Co ja mam zrobic??? Problem medyczny

14.11.12, 23:07
Moze ktos mial podobny i mi pomoze, bo zagubilam sie w tym wszystkim calkowicie.
Temat dlugi, ale jesli przeczytacie do konca wyslucham kazdej sugestji!
Jednym slowem idelanie dylemt tzw. 50 na 50, nie mam pojecia kogo sluchac.

Opis sytuacji.
Z poczatkiem pazdziernika dziecko nagle zaczelo chrapac. Powiekszyl sie jednostronnie dosc pokaznie wezel chlonny. Jednoczesnie jednostronnie migdal podniebienny i migal gardlowy, ma wiec tzw 3.
Zrobilam wtedy morfologie CRP 1, WBC dosc podwyzszone, netutrofile segmentowe podwyzszone, rozmaz -obfity wzrost Strepotcoccus Pyogenes.
Stan dziecka-zetro stanu nawet podgoraczkowego, zero naciekow ropnych, ogolnie brak jakich kolwiek innych objawow.
Wg. lekarzy ewidentnie rozpoznane zakazenie bakteryjne. Wiec wg. antybiogramu idealnie dobrany antybiotyk, o idealnej dawce oraz idealnym czasie-10 dni.
Tak miedzy 2 a 3 doba dziecko przestaje calkowicie chrapac. Po antybiotykoterapi znow morfologia z rozmazem-ksiazkowa. Jednak wezel chlonny w dalszym ciagu powiekszony. Stopniowo z tendencja zmniejszania sie.

Mija ok 10 dni, dziecko znow zaczyna chrapac, zero stanu nawet podgoraczkowego, migdaly znow ,,rozpulchnione". ale nie w az takim stanie jak wtedy przed antybiotykoterapia.
Przez ostatni tydzien podaje dziecku Elofen, plusze woda utleniona, srebrem koloidalnym i pedzluje roztworem fiolrtu. Badanie u pediatry potwierdza, ze ,,migdaly stopniowo obkurczaja sie". A wezel chlonny z 3,5 cm zmalal jednak do 1,5 cm.
Mimo tego dziecko nadal chrapie. Jakies 7 dni temu znow zrobiono mu wymaz, tym razem z gardla i dodatkowo z migdalkow.
Wymaz z migadlkow nie nie wykazal, natomiast wymaz z gardla znow to samo, 3 gwiadzki wzrost obfity Strepotcoccus Pyogenes.
Pediatra zalecil znow antybiotyk,opierajac sie na tym wymazie z gardla, tym razem z inneg grupy, bo nie mozna w ciagu paru miesiecy podawac tego, samego.
Robie wiec dziecku w szpitalu morfologie, znow testy na monoukleoze itp.
Morfologia tym razem nie wykazuje absolutnie infekcji bakteryjnej toczacej sie w organizmie.
Po raz kolkejny wykluczonamonoukleoza.
Bada go laryngolog szpitalny, twierdzi, ze nie widzi wskazan do podania antybiotyku: ,,migdaly blade choc w stanie zapalnym".
Opiera sie rownoczesnie na morfologii krwi.
Jednym slowem-laryngolog stwierdza jednoznacznie:,, nie leczy sie wymazow tylko objawy kliniczne oraz predyspozycje morofologiczne". I wrecz zakazuje podania kolejnego antybiotyku. Bo jak twierdzi,,nie ma to sensu, doskonale dobrana antybiotykoterapia miala miejscre przeszlo 2 tygodnie temu". I dalej mowi,, ze kazde dziecko chodzace do przedszkola ma jakies nosicieltwo bakteri, ze jak znow podam antybiotyk po 2 tygodniach to zepsuje dziecku system odpornosciowy, ze morfologia nawet infekcji wirusowej nie wylkazuje". Mam podawac Aerius, odstawic steryd i wlasnie ten Impuret jesli go zdobede.

Wiec co ja mam zrobic? Co Wy byscie zrobili na moim miejscu?

Pediatra kazala kategorycznie podac kolejny antybiotyk, choc prosilam ja, zeby zrobic znow morfologie-powiedziala, ze to nie ma sensu, ze trzeb ,,dobic do konca", natomisat 2 lekarzy pediatra szpitalny plus larynkolog ze specjalizacja dodatkowo alergologa, zabronil mi.
Lekarz ostatni stwierdzil, ze ewentualnie moge poidac antybiotyk gdy: dziecku wezly chlonne znow znaczaco sie powieksza, pojawi sie goraczka itp.
A podanie teraz kolejnego antybiotyku tylko uposledzi mechanizm obronny.
Dziewczyny naprawde nie wiem co robic, nigdy wczesniej nie mialam [problemow z gardlem.
Mam wszystkie badania, a mimo tego naprawde nie wiem kto ma racje, nawet ja ma do tego stosynek 50 na 50!
    • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 14.11.12, 23:18
      Teraz widze, ze znow w tekscie mam bykisad Przepraszam za nie, takie moje niedbalstwo.
      Pytam Was jako rodzicow, co byscie zrobili? Odczekali czy moze znow podali antybiotyk?
      Nie chce, zeby migday przeszly w stan przewlekly, jednoczesnie nie ma zadnych wskazan morfologiczno-objawowych zeby podac antybiotyk.
      Naprawde nie wiem co robi, takie serwowanie antybiotyku napewno go ,,wyjalowi" i zachwieje sytem immunologiczny. Jestem miedzy ,,mlotem, a kowadlem".
    • gardenia_nowak Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 14.11.12, 23:21
      Ja bym nie podała, chyba że dojdą jakieś nowe objawy, pogorszy się stan dziecka, pojawi się gorączka. Ale wyłączam moją odpowiedzialność za twoją decyzję. Lekarzem nie jestem, ale uważam antybiotyk za ostateczność.
      • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 14.11.12, 23:38
        Tu nie chodzi chyba raczej o odpowiedzialnosc medyczna, ale intuicyjna, bo nie wiem juz jak to nazwac. Tak, jak wspomnialam 50 na 50 jedna i druga stona do ktorej mam zufanie wydala skrajnie sprzeczne opinie
        Wymaz przeciwko : morfologii krwi i ogolnym objawa oraz badaniom laryngologicznym, ktore to nie potwierdzaja ,,absolutnie stanu anginalnego, czy to wirusowego czy bakteryjnego".
        • anetchen2306 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 07:28
          ... a o alergii myslalas?
          Chrapanie (bez ustalonej przyczyny), powiekszenie wezlow chlonnych, okresowe katary, obrzmienie krtanii moga byc wynikiem dzialania jakiegos alergenu. Bo alergia to przesadna reakcja systemu odpornosciowego i wezly chlonne moga sie wowczas jak najbardziej powiekszac. Powiekszone wezly chlonne uciskaja na krtan i dziecko chrapie.
          Moj synalek przestal chrapac jak zaprzestal namietnie palaszowac orzechy (najpierw bylo podejrzenie, ze to alergia na kurz domowy ale z testow wyszly jednak orzechy). Jakos pomiedzy 4 a 6 rokiem zycia, chociaz wczesniej zadnych uczulen nie zaobserwowalam i pozeral wsio. Po diecie i kilku latach poszczenia bez orzechow mu przeszlo i teraz, jako nastolatek znowu wcina.
          • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 10:13
            Wlasnie sek w tym, ze syn katarow nie miewa wcale. Nawet teraz nie mial nawet grama kataru.
            Na alergie dostaje Aerius od jakiegos czasu. Steryd wziewny kazali odstawic.
            Ja zastanawiam się co nalezy zrobic z ta bakteria, jakby nie bylo to ma wzrost obfity.
            I jedni mowia, ze podac antybiotyk kolejny, a drudzy,zeby absolutnie go nie podawac.
    • mamiczka_malucha Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 14.11.12, 23:48
      Słuchałabym laryngologa. W końcu lepiej się zna na gardle, niż pediatra.
    • ola33333 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 06:39
      a co ty za steryd podajesz? Ktory lekarz go przepisal?
      No nie znam sie, ale na zdrowy rozum, to moze ten steryd powoduje, ze mimo infekcji bakteryjnej nie ma objawow?
      • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 10:15
        Nie podaje, kazali odstawic wlasnie dlatego, zeby bakterie nie zaatakowaly bardziej-steryd oslabia odpornosc miejscowo-tak wczoraj powiedzial mi dr laryngologi ze specjalizacja alergologii wiec przypuszczam, ze wie o czym mowil. Z tym, problemow nie mialam.
    • niuskav Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 07:00
      Mój 4 latek miał raz w miesiącu jakąś infekcje a to zapalenie gardła, oskrzeli, zatok, krtani itp.. Oczywiście chodzi do przedszkola. Laryngolog i alergolog w jednym, jeszcze przerostów migdałów nie stwierdził (młody chrapał w nocy i też mu powiększyły się węzły) ale powiedział że taka sytuacja może trwać do 7 roku życia do momentu kiedy ukształtuje się układ odpornościowy. Dodatkowo ponoć śluzówka nosa ma cechy alergiczne więc ma brać syropy przeciwalergiczne a antybiotyk w ostateczności i oczywiście niedługo mamy zrobić testy. A sam węzeł przy zwykłym katarku może się powiększać więc mam się tym nie przejmować.
      Przy braniu tych syropów jakby lepiej bo kończy się na katarze i nie rozwija dalej i przestał chrapać, a węzeł rzeczywiście raz większy a raz mniejszy.
    • rulsanka Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 09:16
      ASO badaliście?
      Paciorkowiec ropny to nie byle jaka bakteria. Chodzi o możliwe poważne powikłania. Gdyby to było nosicielstwo np. pneumokoka, to bym się nie przejmowała, ale jednak pyogenes zagraża stawom, sercu. Przy byle spadku odporności będziecie mieli znowu anginę.
      Podjęłabym jeszcze jedną próbę wytłuczenia gada. Poza tym sprawdźcie się wy - rodzice, bo może to od was syn się zaraża.
      Mój syn miał anginę paciorkowcową i na szczęście antybiotyk był skuteczny, używaliśmy duracefu.
      Założę się, że inny laryngolog każe ci podać antybiotyk, a inny homeopatię. Co lekarz to opinia.
      • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 10:24
        ASO robili, tyle ze lekarze jednoznacznie powiedzieli, ze to bez sensu robic ASO jesli dziecko mialo juz tego paciorkowca, bo w organizmie nawet ponoc na pare lat pozostaja antyciala.
        Tzn. ASO moze byc podwyzszone jeszcze wiele miesiecy.
        Dzis bede jednak miala wynik tego ASO. Ponoc powyzej 800-set jest powod do nie pokoju.
        Nie, laryngolog z przed tygodnia tez kazal sie wstrzymac z podaniem antybiotyku, jesli migdal podniebienny zacznie sie jeszcze bardziej powiekszac z wezlami chlonnymi, to wtedy zastosowac terapie antybiotykowa. Puki co nawet tamten laryngolog nie okreslil jego statnu, stanem anginalnym w zadnej postaci. Powiedzial podobnie, ze to stan zapalny migdalkow z wezlem chlonnym. Kazal podawac lek przeciwzapalny Elofen. Po tygodniu faktycznie wezel wchlonal sie znaczaco, a migdaly lekko obkurczyly.
        Jednak w chwili obecnej, mimo tego obkurczenia najlepiej nie jest. Dziecko chrapie, choc bezdechow jakie pare razy mial w zeszlym tygodniu nie ma juz.
        Zaden lekarz nie kazal mi podac homeopatykow, bo zaden w to nie wierzysmile
        Ziolowe leki owszem, wlasnie ten Impuret. Kazali plukac srebrem koloidalnym i woda utleniona gardlo-tez tak robimy.
        • rulsanka Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 11:19
          Moim zdaniem skoro ASO jest ponad normę i macie obfity wzrost paciorkowca, dodatkowo migdał i węzeł są zapalnie powiększone, to ja bym leczyła jednak antybiotykiem, byle już nie augmentinem. ASO wskazuje na to, że obecność paciorkowca już wyrządza dziecku szkody. Wiadomo, że to wolno spada, ale już sam fakt że jest podwyższone, to sygnał alarmowy. Ja bym nie czekała z założonymi rękami aż się rozwinie angina, bo że się rozwinie jeszcze w tym sezonie jesienno-zimowym - to bardzo prawdopodobne. Więc antybiotyk i tak pewnie trzeba będzie wziąć, tylko przy stanie ostrym będzie trzeba dłużej czekać na efekt, a migdały jeszcze mocniej ucierpią i mogą być problemy z późniejszym obkurczeniem.
          A jak się syn czuje tak ogólnie? Ma tyle energii, co zwykle? Ja przeszłam wiele angin, bakteryjnych ale nie paciorkowcowych, zazwyczaj bez gorączki, ale z fatalnym samopoczuciem. Lekarze nie chcieli mnie leczyć "bo wyniki w normie i gorączki brak" a ja po prostu czułam się źle i to nie przechodziło samo. Miałam też takie jednostronne zapalenie, bez gorączki, ale leżałam i nie miałam siły się ruszyć. U mnie w początkowym etapie często pomagał czosnek. Próbowałam też pędzlować gardło sokiem z czosnku, z dobrym skutkiem.
          • zjawa1 rulsanka 15.11.12, 11:41
            Wlasnie mnie powiedziano, ze ASO napewno bedzie powiekszone i nie jest to powod do niepokoju, tylko normalny stan w takiej sytucji. Bo jednak napewno mial tego paciorkowca. Pokoj do niepokoju ma byc wtedy, gdy wyjdzie powyzej 800-tak zgodnie mowili wszyscy lekarze w szpitalu.

            A jesli chodzi o jego samopoczucie, to caly ten czas rewelacyjne, ciekawe, ze gardlo go nie bolalo i nie boli, Apetyt ma ja stary chop, non stop cos je, biega, szaleje. Ani jednego dnia nie byl apatyczny czy cos w tym stylu.
            lasnie to jest dziwne.
            • rulsanka Re: rulsanka 15.11.12, 12:55
              Mój syn po anginie, paciorkowiec potwierdzony, miał ASO 2. Szybko i dobrze leczona angina nie podwyższa przeciwciał.
      • zjawa1 Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 10:29
        Jesli chodzi o rodzine. Ja zarazilam sie od niego tym bakcylemsmile Malo tego miala pierwszy raz w zyciu angine w dodatku ropnasmile Bralam najsilniejszy Augumentin. I u mnie wymaz potwierdzil, ze wybilam do konca tego okropnego paciorkowca.
        Natomiast w chwili obecnej u syna stan tak samo obfity, co przed antybiotykoterapia. Tyle, ze wtedy morfologia jednoznacznie wzkazywala na ostra infekcje bakteryjna, a teraz nabsolutnie nie wskazuje na nia!
        • zjawa1 A co tyczy sie wezla chlonnego 15.11.12, 10:32
          Wiem, ze przy kazdej infekcji moga sie powiekszyc, ale wiem tez, ze nie jest normalne powiekszanie sie wezla do tak monstrualnych rozmiarow, w dodatku jednostronnie!
          Przeciez miesiac temu on wygladal jak dziecko ze swinkasmile
          Na poczatku mysleli, ze jest wyjatkiem statystycznym i mimo szczepienia jednak zachorowal na niasmile
          Robiono mu nawet USG tego wezla w celu wykluczenia zlosliwych rzeczy. Naprawde byl olbzymi. Nadal jest powiekszony, ale nie az tak.
    • guderianka Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 11:21
      myslałas o pasozytach?
      • zjawa1 guderianka 15.11.12, 11:56
        Oczywiscie, ze zawsze o tym mysle.
        Jakis czas temu mial robione profilaktycznie badania kalu itp.
        Wiadomo, ze to bylo jakis czas temu i mogl ,,zjesc" takiego delikwenta niedawno, ale pediatra stwierdzila, ze gdyby mial jakiegos pasozyta, to na 99,9% mialby wtedy podwyzszone w morfologii Eozynofile.
        Natomiast on ma ich zawsze malo.

        O co mnie sie tutaj rozchodzi.
        Chodzi o to, ze ewidentnie dziecko ma paciorkowca, moze jest juz jego nosicielem, moze zarazil sie nim na nowo.
        Ja zastanawiam sie czy podjac kolejna probe zabicia go i ewidentnie uposliedzic przez to odpornosc dziecka, bo dostanie kolejny antybiotyk w ciagu miesiaca przez 10 dni. Czy zostawic tego paciorkowca tak, jak radza tamci lekarze, skoro morfologia nie wykazuje zakazenia bakteryjnego oraz ogolny obraz dziecka.
        Osobiscie wolalabym, aby syn nie mial tej bakterii. Ale nie ma tez gwarancji, czy antybiotykoterapia powiedzie sie.
        • guderianka Re: guderianka 17.11.12, 08:52
          rozumiem

          nie zawsze w kale cos wyjdzie

          mi sie wydaje ze kolejna atybiotykoterpia jest bezsensu-szczep sie uodporni na kolejny antybiotyk,powalczylabym nad odpornoscia dziecka
          czy poza chrapaniem jest goraczka, jakies wycieki, brak apetytu czy 'tylko"chrapanie?
          • zjawa1 Re: guderianka! 17.11.12, 19:58
            W ogole nie mial nawet stanu podgoraczkowego. Za to ja od niego sie zarazilam za pierwszym razem i mialam nacieki ropne.
            Przypuszczam, ze pwtornie mogl sie zarazic odemnie, niestety.
            Mial potwornie powiekszone wezly chlonne-zwlaszcza jeden przed pierwsza antybiotykoterapia 5 cm! Wystawal mu zza ucha. Do tego wtedy, strasznie rozpulchniony jeden migdal podniebienny-az fioletowy.
            Nacieki i goraczka wcale nie musza wystepowac! Zadko wlasnie zdarza sie powiekszenie wezlow.
            Wymaz robilismy z gardla i z migdalkow podniebiennych. Migdalki tym razem nie byly zainfekowane, ale w gardle siedzialo to paskudstwo. Pediatra podejrzewa, ze migdal gadlowy tez jest zainfekowany-stad to chrapanie.
            Bakteria przy dobrze dobranej antybiotykoterapi raczej nie uodparnia sie. Moze sie uodpornic gdy w ciagu ninimum 2 miesiecy dostaje ten sam antybiotyk, z tej samej grupy.
            Syn najpierw bral Augumentin, teraz Zinnat-to dwie rozne grupy antybiotykow na ktore wg. antybiogramu bakteria jest bardzo wrazliwa.

            Bierze 2-ga dobe. Juz wczoraj po pierwszej dobie spal jak zabity, prawie przestal chrapac i spal z zamknieta buzia, wiec antybiotyk dziala i to skutecznie.
            To jest Sreptococcus pyogenes-z nim nie ma zartow i moze powodowac powazne komplikacje.
            Jak sie dowiedzialam u ok 20% badanie ASO nawet przy skrajnie zainfekowanym gardle paciorkowecem moze wskazywac wynik negatywny.
            Zreszta taki sam przypadek mamy z CRP, tez nie miarodajne, Bo zawsze wskazuje u niego wynik albo 0 albo maksymalnie 1.
            Podczas gdy morfologia ewidentnie wykazuje nadkazenie w organizmie.
    • mama-anusi Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 15.11.12, 11:33
      a moze migdały sa tak rozrosniete ze ciagle zbiera sie tam, ,,syf" ? u mnie dziecko chorowało na gardło non stop, migdały były tak ogromne ze nie było przeswitu, dopiero w trakcie zabiegu usuniecia 3go i podciecia bocznych wyszło ze to co było na migdałach od storny nie widocznej dla oka to jakis koszmar, zrosty, naloty, bruzdy, etc.
      od zabiegu gardło super.Nie popieram tu zabiegu - absolutnie. Wolałabym uniknać, jednak jak zycie pokazalo zabieg był konieczny. A - od maja dziecko tak chrapało ze budziło sie własnym chrapem, teraz sprawdza czy oddycha.
      • zjawa1 mama-anusi 15.11.12, 11:48
        Wiesz, mysmy nigdy nie mieli problemow z gardlem, ani z migdalami. Nasz problem pojawil sie dokladnie ok. miesiaca temu kiedy zaatakowal nas ten paciorkowiec.
        Wtedy syn zaczal chrapac, pojawil sie wezl itp. Chrapanie calkowicie ustapilo tak 2- dobie podawania antybiotyku. Nie chrapal przez ok. 10 dni antybiotykoterapi plus 7 dni po niej.
        A potem znow to gardlo i nawrtot-no sytuacja obecna, ktora opisuje.
        Ogolnie to mielismy bardzo nabrzmialy jeden z migdalow podniebiennych plus napewno wtedy trzeci migdal. Ale laryngolodzy w chwili obecnej nie widza tragedii.
        • sabka22 Re: mama-anusi 15.11.12, 14:26
          Mielismy to samo,poszedł do wycięcia trzeci migdał,syn miał wtedy 3,5 roku i od tamtego czasu mamy dziś właśnie pierwszą infekcje poważniejszą.
          Uważaj na uszy przy tak częstych infekcjach,Mateusz miał katar,zaczęło go ucho boleć,poszliśmy wczoraj do laryngologa a w uchu już czop ropny z kataru..trzeba było przebijać,nie życzę nikomu przeżywać płaczu swojego dziecka w tej sytuacji.
          • mak-111 Re: mama-anusi 15.11.12, 15:06
            ja bym nie dawala antybiotyku tylko imepret. u nas zadzialal super. mloda juz po kilku dniach stosowania przestala chrapac.
            • zjawa1 No, to ciekawostke Wam powiem-jak to jest z ASO??? 15.11.12, 16:28
              Mam wynik badania ASO-ujemny!
              Natomiast rozmaz reczny ukazal wzrost neutrofili segmentowych tj. 70% maks to 55%.
              Dosc duzy spadek limfocytow bo tylko 24% minimium to 40
              Bylam z tym u lekarza, ktory przepisal antybiotyk. Zobaczyl wyniki, zbadal i stwierdzil, ze zdania na temat podania antybiotyku nie zzmienia.
              Ze migdaly sa ok, ale gardlo czerwone, ze wezly chlonne nowe sie pojawily-male bo male ale sa oraz ze wymaz jednoznacznie wskazal na obfity wzrost paciorkowca ropnego.
              • sokhna Re: No, to ciekawostke Wam powiem-jak to jest z A 16.11.12, 16:29
                Jaki antybiotyk dostalo Twoje dziecko?
                • zjawa1 Re: No, to ciekawostke Wam powiem-jak to jest z A 16.11.12, 19:40
                  Teraz Zinnat. Wczesniej leczony byl Augumentinem. Wszystkie dwa pasuja jak ulal do antybiogramu. Byc moze on na nowo zarazil sie ta bektarie?! Bo jakos trudno mi uwierzyc, ze tak przeprowadzona antybiotykoterapia byla nie skuteczna.
                  Dostaje juz ten antybiotyk, tyle ze pojawil sie nam dodatkowo lekki kaszel i lekki katar-psika dosc czesto.

                  Oby nie zalapal bonusow w miedzy czasie, kiedy chodzilam z nim po lekarzach wirusasad
                  • ola33333 Re: No, to ciekawostke Wam powiem-jak to jest z A 17.11.12, 06:50
                    pierwsza antybiotykoterapia pewnie byla skuteczna, ale dziecko moglo sie znowu zarazic.
                    Pewnie ta bakteria grasuje w przedszkolu.
                    Dwa lata temu moja corka przywlokla paciorkowca z przedszkola, miala 3 razy pod rzad zapalenie oskrzeli, a ja sie od niej zarazilam i dostalam dwa razy pod rzad angine.
                    • zjawa1 ola33333 17.11.12, 20:13
                      Ja przypuszcam dokladnie to samo!
                      Syn, zanim dostal 1 antybiotyk mial tego syfa w sobie prawie 2 tygodnie. Zero stanow podgoraczkowych, naciekow itp. Apetyt wysmienity.
                      Mysleli, ze to jakis wirus, ale kiedy wylazl mu ten olbrzymi wezel-jakis tydzien pozniej. Robiono mu przez 3 dni pod rzad morfologie, CRP i test na monoukleoze zakazna plus wymaz z gardla.
                      CRP nie wzrastalo wcale, natomiast WBC 3 dnia po 3 kolejnym pobraniu krwi wzroslo do 20!!
                      A w rozmazie masowo zaczely spadac duzo po nizej normy limfocyty, a wrastac neutrofile segmentowe, co swiadczy wlasnie o zakazeniu bakteryjnym.
                      Przyszedl wymaz, dostal wg. niego idealnie dobrana i silna dawke Augumentiniu na 10 dni.
                      Ja tuz przed zainfekowalam sie od niego( syn przychodzil do mnie do lozka, czesto poplulsmile wiec nie trudno bylo o infekcje u mnie). Kiedy on byl chyba po 2 dobie brania antybiotyku, ja nagle dostalam okropnego bolu gardla, myslalam, ze umre. Odkazalam to przez 3 dni domowymi sposobami i przeszlo mi. Nigdy nie mialam zadnej anginy, wiec myslalam ze jest juz po wszystkim i ze byc moze zalapalam jakiegos wirusa.
                      Syn skonczyl antybiotyk, a mnie powtornie zaatakowal ze zdwojona sila znow ten bol gardla-jednej nocy az sie dusilam, tak napuchlo mi wszystko w przelyku. Poszlam do lekarza i okazalo sie, ze mam wielkie nacieki ropne. Zaczelam brac tez Augumentin przez 10 dni. Niestety w miedzy czasie, przypuszczam, ze syn znow zainfekowal sie ta bakteria ode mnie! Byl oslabiony po antybiotykoterapi, wiec nic dziwnego, skoro ja bylam z nim caly czas pod jednym dachem, moze bylby zdrowszy gdyby zaraz posszedl do przedszkola, nie wiem.
                      Teraz objawy ma znacznie slabsze-podobno organizm nauczyl sie radzic sobie z ta bakteria-ale i tak niebylby w stanie zwalczyc jej calkowicie.
                      Podaje mu drugi antybiotyk i czekam, az skutki ewentualnej ,,powtorku z rozrywki" u mnie.
                      Mysle, ze do poniedzialku powinnam miec juz bole, jesli ponownie sie zarazilamsmile
    • gosia-en Re: Co ja mam zrobic??? Problem medyczny 17.11.12, 16:34
      zjawo! moje dziecko miało podobne objawy i po wielu badaniach, z wyników krwi wyszła cytomegalia. Też powiększone węzły, robiliśmy ich usg, gardło rozpulchnione, migdały powiększone, dodatkowo wysyka rumieniowa i zmiany typu AZS na skórze. Sami lekarze nie wiedzieli co jest, na powiększone węzły dostał augmentin, ale jeszcze zrobiliśmy przeciwciała mononukleozy i cytomegalii, wyszło to drugie.
      • zjawa1 gosia-en 17.11.12, 20:18
        My robilismy w sumie: 5 morfologi krwi, dwa razy Monoukleoze, ASO, I 2 wymazy z gardla.
        Wg. pierwszego i drugiego wymazu syn ma : obfity wzrost streptococcus pygenes.
        Tuz, po antybiotykoterapi syn mial robiona kolejna morfologie z rozmazem i wszystkie proporcje czerwonych i bialych krwinek wrocily do normy.
        Choc przyznam, ze ma cos dziwnego, wg. mojego dczucia, kazdy z lekarzy doslownie olal to, a mnie to w dalszym ciagu zaskakuje i n iepokoji!
        Chodzi o to, ze na prawym policzku w momencie, kiedy zachorowal pojawil sie taki okragly, czerwony ala liszaj. Po antybiotykoterapi pierwszej jakby zbladl, ale znow go ma teraz i jest znacznie bardziej intensywny czerwony. Nie mam pojecia co, to jest, a i lekarze jak wspomnialam olali klimat.
      • zjawa1 gosia, a mozesz 17.11.12, 20:24
        Jesli masz podac wyniki badan krwi z tamtego okresu? A moze pamietasz jakies charakterystyczne rzeczy dla tej choroby?
        Mozesz napisac cos wiecej?
        Bo dodam, ze choc przestal chrapac to teraz zaczal mu sie nagle kaszel, taki mokry i poczatek kataru-masakra juz nie wiem co robicsad
        Moze ma bonusowo jakiegos wirusasad Przed chwila wysmarkal nos-caly zapchany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja