rozstawaliśmy. I teraz musze się położyć do szpitala na 3 miechy, i już mam cykora. Nie wiem, jak bedę współpracował z lekarzami bez wsparcia żony i córki.
    • pagaa Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 11:37
      niech chodzi, przywyknie i znajdzie kolegę/kolegów. nauczy się, tylko daj mu szansę. a u nas przedszkolanka mówi, że to zupełnie normalne u 3-latków, że bawią się same w grupie, tzn., że siedzą wśród dzieci, ale bawią się same. mój np. nie lubi zabaw takich, że np. w kółeczku siedzą i robią coś, śpiewają, ale już budowanie garażu, zabawa autkami, czy pociągiem to z dziećmi razem lubi.
    • claara77 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 12:04
      U nas było podobnie, widzialam jak moje dziecko stoi z boku i obserwuje. Stał skamieniały, podczas gdy inne dzieci biegały i bawiły sie. Synek jest spokojnym, wrażliwym dzieckiem. Od zawsze nieco wycofanym - bał sie na placu zabaw innych dzieci. Czasami jest aż za grzeczny -pytał panie czy może bawić się zabawkami, iść do łazienki itp ... Kilkakrotnie rozmawiałam z paniami żeby troszke go zachęcały do zabawy ...ale mówiły, że się dostosuje, że sam zacznie bawić się z dziećmi. A on stał i płakał, że mu smutno... gdy po 2 tygodniach dowiedziałam się, że on cały dzień stoi i czeka aż wrócimy, że nie uczestniczy w zabawach ... zaczęłam szukać wyjścia.
      Zmieniliśmy przedszkole. W grupie zamiast 25 dzieci jest 9 i również 2 panie.
      i jest zdecydowanie inaczej ...
      panie mają czas dla każdego dziecka
      żadne nie stoi z boku, wystaczy podejść do dziecka podać zabawkę, chwilke porozmawiać - zachęcić a nie obojętnie czekać aż dziecko samo się przełamie....
      Wrażliwe dziecko w takiej sytuacji może jeszcze bardziej się zamknąć w sobie ...


    • mariolka55 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 13:04
      mój synek miał 3 lata i 5 miesiecy gdy poszedł do przedszkola
      poszedł bo miał bardzo kiepski kontakt z dziećmi (z doroslymi super )
      mój syn był przez 3 miesiące "obserwatorem" podobnie jak Twój syn trzymał się z boku ,ale jak juz przełamal lody to było super. chodzil zadowolony,pierwsze przyjaznie itp smile
      ja bym mu dała jeszcze czas, może dopóki się nie przyzwyczai skracaj mu czas w przedszkolu do minimum?


      pozdrawiam smile
    • annubis74 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 13:26
      to wszystko ma sesn, nawet jeśli teraz stoi z boku i obserwuje, to zacznie się bawic jak poczuje się pewnie. Poza tym trzy latki czasem bawią sie razem a czasem solo, chociaż obok siebie. jak chcesz mu pomóc w adaptacji to może poproś panią by spróbowała (nienachalnie) zadbać o to by synek właczał się w zabawy pozostałych. Zaprzyjaźnij sie może z jakąs mamą z grupy Twojego dziecka- moze będzie szansa na to by po przedszkolu dzieci jeszcze trochę pobawiły się razem, tak ze syn zyska bliższego kolegę i poczuje sie pewniej w grupie
    • mama_kotula Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 14:41
      Czy tak jest tylko w przedszkolu, czy w innym środowisku (np. podwórko) też?

      Mój się nie zaaklimatyzował - znaczy, nie zaczął "szaleć" i "biegać" w sumie nigdy. Ale u niego to nie była tylko kwestia przedszkola, lecz kwestia ogólna. Okazało się, że jest zaburzony autystycznie.
    • ewcia1980 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 02.10.12, 22:17
      moja córka poszła do przedszkola mając niecałe 3 lata.
      nie lubiła tam chodzić.
      i tez zauważyłam, że ona zawsze jest gdzieś z boku grupy.
      z nikim sie nie bawiła.
      nawet nie siedziała koło dzieci tylko jak po nią przychodziłam to siedziała sama przy stoliku i zazwyczaj coś rysowała.
      na placu zabaw też stała i w sumie czekała na mnie.
      zwracałam uwagę paniom ale ciągle słyszałam, że jest dobrz
      że bawi się
      bla, bla, bla
      a ja widziałam swoje
      pewnego dnia okazało sie, że moje dziecko nie zrobiło jakiejś tam pracy bo panie .... zapomniały o niej
      (dzieci robiły te prace rotacyjnie, po kilka dzieciaków z jedną panią, raz jedne, potem kolejne )
      panie po prostu nie zauważyły mojego spokojnego, niesmiałego dziecka.
      zabrałam córkę z tego przedszkola pod koniec marca.
      od września poszła do nowego
      i w tym przedszkolu ..... zdecydowanie lepiej.
      już we wrześniu córka znalazła przyjaciółkę z którą przyjaźni się już trzeci rok
      ma dużo koleżanek
      chociaż z opinii przedszkolnej wynika, że sama nie inicjuje zabaw i chętnie bawi się tylko w małej grupie dzieci
      ale jest lubiana przez dzieci

      więc tu trochę też znaczenie ma podejście pań i "rodzaj" dzieci.
      w poprzednim przedszkolu dzieci chodziły wystrojone jak na rewie mody ale były .... mało sympatyczne. tekst "nie lubię cię" pojawiał sie często.
      a komentarz pań był "no jest kilka dziewczynek, które się znają juz długo, z nikim innym nie chcą się bawić i często tak mówią"
      tyle.
      tu dzieci są bardzo skromne ale naprawdę życzliwe.

      syn ma 3,5 roku i od września chodzi też do przedszkola.
      (był 3 tygodnie)
      w tym tygodniu nadal zdarza mu sie popłakiwać (ale jest po tygodniowym pobycie w domu)
      imiona niektórych dzieci już zna
      ale z jego relacji wynika, że nie bawi sie z innymi dziećmi.

      mało tego - nie bawi się z własną siostrą.
      u nas po 14 grupy są łączone i córka przychodzi do sali syna.
      ja 2 razy w tygodniu odbieram ich przed 15 więc przez niecałą godzinę są razem.
      w domu bawią się razem praktycznie cały czas.
      czemu w przedszkolu nie?? - nie mam pojęcia!

    • esr-esr Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 03.10.12, 09:57
      moja córka zaczęła siadać z dziećmi w kółeczku mniej więcej po 1,5 miesiąca. uczestniczyć w zajęciach zaczęła po dwóch. nie płakała, przedszkole polubiła od razu. po prostu jest typem obserwatora i potrzebuje trochę czasu żeby się włączyć w grupę.
    • aniasa1 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 03.10.12, 11:20
      moj tez do tych odwaznych nie nalezy. Pomimo ze znal kilkoro dzieciaczkow z placyka to pierwszy tydzien jak podgladalam placyk to az mi smutno bylo: chodzil sam, dlubiac paluszki, glowka w dol...... W drugim tygodniu ganial juz z kolegami. Pani mowi ze jak sa w srodku to on jest taki spokojniutki, grzeczniutki a jak wychodza to inne dziecko. Za to po miesiacu widze ze moj aniolek jest diablem! Zmienil sie o 180 stopni.
      Mysle ze kazde dziecko indywidualnie to przechodzi
      • zielonakoniczyna Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 03.10.12, 21:51
        Dziekuje Wam bardzo za wszystkie odpowiedzi- poczulam sie duzo, duzo spokojniejsza.

        Codziennie pytam pan jak tam moj M.- zawsze mowia, ze dobrze, ze sie rozkreca, ale co podgladam- stoi z boku jak ta sierotka... Rozmawialam z paniami, prosilam zeby poswiecaly Synkowi wiecej uwagi, zeby zachecaly go do zabaw z dziecmi- panie mowia, ze nie ma z tym problemu- no, ale gdy podgladalam zajecia z rytmiki i Syn byl przez pania postawiony do kolka to owszem stal tam, ale usta w podkowke i wygladal jakby mial kare...
        Najgorsze jest tez to, ze w grupie jest jeden chlopczyk, ktory bije inne dzieci- moj M. boi sie teraz chodzic do przedszkola, ostatnio nawet wymiotowal w drodze, bo bal sie, ze K. znowu go zbije...Dodam, ze bije on wszystkie dzieci, nie tylko moje. W tym tygodniu ma byc pani psycholog- mam nadzieje, ze problem szybko sie rozwiaze.
        Dodam, ze Synus potrafi tez powiedziec, ze przedszkole jest super- to daje mi duza nadzieje, ze bedzie lepiej.
        Dzis nawet cos tam zaspiewal smile Jednak rano zawsze placze przez cala droge...

        U mnie jest tak, ze mamy jedno przedszkole- mala spolecznosc, wiesc- dzieci te same na placu zabaw i w przedszkolu, tzn niby, bo tak naprawde to dzieci ,,zamkniete,, na swoich podworkach, a plac zabaw pusty- my jezdzimy do miasta, zeby bylo duzo dzieci- Synus tam bawi sie i owszem, ale sam lub z mlodszym bratem.
        Byly organizowane zajecia dla maluchow, ale wygladalo to tak, ze kazdy rodzic pilnowal swojego dziecka- zadnej wspolnej zabawy, integracji... porazka.

        Przyznam, ze chcialam juz wypisac Synka, ale to bylby pewnie duzy blad- przykro mi wiec, ale czekam az sie oswoi i bedzie chodzil i wracal usmiechniety.

        Pozdrawiam
        • zjawa1 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 03.10.12, 22:12
          Daj synkowi troche czasu. To dopiero 1 miesiac.
        • aw0207 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 04.10.12, 17:17
          Daj mu czas. Przedszkolanki niejedno widziały i dla nich ani zachowanie łobuza, co bije, ani Twojego synka, który ma rezerwę, jest naturalne - są tacy i tacy. Daj mu czas, bo jeśli nie dostaje biegunki na myśl, że ma iść do przedszkola, jeśli daje radę, to jest dobrze. Jeśli przedszkolanki działają, żeby zneutralizować łobuza małego, to znaczy, że mądre kobiety, że się starają.
    • natasza2004 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 04.10.12, 12:17
      Nie przejmuj się.Daj mu czas. Mój synek zaczął bawić się z innymi dziećmi dopiero maju-czerwcu.Przedszkolanki mówiły, że tak się często zdarza. Nie raz chciało mi się płakać jak mi mówił, że z nikim się nie bawi. Zamartwiałam się,myślałam co zrobiłam źle. Ale teraz jest ok, ma kolegów i zaczął nawet rozrabiać.
      Na placu zabaw w tym wieku, też nie szukał kontaktów z innymi dziećmi.
      • mojemieszkanie24 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 04.10.12, 15:34
        co ci radzę ? Nie szpieguj dziecka i sluchaj nauczycielki. Skoro ona mówi,że jest dobrze to tak jest. U mnie też nie wszystkie dzieci bawią się na placu zabaw bo po prostu boja sie niektórych sprzetów, poznają. Ja ich zachęcam do zabawy ale na siłę nie pcham. To dopiero 1 miesiąc...
    • zielonakoniczyna Hurrra!!! 16.10.12, 23:32
      Chcialam sie tylko pochwalic, ze u nas juz wszystko ok. Synus sie przelamal, otworzyl- bawi z dziecmi, uczestniczy w zajeciach, spiewa piosenki- mowi, ze w przedszkolu jest super!
      Dziekuje Wam za wsparcie i dobre slowo i pozdrawiam serdecznie smile
      • aphoper1 Re: Hurrra!!! 17.10.12, 07:33
        Cieszę się z Wami!smile
      • dodo207 Re: Hurrra!!! 18.10.12, 16:07
        To gratuluje i rozumiem twoją radość, bo jakiś czas temu też martwilam się o swojego przedszkolaka który podobnie do twojego na początku nie palił się do kontaktów z innymi dziec. Na szczęście czas zrobił swoje i teraz jest super, chodzi z radością do p-kola, bawi się z dzieciakami, ma kolege z którym często się bawi. Także też mnie to cieszy niesamowicie! Jeszcze tylko niech się z mową wreszcie otworzy to będzie gitsmile pozdrawiam
    • 18lipcowa3 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 18.10.12, 17:13
      i pewnie ma rozwój 5 latka ,co ?
      • zielonakoniczyna A czy Wasze przedszkolaki 18.10.12, 20:20
        opowiadaja jak bylo w przedszkolu? Bo moj na kazde pytanie odpowiada: NIE
        - jadles obiadek? NIE
        - bawiles sie z dziecmi? NIE
        - rysowaliscie? NIE
        - byla pani Tereska(od rytmiki)? Nie
        - itd

        Dlaczego nic nie chce powiedziec? Mowi tylko, ze w przedszkolu jest super.
        • skarabeusz_81 Re: A czy Wasze przedszkolaki 18.10.12, 23:15
          a moze zadawaj pytania otwarte?
          co bylo na obiad?
          co robiles/robily dzieci?
          co jest super? wink
          • mikams75 Re: A czy Wasze przedszkolaki 19.10.12, 01:25
            hehe, moja wowczas odpowiada - nie wiem, nie pamietam, albo jeszcze gorzej: nie chce ci powiedziec big_grin

            opowiadanie zazwyczaj zaczyna sie przy jakiejs okazji np. cos zobaczy co jej sie skojarzy z przedszkolem i wowczas zaczyna gadac. Wystarczy pare dodatkowych pytan i sie rozgaduje nie tylko o tym skojarzonym wydarzeniu ale i wielu innych. Ale trzeba trafic na ten moment.
        • ola33333 Re: A czy Wasze przedszkolaki 19.10.12, 07:14
          moja chodzi do przedszkola 4ty rok. Ma piec i pol roku. Nigdy chetnie nie opowiadala co bylo w przedszkolu i tak jest do dzis, mimo ze jest gadula a przedszkole uwielbia.
    • pepe30 Re: Moj przedszkolak nie bawi sie z dziecmi :-( 01.12.25, 10:57
      zielona koniczyna

      Ja też miałem na początku przedszkola ,ze nie bawiłem się z kolegami tylko siedziałem sam przy stoliku bo byłem nieśmiały ,ale potem już z kolegami na stoliku w grupie budowaliśmy samoloty z klocków czy jak był odpust i mama mi kupiła po kilka samochodów resoraków to koledzy się pytali skąd mam takie fajne samochody i się bawiliśmy w kierowców rajdowców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka