Dodaj do ulubionych

Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow

29.10.12, 22:34
Watek ku tak zwanemu pokrzepieniu wink

Moja starsza corke probowalam odpieluchowac przez ponad poltora roku. Zaczelam przed drugimi urodzinami, i tak co jakis czas ponawialam proby, bezskutecznie. Corka nigdy nie miala problemow z siadaniem na nocnik czy nakladke, tyle ze nie sygnalizowala potrzeb. Jak miala 2 lata i 9 miesiecy zdjelam jej pieluche na ponad 3 miesiace. Probowalam wszystkich wspomagaczy, mogla chodzic w mokrych majtkach dlugo, z kupa tak samo, czasem przychodzila mowiac, ze zrobila kupe, a tam siusiu, i na odwrot. Stosowalam nagrody i wszystkie inne pomysly podsuwane na forum. Przez ponad 3 miesiace nie zrobila ani razu kupy do toalety, siusiu tylko po popuszczeniu w majtki (wtedy zaczajala, ze jej sie chce - pytana minute wczesniej mowila, ze nie chce). Jak miala 3 lata zrezygnowalam i zapieluchowalam ja na powrot.

Pieluche zdjelam znowu tydzien temu (3 lata i 3 miesiace). Pierwsze dni bez zmian, i nagle... moje dziecko w ciagu jednego dnia odpieluchowalo sie i w dzien i w nocy. Zero wpadek. Jednego dnia popuszcza i robi kupe w majty, nastepnego i kupa i siusiu do kibelka bez najmniejszej wpadki, sygnalizuje bez problemu. Na noc zalozylam pieluche, ale dziecko budzi sie w nocy i mowi, ze chce siusiu! A juz mialam zaczac szukac specjalisty (moj poltoraroczniak do zeszlego tygodnia sygnalizowal lepiej, niz 3 latka). Hura, udreczona matka ma o polowe pieluch mniej do ogarniecia big_grin

Moja konkuzja: niektore dzieci sa gotowe do odpieluchowania w wieku ponad 3 lat! I nie ma to zadnego zwiazku z lenistwem rodzicow i innymi bzdurami tak ochoczo tu wypisywanymi w celu pognebienia biednych matek zapieluchowanych 3 latkow. Pozdrawiam i zycze cierpliwosci wink
Obserwuj wątek
    • zjawa1 R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 29.10.12, 22:40
      Faktycznie pokrzepiajace... Co, to znaczy ,,dziecko gotowe do odpieluchowania?". Zawsze zastanawialam mnie ta kwestja. Jakas nie ,,konkuzja" tylko konkluzja?
      • kj-78 Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 29.10.12, 22:57
        Konkluzja to literowka, jesli jeszcze ktos mialby watpliwosci. Swoja droga smieszy mnie poprawianie innych przez kogos, kto jest znany na forum z robienia strasznej ilosci bledow ortograficzych (ciekawa "kwestja" big_grin).

        Wrocmy jednak do meritum. Skoro nie zrozumialas mojego poprzedniego postu, to sprobuje specjalnie dla Ciebie powoli jeszcze raz, tylko przeczytaj uwaznie 3 razy zanim odpiszesz: dziecko niegotowe do odpieluchowania nie czuje, ze ma potrzebe wyproznienia sie nawet jak miesiacami chodzi bez pieluchy (patrz moj pierwszy post). Moj poltoraroczniak jest gotowy: mowi "kupa" zanim ja zrobi, robi siusiu do nocnika, zanim zsiusia sie w majtki. Moja 3 latka do zeszlego tygodnia miala problemy z odroznieniem, czy zrobila siusiu czy kupe, biegajac kilka miesiecy bez pieluchy ani razu nie zrobila siusiu do toalety nie robiac najpierw polowy w majtki, a kupa zawsze byla dla niej wielkim zaskoczeniem. Moja konLuzja: nie dalo jej sie odpieluchowac przez poltora roku prob bo NIE BYLA GOTOWA. Dziekuje za uwage.
        • zjawa1 Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 29.10.12, 23:13
          Nie, ja nie rozumiem tylko jednego. Jak mozna publicznie na forum podniecac sie, ze dziecko w wieku przeszlo 3 lat robi kupy w majtki?
          Jednoczesnie usprawiedliwac ten stan pojeciem wzglednym czyli tzw. ,,gotowoscia".
          Przy jednoczesnym podkresleniu naglego ,,zaskoczenia" w ciagu paru tygodni w nie robieniu kupy w majtki.
          A jesli dla przeszlo 3 letniego dziecka kupa ,,jest wielkim zaskoczeniem" i ,,nie rozroznia kupy od sikow" to swiadczy to tylko o bardzo dziwacznych rzeczach. Wnioski moga nasowac sie bardzo ekstremalne, wedle idywidualnego spostrzezenia na sprawesmile
          • lexie007 Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 00:42
            zjawa1, ja nie rozumiem tylko jednego. Jak mozna publicznie na forum podniecac sie, ze dziecko w wieku przeszlo 3 lat robi kupy w majtki?

            pierwszy raz sie zgodze ze zjawa1smilesmile tylko nie " naskarz na mnie" moderatorom o molestowaniesmilesmile
            • zjawa1 lexie007 30.10.12, 21:54
              Choc ten jeden razsmile)) Dobre i to na poczateksmile
          • kj-78 Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 09:42
            zjawa1 napisała:

            > Nie, ja nie rozumiem tylko jednego. Jak mozna publicznie na forum podniecac sie
            > , ze dziecko w wieku przeszlo 3 lat robi kupy w majtki?
            > Jednoczesnie usprawiedliwac ten stan pojeciem wzglednym czyli tzw. ,,gotowoscia
            > ".

            Nie podniecam sie, chce zaoszczedzic stresu matkom dzieci, ktore mimo usilnych wielomiesiecznych prob nie potrafia sygnalizowac potrzeb fizjologicznych. NIEKTORE dzieci musza do tego dojrzec.

            > Przy jednoczesnym podkresleniu naglego ,,zaskoczenia" w ciagu paru tygodni w n
            > ie robieniu kupy w majtki.

            W ciagu jednego dnia, nie paru tygodni. Po codziennym praniu zakupkanych i zasiusianych majtek przez ponad rok (z przerwami na chwile rezygnacji i okres pieluchowy) w ciagu jednego dnia dziecko calkowiecie odpieluchowalo sie w dzien i w nocy.

            > A jesli dla przeszlo 3 letniego dziecka kupa ,,jest wielkim zaskoczeniem" i ,,n
            > ie rozroznia kupy od sikow" to swiadczy to tylko o bardzo dziwacznych rzeczach.

            Tak, swiadczy to o tym, ze ma jakis problem fizyczny lub psychiczny, ktorego wielomiesieczne chodzenie w mokrych majtkach i stres z tym zwiazany nie rozwiaze. I sadze, ze moje dziecko nie jest jedyne. Watek jest skierowany do matek z podobnym problemem, jesli masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

            > Wnioski moga nasowac sie bardzo ekstremalne, wedle idywidualnego spostrzezenia
            > na sprawesmile

            Moze poziom inteligencji takze pomaga w formuowaniu tych wnioskow uncertain A takze brak doswiadczenia w temacie i podejscie typu: "moje sie odpieluchowalo, wiec wszystkie moga". Otoz dzieci sa rozne, niektore maja problemy ze zdawaloby sie prostymi rzeczami.
          • gag-nes Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 01.11.12, 19:10
            Ostatnio w DDTVN wypowiadał się pediatra nt. odpieluchowania. Stwierdził, że większość 3-latków załatwia się już na nocnik, ale za graniczny wiek, w którym należałoby zacząć się niepokoić tym, że dziecko nie jest odpieluchowane jest 5 lat!!! I nie mówię, że należy bezczynnie czekać do tego wieku. Oczywiście trzeba próbować, ale naprawdę są wyjątki, które nie załapują wtedy, kiedy większość. Mój syn nie chce usiąść na nocnik. To jaka jest Twoja rada? Mam go siłą na nim trzymać czy lać za to, że nie siada?
            • aleksandra1357 Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 01.11.12, 20:14
              gag-nes napisała:

              M
              > ój syn nie chce usiąść na nocnik. To jaka jest Twoja rada? Mam go siłą na nim t
              > rzymać czy lać za to, że nie siada?

              Tu nie chodzi o siadanie na nocnik, tylko sygnalizowanie potrzeb, to są dwie różne sprawy.
              Ogólnie najlepsza zasada moim zdaniem jest taka, że między 18-24 miesiącem życia zdejmujemy na tydzień-dwa pieluchę i patrzymy, czy dziecko załapie. Jak nie - zapieluchowujemy na parę miesięcy i bez stresu czekamy do następnej próby. I tak aż się uda. Warto próbować, bo dziecko chodzące w pampersie nie ma szans załapać sygnalizowania albo bardzo późno.
              • gag-nes Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 01.11.12, 20:22
                No tak... Myślałam, że już pisałam w tym wątku, więc nie chciałam się powtarzać, ale teraz patrzę, że jednak nie smile Dodam więc, że syn po domu chodzi bez pieluchy i w majty się nie zsika i kupy nie zrobi. Świetnie potrafi kontrolować, wstrzymywać, ale jak mu się zachce to prosi o założenie pieluchy. Z nocnika robi sobie kapelusz, parking czy tunel dla aut. Taki oto przypadek mi się trafił.
            • nietoperekniedowiarek Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 03.11.12, 13:55
              Moj zostal odpieluchowany jak mial dwa i pol roku i ani razu nie usiadl na nocnik. Sikal tylko na stojaco celujac najpierw do nocnika a potem dal sie przekonac do wc. Do robienia kupki kupilismy mu podkladke to toalety.
          • nietoperekniedowiarek Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 03.11.12, 14:00
            To chyba ty sie podniecasz i nakrecasz tym watkiem . Autorka kieruje tego posta do mam nieodpieluchowanych trzylatkow .Forum jest dla wszystkich i kazdy ma prawo zalozyc interesujacy go watek, a Ty nie musisz odpisywac jak Ciebie to nie dotyczy.
        • kaja-a Re: R: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 29.10.12, 23:19
          W moim przypadku było dość podobnie czyli zrezygnowanie uncertain korzystałam z tych samych metod co w przypadku starszaka i ja udało się z Maćkiem w wieku 2 lat to z Kacprem nic nie szło xD Jak Kacper kończył prawie 4 lata (okres zimowy) to pieluchę jeszcze miał na tyłku bo jak chciał kupe to już było widać na zaś i szło zdążyć a z siku to puki nie sprawdziłam sama to ciągle było "nie chce" a z reguły w pieluchę nasikane do pełna sad Przeszło samo z dnia na dzień smile
    • aniasa1 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 00:14
      > Moja konkuzja: niektore dzieci sa gotowe do odpieluchowania w wieku ponad 3 lat
      > !

      Otoz to. Dlatego spokojnie bez stresowania dzieciaka i siebie bezbolesnie i na sucho doszlismy do odpieluchowania w wieku 3.3. Podpisuje sie.
    • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 05:44
      A ja wciąż uważam, że bardzo wczesne przyzwyczajanie do nocnika procentuje dużo szybszym odpieluchowaniem. I fakt, że nie chce mi się przeokrutnie małej sadzać (ma 11 m-cy), ale młodego w tym wieku już oswajałam z nocnikiem. Sygnalizował przez to kupkę od 16 m-ca a siku po raz pierwszy jak miał 1,5 roku a na dobre jak miał 2 lata... Co i tak uważam za późno.
      Miał koleżankę której mama miała właśnie filozowię "jak dojrzeje" i teraz dziewczynka ma kosmiczny problem z zaparciami nawykowymi, bo ni jak nie umie sobie od roku poradzić z tym, że zawsze kupa była na stojąco a teraz każą siadać.
      I naprawdę nie uważam, że kiedyś wszystkie dzieci były odpieluchowane 'na roczek' ale matki podejmowały próby. I wczoraj mama mi ze zgrozą opowiadała jak to kuzyn "dłuuugo walił w pieluchę" .. do 2,5 roku życia big_grin. Teraz byśmy to nazwały krótko i "dojrzał" big_grin
      Jedynie pielucha nocna moim zdaniem jest na zasadzie "załapał albo nie"...
      • ruda_henryka Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 08:15
        Dzieci są różne. u nas bardzo wczesne przyzwyczajanie do nocnika zaowocowało tym, że dziecko tak znielubiało nocnik, że jak miało dwa lata to za nic nie dawał się na nocnik posadzić. Sadzaliśmy go tak w ramach zabawy odkąd miał ponad rok. W przypadku dwulatka jak tylko próbowałam ściągnąc i puścic go bez pampersa to ryk był niesamowity - nie wiem dlaczego absolutnie bał się zrobić cokolwiek do nocnika czy ubikacji. Nic nie działało, ani rozmowy, ani zachęty, nagrody - no nic
        Nie sygnalizował żadnych potrzeb do wieku 2,6 roku, a potem poszło wszystko idealnie w ciągu tygodnia. Zaczął sam się załatwiać tak, że nie wiem nawet kiedy siku robi - muszę tylko przychodzić podcierać tyłek po kupie. to było na tyle szybkie, że zostałam z zapasem świeżo zakupionych pampersów. Tak, że ja jestem jednak za samodzielnym dojrzewaniem. A sama byłam w stresie, że dziecko pójdzie do przedszkola i będzie nadal w pampersie.
        Kiedyś nie było pampersów i dzieci odpieluchowano jak najszybciej, żeby pieluch nie prać. Moja mama mówiła, że już jak miałyśmy 8/9 miesięcy to sadzała na nocnik a w wieku 13 miesięcy zdjęła pieluchy. Co z tego jak do dwóch lat bardzo często sikałyśmy w majtki.
      • kj-78 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 09:50
        leneczkaz napisała:

        > A ja wciąż uważam, że bardzo wczesne przyzwyczajanie do nocnika procentuje dużo
        > szybszym odpieluchowaniem.

        Z mojego doswiadczenia nie ma to zwiazku. Starsza zawsze lubila siadac na nocnik i ubikacje, w kazdym obcym miejscu musiala koniecznie isc do toalety i zrobic tam siusiu (nie z powodu, ze jej sie chcialo, bo tego nie potrafila zasygnalizowac, tylko z ciekawosci).

        Moj 20-miesieczniak zawsze wrzeszczal jak go chcialam posadzic na nocniku. Miesiac temu zdjelam pieluche, usiadl i zrobil bez problemu do nocnika. Po 2 dniach prawie zero wpadek siuskowych, niestety z powodu tygodniowego problemu brzuszkowego+ biegunka, oraz zlobek, w ktorym za nic nie dal sie posadzic na nocnik sprawily, ze wciaz jest w pieluszce przez wieksza czesc dnia. Dzieci sa rozne i o tym jest ten watek.

        Co do dawnych czasow i pieluch wielorazowych, to zgadzam sie, dziecko na pewno szybciej zalapie, jak od noworodka czuje, ze po siusiu i kupie w pieluszce jest mokro - to chyba oczywiste. Niestety moje dzieci w pampersach, i w zwiazku z tym moga odpieluchowac sie pozniej.
        • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 17:06
          A mi się tak nie chce odpieluchowywąć drugiej..
          Będę w zaparte czekać aż zdejmie sama tongue_out
          Jejuuu z pierwszym dzieciem człowiek tyle zapału miał wink
      • aleksandra1357 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 18:21
        leneczkaz napisała:

        > A ja wciąż uważam, że bardzo wczesne przyzwyczajanie do nocnika procentuje dużo
        > szybszym odpieluchowaniem.


        Oswajanie z nocnikiem nie ma żadnego sensu i znaczenia. To nie zwierzę, które trzeba oswoić. Mojego 19-miesięcznego syna posadziłam na sedes i się odpieluchował w parę dni, a nie był wcześniej oswajany z niczym. Jakbym go oswajała, prawdopodobnie odpieluchowałby się w wieku 19 miesięcy.

        Poza tym na maksa mnie wkurza, że prawie nikt nie zrozumiał tego wątku!
        Autorka nie czekała do 3 roku życia, aż dziecko samo się odpieluchuje, więc nie jest to usprawiedliwienie dla leniwych matek, żeby nie interesować się sprawą do 3 urodzin. Ja jestem zdanie, że można próbować odpieluchować od ok. 18 miesiąca, co nie zmienia faktu, że NIEKTÓRE dzieci faktycznie załapują dopiero ok. 3 roku życia, bo po prostu tak się rozwijają. Tak samo jest z chodzeniem i mówieniem.

        Podsumujmy, dla tych, co nie pojęli:
        - niechodzący 18-miesięczniak nie jest wynikiem lenistwa rodzica
        - nieodpieluchowany 3-latek może być lecz nie musi wynikiem lenistwa rodzica.
        • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 10:11
          Ale zaczęła go odpieluchowywać i tak późno. Syna sadzałam wcześnie i mi z kibelka nie zwiewał, nie wyginał się, nie miał traumy. A wiele, WIELE dzieci koleżanek "jak będzie gotowe" uciekało, krzyczało, chowało się na kupę za meblami.. firankami.
          O to chodzi..

          I piszę, że obecnie mi się nie chce i wierzę w "jak będzie gotowe" big_grin
    • mama_amelii Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 07:29
      Musze ten wątek pokazac mojej siostrze,która uważa,że moje dziecko zostało dośc późno odpieluchowane z mojego lenistwa.A odpieluchowałam obie córki do 2 roku zyciasmile
      Zgadzam się ze zjawą.
      A gdyby Twoje dziecko postanowiło odpieluchować się wwieku 4-5 lat to tez byś to samo napisała?Fajnie,że się odpieluchowało,bo widać próbowałas wcześniej i leżało ci to na sercu,ale nie wiem,czy to jest wątek ku pokrzepieniu,bo dla mnie do 2,5 roku to jest max.na odpieluchowanie.Dzieci są gotowe w wieku ok 18 m-cy.
      • q_fla Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 08:41
        > do 2,5 roku to jest max.na odpieluchowanie.Dzieci są gotowe w wieku ok 18 m-cy.

        Dokładnie.
        Aby się o tym przekonać wystarczy cofnąć czas o 40 lat, gdzie nie było wielorazowych pieluch, automatów z suszarkami etc. Jakby matki musiały codziennie namoczyć, wyprać i wygotować, rozwiesić i wyprasować stertę pieluch, przestałyby chrzanić o dojrzałości odpieluchowania prawidłowo rozwijajacych się dzieci w wieku 3 lat.
      • eliszka25 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 08:55
        tak, uwielbiam, kiedy matka na podstawie doswiadczen z 1 lub 2 swoich dzieci WIE doskonale, ze WSZYSTKIE dzieci sa gotowe na odpieluchowanie w jakims tam wieku. no otoz dzieci sa ROZNE. nawet dzieci tych samych rodzicow potrafia byc baaaardzo rozne w tej kwestii. widze to po moich chlopakach. ze starszym mialam duzo "gimnastyki", a z mlodszym poszlo latwo. no i co teraz? skoro mam 2 dzieci i z kazdym inne doswiadczenia? to w koncu w jakim wieku te dzieci sa gotowe? bo postepowalam z obydwoma podobnie.

        co do przyzwyczajania do nocnika, to coz, kolejna madra teoria big_grin. starszy bardzo chetnie siadal na nocnik odkad skonczyl rok. lubil siedziec na nocniku, potrafil siedziec godzinami i NIGDY NIC do nocnika nie zrobil. sadzalam go, jak widzialam, ze na 100 % chce mu sie siku lub kupe w nadziei, ze jak usiadzie, to przeciez zrobi. potrafil wstrzymac przez godzine, nawet siku, choc sam bardzo chetnie na nocnik siadal. zanim moglam powiedziec, ze jest na 100 % odpieluchowany, czyli bez wpadek, mial prawie 4 lata, choc pieluche zdjelam jak mial 2,5 roku.

        mlodszy natomiast bronil sie przed nocnikiem rekami i nogami. udalo mi sie go posadzic RAZ i nawet wtedy zrobil siusiu do tego nocnika. ale to byl pierwszy i ostatni raz. bylam prawie pewna, ze bedzie dluga przeprawa, bo po zdjeciu pieluchy poczatkowo w ogole nie zwracal na nic uwagi, tylko sikal pod siebie, a zapytany, czy mu sie chce siusiu, ZAWSZE odpowiadal, ze nie. nawet, jesli wlasnie sikal na stojaco. trwalo to jednak krotko i pozniej nagle mu sie przestawilo i zaczal zalatwiac sie od razu do ubikacji, bez wpadek praktycznie. teraz ma 3 lata i od pol roku mial ledwie kilka wpadek. nawet w podrozy potrafi powiedziec, ze chce siusiu na tyle szybko, ze zdazymy dojechac do najblizszej stacji czy parkingu na autostradzie.

        no i teraz pytanie: jak sie to wszystko, co opisalam ma do tych powyzszych teorii? ano tak, ze teoretyzowac sobie mozna, a zycie pokaze, jak jest naprawde big_grin
      • kj-78 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 09:31
        > A gdyby Twoje dziecko postanowiło odpieluchować się wwieku 4-5 lat to tez byś t
        > o samo napisała?Fajnie,że się odpieluchowało,bo widać próbowałas wcześniej i le
        > żało ci to na sercu,ale nie wiem,czy to jest wątek ku pokrzepieniu,bo dla mnie
        > do 2,5 roku to jest max.na odpieluchowanie.Dzieci są gotowe w wieku ok 18 m-cy.

        A spojrzalas na tytul watku? To jest watek ku pokrzepieniu dla mam NIEODPIELUCHOWANYCH 3- LATKOW. Nie mam zamiaru pokrzepiac mam odpieluchowanych dwulatkow, litosci uncertain

        Ja tez uwazalam, ze 2 lata to max na odpieluchowanie, potem, ze 2,5. I co z tego???? NIE DALO SIE (przepraszam, ze krzycze, ale tak kompletny brak zrozumienia mnie przytloczyl sad ), zaczelam jak dziecko mialo ze 20 miesiecy, wypralam chyba 1000 par zasikanych i zakupkanych majtek i spodni. Moje dziecko nie bylo gotowe. Wiem, ze nie jest to normalne i ze wiekszosc dzieci sie odpieluchowuje wczesniej! Watek jest dla rodzicow, ktorzy juz wychodza z siebie, a dziecko jak lalo w majty tak leje. CZASEM trzeba po prostu poczekac i NIC innego nie da sie zrobic.
      • 1mzeta Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 17:00
        "Dzieci są gotowe w wieku ok 18 m-cy."

        Kiedy twoje dziecko zaczęło chodzić ?

        Bo mój chodził jak miał 9 miesięcy- więc uważam, że każde dziecko powinno już w tym czasie chodzić bo jest na to gotowe-bo mój był gotowy.
    • obasic Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 09:14
      Moje pierwsze dziecię odpieluchowało się powiedzmy książkowo w wieku 2 lat.
      Radość moja i duma wielka - a przecież nic w tej sprawie wielkiego nie zrobiłam. Poprostu to umiała zrobić i czuła dokładnie co się jej chce.
      Wiem to z perspektywy czasu, że nie była to moja zasługa!!!!! bo przy drugim nie było juz tak różowo, sciągnełam pieluche w wieku 2 lat i nie załozyłam mimo że do 3 lat prawie wszystko szło w majty ;-/ i wiem, że problem często jest większy niż nam rodzicom się wydaje - a to zrozumiałam wówczas jak dziecko zaczęło oglądać majtusie czy ma suche czy mokre, zdążyło czy nie - poprostu nie czuje czy coś poleciało czy nie.
      Owszem pewnie część rodziców sprawe zaniedbuje, ale druga część mimo że w sprawie robi naprawdę dużo to i tak nie ma szans na szybkie powodzenie.
      A babcie i dziadkowie mają często przypadłość do przebarwiania swojego rodzicielstwa.
    • 18lipcowa3 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 09:38
      i bardzo dobrze
      bo dziecko jarzy własnie miedzy 2 a 3 rokiem zycia
      wczesinej to zwykła tresura po prostu, sikanie na komende

      ja tez odpieluchowalam córke w jeden- JEDEN dzien, od razu w dzien i w nocy
      jak była gotowa a nie jak miala olaboga rok czy połtora
      • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 17:10
        Lipcowa.. Ty masz coś nie ten teges z mózgiem albo pamięcią.
        TY SAMA PISAŁAŚ CO KILKA M-CY JAK TO JUŻ 'PRAWIE' ODPIELUCHOWAŁAŚ.. big_grin
        Aż ostatecznie ok. 3 r.ż. się udało..

        Gdyby Twoja 'najmądrzejsza' przestała walić w pieluchę w 18 m-cy to być inne matki od debilek wyzywała.. No ale nie załapała, więc jednak teoria "była gotowa" - jedyna najlepsza big_grin

        Ubarwiasz nasz świat .. głupotą swą wink
        • 18lipcowa3 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 18:47
          tak był cały watek o tym jak odpieluchowałam 2,5 latke
          było to w maju
          nie prawie, tylko całkowicie
          • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 10:08
            Taaa.. w tym wątku link jak rok wcześniej piszesz jak to 'prawie' odpieluchowałaś 1,5-roczniaczkę big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • 18lipcowa3 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 10:19
              leneczkaz napisała:

              > Taaa.. w tym wątku link jak rok wcześniej piszesz jak to 'prawie' odpieluchowa
              > łaś 1,5-roczniaczkę big_grinbig_grinbig_grinbig_grin


              prawie robi roznice
              • leneczkaz Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 10:26
                Fuckt wink
      • aleksandra1357 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 18:23
        18lipcowa3 napisała:

        > i bardzo dobrze
        > bo dziecko jarzy własnie miedzy 2 a 3 rokiem zycia
        > wczesinej to zwykła tresura po prostu, sikanie na komende

        Niestety nie masz zupełnie racji. Dzieci są gotowe na odpieluchowanie między 18 miesiącem a 3 rokiem życia. Ja mam to szczęście, że moje dzieci były gotowe w wieku 19-21 miesięcy, bez wpadek, bez tresury, bez wysiłku z mojej strony. Jednakowoż nie było to moją zasługą, co widać dobrze z postu autorki wątku.
      • zjawa1 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 10:36
        18lipcowa3 napisała:

        > i bardzo dobrze
        > bo dziecko jarzy własnie miedzy 2 a 3 rokiem zycia
        > wczesinej to zwykła tresura po prostu, sikanie na komende
        >
        Wychodzi na to, ze jednak moje dziecko jest genialne.
        W dzien zajarzyl sam juz po swoich 1 urodzinach.Ja wtedy nawet uwagi nie zwracalam do odpeluchowania. Sam sciagal pieluche , ktora sciagal zaraz po zasikaniu i nie chcial ubierac kolejnej.Tylko siadal na nocnik sam. Oczywiscie zdarzalo sie, ze nie zdarzyl i posiusial sie na podloge itp. Jednak byl swiadom, co robi sie na nocniku itp.
        Co innego bylo w nocy. Zakladalam pieluche tak do 2,5 roku zycia bo balam sie, ze codziennie bedzie zasikane lozko itp.
        Az razu pewnego zabraklo mi na noc pieluchy. Wiec dziecko zostalo bez niej. Rano wstajemy patrze a wszystko suche. Pochwalilam syna i zapytalam dlaczego wczesniej sikal w nocy do pieluchy, odpowiedzial, ze sikal bo mu ja zakladalam...
        • 18lipcowa3 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 16:42

          > Wychodzi na to, ze jednak moje dziecko jest genialne.
          > W dzien zajarzyl sam juz po swoich 1 urodzinach.


          buahahahaaa to sie nazywa bujna wyobraznia
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 10:14
      Każde dziecko jest inne. Większość mieści się w ogólnie przyjętych widełkach, część dzieci nie.
      Zwykle, jeśli 3-latek nie czuje 'o co halo z tą ubikacją', to ma jakiś powód. Najczęściej sensoryczny ale bywają też inne. Każde z trójki moich dzieci miało inaczej.
      Pierwsze nauczyło się siusiać jak trzeba w wieku około 2 lat, ale cięższe sprawy dopiero załapało po 3 urodzinach (rok prania gatek po każdej kupie). Przyczyną były problemy z nadwrażliwością.
      Drugiemu pieluchę ostatecznie zdjęłam około 2,5 roku (wszak to najwyższy czas) a siusianie załapało po 3 urodzinach, wypróżnianie się około 5-6 roku życia (tu już prania nie zliczę). Problem tkwił, jak się potem okazało, i w problemach sensorycznych (zmniejszona wrażliwość czucia) i w problemach społeczno-emocjonalnych (nieumiejętność naśladowania, problemy ze zrozumieniem zasad) - krótko mówiąc autysta, którego wymęczyłam tym odpieluchowywaniem - do dziś nie mogę sobie darować. Ale inne znajome mi dzieci z tym problemem w pieluchach bywały do 8 - 11 urodzin, więc mogło być dłużej.
      A trzecie przy pierwszej próbie, załapało w jeden dzień, w wieku 21 miesięcy - od razu siusiu i kupa, w dzień i w nocy. Pewnie, gdybym wcześniej podjęła próbę, może byłoby to kilka miesięcy krócej w pieluchach ale byliśmy w ciągłych rozjazdach a na samą myśl o praniu gatek mnie skręcało - sama musiałam dojrzeć.
      Podsumowując, uważam, że dziecko o prawidłowym rozwoju, zwykle łapie wszystko między 1,5 roku a 3 urodzinami. Jak jest problem z treningiem czystości, to może to być szczyt góry lodowej - czyli innych problemów rozwojowych. No, chyba, że dziecko jest zostawione samo sobie, nikt mu nie pokazuje co, i gdzie się załatwia, nie tłumaczy itp. Wtedy można zastanawiać się, czy to nie z powodów wychowawczych.
      • eliszka25 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 13:31
        o wlasnie gepardzica, dobrze to ujelas z tymi widelkami czasowymi. nawet lekarz, kiedy na bilansie zapytalam o odpieluchowanie powiedzial mi, ze dziecko okolo 18 miesiaca zycia zaczyna kontrolowac zwieracze. nie znaczy to jednak wcale, ze w tym wieku kazde dziecko potrafi swiadomie tym pokierowac, czyli odpowiednio wczesnie zakomunikowac i w razie potrzeby poczekac az np. na spacerze dojdzie do ubikacji. zwykle wlasnie najdalej ok. 3 urodzin dziecko jest w stanie w taki sposob panowac nad swoimi potrzebami. oczywiscie niewielkie odchylenia w obie strony, to tez norma. zdarzaja sie tez dzieci z wiekszymi problemami, jak opisala gepardzica i wtedy rodzice moga chodzic na rzesach, a i tak nic to nie da.

        jasne, jest tez pewna grupa dzieci, ktore chodza dlugo z pielucha, bo rodzicom tak wygodnie. znam taka dziewczynke, ktora pieluchy na dzien pozbyla sie na 4 urodziny. zdarzalo sie, ze sama sobie pieluche zmieniala! odpieluchowali ja w koncu dziadkowie, jak do nich pojechala, bo matka podala sie po jednodniowej probie twierdzac, ze ona "nie ma na to sily".
    • 1mzeta No coś ty.... 30.10.12, 16:57
      ...przecież ci zaraz "mondralińskie" napiszą, że każde dziecko jest gotowe na odpieluchowanie w wieku 12-tu miesięcy, a jak ty swojego nie odpieluchowałaś w tym okresie to przegapiłaś moment- wszak każda lepiej zna twoje dziecko niż ty wink

      Nie widzę sensu sadzania dziecka co piętnaście minut na nocnik z nadzieją: że załapie, że polubi nocnik, że lada moment się np. wysika- musiałabym nic innego nie robić tylko z nocnikiem po mieszkaniu latać. I znam dzieci, które polubiły nocnik z samego faktu takich praktyk ale znam też dzieci, które dzięki takim praktykom już na sam jego widok dostawały szału i był ryk, a zaparcia były na porządku dziennym z samego faktu posadzenia na nocniku i strachu przed wypróżnieniem się.

      Sama za moim z nocnikiem nie latałam jak w transie, odpieluchowany w ciągu 2-3 dni w wieku 2 lata i 3 m. Gdyby to miało trwać dłużej niż tydzień to też bym sobie dała spokój- no ale tu na forum przecież jest "parcie" na wyskoczenie z pieluch- ja na szczęście mieszkam tu gdzie widok trzylatka w pieluszce nikogo nie zbija z nóg i nie podnieca jak niektóre forumki.

      Udało ci się bezstresowo pozbyć pieluch- no i fajnie- o to chodzi.
    • nena20 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 30.10.12, 17:58
      odpieluchowanie to kolejny etap rozwoju, im wczesniej tym lepiej,
      pewnie spora grupa 3-latków ma jeszcze pieluchę bo rodzice za bardzo naciskali, a pozostała część bo wolniej się rozwija.
      • zjawa1 Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 30.10.12, 21:58
        Wystarczy 30 lat wsteczsmile
        Jakos za czasow ciezkiej komuny dzieci szybciej rozpoznawaly ,,co to kupa", a matki tamtego pokolenia mialy je odpieluchowane srednio juz po 1 roku zycia.
        Dzieci byly madrzejsze czy matki?
        To tak w ramach konkluzjismile
        • obasic Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 09:21
          A skąd posiadasz taką wiedzę?
          Masz 50-tkę na karku czy dokumentację w tej sprawie?
          Bo to co mówią babcie i dziadkowie sie nie liczy ;-/ często mijają sie z prawdą w takich kwestiach.
          • gepardzica_z_mlodymi Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 09:58
            Otóż to - dzieci, które nie spełniały standardów, były wyśmiewane a nawet bite za moczenie.
            W przedszkolach to było już naznaczanie. Pewnie, że dotyczyło to nie więcej niż 10% dzieci powyżej 3 r.ż. ale zawsze ktoś był pokrzywdzony.
            Ja mam 40 na karku a do dziś pamiętam jak mnie straszono i karano za mokre łóżko, czy, niedajbóg, majtasy. A pewnie lat trzech jeszcze nie miałam, a to były zwyczajne wpadki przez zabawienie. Pieluch tamto pokolenie nie prało, tylko właśnie ścierało podłogi lub zapierało gatki.
            A to słynne odpieluchowywanie w wieku około roczku, to nic innego jak polowanie na siusiu. Tak, czy inaczej większość dzieci łapała o co kaman dopiero po 2 urodzinach. Nie inaczej niż dziś.
            • zjawa1 Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 10:08
              Straszne te wasze opowiesci.... Mnie nie bito mam przeszlo 30 lat i zostalam odpieluchowana po 1 urodzinach. Wiadomo, ze w nocy moczylam sie-to jest normalna sprawa, ale nikt mnie za to nie katowal.
              Jak dziecko ma pampersa miedzy nogami to nie czuje, ze ma mokro. Jak mialo zwykla tetrowa pieluche czulo mocz juz po pierwszym jej zasikaniu. Wiec normalna sprawa, ze zybciej dzieci byly wtedy odpieluchowane.
              • obasic Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 16:17
                Gratuluję pamięci, zazwyczaj pamieć przeciętnego człeka sięga wybiórczo do 3-4 lat, Twoja do 1 roku życia wink) i to w tak ważnej sprawie.
              • paartycja Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 01.11.12, 07:46
                zjawa1 napisała:

                >
                > Jak dziecko ma pampersa miedzy nogami to nie czuje, ze ma mokro. Jak mialo zwyk
                > la tetrowa pieluche czulo mocz juz po pierwszym jej zasikaniu. Wiec normalna sp
                > rawa, ze zybciej dzieci byly wtedy odpieluchowane.

                bzdury piszesz-jak zwykle zresztątongue_out
                mój starszy syn był na pieluchach tetrowych
                wg twojej teorii powinien się odpieluchować pewnie koło roku-a jemu na spokojnie,bez popędzania i presji zeszło do prawie 3 lat.
            • eliszka25 Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 01.11.12, 17:51
              hehe, jak mialam problemy z odpieluchowaniem starszego, to tez sie raz mamie pozalilam, ze taka nieporadna jestem, bo mlody 3 lata ma, a wciaz mu sie wpadki zdarzaja. do tego tesciowa mi dosrywala, ze "ja swoje do 2 lat odpieluchowalam". na co moja mama odpowiedziala, ze owszem, w czasach przedpampersowych WSZYSTKIE chodzace dzieci byly odpieluchowane ALE z tego prostego powodu, ze pielucha tetrowa po prostu nie trzymala sie na tylku big_grin, a nie dlatego, ze wszystkie dzieci juz bezproblemowo zalatwialy sie na nocnik. poza tym tetra i tak przeciekla, wiec jak sie ja zdjelo, to bylo po prostu mniej prania, a podlogi dzieciaki i tak zasikiwaly. oczywiscie byly takie, ktore zalapaly w wieku poltora roku, ale byly tez takie, ktore sikaly w majtki do 3 lat i dluzej.

              acha, doswiadczenie moja mama ma wieksze niz wiekszosc forumowych mam, bo urodzila osmioro dzieci, wiec zakladam, ze wie co mowi. natomiast tesciowa, ktora to chwali sie jak szybko odpieluchowala swoje dzieci, opowiada tez historie, jak to moj maz, biegajacy po podworku latem w samyc majteczkach obsikal jakas tam znajoma, ktora go wziela na rece na powitanie - ergo przeczy sama sobie, bo skoro byl w samych majtkach, czyli jej zdaniem odpieluchowany, to raczej powinien kontrolowac, kiedy sika, a nie sikac obcej osobie na kolana big_grin.
          • zjawa1 Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 10:04
            obasic napisała:

            > A skąd posiadasz taką wiedzę?
            > Masz 50-tkę na karku czy dokumentację w tej sprawie?
            > Bo to co mówią babcie i dziadkowie sie nie liczy ;-/ często mijają sie z prawdą
            > w takich kwestiach.

            Tak, mam dokumentacje w tej sprawie.
            Smutne, ze masz tak przykre doswiadczenia z 50-letnimi dziadkami., klamcami.
            • obasic Re: Nie trzeba cofac sie az 40 lat! 31.10.12, 16:22
              > Tak, mam dokumentacje w tej sprawie.
              To poproszę.

              > Smutne, ze masz tak przykre doswiadczenia z 50-letnimi dziadkami., klamcami.
              Ale mi nie jest smutno ...... ani przykro. Ludzie tak mają, że się ubarwiaja, szczególnie jak sprawa jest z przed 20-30 lat to można mówić co się żywnie podoba i tak nikt tego nie sprawdzi wink)
    • kawka74 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 11:11
      > Moja konkuzja: niektore dzieci sa gotowe do odpieluchowania w wieku ponad 3 lat

      Zgadza się. Niektóre gotowe są w wieku dwóch lat. Niektóre - mając półtora roku (ale, co ciekawe, u tych dość często można zaobserwować regres i nagły powrót do sikania w pieluchy, więc ta gotowość jest, moim zdaniem, mocno umowna).
      Przedziwna jest ta rozpaczliwa chęć udowodnienia (autorko wątku, to nie jest uwaga do Ciebie), że to, co było dobre dla MOJEGO dziecka, jest obligatoryjne dla wszystkich innych dzieci. Że skoro u MOJEGO dziecka jakaś zmiana nastąpiła w tym akurat momencie, to znaczy, że tak ma być u każdego dziecka.
      Jeśli forumka X jest gotowa przegryźć gardło forumce Y dlatego, że dziecko tej drugiej nie sika w pieluchy od trzeciego roku życia, podczas gdy dziecko forumki X nie sika już od osiemnastego miesiąca, to użytkowniczka X powinna mocno walnąć się w czoło albo włożyć głowę pod kran z zimną wodą - serdecznie polecam.
      • kj-78 Re: Do mam nieodpieluchowanych 3-latkow 31.10.12, 21:00
        > Jeśli forumka X jest gotowa przegryźć gardło forumce Y dlatego, że dziecko tej
        > drugiej nie sika w pieluchy od trzeciego roku życia, podczas gdy dziecko forumk
        > i X nie sika już od osiemnastego miesiąca, to użytkowniczka X powinna mocno wal
        > nąć się w czoło albo włożyć głowę pod kran z zimną wodą - serdecznie polecam.

        Amen!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka