muta001 30.10.12, 22:15 Bo my dzisiaj ubraliśmy kombinezon Przy jakich temperaturach zakładacie kombinezony (jedno lub dwuczęściowe)? Dodam jeszcze, że synek ma prawie półtora roku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bbkk Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:18 Ciekawe jak wygląda ubrany kombinezon ... Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:21 bbkk napisała: > Ciekawe jak wygląda ubrany kombinezon ... Odpowiedz Link Zgłoś
muta001 Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:27 bbkk napisała: > Ciekawe jak wygląda ubrany kombinezon ... OK, czy ubieracie dziecko w kombinezon? Odpowiedz Link Zgłoś
muta001 Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:30 bbkk napisała: > Ciekawe jak wygląda ubrany kombinezon ... Drogie forumowiczki, w Małopolsce tak się własnie mówi.... Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 11:08 A, czyli to z małopolski ludzie mówią też poszłem, weszłem, włanczać, w każdym bądź razie, to była jakby przygoda z jakby przyjaciółmi i wiele innych... Dobrze, że zdradziłaś korzenie tych błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
muta001 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:05 gemmi18 napisał: > A, czyli to z małopolski ludzie mówią też poszłem, weszłem, włanczać, w każdym > bądź razie, to była jakby przygoda z jakby przyjaciółmi i > wiele innych... Dobrze, że zdradziłaś korzenie tych błędów. Tak, dokładnie tak. I jeszcze idę na pole, rajtki (rajstopy Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:26 Zwrot 'idę na pole' to gwara, nie błąd językowy. A rajtki to skrót potoczny, nie błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
gacek-junior Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:37 "na pole" i "rajtki" na Podkarpaciu też ale poszłem, weszłem itp nie, chociaż włańczać czasem słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 18:39 "ubierać coś" a nie "w coś" to rowniez regionalizm, gwara. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:33 bbkk napisała: > Ciekawe jak wygląda ubrany kombinezon ... No ciekawe czy to znow brak umiejetnosci rozumienia tekstu, czy kolejne zlosliwosci niskich lotów. Powracajac do tematu, gdyby na dworze bylo ponizej zera, a mialabym 1,5 roczne dziecko w wozku, to tez ubralabym kombinezon. I powtarzam zdanie dla tych mniej blyskotliwych. Gdyby na dworze bylo ponizej 0 stopni, a 1,5 roczne dziecko siedzialoby w wozku, to ubralabym dziecko w kombinezon, bo wiadomo, ze takie dziecko nie rusza sie i jest mu chlodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 07:23 bo wiadomo, ze takie dziecko nie ru > sza sie i jest mu chlodniej. no no dodajmy ze zazwyczaj ma jeszcze 5 spiworów i 10 kocy na sobie Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 10:10 Autorka watku nic nie wspominala o spoworach i kocach Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 10:38 zjawa, czy to nie ty byłaś do niedawna zwolenniczka nieprzegrzewania. Rozumiem, ze dziecko w wózku się nie rusza (chociaż w przypadku 1,5 rocznego to niekoniecznie jest prawda) ale temperatury mamy póki co plusowe - w nocy jest nawet w okolicy zera, w dzień w słońcu kilka w plusie. Kombinezony zwłaszcza dla dziecka wózkowego są masakrycznie niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 13:39 annubis74 napisała: temperatury mamy póki co plusowe - w nocy jest nawet w o > kolicy zera, w dzień w słońcu kilka w plusie. Zawsze, zanim sie napisze, warto wyjrzec troche dalej niz koniuszek własnego nosa. U mnie dopiero dzisiaj jest na plusie. Od niedzieli do wtorku było minusowo, np. w poniedziałek rano -5 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 16:25 ale czy to znaczy, że mam brać pod uwagę prognozy pogody w całej Europie, czy moze na całym świecie. Jeśli chodzi o Polskę to raczej siarczyste mrozy nigdzie nie panują. Ja mieszkam w regionie, który ostatnio był jednym z zimniejszych (temp. w nocy - 10) ale nie przesadzajmy w dzień było powyżej zera. Poza tym przy porządnych mrozach dyskusja o zakladaniu kombinezonu jest bezsensowna - jak zimno trzeba załozyć. Na razie - jak dla mnie - za ciepło na kombinezon, asle jak ktoś lubi Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 17:46 PRzedwczoraj w B-stoku rano było -10 C .. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 leneczkaz 01.11.12, 21:20 Daj spokoj, niektore tu jak zwykle wszystko oceniaja pod katem wlasnego czubku nosa. Absolutne zero orientacji dalekosieznej. Wiem, ze w okolicach Bialegostoku, czy na Mazurach byly juz dosc niskie temp w ciagu dnia, bo mam tam rodzine. Zreszta nawet na Slasku raz kiedy odprowadzalam syna do przedszkola ok 8 rano mielismy temperatury na minusie. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: leneczkaz 01.11.12, 21:21 Czubka, bo znow doczepia sie -tak dla zmylenia przeciwnika i tematu te nadgorlliwe) Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 annubis74 01.11.12, 21:17 Moja, droga po pierwsze, wystarczy wziasc pod uwage temperatury jakie panowaly na terenie calej Polski. Np. pomyslec o takich rejonach i woj, jak na przyklad Podlaskie czy Warminsko-mazurskie. To po pierwsze, a po drugie to jasno napisalam:,, jezeli temperatura spada ponizej zera i dziecko siedzi w wozku(...)". ,,Wtedy zalozylabym kombinezon". Wiec o czym Ty dysputujesz tu jalowo? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Ubieracie już kombinezony? 01.11.12, 21:13 Uwazasz, ze dziecko, ktore siedzi w wozku przy ponizej 0 stopniach, nie biega itp powinno miec na sobie tylko spodnie jansowe? Co, to ma wspolnego z przegrzewaniem? Usiadz sobie przy minusowej temp na godzine w parku, sadzisz, ze sie przegrzejesz? Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:33 nie, ale kurtkę zimową wczoraj pierwszy raz tak Odpowiedz Link Zgłoś
m_m_mama Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:39 Wczoraj młody spacerował w kombinezonie, bo był śnieg. Kupiłam jednoczęściowy, zapewnia swobodę ruchów i nie muszę sprawdzać czy śnieg nie nasypał się pod kurtkę. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 22:56 Założyliśmy kombinezon tylko w weekend, ponieważ było śnieżnie i poszliśmy na sanki oraz lepić bałwana. Mały był cały mokry. Tak się ciszył, że spadł śnieg, że się cały w nim tarzał i rzucał kulkami. Całe szczęście, że miał kombinezon. Ale teraz już mu nie zakładamy. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 23:21 Prawie 2 latka wczoraj pierwszy raz miala na sobie zimowa kurtke, zimowa czapke, rekawiczki i pod spodniami jeansowymi getry. To wszystko pierwszy raz. Dzis na dworze nie bylismy. Wczoraj bylo niby 3 stopnie. Na nogach miala grobsze skarpetki i adidasy. Spodnie od kombinezonu zaloze dzieciom jak spadnie kupa sniegu Syn prawie 4 latek mial na sobie wczoraj pierwszy raz rajtuzy pod spodniami i rekawiczki. Cala reszta jesienna. Czyli jesienna czapka, kurtka, buty. Ja mialam dzisiaj na sobie pierwszy raz kurtke zimowa i tylko kurtke zimowa bo cala reszta nie zimowa Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 23:24 grubsze mialo byc jakby co Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ubieracie już kombinezony? 30.10.12, 23:26 Oczywiście, że tak. Jest śnieg, więc i kombinezon założyłam córkom. W przedszkolu, do kórego chodzą wszystkie dzieci miały dziś spodnie na śnieg. Zupełnie to zrozumiałe, jeśli temperatura jest bliska zeru i dzieci szaleją na śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:16 bbuziaczekk napisała: > Wczoraj bylo niby 3 stopnie. > Na nogach miala grobsze skarpetki i adidasy. > pod spodniami jeansowymi getry Ja rozumiem, że na forum im cieniej dziecko ubrane, tym większy szpan, ale dla mnie to jest, wybacz, po prostu ubranie dziecka nieadekwatne do pogody (dodam, że tego dnia leżał roztapiający się śnieg). Adidasy i dżinsy przy 3 stopniach i śniegu są dobre na przejście z samochodu do przedszkola, ale nie na spacer. Gdyby moje dzieci nie miały goretexowego obuwia i nieprzemakalnych spodni, nie mogłyby się bawić na placu zabaw, zjeżdżać z mokrych zjeżdżalni itd. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:19 aleksandra1357 napisała: CytatGdyby moje dzieci nie miały goretexowego obuwia i nieprzemakalnych spodni, nie mogłyby się bawić na placu zabaw, zjeżdżać z mokrych zjeżdżalni itd. o matttko! to kaminski w wyprawie na biegun nie byl tak obwarowany jak Twoje dzieci na ten plac zabaw... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 17:44 murwa.kac napisała: > aleksandra1357 napisała: > > [quote]Gdyby moje dzieci nie miały goretexowego obuwia i nieprzemakalnych spodn > i, nie mogłyby się bawić na placu zabaw, zjeżdżać z mokrych zjeżdżalni itd.[/qu > ote] > > o matttko! > to kaminski w wyprawie na biegun nie byl tak obwarowany jak Twoje dzieci na ten > plac zabaw... Chodzi mi dzień taki jak ostatnio: mokry śnieg wszędzie i 0 stopni. W taką pogodę bez nieprzemakalnych spodni i butów nie da się hasać po placu zabaw, chyba że cały czas pokrzykując: nie siadaj! nie dotykaj! itd. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 18:00 murwa.kac napisała: > o matttko! > to kaminski w wyprawie na biegun nie byl tak obwarowany jak Twoje dzieci na ten > plac zabaw... > > No i potem Kamiński wraca z odmrożonymi paluchami i odpadającymi czarnymi uszami a nasze dzieci są nadal cieplutkie i milutkie Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d nie.. 31.10.12, 00:05 le nie wiem ile twoje dzieko ma lat..4 latek w kombinezonie w miescie wyglada dosc smiesznie... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nie.. 31.10.12, 01:08 camel_3d napisał: > le nie wiem ile twoje dzieko ma lat..4 latek w kombinezonie w miescie wyglada d > osc smiesznie... > A nich sobie wygląda jak chce. Faktem jest, że jeśli pada śnieg i dzieci w przedszkolu szaleją na placu zabaw właśnie na śniegu, to kombinezon jest niezbędny. Moje córki w niedzielę bawiły się na śniegu (łącznie z leżeniem na nim), więc kombinezon bardzo się przydał. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: nie.. 31.10.12, 07:18 niestety u nas nie ma sniegu..w ubieglym rou tez nie bylo (( Odpowiedz Link Zgłoś
jombusiowa Re: nie.. 31.10.12, 07:21 Nie-za to miał zimową kurtkę 1 raz. I rajstopy pod spodniami-ale spodnie bardzo cienkie. Kombinezon mam dość gruby, to tak na większe mrozy niż -2 Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: nie.. 31.10.12, 10:36 u mnie juz sie prawie roztopil corka spedza u niani kilka godzin na dworze, temp. u nas to cos pomiedzy -4 z rana i +5 w poludnie, dziecko wyposazone w cienkie leginsy + bluzke z dlugim rekawem, spodnie i kurtka od kombinezonu, rekawiczki i buty wolfskin (na zimowy trekking), jesli laze z nia po miescie to spodni od kombinezonu nie zakladam, jesli idziemy na plac zabaw to tak, sama zakladam termoleginsy, bo mi zimno Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 07:21 akurat po drodze do przedszkola mamy pełen przekrój bo i szkolniaki idą i przedszkolaki to ja juz od dawien dawna widze same bałwanki, zimowe czapy, kurtki napompowane, oczywicscie ze i kombinezony, kozaki zimowe itp ja jeszcze nie zakładam, kombinezon wg mnie to jest strój na śnieg, więc jak spadnie snieg to na zabawę w nim dziecku założę wcześniej chodzi po prostu w spodniach, jak mróz to pod nimi rajtki i tyle matko boska, po co te kombinezony co załozycie dzieciom przy -15??????? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 07:49 jak kufa od 2 mcy, jak gdzie jak gdzie, ale w gda powrot lata mielismy?? dwa tyg temu latalam w w bluzce z krotkim rekawem. widzialam przeginki w postaci czapki czy puchowej kurtki przy 18 st, ale kombinezonu nie... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 08:29 murwa.kac napisała: > jak kufa od 2 mcy, jak gdzie jak gdzie, ale w gda powrot lata mielismy?? dwa ty > g temu latalam w w bluzce z krotkim rekawem. > widzialam przeginki w postaci czapki czy puchowej kurtki przy 18 st, ale kombin > ezonu nie... a ja owszem, i kozaki > Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 08:21 U nas podobnie, idąc rano z mlodą do szkoły mijamy przedszkole i co widzę? Z samochodu pod przedszkolem wysiada dzieciak lat ok 4 w kombinezonie, grubej czapie przykrytej kapturem, szyja obwiazana grubym szalikiem, a na nogach bardzo ciepłe kozaki. Temperatura +5*C. Dzieciak czerwony na buzi, wygląda jakby przed chwilą przebiegł ze 2 km. A mamusia jeszcze go pyta, czy nie jest mu zimno w nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 08:30 ja nadal nie posiadam kozaków, nie licząc takich podróbek emu - to tak do spodniczki ma byc modnie ani kombinezonu beret nadal na głowie, adidasy Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 11:03 kozaki posiadam, ale jeszcze nie zalozylam, no poza takimi nieocieplanymi do kiecki, zeby ladnie bylo... sniegowce kamik czekaja w szafie na mroz ponizej -10°C a do tego czasu w obrocie sa buty trekkingowe Wolfskina - reguluja temperature, sa wodoodporne, mocno oddychajace (corce poca sie stopy w innych) Odpowiedz Link Zgłoś
gwen_s Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 08:48 mój młodszy miał wczoraj kurtkę bardziej na zimę niż na jesień (ale raczej z cieńszych), rajtek nie zakładałam, było 0 stopni więc bez przesady. Starszy dziś ubrał pierwszy raz buty zimowe, bo idą na cmentarz a wczoraj się skarżył, że mu zimno w nóżki więc odziałam cieplej. Rajt też nie założyliśmy. Rękawiczek i szalików nie noszą, czapki mają cienkie. Kombinezon ubrałabym tylko na śnieg, do zabawy, nie wyobrażam sobie przy 0 stopniach zakładać kombinezonu! Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 18:42 matko boska, po co te kombinezony co załozycie dzieciom przy -15??????? dokladnie, zadnej niespodzianki na pozniej No moze ewentualnie oblozycie je grzejnikami. Nie mowcie,ze chodzicie same w puchowkach??? Ja zis - bluzka i parka, zdjelam kurtke, a nogi w emu mi sie ugotowalynaplacu zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: juz od 2 miesiecy ubierają 31.10.12, 19:11 Najstarsza - 9 lat - chyba ze dwa dni temu założyła do szkoły dwuczęściowy kombinezon narciarski. Większość dziewczyn z klasy była w takich kombinezonach, bo rajstop nie cierpią (to przez codzienny wf), a w gołe nogi pod dżinsami zimno. Młodsze na razie nie noszą, ale jak spadnie więcej śniegu a temperatura poniżej zera, no i do tego przenikliwy wiatr, to na pewno sobie zażyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 07:45 nie. kombinezon jest na mroz i snieg. w co ubierzesz dziecko przy -10 czy -15?? koc elektryczny, a pod wozkiem akumulator? syn do tej pory chodzi w bluzie i bezrekawniku, jak chlodniej, to zakladam kaptur. i nie zamierzam tego zmieniac poki temp. nie spadnie ponizej 0. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 nieocieplony kombinezon tez jest na mroz? 31.10.12, 13:18 bo wiesz, sa takie, bardzo popupalrne jednoczesciowe tu gdzie mieszkam, kiedy jest wietrznie i mokro a dzieci w przedszkolu na dworze. Czy np. w Berlinie lub w WB takich nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: nieocieplony kombinezon tez jest na mroz? 31.10.12, 13:47 nie znam norweskiego klimatu i norweskiej pogody, wiec sie nie wypowiadam. rozmawiamy o polsce i o zwyczajach polskich matek ubierajacych dzieci w puchowe kombinezony przy plusowej temp. konia z rzedem temu jak taka matka kupi nieocieplony kombinezon na zime. predzej juz na lato, bo wiaterek zawieje i sie chlodno zrobilo. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 pytanie bylo retoryczne ;) 31.10.12, 15:47 Jednoczesciowy nieocieplony kombinezon jak znalazl do polskiego przedszkola w kresie jesienno-zimowo (nie w siarczyste mrozy)-wiosennym. Czyli krocej kiedy jest od zero w gore, wietrzenie i MOKRO. Mieszkajac w Polsce kupilabym nieocieplany kombinezon. Bo jak naprawde zimno to mozna pod niego dziecku zalozyc wleniany (nie polrkowy ale welniany z welny) sweter jako dodtakowa wartswe izolujaca. A takich naprawde zimnych dni jest w Polsce jednak troche mniej niz w Norwegii. Zatem po co wydawac kase na ocieplany kombinezon, ktory powinin byc zakaldany najwyzej kilka razy? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: pytanie bylo retoryczne ;) 02.11.12, 08:29 widac polskie matki widza sens w kupowaniu ocieplanego kombinezonu i co wiecej - ubierania w nie dzieci w okresie jesiennym czy wiosennym. nie rozumiem tego, no ale coz. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 08:32 To się zaczęło. Tradycyjnie, dwa razy do roku odbywa się licytacja, kto lżej ubiera dziecko na mróz. Moja 20-mies już miała dwa razy kombinezon. Matka idzie przez wywiejewo w puchatej kurtce, owinięta szalikiem i w rajtach pod spodniami, więc nie widzę powodu, żeby królową lżej ubierać. No może jednak trochę lżej ją ubieram, bo ona cały czas biega. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 08:53 ale jaki mroz!? mrozu jeszcze nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:19 Dla mnie wszystko, co poniżej 0 jest mrozem. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:23 to wspolczuje zmarzluchowatosci. bo rozumiem, ze dla Ciebie temp -10 czy -15 to juz zaporowa do wyjscia na dwor i siedzisz w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 17:57 Dla mnie tak. Ale dzieć mi nie odpuści Na -15 dzieciowi zakładam pod kombinezon bluzkę i sweter a sobie swetry dwa pod puchatą kurtę. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 08:37 Kupiłabym i założyła jeśli temeratura spadła by poniżej -30 st. Do -25 moje dzieci chodzą w normalnych kurtkach. Odpowiedz Link Zgłoś
foxanka Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 08:52 takie pytanie mam luźne do przeciwniczek kombinezonów rozumiem, że na mokry śnieg, temp 2st - puszczacie dzieci w zwykłych spodenkach i pozwalacie się upojnie bawić nie zwracając uwagi na mokre tyłki ? Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 10:44 Dzieci przeciwniczek kombinezonów w taką pogodę spacerują w zwykłych spodniach i jesiennych butach po chodniczkach, tęsknie spoglądając na tarzające się po śniegu dzieci odziane w kombinezony i słyszą co chwila: uważaj, nie wchodź tam, zmoczysz spodnie, śnieg ci wpadnie do buta... No ale kombinezonu przecież nie wypada nosić, bo jest +1. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:21 noooo jak mama nie pozwala sie dziecku w sniegu bawic, to sie nie dziwie, ze tesknie spoglada. bo tak sie sklada, ze do zabaw w sniegu to kombinezon nie jest niezbedny. a juz na pewno nie jest niezbedny w wozku. i jeszcze kocem okryty... masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:25 > bo tak sie sklada, ze do zabaw w sniegu to kombinezon nie jest niezbedny. Pewnie nie jest niezbędny, jak kto woli. Ale ja osobiście nie wyobrażam sobie dobrej zabawy w śniegu, dajmy na to trzygodzinnej, z klękaniem, tarzaniem, kładzeniem się, siadaniem w śniegu bez kombinezonu lub przynajmniej spodni nieprzemakalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 15:20 no własnie na +1 to chyba raczej spodnie nieprzemakalne, bo biegające w kombinezonie dziecko chyba by umarło gorąca...u nas dzis było zero jak wychodziłam, załozyłam zimowa kurtkę reimy która jest od zera własnie do -15, lekka oddychająca. Jak wracalismy moje dziecko zaczęło wrzeszczec, ze mam to z niego zdjąc..skonczyło sie tak, ze wracał w samej bluzce, czapke oczywiscie tez zdjął, chustkę tez. no myslałam ze mnie cholera weźmie, ja w tym czasie w ciepłym płaszczu, kozakach. wchodze, do domu, patrze na termometr: +5, wiec faktycznie ta kurtka to byla przesada. i on nie zmarzł w tej bluzce cienkiej, o dziwo. ciekawe co ja mam mu zakładac przy tak zmiennej pogodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Ubieracie już kombinezony? 02.11.12, 08:29 Tak, przy 2 st. nie zwracam uwagi na mokre tyłki. Jak wrócimy do domu, to się przebiorą w suche ubrania. Za to w kombinezonie przy tej temp. niewątpliwie by im pot po doopie leciał, więc i tak były by mokre, dodatkowo niewygodnie i mogłyby się rozchorować (przegrzanie). foxanka napisał(a): > takie pytanie mam luźne do przeciwniczek kombinezonów > rozumiem, że na mokry śnieg, temp 2st - puszczacie dzieci w zwykłych spodenkach > i pozwalacie się upojnie bawić nie zwracając uwagi na mokre tyłki ? > Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 09:13 nie, mamy 6 na plusie poki co Odpowiedz Link Zgłoś
i.jarzab Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 09:30 U nas w pon. -7 C , a wczoraj -3C więc nie uogólniajmy z tą temperaturą. Mieszkam 40km od W-wy i moją miejscowość zasypało. Dopiero dziś rano było na plusie. Mój czterolatek miał kurtkę od kombinezonu i rajstopy pod spodniami, które oczywiście ściągnęliśmy w przedszkolu. Czapka jesienna, rękawiczki obowiązkowo, bo śniegu nie da się nie dotykać 10 miesięczniak ubrany podobnie, tyle że czapka zimowa i koc do wózka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii U mnie mróz już był 31.10.12, 09:32 jestem ze wschodniej Polski,więc temperaturę mieliśmy kilka dni temu -8 st rano,a póżniej -4st. Młodszej sama założyłam zimowe ciuchy na śnieg i lepienie bałwana(spodnie i kurtkę).Starsza 6 latka tez kazała sobie wyciągnąć spodnie i kurtkę zimowe,bo chciała porobić orły na śniegu(czy aniołki,jak zawał tak zwał) Do szkoły zakłada polarowe spodnie lub z bawełnianą podszewką na rajtki,bo wychodza na plac zabaw lub spacer. Wiadomo do sklepu,czy w inne miejsca tylko zwykłe spodnie lub same rajtuzy,ale na zabawy w śniegu spodnie kombinezonowe.A mamy już piękną,białą zimę,która w tym tych zrobi się błotnistą chlapą,bo zapowiadają odwilż Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Nigdy nie ubieram 31.10.12, 09:51 Ale zdarzy mi się założyć. Kombinezon jest wygodny. Mam cienki i gruby, cienki założyłam wczoraj (2 stopnie). Gruby zostawiam na silne mrozy. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Nigdy nie ubieram 31.10.12, 10:11 Ze 3 razy miał na sobie kombinezon młodszy syn. I jeden raz starszy. Pierwszego dnia kiedy śnieg walił cały dzień koniecznie chcieli wyjść do ogrodu robić bałwana. To był bardzo mokry śnieg i nie było mowy żeby ich w dżinsach puścić. Pod spodniami od kombinezonu tylko podkolanówki. Nie było ich 2 godziny. Uturlali tak ogromne kule , że musiał im tata pomagać po pchać się nie dało. Ponieważ było im mało , otworzyli furtkę do ogrodu mojego brata i rąbnęli im śnieg z trawnika Bo u niego nie ma tylu drzew i śnieg tworzy idealną , gładką powierzchnię. Kula była tak ogromna ,że na siłę przepychali przez furtkę Potem wykuli przerębel w oczku dla ryb. W domu okazało się, że buty mają suche a spodnie od kombinezonu sa tylko trochę mokre na dole nogawek. Odpowiedz Link Zgłoś
puza_666 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 09:56 Kombinezon to ja zakladam dziecku przede wszystkim jak jest snieg i dzieciak idzie sie tarzac w sniegu. Nie przyszloby mi do glowy zeby zakladac kominezon w zimie przy plusowej temperaturze i braku sniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela345 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 10:07 Nie. Moja 4 latka zakład kombinezon tylko na zabawy na śniegu ale u Nas śniegu jeszcze nie ma. Chodzi cały czas w takiej grubszej przejściowej kurtce bo jeszcze nie zakupiliśmy zimowej nie miała rajtuz do tej pory pod spodniami , tylko do spódniczek/sukienek. chodzi w jesiennej czapce i półbutach. No ale u Nas dzisiaj było +5 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 10:33 Moja córka ma 4 lata. Kombinezon dwuczęściowy (jeśli to tak mozna nazwać - komplet cieplejsza kurtka i spodnie a la narciarskie) wkładamy przy mrozach poniżej -10 i tylko w przypadku długiego spaceru, ewentualnie przy bardzo dużej ilości śniegu i planach baraszkowania po nim. Rozumiem że Twoje dziecko jest sposo młodsze aale przy zerze lub kilku stopniach w plusie kombinezon to chyba przesada. Dzieciak się ugotuje Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 11:18 Nie, u nas temp w okolicy 5 stC, ciagle w jesiennej kurtce, ale przymierzamy sie do wyciagniecia z szaf zimowych. Jak na razie ani zimowych butow ani kombinezonu moje dziecko jeszcze nie ma, choc chyba czas byloby kupic... Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:26 U nas spadł śnieg w niedzielę i wieczorem gdy wychodziliśmy na spacer z dziećmi (5 i 11l) i psem delikatnie padał deszcz, a że dzieciaki chciały sie wybawić z psem w śniegu to kombinezony mieli obydwoje! Wytarzali i wybawili się obydwoje wracając do domu z mokrymi tyłkami Jednak na wyjścia puki nie spadnie dużo śniegu i nie przymrozi zakładać nie będą. Np dzisiaj nie kazałabym swojemu młodszemu ubrać nawet spodni na podszewce bo u nas +6, śniegu brak i nie wieje a w sklepie widziałam dziewczynkę starszą od mojego w zimowych butach, kombinezonie jednoczęściowym z zaciągniętym kapturem na czapę i szalikiem! Co człowiek to podejście inne... Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:15 Moi w ogóle nie maja kombinezonów. W poniedziałek rano było u nas -8st i ze 20cm śniegu - dzieci miały kozaki, zimowe kurtki, czapki i rękawiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 13:27 budzik11 napisała: > Moi w ogóle nie maja kombinezonów. W poniedziałek rano było u nas -8st i ze 20c > m śniegu - dzieci miały kozaki, zimowe kurtki, czapki i rękawiczki. I tak bez spodni, rajstop? Z golymi nogami? Chyba kazdy z nas roznie rozumie slowo kombinezon. Dla mnie kombinezon to tylko taki jednoczesciowy. O tym ze sa kombinezony dwuczesciowe (czyli kurtka i spodnie) dowiedzialam sie na tym forum. Kombinezony w takim sensie jak ja rozumiem (jednoczesciowe - ocieplane jub nie) sa praktyczne w przedszkolu, gdzie dzieci wychodza codziennie na dwor na na kilka godzin (tak jest u mnie). Wiem, ze w takim "kokonie" jej nie przewieje ani nie bedzie miala sniegu na plecach. Jak ja wychodze z mala i jak w planach nie ma tarzania sie po sniegu to zakladamy (tak MY bo ja tez mam kombinezon ocieplony) kurtke (w zalenosci od temp. ociepolna lub nie) i spodnie (jak jest mokro to takie nieprzemakajace od razu - ochronne, takie "narciarskie" nieocieplone, lub jak jest -5C lub wiecej mrozu - ocieplone zw. narciarskimi). Wygodniej jak trzeba za potrzeba a poniewaz jest ze mna to mam oko czy kurtka sie nie podciagnela i plecy nie sa na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
pucio09 Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 12:36 Wątek o tyle bez sensu, że nie wszystkie (wszyscy?) mieszkamy w jednym mieście. Polska wschodnia już doświadczyła mrozów i śniegu więc nie ma co się licytować kto dziecko lżej ubiera. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia byl byl 31.10.12, 12:44 dzis za to plaszczyk przeciwdeszczowy. bałwanek poległ i grota sniezna runeła Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 kombinezony sa rozne: ocieplane i nie 31.10.12, 13:00 Jednoczesciowe i duzcesiowe. Zatem pytanie wyjatkowo nieprecyzyjne? Albo zbyt ogolne Jednoczesiowy nieocieplony juz od dawna w przedszkolu. Ocieplony od niedzieli ale juz jutro nie bo bedzie na plusie (Norwegia) Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia539 Re: kombinezony sa rozne: ocieplane i nie 31.10.12, 13:18 nie ubieram w kombinezon, bo temperatura jest powyżej 0, więc nie widzę sensu (rok temu miała ubrany 2 razy, więc jak zima nie "dowali" siarczystymi mrozami kombinezon powisi w szafie) ..póki co kurtka Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 31.10.12, 13:47 bo nie rozumiem na dodatek paskudnie sie dziecko w nim prezentuje Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ze spodnie albo rajtkli pod spodem 31.10.12, 14:08 nie przekakaja a snieg i błoto nie dostaje sie pod kutrke w czasie szalonych zabaw na sniegu Odpowiedz Link Zgłoś
mama-anusi Lipcowa 31.10.12, 14:42 Lipcowa jestes, huraaa, długo nie widziałam Twoich wpisów badz też niedokładnie czytałam. Jednak intiucja mnie nie zawiodła i wiedziałam ze w wątku o kombinezonach zabłyśniesz i oto jesteś !!!!!!! Moja nie chodzi w kombinezownie, nawet nie nosi butków zimowych lubisz mnie ?))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 nie rozumiesz? 31.10.12, 15:53 Bo widac twoej dziecko nie jest codziennie kilka godzin na dworze w przedszkolu. Jakby bylo to bys zrozumiala, ze jak zimno (ale nie mroznie), i mokro to taki kombinezon jak znalazl. A ze wyglad nie taki jak z reklamy gazetki dla mam? Wazne ze ma w srodku sucho Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: nie rozumiesz? 31.10.12, 16:27 ponponka1 napisała: > Bo widac twoej dziecko nie jest codziennie kilka godzin na dworze w przedszkolu no nie znam przedszkola gdzie dzieci sa kilka godzin na dworzu i jest to tak długo ze potrzeba kombinezonu Odpowiedz Link Zgłoś
muta001 Re: nie rozumiesz? 31.10.12, 21:06 18lipcowa3 napisała: no nie znam przedszkola gdzie dzieci sa kilka godzin na dworzu i jest to tak dł > ugo > ze potrzeba kombinezonu No to jeszcze mało wiesz Mój starszy syn chodził do przedszkola waldorfskiego. Tam dzieci bez względu na pogodę wychodziły dwa razy dziennie na dwór (nawet jak padał deszcz). Jesienią obowiązkowym strojem był gumowy kombinezon oraz kalosze a zimą kombinezon (najlepiej jednoczęściowy) Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 31.10.12, 23:12 Idea kombinezonu nieocieplanego jest taka: dziecku jest wygodnie, nigdy nie ma glolych plecow, moze siedziec w kaluzy lub na mokrym piachu, nie naleje mu sie do butow, bo spodnie od kombinezonu maja specjalne gumki zakladane pod but. Jednoczesnie kombinezon oddycha, jest wiatro- i wodoodporny. 3-latek w 2 minuty rozbierze i ubierze sie sam w przedszkolu, nie musi zmieniac zadnych spodni, po prostu wciaga kombinezon na to, co ma na sobie. Moim zdaniem duzo to lepsze od kiszenia sie w gumowych spodniach, o dzinsach juz nie wspomne. Zakladam jak jest plusowa temperatura i jestem spokojna, ze dziecko moze sie tarzac gdzie chce i nic mu sie nie zamoczy w srodku. A na mroz zaloze kombinezon ocieplany. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 31.10.12, 23:30 kj-78 napisała: > Idea kombinezonu nieocieplanego jest taka: dziecku jest wygodnie, nigdy nie ma > glolych plecow, moze siedziec w kaluzy lub na mokrym piachu, W Polsce ta idea jest zupełnie nieznana, gdyż dzieci nie wychodzą na dwór, jak jest mokro. Place zabaw świecą pustkami, zawsze sama się snuję, o przedszkolu już w ogóle nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 31.10.12, 23:50 > W Polsce ta idea jest zupełnie nieznana, gdyż dzieci nie wychodzą na dwór, jak > jest mokro. Szkoły i przedszkola w czasie deszczu świecą pustkami. Ulice się wyludniają. Sklepy zamykają swoje podwoje. Wszystko zapada w sen zimowy - przepraszam - deszczowy. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 10:45 > W Polsce ta idea jest zupełnie nieznana, gdyż dzieci nie wychodzą na dwór, jak > jest mokro. Place zabaw świecą pustkami, zawsze sama się snuję, o przedszkolu j > uż w ogóle nie wspominając. No wybacz ale nie ma nic przyjemnego w zabawie na mokrym placu zabaw. Na dwor owszem chodzimy, w kaloszkach , z parasolem ale raczej na spacer niż na plac zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 15:27 18lipcowa3 napisała: > No wybacz ale nie ma nic przyjemnego w zabawie na mokrym placu zabaw. 90% dzieci w Norwegii ma inne zdanie > Na dwor owszem chodzimy, w kaloszkach , z parasolem ale raczej na spacer niż na > plac zabaw. Bo twoje dziecko nie ma kombinezonu jednoczesciowego nieocieplaonego (niegumowy). Jakby mialo to by sie taplalo z luboscia w kazdej kaluzy a ty bys byla pewna, ze sie nie zamoczy Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 15:33 > > 90% dzieci w Norwegii ma inne zdanie 90% dzieci w Norwegii jakby nie ma wyboru. > Bo twoje dziecko nie ma kombinezonu jednoczesciowego nieocieplaonego (niegumowy > ). Bo nie znam powodu by miało, a taplac sie nie musi- świną nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 02.11.12, 08:17 18lipcowa3 napisała: > > > 90% dzieci w Norwegii jakby nie ma wyboru. > > Otoz nie, nikt na sile ich nie wyciaga Poza tym, jesli rodzic nie dostarczy odpowiedniego stroju to tez dziecko nie wyjdzie np. bawic sie w deszczowa pogode jak nie ma kombinezonu lub odpowiedniej kurtki ze spodniami (nieprzemakalne) > > Bo twoje dziecko nie ma kombinezonu jednoczesciowego nieocieplaonego (nie > gumowy > > ). > Bo nie znam powodu by miało, Wlasnie podalas swoj powod. Wiec go dobrze znasz. > a taplac sie nie musi- świną nie jest. Moja jak chce to niech sie tapla ale w kombinezonie, to sie nie uswini Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 02.11.12, 08:25 Naprawde nie kazde dziecko jest tak zdziczałe by taplac sie w kałuzach, no sorry Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 02.11.12, 08:27 Ty chyba dzieckiem nie bylas albo nie pamietasz jaka to frajda taplac sie w kaluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 15:30 bardzo dobry opis. Naprawde nie rozumiem czemu w Polsce takie nieocieplane jednoczesciowe kombinezony sa takim rzadkim zjawiskiem. One bardziej pasuja do polskiego klimatu niz ocieplane!!! Z zewn. wygladaja jak te ocieplane ale nie maja ocieplenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 15:48 ponponka1 napisała: > bardzo dobry opis. > > Naprawde nie rozumiem czemu w Polsce takie nieocieplane jednoczesciowe kombinez > ony sa takim rzadkim zjawiskiem. One bardziej pasuja do polskiego klimatu niz o > cieplane!!! > > Z zewn. wygladaja jak te ocieplane ale nie maja ocieplenia. Masz rację Sama zastanawiam się na kupnem takiego bo jest dość praktyczny i poza tym nie wygląda źle Widziałam dziś rodzeństwo 8 latków na cmentarzu w jednoczęściówkach z Reimy chyba i wyglądali całkiem fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 16:07 > > Z zewn. wygladaja jak te ocieplane ale nie maja ocieplenia. z zewn to dzieci w nich wygladaja paskudnie zwlaszcza takie duze Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: a jaka jest idea nieocieplanego kombinezonu 01.11.12, 21:11 ponponka1 napisała: > bardzo dobry opis. Po latach w Norwegii ma sie te praktyke, hehe Nie rozumiem, dlaczego tyle polskich mam uwaza, ze male dzieci nie lubia deszczu. Moje uwielbiaja skakanie po kaluzach, robienie zupek w wiaderkach lopatka (troche piachu z piaskownicy+ woda z kaluzy), gmeranie patykami w kazdej dziurze z woda. Ja tam wolalabym polezec pod kocem, ale po co mam kisic dzieci w domu, jak im deszczowa aura zupelnie nie przeszkadza. Ba, nie zauwazaja jej Pada - nie pada, bawia sie jak co dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 15:38 W nic kombinezonu nie ubieramy, bo go nie mamy. Jak się zrobi -20 to rozważymy zakup. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 22:11 mia_siochi napisała: > W nic kombinezonu nie ubieramy, bo go nie mamy. > Jak się zrobi -20 to rozważymy zakup. Przecież kombinezon nie jest na mrozy, tylko na śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Ubieracie już kombinezony? 01.11.12, 16:55 Może, nie wiem na co jest bo nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 17:30 Na pierwszy i jedyny w tym roku spacer na śniegu ubrałam córkę "na cebulę" - bawełniana koszulka, cienkie rajstopy, bluza i spodnie z polaru - a na to wszystko kurtka i spodnie "strażackie" (tak nazywane od szerokich pasów odblaskowych): cienkie, nieocieplane, ale nieprzemakalne i oddychające. Młoda miała swobodę ruchów, a jednocześnie było jej ciepło. Do tego ocieplane gumiaki, czapka, nieprzemakalne rękawiczki - i chyba się sprawdziło. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Oczywiście.. 31.10.12, 17:48 Od weekendy leży u nas śnieg, wiec jak wychodzimy na sanki czy lepienie bałwanów to zakładami kombik. Ale pod nim koszulka a nie sweter.. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: Ubieracie już kombinezony? 31.10.12, 17:48 dla mnie wazna jest temperatura i wilgotnosc powietrza plus sila wiatru a nie czy mamusie z forum juz sie przyznaja ze zalozyly cos cieplego dziecku. i tak w poniedzialek rano mielismy tylko minus 9 stopni wiec dzieci ubrane byly cieplo , dzisiaj mielismy ok plus 10 plus sloneczko bez wiatru wiec je lzej ubralam. ale wybor nalezy do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś