Witam.
Mój 4 latek chodzi drugi rok do przedszkola. W ubiegłym roku chorował z kalendarzem w ręku dosłownie co 3 tyg

nigdy nie na oskrzela. Zazwyczaj problemy z gardłem, ciągły uporczywy kaszel, bądz zielony katar.
W tym roku we wrześniu znowu zaczął się kaszel. Raz lekarz osłuchiwał, drugi....było czysto w oskrzelach a kaszel nie mijał. Robiłam badanie na robaki-nic nie wyszło a kaszel był. Momentami naprawdę męczocy i to w nocy. W końcu pediatra podała antybiotyk summamed - przeszło. Po 1,5 tyg kaszel znowu

w domu mama 4 mies malucha, który dopiero jest po zapaleniu oskrzeli
czy Wasze przedszkolaki tez tak kaszlą? Syn nigdy nie miał stwierdzonej alergii. Jakiś czas brał zyrtec, ale nie było efektu. Fakt, ze jak nie chodził w wakacje 3 mies do przedszkola nie było ni kaszlu ni kataru. Był szczepiony na pneumokoki teraz też brał szczepionkę przepisana przez pediatrę broncho-vaxom( chyba nie pomyliłam nazwy