twitti
18.11.12, 13:08
Corka miala kolejne przeziebienie. Od wrzesnia lacznie byla chyba 3 tygodnie w przedszkolu.
W poprzedni piatek dostala zapalenie krtani + katar. Zostala od poniedzialku do piatku w domu. Przeszla wszystkie etapy kataru. Z reszta ja tez, bo razem chorujemy. Dzis ma czasem lekki kaszel (glownie w nocy) i katar zrobil sie gesty i zolty (u mnie tez). Ogolnie czujemy sie dobrze, goraczki brak. Katar pewnie zrobil sie bakteryjny. I teraz pytanie , czy puscilibyscie do przedszkola? corka katar ma w zasadzie od wrzesnia. NIe miala go chyba tylko tydzien. Kiedy zaczynala sie jakas infekcja, od razu zostawiam a na tydzien w domu. Ale prawda jest taka, ze nie moze dluzej niz tydzien siedziec w domu, bo zwolnienia nam sie skoncza.
ps. w piatek bylam prywatnie u laryngologa, ktory stwierdzil ze migdalki ok.