ella_nl 11.12.12, 12:46 Witam! Córka ma zapalenie krtani, mocno kaszle, jest na Bactrimie. Ale poza kaszlem nic Jej nie jest. Nie ma gorączki, ma apetyt itp. Poszłabym z Nią na dwór ale nie wiem czy Jej bardziej nie zaszkodzę. Dzięki za rady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dwellajna Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 12:49 > Córka ma zapalenie krtani, mocno kaszle, jest na Bactrimie. zapalenie krtani to wirus... p.s. Nią, Jej... piszesz o istocie boskiej...? Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 12:54 Tak, jest dla mnie najważniejsza na świecie. Szkoda, że nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 12:55 mozna. Mozna rowniez dac dziecku lody. Chlod w przypadku zapalenia krtani pomaga lagodzic kaszel, bo zmniejsza obrzek krtani. Kiedys pulmonolog z pogotowia, wezwany do wowczas 2,5 letniej corki, jak tylko uslyszal charakterystyczny "szczekajacy" kaszel, zawinal mi dziecko w gruby koc i w 15 stopniowy mroz wygodnil mnie z nia na balkon. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 13:00 Dziękuję. Z tymi lodami to się trochę boję. Raz tak zrobiłam i przeszło w anginę. W ogóle zawsze, kiedy w zimie dam córce lody to ma problem z gardłem Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 13:10 jesli masz obawy, ze lody spowoduja angine, to moze chociaz cos chlodnego do picia. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 13:15 Ok, daję chłodniejsze napoje. Obiad też nie jest za ciepły. Wczoraj zapomniałam na noc zakręcić kaloryfer i było kiepsko. Ale zauważyłam, że nawilżanie pokoju nic nie daje. Mamy masakrycznie suche powietrze. Zakręcam kaloryfery, włączam nawilżacz, wietrzę i nic Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 13:00 Chłód pomaga na zapalenie krtani. ja siedziałam kiedyś z moją 3-latką na balkonie na 20 st. mrozie jak miała atak (zawinęłam ją w kołdrę, tylko buźke miała odkrytą). Pogotowie pochwaliło mnie za prawidłową reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka95 Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 15:15 U nas na zapalenie krtani zawsze inhalacje z pulmicortu - super działają. Tak, zimno wskazane na ZK. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: Asieńka... 11.12.12, 16:47 A przed Pulmicortem dajesz berodual? Coś ten flixotide nie spełnia swojego zadania Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 20:49 Wychodzić, wychodzić, zimno dla krtani to ratunek. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelminaslimak Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 22:04 Ja przy zapaleniu krtani nie wychodzę jak nie muszę. Ja, nie dzieci, bo dzieci nie chorują. Dla mnie zapalenie krtani + duży mróz (czyli bardzo niska wilgotność) to natychmiastowy atak suchego kaszlu. Może i zimno pomaga, ale suche powietrze na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
darolisek Re: Zapalenie krtani. Można na dwór? 11.12.12, 22:07 moja miała 3 tygodnie temu zapalenie krtani i lekarka nie kazała nam wychodzić, poza kaszlem nic jej też nie było Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 22:26 Wyszłam z córką na ok 30 minut na spacer i co? Zaczęła teraz (jak się położyła spać) tak kaszleć że nie wiem co robić. Ale jestem zła na siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 22:31 No ja z zapaleniem krtani nie wyszlabym na minusowe tempereatury! Gdzyby bylo powyzej 0 to owszem. Zimne powietrze podraznia gorne drogi oddechowe. Jak przypuszczam dziecko pewno oddycha przez buzie, wiec to juz wogole hardkor. Ale kazdy robi jak uwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 22:39 Kurcze, ale lekarka też mówiła żeby iść na krótki spacer. Pulmonolog mówiła nam żeby w takich przypadkach owijać dziecko w koc/kołdrę i wyjść na balkon/do okna. Pewnie skończy się antybiotykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:02 Ale dlaczego? Jak ma dojsc do nadkazenia bakteryjnego to dojdzie bez wzgledu na to czy bylas na dworze, czy tez nie bylas. Tu mnie chodzilo o to, ze temp. ponizej zera podrazniaja drogi oddechowe i dziecko meczy sie. Przy takim schorzeniu ma wlasnie nasilone dusznosci, kazszel itp. Takze, ja bym wietrzyla dokladnie mieszkanie, ale jednak puki co nie wychodzila na dwor. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 22:59 ochladzanie krtani to nie jest zaden wymysl, tylko zalecenia lekarza, ktorego wezwalam do dziecka, gdy zaczelo mi sie dusic od "szczekajacego" kaszlu. Jeszcze podczas rozmowy z dyspozytorem pogotowia, ten kazal wyjsc z dzieckiem na balkon i pozwolic, by oddychalo zimnym powietrzem. Wezwany pulmonolog, procz przepisania lekow, zalecal zarowno wychodzenie na mrozne powietrze, podawanie chlodnych napojow, lodow, a takze, gdy nie ma mozliwosci wyjscia na podworko, to rowniez otworzenie zamrazalnika i pozwolenie oddychac dziecku zimnym powietrzem, ktore sie z tego zamrazalnika wydostaje. To, ze dziecko kaszle przy zapaleniu krtani jest normalnym objawem. Kaszel moze sie nasilac, gdy lezy, gdy rozgrzewa drogi oddechowe podczas snu. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:04 poza tym dobrze jest schlodzic pomieszczenie do tempetatury 18-20 stopni - zdecydowanie lepiej sie oddycha. Nawilzac pomieszczenie, czesto poic dziecko. Dobre rezultaty daje rowniez inhalacja nebulizatorem z soli fizjologicznej, niezaleznie od podawania lekow. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 aleksandra1977 11.12.12, 23:07 Doskonaly jest w takich przypadkach nawilzacz powietrza z jonizatorem. I jak juz wspolnie wspaomnialysmy temp. ok 18 stopnii to podstawa-zwlaszcza w trakcie snu nie powinna byc wyzsza! Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:05 Ochladzanie, owszem ale jednak bardzo ostre powietrze moze byc meczace. Czeste wietrzenie pomiestrzen, temperatura w pokoju 18 stopni jest ok. Zabojstwem dla kratni moga byc temp 25 przy CO. Raz, ze skrajnie wysuszaja dwa, ze zbyt cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:15 Dziękuję. Znalazłam w domy Pulmex Baby i chyba Ją nasmaruję. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:21 Przede wszystkim nawilz pomieszczenie!!! To jest podstawa i sprawdz czy temp. pomieszczenia w ktorym spi ma te 18 stopni, bo moze zaczac Ci sie dusic. Jak nie masz nawilzacza, a masz CO to poloz na kaloryferze mokre reczniki najlepiej nasaczane olejkiem eterycznym, ale delikatnie-to ulatwia oddychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:34 Właśnie nawilżam nawilżaczem. Dodałam solankę zabłocką. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: No to narobiłam.... 11.12.12, 23:44 Podobno ta solanka to fajna sprawa, ja osobiscie nie stosowalam. Pamietaj ze temp. jest tutaj najwazniejsza! Mysle, ze te wspomniane 18 stopni to ideal. Osobiscie moj syn nie ma w ogole wlkaczanego kaloryfera w swoim pokoju. Ma tam jakies nawet 17 stopni, a tez leczymy-problem z migdalami. Spi super i mysle, ze najgorsze co moze byc to przegrzewanie i zbyt wysokie temp. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 10:27 Kaszleć może jak się "rozgrzewa" podczas snu albo masz za suche powietrze. kaszel krtaniowy czy mokry? A moze poza zapaleniem krtani macie inną współistniejącą infekcję? zapalenie krtani mija zwykle po 1-2 dniach (pediatra nazywa tą chorobą "chorobą jednego dnia"). Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 10:31 Witam! Zapalenie krtani i tchawicy. U mojej córki zawsze trwa to około tygodnia. Kaszle "szczekająco". Ale dziś chyba mniej kaszle. Fakt, zaraz po kąpieli położyła się do łóżka. Kaszlała z 2 godziny, a potem spokój przez całą noc. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 11:30 Moi przy infekcjach kaszlą wkrótce po zaśnięciu, potem już w nocy spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 11:35 To już sama nie wiem. Rano, zaraz jak wstała to trochę pokaszlała (ale wydaje mi się że to dobrze, że "oczyściła" oskrzela?), od tego momentu może ze 2 razy. Od godziny w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 11:40 No to widać mija. U mojej córki zapalenie krtani to zwykle jeden atak duszności (raz wyladowaliśmy w szpitalu po zastrzyk), i nastepnego dnia zakaszle ze dwa trzy razy. Potem jest jak nowonarodzona. Przy infekcjach kaszlą najbardziej po zaśnięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 11:46 Dziękuję za info. Wydaje mi się że jest lepiej. Ale dwór dziś odpuszczam. A szkoda bo pięknie na dworze Aha- dawałam od wczoraj berodual a potem flixotide (początki astmy i alergia) ale flixo zamieniłam na Pulmicort. Nie wiem czy to możliwe, ale tak jak do niedawna flixo działał super na córkę to teraz tak jakby organizm się do niego przyzwyczaił i nie działa.Możliwe to jest? Wydaje mi się że Pulmicort pomógł. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 12:11 my wprawdzie astmy nie mamy, ale wszystkie z wymienionych przez Ciebie lekow stosujemy (rowniez my, dorosli), gdy sytuacja tego wymaga i dochodze do wniosku, ze pulmicort daje najlepsze rezultaty - juz po pierwszej dawce inhalacji jest lepiej, czego ani przy berodualu ani przy fixotide nie zauwazylismy. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 12:16 Nie wiem, ja u córki nie stosuję wziewów. Przy najostrzejszym ataku dostała w szpitalu dexaven (czy coś takiego) w zastrzyku i po pół godzinie puścili nas do domu z zaleceniem oszczędnego trybu życia przez jeden dwa dni. Przy kolejnych infekcjach wystarczyło młodą w kołdrze przy otwartym oknie posadzić, a potem tylko dostawała syrop na odksztuszanie przez parę dni. Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: No to narobiłam.... 12.12.12, 13:55 Na moją dexaven w szpitalu w ogóle nie zadziałał. Puściłabym jutro córkę do p-kola. Energia Ją rozpiera, apetyt ok, kaszle coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś